kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 10
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Architecture in Helsinki pokazało, jak zapewnić frekwencję

Sześcioosobowy zespół udowodnił, że w środku tygodnia na koncercie może pojawić się dużo ludzi i świetnie się przy tym bawić.

fot. Aleksandra Bober/trojmiasto.pl

Sześcioosobowy zespół udowodnił, że w środku tygodnia na koncercie może pojawić się dużo ludzi i świetnie się przy tym bawić.

O tym, że alternatywny zespół może w środku tygodnia przyciągnąć na koncert tłum ludzi, można było przekonać się w środę w gdyńskim Uchu, gdzie zagrał zespół Architecture in Helsinki.



Niech nikogo nie myli ich nazwa - szóstka muzyków wcale nie pochodzi z Finlandii, ale drugiej strony kuli ziemskiej, Australii. Mimo, że to grupa z dorobkiem aż czterech płyt i ciesząca się sporą popularnością także w Polsce, w Trójmieście - jak wiadomo - nigdy nie jest to wyznacznikiem dużej frekwencji

Tym razem było jednak inaczej. Koncert zaczął się chwilę po godz. 21 przy niemal pełnej sali gdyńskiego klubu Ucho. Co przyciągnęło widzów? Taneczne melodie, lekkość, z jaką muzycy poruszają się po scenie, a może ich multinstrumentalność? Grali m.in. na gitarach, klawiszach, elektryczno-akustycznej perkusji, a swoimi instrumentami co chwilę się zamieniali. Architecture in Helsinki już po kilku minut od rozpoczęcia, zjednało sobie widzów i zaprosiło do radosnej zabawy przy swojej muzyce.

Koncert był przekrojową prezentacją ich twórczości, także kawałków z najnowszej płyty "Moment Bends". Słodkie indie-popowe melodie raz zamieniały się w typowo dyskotekowe piosenki, łudząco przypominające muzykę pop z lat 80., innym razem zwalniały tempa w kierunku bardziej nostalgicznych dźwięków. O tym, że muzycy hołdują twórcom sprzed trzech dekad, można było przekonać się w finale, kiedy zagrali cover "I've been thinking about you" grupy London Beat. Muzycy śmiali się nawet, że występują kilka dni po koncercie Prince'a, do którego twórczości ich muzyka nie ma aż tak daleko.

A nawiązując do wykonawcy, który zagrał na festiwalu Open'er - Australijczycy zaprezentowali się o wiele lepiej, niż połowa występujących tam zespołów. Publiczność reagowała entuzjastycznie - tańczyła, ochoczo klaskała, a nawet zaśpiewała po polsku sto lat dla dźwiękowca zespołu i uczyła muzyków polskich słów.

Część osób, które były na gdyńskim festiwalu, zostało właśnie po to, żeby zobaczyć koncert australijskiego sekstetu. I na pewno nie mają czego żałować. Obyśmy jeszcze kiedyś mieli okazję gościć Architecture in Helsinki w Trójmieście.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 18)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3663667 2011-07-07 08:56 oj oj oj :) (2)

Porusza mnie wybitna znajomość rynku muzycznego Pana Redaktora :) Architecture in Helsinki to bardzo dobry zespół, ale swoją drogą śmiałe stwierdzenie tu padło, że swoim występem udowodnili, że AiH jest lepszy niż połowa artystów z tegorocznego Openera. Widać z tego Pan Jakub widział co najmniej 50% koncertów na tym festiwalu. Gratuluję kondycji :) A po drugie chyba ciężko jest wrzucić tak wiele różnorodnych gatunków do jednego wora i klasyfikować.

musicmusic

popieram opinię 20 / nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3663668 2011-07-07 09:21 to jakas pomylka (1)

Pan Knera i jego pseudo melomanskie wynurzenia to pomyłka-przepraszamy

zespol 3miasto

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3663676 2011-07-07 15:43 Napisz coś...

konstruktywnego sam, wtedy zobaczymy kto się będzie śmiać.

dejw

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3663669 2011-07-07 09:48 koncert super

Koncert był bardzo sympatyczny, muzycy bawli sie tym co robią przy okazji idealnie trafiając w nuty :) Być może to zasługa przywiezionego dżwiękowca,bo muzycy mieli świetne nagłosnienie, zadko spotykane na trójmiejskich koncertach.
Jednak nie mogę sie zgodzic z opinią, że w klubie był tłum, szcześliwie nie świecił pustkami i niestety nie jest to wielkie osiągniecie. Rzeczywiscie w Trójmieście trudno ściągnąć ludzi nawet na gwiazdę.

m.s.

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3663670 2011-07-07 09:59 (1)

I po co to komu? Kogo niby stać na te koncerty? Młodzi pracy nie mają, pensja minimalna jest głodowa, emeryci chodzą po śmietnikach, a tu koncerty, bale, bo Prezydencja, podczas gdy w kraju zamordyzm panuje! Za to dzieci Elity się bawią, za nasze pieniądze! Ale już niedługo, zobaczymy po wyborach, jak młodych inteligentnych z wielkiego miasta się rozliczy skąd mają i kim są ich rodzice! Byle do jesieni!

Marek

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 27

zgłoś do moderacji opinię 3663682 2011-07-08 01:08 Marek! Rób rewolucję! Musi się zmienić! Weź to w swoje ręce!

A jak się rewolucja uda to będziesz bogaty. Tak się zawsze kończą rewolucje. Ten co walczy o sprawiedliwość, zabiera bogatym i na tym sprawiedliwość się kończy :)Ale rób coś! Walcz, kochaj,wysadzaj ale rusz pupę od kompa, wyjdź z domu i rzuć Świat do swoich stóp!

pozdro

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3663671 2011-07-07 10:06 Jak na nich to średnio było...

Choć i tak lepiej niż można by się spodziewać po słabym ostatnim albumie. A tekst o Open'erze trochę śmieszny. Ostatecznie jednak za 4 dyszki można było się pobawić. Oby więcej zagranicznych zespołów tutaj przyjeżdżało, a nie ciągle Wawa, Kraków, Wrocław, Poznań.

ela

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3663672 2011-07-07 10:51

"multiinstrumentalność"?? autor musi być wyjątkowo multiinstrumentalny ;) szkoda, że zdjęcia znowu bez publiczności :/

hellsing

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3663673 2011-07-07 11:03 (3)

Panie Jakubie, ale która dokładnie połowa wykonawców z HOF? Czy użył pan jakichś wyrafinowanych narzędzi naukowych, żeby dojść do takich wniosków? Ja na HOFie obejrzałem 20 pełnych koncertów, z czego tylko jeden (Nerwowe Wakacje) bardzo mnie zawiódł. Czy to oznacza, że pan chodził na wszystkie pozostałe? Ale miałem szczęscie! :-)

zadowolony

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3663677 2011-07-07 15:45 Nie, to nie oznacza,że (2)

artyści HOF byli tacy słabi, tylko, że AiH byli tacy dobrzy. Lepiej najechać na kogoś anonimowo niż zastanowić się 10 sekund, co nie?

dejw

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3663683 2011-07-08 10:43

10 sekund refleksji przydałoby się panu Jakubowi a także panu dejw. Swoim postem próbowałem pokazać absurd używania tego typu kwantyfikatorów w recenzjach muzycznych. To jest wydmuszka retoryczna i logiczna. "lepsi niż połowa występujących tam zespołów" oznacza, że byli AiH byli po prostu przeciętni - lepsi niż słabsza połowa, gorsi niż lepsza połowa. To juz lepiej było napisać "lepsi niż 90% występujących tam zespołów", czyż nie? Poza tym miałem nadzieję, że w końcu skończy się to marudzenie o składzie opene'ra. Jak widać pan Jakub musiał jeszcze na koniec dołożyć do pieca swoje 3 grosze.

zadowolony

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3663685 2011-07-09 00:21 pomysł !

niech Knera się zgłosi do Ziółkowskiego i z Alter Artem będzie line up HOFa tworzyć na przyszły rok - to będzie gratka coś czuję :) wtedy to AiH będzie chyba mogło zagrać tylko jako support i do tego już we wtorek ;)

funtastic idea

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3663674 2011-07-07 12:35 Koncert był rewelacyjny

Koncert był rewelacyjny - AiH pokazali klasę, wielkie "DZIĘKUJEMY" i oby jak najwięcej takich imprez w Trójmieście!

31

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3663675 2011-07-07 14:04 super koncert

dawno się tak dobrze nie bawiłam na koncercie
dobry pop na wysokim poziomie!

ola

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3663678 2011-07-07 15:51 lans na AiH

Niestety ale dno totalne ten koncert :/ zawiodłem się strasznie.

mgda

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 13

zgłoś do moderacji opinię 3663679 2011-07-07 18:15 Alternatywy nie było wcale

Nie wiem, skąd określenie "alternatywa" dla AiH, muzyka taneczna jest chyba najbardziej prawidłowym określeniem dla ich twórczości, lekka, przyjemna i inteligentna zrzynka z przeróżnych popowych gwiazd od Madonny przez OMD po Jacksona a nawet Genesis. Nieco odlchoolowa gra, bo mimo sporej elektroniki i sampli, potrafią grać na instrumentach, a mogli to załatwić playbackiem, tu szacun wielki. Chyba, że to w dzisiejszych czasach jest alternatywą ;) Bardzo fajna zabawa, ale nie alternatywa...
I przy okazji nie róbmy z Open'era podrzędnego festiwalu ;)

Barbara

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię