kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 22
nagrody w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

Logo Grupy LOTOS Konkurs Odpowiedzialny biznes
w obiektywie

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Marillion zagra w Gdańsku!

Marillion swoja prawdziwą siłę prezentują na koncertach, prezentując słuchaczom muzyki z rozbudowanymi elementami parateatralnego widowiska.

mat. prasowe

Marillion swoja prawdziwą siłę prezentują na koncertach, prezentując słuchaczom muzyki z rozbudowanymi elementami parateatralnego widowiska.

W ramach europejskiej trasy koncertowej w 2009 roku zespół Marillion na trzy koncerty zawita do Polski. Po raz pierwszy formacja pojawi się w Trójmieście na początku przyszłego roku - 11 lutego zespół zagra w Centrum Stocznia Gdańska.



O Marillion często pisze się w samych superlatywach: że ich muzyka jest niezwykle przejmująca, że koncerty zapierają dech w piersi, a sama działalność zespołu jest niezwykle pomysłowa jak na współczesny rynek muzyczny. Mimo, że grupa najlepsze lata ma już za sobą, a ich ostatnie krążki są przyjmowane z entuzjazmem jedynie przez najwierniejszych fanów, zespół wciąż daje niesamowite koncerty, porywające publiczność w wielu zakątkach globu.

Historia tej formacji jest długa: zespół istnieje już ponad 25 lat, nagrał 14 albumów, nie licząc rozmaitych kompilacji czy wydawnictw koncertowych. Pierwsze cztery płyty zostały nagrane z Fishem, a od dwudziestu lat grupa koncertuje z charyzmatycznym wokalistą Steve'm Hogarthem, który odnowił muzykę grupy i zdecydowanie wpłynął na jej muzyczny profil.

Korzenie kwintetu wywodzą się z rocka progresywnego, a nierzadko porównuje się ich do takich gwiazd jak Genesis czy Pink Floyd. Jednak grupa nie boi się eksperymentować z gatunkami. Pod względem eklektyzmu często jest porównywana m. in. do Radiohead czy Massive Attack.

W muzyce Marillion najbardziej w uszy rzuca się rozbudowane, instrumentalne brzmienie, połączone z często niebanalnymi i trudnymi do rozszyfrowania tekstami. Jednak Marillion swoją prawdziwą siłę objawiają na koncertach, prezentując słuchaczom muzykę połączoną z rozbudowanymi elementami parateatralnego widowiska.

Po nagraniu albumu "Marillion.com" kwintet rozstał się ze swoją wytwórnią płytową i założył własną, co zagwarantowało mu swobodę tworzenia. Zespół porozumiał się ze swoimi fanami przez internet i dostał ich zgodę, by sponsorowali trasy koncertowe, czy płacili za nagranie albumów jeszcze przed ich wydaniem. Odzew był niesamowity, a zaskoczenie tym większe, kiedy single "Don"t Hurt Yourself" oraz "You"re Gone" trafiły to ścisłej dwudziestki brytyjskiej listy przebojów. Podczas najbliższych tygodni światło dzienne ujrzy najnowszy krążek grupy, "Happines is the Road".

Zespół dość często odwiedza Polskę, w Trójmieście był jednak prawie dwie dekady temu (muzycy w 1987 roku grali w hali Olivia, a 4 lata później w Operze Leśnej w Sopocie). Jako, że formacja zawsze chętnie patrzy na młode zespoły, szansę na support formacji mają również polskie grupy - w tym celu wystarczy skontaktować się z Mariilion przez ich oficjalną stronę internetową i wysłać im płytę.

Grupa wystąpi w Centrum Stocznia Gdańska 11 lutego o godz. 20. Ceny biletów nie są jeszcze znane.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 17)

zgłoś do moderacji opinię 5743546 2008-08-05 14:07 Fantastycznie!!!

Zespół numer jeden na mojej liście życzeń. Kilka lat temu byłem na ich koncercie w Bydgoszczy w Filharmonii Pomorskiej. Fantastyczne widowisko. Będę i tym razem.

Seba

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743547 2008-08-05 14:15 CSG

dobrze, że środa. Pójdą Ci którym najbardziej zależy. Bardzo dobre miejsce choć mam lekkie obawy o akustyke. CSG słynie z koncertów gdzie nie słychać wokalu.

gorgo

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743548 2008-08-05 14:30 Hmm

Byłem rok temu na Marillion w Poznaniu i na Fish-u w Bydgoszczy. 20 lat po rozpadzie nadal jestem zdania że to co najlepsze to stworzyli gdy grali razem. Rozpad niomu nie wyszedł na dobre. Ale i tak pójdę na koncert.

Rim

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743550 2008-08-05 15:27

"...Pierwsze cztery płyty zostały nagrane z Fishem, a od dwudziestu lat grupa koncertuje z charyzmatycznym wokalistą Steve'm Hogarthem..."

charyzmę to miał Fish, a Hogarth to ma ledwie niewielką charyzemkę..
rzecz jasna wybiorę się na koncert choć dla mnie Marillion bez Fisha to jak auto na dwóch garach - niby jedzie ale jakoś niemrawo.

ja

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743551 2008-08-06 14:01 Fish w Kwadratowej

Byłem na początku 90-tych lat w Kwadratowej na koncercie Fisha. Nie było to wielkie widowisko, bo śpiewał własne wypociny (może nawet niezłe dla niektórych), ale po godzince przeszedł do konkretów i było jakieś 40 minut najlepszych kawałków Marillion. Kameralnie, przejmująco, na żywca, z bliska, zaje..ście. Pamiętam, że Fish bardzo chwalił Żubrówkę.

Jasiek

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743552 2008-08-06 22:56

dokłądnie to było 15.10.1997. Też tam byłem i potwierdzam ze było super. 1,5 rOku temu w Bydgoszczy również koncert nie do wyjęcia. Jednak MArillion mimo że instrumentalnie niezastąpiony to bez fisha to już nie to samo...
Do zobaczenia na koncercie.

Leszek S

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743553 2008-08-07 15:13

szkoda cze mieciu fog juz nie spiewa to by byla atrakcjia

jam

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743554 2008-08-07 17:08

Do zobaczenia na koncercie.

Ciom

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743555 2008-08-07 17:59

"super", kolejna kapela na emeryturze odwiedza Polskę. Same odgrzewane kotlety.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 5743556 2008-08-08 09:46 "Na emeryturze"?

Chyba nie wiesz, dziecko, o czym mówisz - to jest aktywny zespół, a kotletów z lat 80. praktycznie nie grają już na koncertach - rok temu większość setlisty obejmowała kawałki z Marbles (2004 rok) i Somewhere Else (2007 rok). To, że nie są już modni, nie czyni z nich emerytów. Na szczęście nie samymi open'erowymi gwiazdkami świat żyje.

ja

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię