Wiadomości

stat

Jachimek o (nie)byciu miłym

felieton w trojmiasto.pl

Warto być miłym - nie tylko dla przyjaciół i znajomych.
Warto być miłym - nie tylko dla przyjaciół i znajomych. fot. Fotolia/oneinchpunch

Nie opłaca się być miłym. Ci, którzy ufają innym, zawsze zostają wykorzystani. Ci, którzy mają piątki w szkole, nie poradzą sobie w życiu. Opłaca się za to bycie cwanym, wyrachowanym i twardo walczącym o swoje. Nieprawdaż?



Czy warto być miłym dla innych?

tak, ludzie potrafią to docenić i są życzliwsi

54%

tylko wtedy, gdy trafisz na kogoś, kto to widzi

25%

raczej nie, jak ktoś ma zły dzień, to i dla miłej osoby będzie wredny

7%

nie, ludzie to ludzie, rzadko kiedy doceniają przyjazne gesty

14%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 708
W miniony weekend przyszło mi pojechać do Olsztyna. Jako że przejazd DK nr 7 jest obecnie tak komfortowy jak materac z jeży, wybrałem PKP. Jestem osobą świetnie zorganizowaną, dlatego wybiegłem z domu raptem 20 minut później niż planowałem, zapominając o niezbędnych tej wiosny atrybutach typu wełniana czapka i przenośny koksownik. Trudno.

Przeczytaj więcej felietonów Szymona Jachimka

Jakiś kwadrans później szukałem miejsca do zaparkowania pod jednym z trójmiejskich dworców. Z radia płynął głos Jarka Nohavicy, a z ust wszystkie te wyrazy, które płyną podczas szukania miejsca. Jednym słowem - majówkowa sielanka.

Minuty mijały, żar z rozgrzanego już brzucha buchał, Nohavica nie mógł się przebić przez potok słów, lecz wtem! Czekało na mnie: upragnione, puste, może niezbyt szerokie (ale człowiekowi spieszącemu się na pociąg i 90 cm wystarczy) miejsce parkingowe. Może nie do końca zgodnie z przepisami, ale zaparkowałem, wyślizgnąłem się z auta i pobiegłem na dworzec.

Pobyt w Olsztynie był przesympatyczny (nie chcę tu lokować produktu i pisać, co tam robiłem, ale w razie czego internety wiedzą), lecz powrót do Trójmiasta już nie. Na bocznej szybie żółta naklejka, na kole blokada, a w sercu nerwowe przeliczanie. Wariant optymistyczny (100 zł) bił się z realistycznym (300 zł), nad nimi zaś ryczał wariant paniczny (komornik, więzienie, apokalipsa).

Zadzwoniłem pod wskazany numer i poprosiłem o przyjazd Straż Miejską. Gdy czekałem na patrol, podeszła do mnie para bezdomnych. Zapoznali mnie ze swoją sytuacją życiową i poprosili o wsparcie. Zapoznałem ich z moją sytuacją drogową i wsparcia nie udzieliłem. Widziałem w oczach bezdomnych zrozumienie i współczucie. Piękna chwila.
Tak sobie myślę o wszystkich nerwusach, którzy awanturują się w sklepie, na drodze, w restauracji... Serio? Opłaca się wam? Bycie miłym też może przynieść korzyści


I czekałem na ten patrol, myśląc, że właściwie nie ma co się wkurzać. Zaparkowałem jak ćwok (z niecierpliwością czekam na kolejne galerię mistrzów parkowania na Trojmiasto.pl), oni założyli blokadę - cóż, taka praca. Kiedy więc przyjechali, powitałem ich (metaforycznymi) chlebem i solą. Wyjaśniłem sytuację, pozwoliłem sobie na dwa niezbyt wysokich lotów żarty i z pokorą czekałem na wymiar kary.

Wtedy usłyszałem TO zdanie. Jedno z piękniejszych zdań w naszym języku: "no, tym razem będzie pouczenie". Kwiaty zakwitły, wystrzeliły fajerwerki, a z bocznych ulic wybiegł tłum mundurowych i zaczął tańczyć "Get lucky".

I tak sobie myślę o wszystkich nerwusach, którzy awanturują się w sklepie, na drodze, w restauracji... Serio? Opłaca się wam? Bycie miłym też może przynieść korzyści. W wyżej opisanym przypadku to kilkaset złotych oszczędności. A poza tym - tak jest po prostu fajniej. Nieprawdaż?

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (88)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze wiadomości

Kalendarz imprez

kalendarz

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane