Artystyczne, niekonwencjonalne i bezkompromisowe kino. Tak jest określany Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Mieszkańcy Trójmiasta będą mogli zapoznać się z festiwalowymi przebojami podczas przeglądu Nowe Horyzonty Tournée, który startuje w piątek, 3 lutego, w Kinie Żak.
- Spośród setek filmów pokazywanych co roku na światowych festiwalach wybieramy te, które za sprawą swojej niezwykłej formy i siły ekspresji nie pozwalają o sobie zapomnieć. Wszędzie budzą skrajne reakcje i emocje, rodzą polemiki i dyskusje, wywołują zachwyty i protesty - opowiada Roman Gutek, pomysłodawca i dyrektor festiwalu.
Podczas Nowe Horyzonty Tournée zostanie pokazanych osiem z czternastu festiwalowych filmów (niestety, zabraknie zdobywcy głównej nagrody, filmu "Attenberg" w reż. Athina Rachel Tsangari).
"Grabarz" jest wart obejrzenia choćby ze względu na nietypową technikę produkcji. Film, a właściwie utwór, został zrealizowany za pomocą aparatu używanego podczas wyścigów konnych do rejestrowania zawodników przecinających linię mety. W ten nietypowy, malowniczy sposób węgierski twórca opowiada historię miasteczka, które nawiedza tajemnicza plaga związana z osobą młodego grabarza.
Wyświetlony zostanie również nagrodzony główną nagrodą w Cannes film "Pewnego razu w Anatolii" w reżyserii Nuri Bilge Ceylana. Jest to historia poszukiwań zwłok zamordowanego mężczyzny, która staje się pretekstem do opowieści o współczesnym społeczeństwie tureckim.
Warto zwrócić uwagę na produkcję, która zwyciężyła w konkursie Nowe Filmy Polskie, czyli "Z daleka widok jest piękny" w reżyserii Anki i Wilhelma Sasnali. Tło ich obrazu stanowi polska wieś, w której mieszkańcy przywłaszczają sobie prawo do pozostawionego na jakiś czas bez opieki domu. Gdy wraca właściciel, okazuje się, że nie jest już tam mile widziany.
Na festiwalu we Wrocławiu film Sasnali wywołał ogromne emocje nie tylko wśród festiwalowej publiczności, ale i recenzentów. Ta pierwsza była zniesmaczona ogromem brudu i beznadziei, drudzy porównywali go do estetyki Wojciecha Smarzowskiego, znanej choćby z "Domu złego". Sami Sasnalowie tłumaczyli, że nie pokazują polskiej wsi, a jedynie bezinteresowne zło, które może się pojawić wszędzie.
W Gdańsku będzie można również obejrzeć "Arirang" Kim Ki-duka, w którym koreański reżyser rozlicza się z własną przeszłością oraz nagrodzoną na Berlinale artystyczną refleksję nad rozpadem świata pt. "Koń turyński" w reżyserii Béli Tarra.
Równie ciekawie zapowiada się nowy film określanej mianem "nadziei europejskiego kina" Urszuli Antoniak pt. "Code Blue". Jest to historia samotnej z wyboru pielęgniarki, która jest świadkiem gwałtu. Wydarzenie wybudza ją ze stanu letargu, w jakim dotychczas żyła. W programie również autobiograficzna "Nagroda" Pauli Markovitch oraz "Poza szatanem" Bruno Dumonta.
Przegląd Nowe Horyzonty Tournée potrwa w gdańskim Kinie Żak



na liście wydarzeń.















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.