kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 10
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Animacja wychodzi z kina. Zakończył się festiwal Animation Now!

Głównym punktem programu festiwalu Animation Now! były oczywiście projekcje filmów, których w ciągu pięciu dni można było zobaczyć kilkadziesiąt.

fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl

Głównym punktem programu festiwalu Animation Now! były oczywiście projekcje filmów, których w ciągu pięciu dni można było zobaczyć kilkadziesiąt.

Zakończony właśnie festiwal Animation Now! z sukcesem przekonuje niedowiarków, że współczesna animacja to w pełni dojrzałe kino oraz pełnoprawna dziedzina sztuki współczesnej, której twórcy coraz śmielej porzucają kinowe sale na rzecz innych form wyrazu.



Poprzebierana w kolorowe stroje tancerka czeskiego duetu Mateřídouška sprawiała wrażenie postaci, która uciekła z ekranu dziecięcej kreskówki.

fot. Aleksandra Bober/trojmiasto.pl

Poprzebierana w kolorowe stroje tancerka czeskiego duetu Mateřídouška sprawiała wrażenie postaci, która uciekła z ekranu dziecięcej kreskówki.

Na zakończenie festiwalu wnętrza zamkniętego budynku Banku Polskiego w Gdyni stały się wielkim ekranem dla wyświetlanych i wyzwalanych przez ruch widzów animacji.

fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Na zakończenie festiwalu wnętrza zamkniętego budynku Banku Polskiego w Gdyni stały się wielkim ekranem dla wyświetlanych i wyzwalanych przez ruch widzów animacji.

Pokazem angażującym publiczność do współtworzenia na żywo animowanych obrazów zakończył się 3. Festiwal Aktualnej Animacji Animation Now!, który od środy do niedzieli trwał w Trójmieście. Na co dzień martwa sala kolumnowa zamkniętego od wielu lat budynku Banku Polskiego przy ul. 10 Lutego w Gdyni przez kilka wieczornych godzin mieniła się kolorowym światłem projektorów wideo, w smugach którego przechadzali się widzowie.

Nikt jednak nie narzekał, że ktoś komuś zasłania swoim cieniem obraz. W opartej na technice tzw. videomappingu instalacji "Cast a shadow" właśnie o zasłanianie światła projektorów chodziło. Cień uruchamiał dźwięk i obraz, dzięki czemu widzowie kierowali wyświetlanymi animacjami, samodzielnie dekorując nimi wybrane elementy wnętrza.

Ciekawa była trójwymiarowa animacja, którą artyści umieścili na piętrze budynku. Stając przed specjalnym urządzeniem wychwytującym ruch i ruszając dłonią, widz sterował kursorem wyświetlanym na ekranie przed nim. Za jego pomocą można było zmieniać kolory i kształty obrazu, czyli w czasie rzeczywistym dowolnie ingerować w oglądaną animację.

Gdyńskie zakończenie festiwalu świetnie pokazuje, w jaki sposób współcześni artyści rozumieją sztukę animacji. To oczywiście wciąż przede wszystkim tworzone przeróżnymi technikami, czasami niezwykle wymagającymi i pracochłonnymi, filmy. Na równi z nimi stoi jednak animacja postrzegana jako niezależna od kinowego ekranu dziedzina nowoczesnej sztuki. Inne festiwalowe wydarzenie - performance czeskiego duetu Mateřídouška - pokazało, że rodzajem animacji może być nawet aktorskie show. Tańcząca w rytm transowej muzyki i przebrana w bajkowe, zakrywające twarz kostiumy aktorka sprawiała wrażenie postaci, która uciekła z ekranu dziecięcej kreskówki.

Podczas pięciu festiwalowych dni nie zabrakło oczywiście projekcji kinowych. W salach gdańskiego Kina Kameralnego i gdyńskiego Klubu Filmowego wyświetlono łącznie kilkadziesiąt najnowszych krótko i pełnometrażowych filmów. Z jednej strony był to przyspieszony kurs z technik współczesnego tworzenia animacji - od klasycznej, rysunkowej i japońskiej anime, przez poklatkową i kukiełkową, po trójwymiarowe komputerowe efekty.

Z drugiej strony, Animation Now! niestrudzenie przypomina, że kino animowane to nie tylko bajki dla dzieci, ale także bardzo szeroki segment kina równie ważnego, co filmy fabularne z żywymi aktorami. Dowodem na to jest odbiór jednego z najciekawszych obrazów tegorocznej edycji, polsko-rumuńskiego filmu "Crulic. Droga na drugą stronę". Ten obnażający biurokrację i znieczulicę systemu państwowego dokument o niesłusznie skazanym więźniu, który umiera w areszcie na skutek strajku głodowego, na prestiżowym festiwalu w Locarno był jedyną animacją, która dostała się do konkursu głównego obok "żywych" fabuł.

Innym wyświetlanym podczas festiwalu filmem, który swobodnie mógłby konkurować z filmami nieanimowanymi, był romans "Chico&Rita" z mistrzowsko skomponowaną ścieżką dźwiękową z piękną latynoamerykańską muzyką i rozbudowanym scenariuszem wiernie oddającym codzienność lat 50. na Kubie. W bogatym programie filmowym warto było również zobaczyć pasmo dowcipnych historyjek o seksie i erotyce, tematach rzadko kojarzonych z animacją. Uzupełnieniem programu festiwalu zorganizowanego przez Stowarzyszenie A Kuku Sztuka było kilka bloków warsztatowych prowadzonych przez polskich i czeskich twórców animacji.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 13)

zgłoś do moderacji opinię 4061203 2011-12-12 07:35

KOCHAM MOJE MIASTO

DZIURAFIX I LOVE CAPS LOCK

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4061205 2011-12-12 11:20 Więcej takich wydarzeń !

Byłem, zobaczyłem, polecam wybrać się wszystkim ;)

Marcin

popieram opinię 14 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4061206 2011-12-12 11:33

Cale szczescie, same smety.

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 14

zgłoś do moderacji opinię 4061207 2011-12-12 12:42

bardzo fajna akcja
polecam :>

kimimaro

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4061208 2011-12-12 12:57 Chyba jedyny w pełni TRÓJMIEJSKI Festiwal

Bez granic Gdańsk - Gdynia - Sopot

PD

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4061209 2011-12-12 13:05 (5)

To co się działo przed Chico i Rita to jakieś NIEPOROZUMIENIE. Przybywamy - z Oliwy do Gdańska przy 0 stopni. 30 min przed rozpoczęciem jesteśmy po bilet. Dowiadujemy się, że możemy ewentualnie zostać wpisani na listę, bo jest komplet, bo ludzie MAJĄ ZAPROSZENIA, ale może nie przyjdą, i wtedy my się dostaniemy. Świetnie. Ale to co się działo za pół godziny to już jakaś farsa. Przyszło z 2x więcej osób niż się mieści na sali. Oczywiście dopchać się do tych pań zapytać czy jest w ogóle szansa się nie dało - nie wiadomo dlaczego przez 20 minut nie wpuszczali ludzi na salę. Generalnie kolejka jak za PRLu, nikt głośno nie powiedział o co chodzi. Zaczęło się robić duszno, więc sobie poszliśmy do Empiku - kupiliśmy Chico i Ritę i obejrzeliśmy w domu.

mrarm

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 4061211 2011-12-12 16:01

zaproszenia, czytaj bilety po 5zł. ja byłam godzinę przed rozpoczęciem i kupiłam

kok

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4061212 2011-12-12 20:49

Ja specjalnie przyjechałam wcześniej i dostałam, poza tym musieli też trzymać jakieś miejsca dla osób które kupiły karnety na cały festiwal.
Bardzo podobał mi się "Crulic"! W przyszłym roku też na pewno się wybiorę ;)

Marta

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4061213 2011-12-12 22:29 a w multikinie wszyscy by weszli

ale kochacie kina studyjne to całujcie klamkę przy dobrym filmie.

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4061214 2011-12-12 23:59 trzeba było przyjsc wczesniej (1)

wiadomo, że na takie rzeczy jest zainteresowanie, a jak bilety tylko po 5 zł, to już w ogóle. ja przyszłam pare godzin wcześniej, przyjechałam na 18.10, faktycznie było opóźnienie i troche tłok, ale co Pan/Pani tu wymyśla, to wielka przesada.
I nie było dwa razy wiecej osob niż sie mieści na sali. stałam cały czas niedaleko Pań bileterek, i na pewno mniej niż 10 osob przyszło kupić bilety, reszta już miała i tylko kilka osób siedziało podczas seansu na schodach, wiec gdzie tu reszta tłumu? ;]

marta

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4061216 2011-12-15 14:59

o 19.20 jeszcze nie wpuszczali - bez przesady. Byłem 18.30, czekałem 50 min i się nie dostałem. To chyba trochę śmieszne, prawda? Jeden wniosek, nie warto chodzić na nic, co jest za 5 zł.

mrarm

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4061210 2011-12-12 14:50 było pięknie!

Kolorowo, filmowo, muzycznie, czasem trochę ciasno... ale najważniejsze, że jest i niech rośnie w siłę z roku na rok zdobywając doświadczenie i rzesze fanów. Organizatorzy, sponsorzy i patroni - dzięki!

Seba

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4061215 2011-12-14 12:15 super

dla zabawnych ludzi super wszyscy sie dobrze bawili

jas fasola

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię