kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

Konkurs

Mamy dla was 15
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Festiwal za słaby, by udźwignąć muzę

Katie Melua i Black Rebel Motorcycle Club dali najciekawsze koncerty podczas festiwalu MTV Gdańsk Dźwiga Muzę.

fot. Ania Szczodrowska/trojmiasto.pl

Katie Melua i Black Rebel Motorcycle Club dali najciekawsze koncerty podczas festiwalu MTV Gdańsk Dźwiga Muzę.

Festiwal MTV Gdańsk Dźwiga Muzę może stać się ważnym wydarzeniem na muzycznej mapie Trójmiasta, pod warunkiem, że organizatorzy całkowicie zmienią jego formułę. W tym roku bliżej mu było do jarmarczno-piknikowego festynu, niż do porządnej imprezy muzycznej.



Jak oceniasz festiwal Gdańsk Dźwiga Muzę?

to bardzo udana impreza, dwa dni z doskonałą muzykę

4%

były lepsze i słabsze momenty, ale wrażenie mam pozytywne

16%

spodziewałe(a)m się czegoś znacznie lepszego, żałuję pieniędzy na bilet

80%

łącznie głosów: 357

Szanse są, ponieważ logistycznie festiwal zaskakuje wyłącznie pozytywnie. Dwie sceny i punktualnie rozpoczynające się koncerty to jak na pierwszą edycję całkiem nieźle. Gorzej robi się, kiedy spojrzymy, kto występuje na tych scenach. W sobotę "gwiazdy" głównej sceny po prostu załamywały - Golden Life i Patrycja Markowska żyją głównie z grania letnich koncertów, o ich kolejnych płytach nic nie wiadomo. Ci pierwsi próbowali nadrobić brak nowych przebojów coverami, natomiast Markowska starała się zabłysnąć bonmotami w kierunku publiczności, co jednak wypadło dość żenująco.

Ciekawiej wypadły trójmiejskie grupy grające na małej scenie: Kciuk and the Fingers, Kiev Office, Pilwiński Band czy rewelacyjni Skinny Patrini. Podczas koncertu tej ostatniej grupy fani przebili się przez metalowe ogrodzenie i podbiegli pod samą scenę. Niestety w niedzielę metalowy płot wrócił i znów odciął fanów od sceny na odległość ponad 10 metrów.

W ostatnim momencie odwołano koncert Joss Stone, co było dla festiwalu dużą stratą. Za to panowie z Black Rebel Motorcycle Club spisali się dobrze, prezentując porządną dawkę garażowego rocka połączonego z elementami psychodelii i post-punka. Podobnie było w niedzielę, kiedy bardzo ciekawy koncert dała jak zwykle urocza Katie Melua, która wystąpiła po równie ciekawym koncercie rockowego Ringside i - energicznym, ale dość marnym - show Kat Deluny, utrzymanym w stylistyce r'n'b i dance-popu.

Melua, jak mało który z artystów, utrzymywała doskonały kontakt z publicznością. I choć na scenie była spokojna i stonowana, można było jej to wybaczyć i skoncentrować uwagę na muzyce, która przy akompaniamencie zespołu dała w rezultacie jeden z najciekawszych koncertów festiwalu.

Jak można ocenić cały festiwal? Słabo, przede wszystkim ze względu na nieprzemyślany program. Ani to wielkie gwiazdy pop będące wciąż na ustach fanów (patrz Kat Deluna czy Katie Melua), ani to czołówka muzycznej alternatywy, na którą zjadą się tłumy z całego kraju (jak Black Rebel Motorcycle Club). Potwierdziła to bardzo niska frekwencja, która wzrosłaby, gdyby organizatorzy jasno określili, czy robią popowy festyn, czy alternatywną imprezę.

Warto też zmienić termin imprezy, która tydzień po Open'erze ma marne szanse na liczną publiczność. Zorganizowana miesiąc później z pewnością cieszyłaby się większym powodzeniem. Liczba uczestników wzrosłaby, gdyby obniżono ceny biletów. Dziś, gdy fan muzyki ma do wyboru karnet na festiwal MTV albo jeden dzień zabawy na Open'erze, nietrudno przewidzieć co wybierze.

Warto doprecyzować tę formułę, a także przemeblować w przyszłości teren na Placu Zebrań Ludowych tak, by stoiska z piwem i zapiekankami nie przytłaczały muzyki, która przecież jest w tym wypadku najważniejsza.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 102)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304128 2009-07-13 10:45 SŁABA REKLAMA (3)

Ja o imprezie dowiedziałem się przez przypadek 2 dni przed imprezą gdzie miałem już plany na weekend :(

joł

popieram opinię 24/nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1306985 2009-07-14 21:37 (1)

to ciekawe w jakim swiecie zyjesz bo wszedzie byly reklamy.

ja

popieram opinię 3/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1311180 2009-07-16 17:03

mnie od tych reklam to już mdliło

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1356462 2009-08-17 15:04 Zabukowałeś lot na Księżyc, że nie mogłeś tych "planów" zmienić?

buehehe

Adam Owicz

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304132 2009-07-13 10:46 zgadzam się z autorem artykułu (7)

Stałem na "ochronie" przy nie daleko sceny i szczerze mówiąc kupa jeśli chodzi o dobór "artystów" poza tym frekwencja żenująca-ceny biletów z KOSMOSU.

a gwiazda BLMC to jakieś nieporozumienie.Ich występ to jakby cały czas 1 numer grali.nuda nuda nuda.

aha i prowadzący festiwal byli żenujący....

andy

popieram opinię 20/nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 1304154 2009-07-13 11:02 BRMC ekstra

Albo jesteś ignorantem muzyczny albo po prostu słuchasz muzyki dance. BRMC, jak dla mnie świetny koncert i co ważne zaskoczony byłem dość dobrym brzmieniem. Metallica też tak gra, jakby jeden numer cały czas grała, podobnie ACDC i U2. Na prawdę zabawne uzasadnienie.

popieram opinię 6/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304238 2009-07-13 11:45 BRMC (4)

BRMC to po pierwsze.

Po drugie grali świetnie i dali bardzo dobry występ jak na tak małą publiczność - nie pojechali po najmniejszej linii oporu.

"jakby jeden numer grali" pewnie dlatego stałeś na "ochronie"

FAKT,że żarcie i picie zdominowało i umniejszyło rangę -no bo ,żeby pod 2 scenę przez stoliki się przedzierać ...

popieram opinię 6/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1305113 2009-07-13 21:44 stałem w ochronie (3)

bo to zwyczajny zarobek.

A jeśli chodzi o muzę to nie słucham żadnego dance... Uwielbiam rock progresywny Devin Townsend dream theater Zappa....

a na BRMC była kupa przymulonych dźwięków.Nie moja muza.Ale zgodzę się ,ze zabrzmieli zawodowo i poszli na łatwiznę.Takie rzeczy czuć ze sceny.

andy

popieram opinię 3/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1305163 2009-07-13 22:21 ok (2)

nie potępiam zarobku - praca to coś dobrego

pisałem, że nie poszli na łatwiznę - nie wiem czy z pośpiechu u ciebie niespójność w wypowiedzi czy z czegoś innego

Dream Theater zawsze grało trash'a - polecam encyklopedię heavy metalu
Wikipedia podaje jakiegoś "progresywnego rocka" - gdy ten zespół nagrywał swoje najlepsze numery to pojęcie jeszcze nie istniało a już na pewno nie pasuje do DT.

Iron Maiden też gra "progresywnego rocka" ?
Queenserch również ?

Ech ... kiedyś liczyła się gitara a teraz klawisze i komputer (najlepiej iBook) .......

popieram opinię 0/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1306350 2009-07-14 14:07 "Jakiegoś "progresywnego rocka"???

"Pojęcie nie istniało"??? Chłopie, nie ośmieszaj się, bo nawet ignorancja ma swoje granice. Czy ty w ogóle wiesz co to jest "rock progresywny" i w jakim czasie powstał??? Chłopaki z DT biegali w pieluchach w złotych czasach progrocka. Zgadzam się z przedmówcą, że BRMC to takie popierdywania postrockowe na miarę żenujących czasów muzycznych w których przyszło nam obecnie żyć. Przy koszmiarkach, którymi jesteśmy epatowani przez pseudomuzyczne media to i BRMC wydawać się może rasowym rockiem. Proponuję pogrzebać jednak w przeszłości, bo obecny rock to jedynie plagiaciki i popłuczyny postmuzyczne.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1306810 2009-07-14 17:57

jeśli nie wiesz, co to rock progresywny, to myślę, że nazwa 'pink floyd' wystarczy, byś zrozumiał, że stwierdzenie 'to pojęcie jeszcze nie istnialo' zabrzmiało dość śmiesznie:)

ja

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1311405 2009-07-16 20:18

blmc :D i katie menelua

ani nazwy nie umiesz przeczytać, ani muzyki nie potrafisz usłyszeć.. trzeba było iść do domu, to był ostatni sobotni koncert O_o

Pat

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304137 2009-07-13 10:49 w gdańku większość imprez ma charakter jarmarczno-piknikowy (1)

popieram opinię 61/nie zgadzam się 16

zgłoś do moderacji opinię 1311184 2009-07-16 17:05 zazdroscisz?

bo na wiosce rybackiej to nic sie nie dzieje oprocz tego open'era.
szaleństwo!

gd

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304146 2009-07-13 10:56 I klops... (4)

Czytałem że ma być... a teraz że był... się uśmiałem... Gdańsk dźwiga muze? Chyba próbuje. Koncerty z roku na rok są coraz gorsze. Najlepsze były na brzeźni, wtedy Gdańsk dźwigał muzę przez 2 miesiace, 2 koncerty co tydzien i były zapraszane zespoły które faktycznie na danym etapie były na topie a teraz? I jeszcze te bilety...

Cobra

popieram opinię 35/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304179 2009-07-13 11:18 w brzeźnie (2)

w brzeźnie były sami polscy wykonawcy, kogo wtedy zapraszali ? Ich Troje, Kasię Kowalską, Rynkowskiego, Blenders (to tylko parę, których pamiętam).
To ja zamiast tych wszystkich koncertów wolę posłuchać przez godzinę Katie Meluę za 47 zł.

popieram opinię 4/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1304258 2009-07-13 11:58 Stać cię...

Stać cię to zapłacisz, a duzą grupę osób kiedy idzie rodzina 2+2 to są spore koszty... ale jest to jeden koncert na całe wakacje. W porównaniu z Brzeźnem czy poczatkami Placu zebrań ludowych koncerty odbywały sie przez całe wakacje - co tydzien miałeś szanse isc na jakis koncert. Dla osób które nie wyjezdzały nigdzie, stanowiło to jakąś atrakcje - a tak jeden koncert i do zobaczenia w przyszłym roku...

Cobra

popieram opinię 2/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1304540 2009-07-13 15:04 Do Jami

Pewnie jak były koncerty w Brzeźnie to słuchałeś jeszcze Fasolek, a moze już Arki Noego. To były najlepsze koncerty letnie ( może oprócz Sopot Molo Festival i Marlboro Rock Inn). Piwko, plaża i za free. A co do gwiazd to pamiętam O.N.A., Kobranockę, Kult, Maanam, Piersi + Kukiz, Hey, Acidów, Lady Pank itp.
Więc słuchaj sobie 9 mln. rowerów w Pekinie i jeszcze jakiejś drugiej piosenki za 50 zeta i ciesz się zasmrodzonym placem przy cmentarzu. A co do Brzeźna to se ne wrati:( Gdańsk niestety coraz bardziej przypomina Ciechocinek ,a nie letnią aglomerację. Tyle w temacie i jak pomyślę jeszcze o Kyle i Scorpionsach to mnie skręca:(

R

popieram opinię 8/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1309482 2009-07-15 23:18

Tylko że ten koncert czy festiwal był pierwszy xD Matko ludzie, jak nie wiecie to po co wypisujecie głupoty xD

b

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1304156 2009-07-13 11:03 gdańsk

no właśnie GDANSK . Nic nie potrafią porządnie zrobić, zresztą frekwencja mówi sama za siebie.

ble 11

popieram opinię 14/nie zgadzam się 21
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304184 2009-07-13 11:20 Gdańsk - czy w tym mieście cokolwiek może się udać.. (2)

SAD BUT TRUE

popieram opinię 16/nie zgadzam się 20
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1304624 2009-07-13 16:15 (1)

Nie, nie może. Może gdybyśmy tu mieli jakąś Polankę Redłowską do zabudowania albo chociaż jakiegoś Geanta do rozbudowania...

popieram opinię 5/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1304669 2009-07-13 16:39 ewentualnie:

Wyspę Spichrzów; Aquapark w Brzeżnie; Tivoli na Morenie; Wieże Wolności na Placu Wałowym; BigBoyBuilding na Przymorzu; plac przed NOT-em; kolejka linowa sprzed Dworca Głównego na Grodzisko; zabudowa Targu Rakowego i Siennego...itd..itd...

:-(

popieram opinię 5/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1304186 2009-07-13 11:21 szkoda że na Targu Węglowym

nie zorganizowali tego koncertu
..i jeszcze bileciki w cenie odpowiedniej..

echh

mmmisss

popieram opinię 10/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1304188 2009-07-13 11:21 W Gdańsku rzadko kiedy

można wybrać się na dobry koncert. Niestety trzeba jeździć do innych miast aby kogoś zobaczyć posłuchać i wybawiać się.

arek

popieram opinię 26/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1304190 2009-07-13 11:23 Ostróda reggae festiwal

Polecam tą imprezę dla każdego świetny klimat dużo muzyki przez 3 dni, świetna organizacja i nie duży tłok ok 10 tys. Do tego piękna miejscowość z licznymi jeziorkami.

dredzik

popieram opinię 14/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1304239 2009-07-13 11:45 To ile tam w ogóle przyszło osób?

Tysiąc, dwa czy więcej?

bart

popieram opinię 11/nie zgadzam się 0