Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł

Bunkier - nowy klub w poniemieckim bunkrze

Klubogaleria Bunkier przy ul. Olejarnej to ponad tysiąc metrów kwadratowych przestrzeni poświęconej muzyce i sztuce.
Klubogaleria Bunkier przy ul. Olejarnej to ponad tysiąc metrów kwadratowych przestrzeni poświęconej muzyce i sztuce. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

To będzie prawdopodobnie najbardziej oryginalny klub muzyczny w Gdańsku. Przynajmniej jeśli chodzi o lokalizację. W przyszłą sobotę, 22 czerwca rusza klubogaleria Bunkier w dawnym poniemieckim bunkrze w centrum Gdańska.



Każde pomieszczenie w klubie jest stylizowane według innego klucza. Wrażenie robi sala więzienna.
Każde pomieszczenie w klubie jest stylizowane według innego klucza. Wrażenie robi sala więzienna. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
W klubie nie zabraknie również przestrzeni kameralnych.
W klubie nie zabraknie również przestrzeni kameralnych. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Właściciele postawili na różnorodność wystroju, dominują jednak klimaty industrialne.
Właściciele postawili na różnorodność wystroju, dominują jednak klimaty industrialne. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Bunkier przy Olejarnej to:

świetne miejsce na klub

78%

zabytek, który powinien być odnowiony i udostępniony turystom

15%

ruina, którą należy zburzyć

7%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1335
Został zbudowany pod koniec wojny przez niemieckich więźniów z obozu karnego SS w Maćkowych. Ma sześć kondygnacji, 90-centymetrowej grubości ściany oraz podwójny żelbetowy dach. Do niedawna był znany przede wszystkim miłośnikom historii, szperaczom penetrującym niedostępne miejsca oraz mieszkańcom ul. Olejarnej zobacz na mapie Gdańska, nad którą góruje swą ogromną, betonową konstrukcją.

Niebawem może stać się równie popularny wśród fanów muzyki i klubowych bywalców. Po ponad dwóch latach remontu, w sobotę w poniemieckim schronie zostanie oficjalnie otwarta klubogaleria Bunkier - ponad tysiąc metrów kwadratowych przestrzeni poświęconej muzyce i sztuce.

- Remont budynku był niemałym wyzwaniem. Wywieźliśmy kilkanaście kontenerów pyłu, gruzu oraz pozostałości po poprzednich lokatorach, czyli... gołębiach - mówi Sylwia Pryzińska, współwłaścicielka Bunkra. - Musieliśmy nawet usuwać drzewa, które wyrosły w lejach po bombach na dachu bunkra. Trzeba było również zadbać o wyjątkowe bezpieczeństwo obiektu: zamontowaliśmy nowoczesne i bardzo wydajne systemy wentylacyjne, przeciwpożarowe i alarmowe.

Kto myśli, że po wejściu do Bunkra trafi do wielkiej betonowej hali o industrialnym wystroju, będzie zdziwiony. Pięć poziomów, które udostępniono dla gości, podzielono na tematyczne sale, a każda z nich urządzona została według innego klucza. Główna część barowa przypomina wystrojem wnętrze angielskiego pubu. Tuż obok znajdują się mniejsze sale, m.in. średniowieczna, afrykańska, hinduska oraz kameralna sala wyłożona materacami.

Na kolejnych piętrach znajdziemy m.in. pomieszczenia stylizowane na wnętrza magazynu wojskowego czy cel więziennych. W klubie znajduje się również w pełni wyposażona sala koncertowa przewidziana na kameralne występy, sala z parkietem do tańca oraz przestrzeń galeryjna, gdzie prezentowane mają być wystawy. Na co dzień funkcjonować będą dwa niezależne bary oraz kuchnia z ciepłymi przekąskami.

Właściciele pomyśleli o każdym szczególe wnętrza. Na ścianach umocowano zawory i rury przypominające pierwotny charakter tego miejsca, w niektórych miejscach udało się zostawić oryginalne niemieckie napisy, oryginalna kamienna posadzka w głównych salach została wypolerowana na wysoki połysk. Nawet toalety urządzono w sposób daleki od standardów, ale o tym warto przekonać się już osobiście.

Jak mówią właściciele, program wydarzeń w Bunkrze obejmował będzie przede wszystkim wydarzenia artystyczne.

- Nie kierujemy oferty do ludzi szukających jedynie dyskotekowych wrażeń. Chcemy, żeby tę przestrzeń tworzyli wspólnie z nami artyści, muzycy i wszyscy, którzy poczują się z nami dobrze. Klub będzie czynny przez siedem dni w tygodniu i chcielibyśmy, aby niemal codziennie coś się działo. Nasza przestrzeń pozwala nam organizować nawet dwa wydarzenia w tym samym czasie. Stawiamy na koncerty, performance, wystawy, ale również występy stand-up - mówi Pryzińska.

Otwarcie klubu odbędzie się w sobotę, 22 czerwca o godz. 20. W programie m.in. maraton didżejski oraz wystawa prac trójmiejskiego grafika, Jarka Kubickiego. Wstęp wolny.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 257)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane