- Chcemy uczynić z Westerplatte miejsce pamięci narodowej, które odniesie podobny sukces i trafi do młodych ludzi jak Muzeum Powstania Warszawskiego w stolicy - zapewnia wojewoda pomorski Piotr Karczewski.
Spory krok w tę stronę już uczyniono. W ciągu ostatniego roku wydano pół miliona złotych na m.in. kwerendę archiwalną i biblioteczną dokumentacji kartograficznej, ikonograficznej i techniczno-budowlanej, badania historyczno-architektoniczne zachowanych obiektów WST oraz Mewiego Szańca, poszukiwania archeologiczne, inwentaryzację geodezyjną pola bitwy oraz zieleni.
Dzięki badaniom archeologicznym dokonano kilku spektakularnych odkryć: znaleziono m.in. fundamenty muru okalającego składnicę, resztki bramy, a także fundamenty i część infrastruktury dawnej stacji kolejowej.
- Te wykopaliska mają fundamentalne znaczenie dla przyszłości Westerplatte. Dzięki nim możliwe będzie pokazanie, w których miejscach i jak przebiegała obrona WST we wrześniu 1939 roku. Po raz pierwszy przybywający na Westerplatte będą mogli zapoznać się z prawdziwą historią tego miejsca - wylicza Marcin Tymiński z urzędu Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Nad zagospodarowaniem tego miejsca pracuje architekt Igor Strzok. - W znajdującym się u nasady półwyspu Mewim Szańcu powstanie punkt informacji turystycznej. Odbudujemy także czerwony mur, który stanowił granicę między polską placówką, a Wolnym Miastem Gdańskiem. Na pewno pozbędziemy się z tego terenu dzisiejszych straganów z pamiątkami, za to wybudujemy więcej parkingów dla turystów - tłumaczy swoją wizję projektant, który już zapowiedział, że rysunki zrewitalizowanego Westerplatte pokaże pod koniec sierpnia.
Przerzedzona ma zostać roślinność na półwyspie. Z jednej strony upodobni to Westerplatte do tego, jak wyglądało latem 1939 roku, z drugiej zaś pozwoli wyeksponować zabytki.
W skład Muzeum Pola Bitwy Westerplatte mają wejść Wartownia nr 1 (dziś należy do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska), Mewi Szaniec (Zarząd Portu Morskiego Gdańsk), Elektrownia (Morski Oddział Straży Granicznej, trzy inne budynki na terenie wojskowym oraz m.in. torowiska (PKP PLK).
- Przejęcie torowisk od PKP pozwoli nam genialnie urozmaicić sposób poruszania się turystów po Westerplatte. Mogliby oni przemieszczać się drezynami, których poszczególne przystanki byłyby kolejnymi punktami opowieści o walkach na Westerplatte - opowiada Marian Kwapiński, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku.
Z kolei Mariusz Wójtowicz-Podhorski ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, którego roli w aktywizacji urzędników wokół idei przywrócenia półwyspowi ładu nie sposób przecenić uważa, że rolą muzeum będzie uświadomienie Polakom prawdy o tym, co działo się tu we wrześniu 1939 roku.
- Większość relacji na temat walk na Westerplatte podaje błędne dane o ilości ofiar po stronie polskiej, zasobach magazynowych polskich żołnierzy czy decyzjach dowództwa placówki - przekonuje. - Rolą muzeum będzie przekazywanie prawdziwych relacji na temat tamtych wydarzeń.


na liście wydarzeń.















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.