Grupa, która powstała w maju 2004r, zagrała w składzie:
Maciej "Misiek" Romanowski - gitara, Wojtek "Olo" Olkowski - gitara, Jacek "Jaco" Olszewski - bas, Arek Kowalski- perkusja, Piotr "Wasyl" Wasyluk - wokal.
Jest to także jeden z zespołów, który promuje swoje dokonania poprzez internetowy serwis MySpace. Jak wiadomo, przyczynił się on do niezwykłego sukcesu wielu wykonawców na całym świecie i miejmy nadzieję, że i w tym przypadku będzie trampoliną do sławy, a przede wszystkim drogą do znalezienia wytwórni, która wyda debiutancki materiał.
I to tyle tytułem wprowadzenia ponieważ muzyka, jaką grają panowie jest tak energetyczna, że nie poddaje się grzecznemu ułożeniu na półce i nadaniu wyraźnej etykietki. Słychać w niej zarówno wpływy nowej fali reprezentowanej przez Joy Division, jak i współczesnej brytyjskiej sceny gitarowej. Natomiast cover "Life"s What You Make It" Talk Talk to muzyczny ukłon w stronę wciąż inspirujących lat osiemdziesiątych. Nie należy jednak dopatrywać się w twórczości Kofeiny samych cytatów, bo za pomocą instrumentów i mocnego, a zarazem lirycznego wokalu, powstają całkiem nowe światy, w których można zanurzyć się z ogromną przyjemnością. Tak też było na sobotnim koncercie, na którym ballady takie jak wielce urokliwe "Gravity" i "Wish", przeplatały się z dynamizmem songów "Hate" czy "Shoot The Star".
Zespół będzie powracać do Trójmiasta, już teraz zapowiadając październikowy koncert w klubie Negatyw. Naprawdę warto przyjąć solidną dawkę Kofeiny, bo nie tylko pobudza krążenie, ale potrafi także ukoić. Paradoks? Niekoniecznie, po prostu solidny kawałek muzyki.



na liście wydarzeń.












Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.