31 sierpnia 2011, godz. 11:30 (126 opinii)
fot. Piotr Pędziewszki/trojmiasto.pl
Lokale w nietypowych miejscach przyciągają wielu ludzi. Tak jak Cafe Lamus, nawiązująca stylistyką do lat 70. ...
W śródmieściu Gdańska pojawiło się kilka nowych pubów i kawiarni. Problem w tym, że nie wszystkie są przy najpopularniejszych spacerowych uliczkach, dlatego podpowiadamy jak do nich trafić.
fot. Piotr Pędziewszki/trojmiasto.pl
... surowy, ale przytulny LOFT nieopodal Wielkiego Młyna...
|
fot. Piotr Pędziewszki/trojmiasto.pl
...Pikawa na Piwnej (to akurat częsty szlak)...
|
fot. Piotr Pędziewszki/trojmiasto.pl
... czy Irish Station na Św. Ducha.
|
Cafe Lamus przy
ulicy Lawendowej 
(wejście od ulicy Straganiarskiej) otwarto w miejsce dawnego sklepu papierniczego. Nieprzypadkowa jest nazwa, która nawiązuje do czasów i rzeczy, które już odeszły - w środku panuje wystrój nawiązujący do lat 70. Znajdziemy tam zarówno stare książki, magazyny Fantastyka, komiksy z Kapitanem Żbikiem (świetna tapeta w toalecie!) czy masę gadżetów typowych dla tego okresu: starą lodówkę NRD, kolekcję resoraków czy kolejkę PIKO, która niedługo będzie jeździć po specjalnym torze zainstalowanym na ścianie.
-
Otwieramy kawiarnię o 10 rano, ale jesteśmy czynni do ostatniego klienta - tłumaczy
Łukasz Jankowski, który razem z
Łukaszem Guzem prowadzi lokal. -
Można do nas wpaść na kawę lub piwo o każdej porze. W najbliższej przyszłości chcemy uzupełnić nasze menu o domowe wypieki oraz ciepłe zakąski. A jesienią chcemy udostępnić gościom konsolę Atari2600 z masą gier. Stanie w drugiej, mniejszej sali.Informacje o Lamusie rozchodzą się pocztą pantoflową. Goście donoszą kolejne elementy wystroju: gadżety lub czasopisma, które można poczytać lub wypożyczyć.
Niemal niemożliwe jest trafić przypadkowo do pubu
LOFT, który mieści się
w podwórku przy ul. Młyńskiej 
. Powstał w dawnym budynku
GPEC-u.
-
W centrum Gdańska wciąż jest niedobór lokali, do których można przyjść w środku nocy i dobrze spędzić czas - opowiada
Tomek Pek, jeden z szefów działającego już od kilkunastu tygodni klubu. -
Mimo że Loft jest na uboczu, to wciąż jest to na trasie z centrum miasta na Dworzec Główny, często uczęszczanej także nocą.Nieco na uboczu otworzył się także pub
Irish Station przy
ulicy Św. Ducha 
, jedno z kolejnych miejsc nawiązujące do Zielonej Wyspy. We wnętrzu, którego główną ozdobą jest ścienny rysunek ogromnej kolei brytyjskiej, możemy zamówić piwa z małych polskich browarów. Sącząc je można spoglądać na telewizory plazmowe, na których transmitowane są mecze i wydarzenia sportowe. Co ważne, lokal jest czynny do godz. 4 rano, więc jest jednym z najdłużej czynnych miejsc w Gdańsku.
Nowe-stare miejsce otwarto także przy najbardziej gastronomicznej ulicy Gdańska, a więc
Piwnej 
.
Pikawa co prawda jest miejscem z niemal najdłuższą przy Piwnej historią, ale w ostatnich tygodniach lokal przeniósł się do nowej, większej przestrzeni. Jest więcej miejsca, ale uwagę zwraca przede wszystkim podział na dwie sale: pierwszą, przeznaczoną do szybkich, dziennych posiedzeń, oraz drugą - z ogromnym regałem książek - bardziej nastrojową, jakby stworzoną do spotkań wieczornych.