Wiadomości

stat

Wrestlerka z Gdańska: dziewczyna w ringu jest zawodniczką, nie ozdobą

"Błędne jest przekonanie, że wrestling to udawanie, bo jeżeli ktoś podnosi cię na wysokość dwóch metrów i rzuca z całej siły na dechy, na których leży pobite szkło albo pinezki, nie ma możliwości, aby to nie bolało. Wszystko jest prawdziwe."
"Błędne jest przekonanie, że wrestling to udawanie, bo jeżeli ktoś podnosi cię na wysokość dwóch metrów i rzuca z całej siły na dechy, na których leży pobite szkło albo pinezki, nie ma możliwości, aby to nie bolało. Wszystko jest prawdziwe." fot. Lucyna Pęsik/Trójmiasto.pl

- Dziewczyny z ringu chcą być zawodniczkami, a nie ozdobami. Nigdy nie czułam, żeby mężczyźni traktowali mnie lepiej albo gorzej tylko dlatego, bo jestem kobietą. Zdarzało się, że ktoś nowy w naszej grupie podczas treningu miał opory, żeby walczyć z dziewczyną, no bo jak ją uderzyć? Wtedy wszyscy mu przypominali, że to nie jest kobieta, to jest zawodnik - mówi Ewelina Grot z Gdańska, rocznik 95, jedna kilku z kilku wrestlerek w Polsce, przyszła weterynarz.



Alicja Olkowska: Jak to się stało, że zajęłaś się sportem tak mocno zdominowanym przez mężczyzn i chwilami bardzo brutalnym?

Ewelina Grot: Nigdy nie byłam typem grzecznej dziewczynki. Już od dziecka lepiej dogadywałam się z chłopakami niż dziewczynami. Od strojenia lalek w ubranka wolałam bawić się wozem strażackim i skakać po drzewach. Potem trenowałam taniec, ale to wrestling stał się moją największą pasją. Pierwszy raz zobaczyłam zawody w 2009 roku w telewizji i przepadłam. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Na poważnie zaczęłam trenować w 2012 roku.

Gdzie na początku trenowałaś? Wiem, że w Trójmieście nie było takiego miejsca.

Jeździłam na treningi aż do Rzeszowa. Tam zajęcia prowadził trener ze Stanów, a my z Trójmiasta jeździliśmy specjalnie do niego. Z czasem nasz rzeszowski zespół rozpadł się, a my stworzyliśmy własną grupę Kombat Pro Wrestling z Gdyni. Obecnie nasza trójmiejska federacja zrzesza ponad 20 osób.

Co czujesz, gdy wchodzisz na ring?

Cieszę się (śmiech). Przed walką jestem stremowana, ale gdy słyszę moją muzykę na wyjście, to nerwy mijają i jest tylko radość. Bardzo dobrze czuję się na scenie, nie boję się występów publicznych.

Iwona Guzowska powiedziała kiedyś w jednym z wywiadów, odpowiadając na pytanie, czy nie boi się o swoją twarz, gdy walczy na ringu, "Gęba ponoć nie szklanka". Ty się o swoje zdrowie i wygląd nie martwisz? Wrestlig wbrew pozorom nie jest sportem, w którym się udaje. Krew najczęściej jest prawdziwa.

Publiczność myśli, że krew jest sztuczna, a to nieprawda. Zdarzyło się, że jakiś widz polizał zakrwawioną twarz mojego kolegi z ringu, bo był przekonany, że to sok malinowy (śmiech). Nie nabawiłam się nigdy poważnej kontuzji podczas walki, ale często wracam do domu podrapana i posiniaczona.

Błędne jest przekonanie, że wrestling to udawanie, bo jeżeli ktoś podnosi cię na wysokość dwóch metrów i rzuca z całej siły na dechy, na których leży pobite szkło albo pinezki, nie ma możliwości, aby to nie bolało. Wszystko jest prawdziwe.

Wrestlerzy wyróżniają się wyglądem, lubią zwracać na siebie uwagę. Dziewczyny także, a do tego jeszcze występują w bardzo odważnych i odsłaniających ciało strojach. Jak się z tym czujesz?

Początkowo peszyło mnie to i wychodziłam na ring w zabudowanych strojach, ale z czasem się to zmieniło. Obecnie nie jest to dla mnie problemem, nie wstydzę się swojego ciała.

Wrestlerki nie chcą jednak być tylko ładnym dodatkiem do mężczyzn, nie wystarcza im przechadzanie się po ringu.


To prawda. Obecnie dziewczyny z ringu chcą być zawodniczkami, a nie ozdobami. Nigdy nie czułam, żeby mężczyźni traktowali mnie lepiej albo gorzej tylko dlatego, bo jestem kobietą. Zdarzało się, że ktoś nowy w naszej grupie podczas treningu miał opory, żeby walczyć z dziewczyną, no bo jak ją uderzyć? Wtedy wszyscy mu przypominali, że to nie jest kobieta, to jest zawodnik.

Dużo trenujesz przed walką ze swoją przeciwniczką, Biancą?

Nie ćwiczymy bezpośrednio przed występem. Praktycznie wszystko się dzieje już podczas samego starcia. Wrestlerzy muszą być bardzo czujni, bo nigdy nie wiadomo, skąd przyjdzie cios lub wydarzy się coś zupełnie nieplanowanego, np. ktoś z publiczności poda zawodnikowi krzesło, którym ten ma okładać swojego przeciwnika.

Jak twoi najbliżsi reagują na twoją pasję?

Moja mama początkowo była przeciwna, prosiła mnie, abym nie oglądała wrestlingu w telewizji. Tata znosił to lepiej (śmiech). W końcu udało mi się ich namówić na wspólną podróż do Rzeszowa: ja przez dwa tygodnie trenowałam, oni mnie wspierali i bacznie się przyglądali. Dziś zdarza się, że np. przed walką "hardkorową", czyli z użyciem przedmiotów, moja mama przywozi nam zapas świetlówek (śmiech). Co więcej, w zeszłym roku moja 18-letnia siostra również zaczęła uprawiać wrestling. Żeby było już maksymalnie rodzinnie, mój narzeczony także jest wrestlerem - poznaliśmy się na treningu. Gdy walczy, stoję przy ringu i staram się go wspierać. Cały czas mamy kontakt, widzę, gdy wszystko jest dobrze, a gdy ma jakieś problemy. Bardzo to wtedy przeżywam.

Ale wrestling to nie wszystko. Czym się zajmujesz na co dzień?

Uczę się w technikum, chciałabym być technikiem weterynarii, chociaż ciężko jest mi łączyć szkołę z treningami. Zwierzęta zawsze były mi bliskie i mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła im pomagać zawodowo. Poza tym ćwiczę również taniec na rurze, a w wolnych chwilach szyję stroje na nasze występy.

Jakie masz największe marzenie związane z wrestlingiem?

Chciałabym, aby wrestling w Polsce był tak popularny jak w Stanach. Często jest tak, że gdy mówię, czym się zajmuję, ludzie nie mają o tym pojęcia, muszę tłumaczyć. Chciałabym, żeby przychodziły na gale całe rodziny i po prostu dobrze się bawiły.

Ewelina Grot i jej rywalka Bianca podczas walki w B90:

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (52)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze wiadomości

Kalendarz imprez

kalendarz

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane