kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 22
nagrody w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

Logo Grupy LOTOS Konkurs Odpowiedzialny biznes
w obiektywie

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Planuj tydzień: rachuj Brodce kości

Do Brodki jakoś mnie nie ciągnęło. Ale wybiorę się w niedzielę na rachowanie kości.

fot. Anna Szczodrowska / trojmiasto.pl

Do Brodki jakoś mnie nie ciągnęło. Ale wybiorę się w niedzielę na rachowanie kości.

"Nie polubię Cię, Twej koszuli pstrości. Zbliżysz się o krok - porachuję kości" - śpiewa Monika Brodka w piosence "Granda". A ja jej na złość: hawajskie wdzianko na grzbiet. Albo się polubimy, albo dojdzie do rachowania kości.



Dźwięk trąbki Wojtka Jachny urzeka mnie w tym zespole najbardziej.

mat. prasowe

Dźwięk trąbki Wojtka Jachny urzeka mnie w tym zespole najbardziej.

Ja psuję przedmioty, Zastróżna zaś specjalizuje się w związkach międzyludzkich.

fot. J. Zastróżna

Ja psuję przedmioty, Zastróżna zaś specjalizuje się w związkach międzyludzkich.

Widok z Pachołka. Można patrzeć bez końca.

fot. czytelnik portalu

Widok z Pachołka. Można patrzeć bez końca.

Piątek, 8 kwietnia. Kiedy pierwszy raz w życiu słuchałem w Trójce Top Wszech Czasów Marka Niedźwieckiego, w pierwszej dziesiątce znalazł się jeden utwór, którego nie znałem. Był to "Kayleigh" zespołu Marillion. Urzekł mnie piękną melodią i lekkością kompozycji, którą udało się połączyć z powagą utworu. Miałem łzy w oczach. Fish akustycznie to oczywiście odcinanie kuponów od nieco zmurszałej sławy, ale dla "Kaleigha" bym poszedł. Oczywiście, gdybym miał bilet, bo te już wyprzedane.
Gdybym nie miał, wybrałbym się najpierw na koncert Jacoba Kirkegaarda do Łaźni, a następnie na Igora Boxxa do Klubu Żak. Ten pierwszy to wszędobylski kolekcjoner dźwięków. Jego "notatniki" są pełne najdziwniejszych odgłosów. Nic tylko zamknąć oczy i słuchać. Igor Boxx to naturalnie połowa duetu Skalpel, któremu udało się pięknie zremiksować "Polish Jazz", a przy tym podbić rynek europejski.

Sobota, 9 kwietnia. Abelarda Gizę lubię za to, że jest pozytywnym "wariatem". Jego starszym produkcjom daleko do profesjonalizmu (np. "Wożonko"), ale on w ogóle się tym nie przejmował. Z konsekwencją realizował metodę Leo Beenhakkera - Step by step (krok po kroku). Dzisiaj z kabaretem Limo występuje w całej Polsce i jednocześnie pracuje nad pierwszym zawodowym filmem p.t. "Swing". W sobotę Limo wystąpi w Centrum Stocznia Gdańska.
Jeśli zaś w sobotę nie będzie mi do śmiechu, wybiorę się znów do Żaka na jeden z fenomenów polskiej sceny nu-jazzowej (cokolwiek by to znaczyło). Contemporary Noise Sextet to zespół, który ni stąd ni zowąd zaczął gromadzić na koncertach klubowych tłumy, o jakich inni jazzmani mogą tylko pomarzyć. CNQ wydało właśnie nowy album p.t. "Ghostwriters Joke". Sprawdźmy, o co tyle hałasu.

Niedziela, 10 kwietnia. Już jako dziecko byłem dociekliwy i czepialski, dlatego spokoju nie dawało mi zakończenie historyjki o Pawle i Gawle. Naturalnie chodzi o zakończenie, którego nie ma w tekście, czyli: co, u licha, stało się z tą wodą, w której ryby łowił Paweł (a może Gaweł?). Wypompowali ją, czy spłynęła do piwnicy? Nasiąkły ściany? Odpadła tapeta? Czy parkiet się wybrzuszył? Kto naprawiał szkody? W niedzielę zaprowadzę córkę do klubu Pick'n'roll na "Pawła i Gawła" w wykonaniu naszego ulubionego Teatru "Klapa". "Koperek i Kminek to lekarstwo na złą minę".
A wieczorem czas na Brodkę w Parlamencie. Opierałem się długo, nie chciałem iść. Ale w końcu się skuszę. Albo porachujemy sobie nawzajem kości, albo się polubimy. Na płycie wokal Brodki został poddany dość zaawansowanej obróbce studyjnej. Jak zabrzmi na żywo?

Poniedziałek, 11 kwietnia. Płyty Myslovitz słuchałem w Szwecji, gdy pracowałem na czarno remontując pewien dom w Karlskronie. "Miłość w czasach popkultury" towarzyszyła mi podczas majowego wypadu na Mazury jedenaście lat temu. "Peggy Brown" graliśmy wtedy przy ognisku na gitarach. Moja sympatia do zespołu Artura Rojka przez lata w zasadzie wygasła. Ale panowie z Mysłowic nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Już wkrótce premiera ich nowego albumu, o którym sami artyści wyrażają się z entuzjazmem. W poniedziałek idę więc (znów) do Parlamentu.
Swego rodzaju wydarzeniem będzie wizyta w Gdyni Artura Andrusa, szarej eminencji polskiego kabaretu. Znany głównie jako prezenter programów radiowych i telewizyjnych, tym razem wystąpi w roli autora skeczy. Andrus będzie też promował książkę gdynianki Małgorzaty Sokołowskiej "Dni bezciastkowe" o absurdalnym świecie rozporządzeń urzędowych. Jednak cena biletu (50 zł) trochę odstrasza.

Wtorek, 12 kwietnia. Jestem psujem. Nie warto mi nic pożyczać, bo zepsuję. Odkurzacze, twarde dyski, telefony - wszystko, co kupuję, odnoszę do serwisu. Dlatego serce zabiło mi mocniej, gdy ujrzałem tytuł wystawy Joanny Zastróżnej: "Moje małe katastrofy". Artystka, w przeciwieństwie do mnie, specjalizuje się wprawdzie w relacjach międzyludzkich, ale co tam. Idę w ciemno!
Wieczorem punktem obowiązkowym będzie wizyta w Multikinie, gdzie na dużym ekranie rozkoszował się będę drugą częścią piłkarskiej Bitwy o Anglię. W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Manchester United podejmie na Old Trafford Chelsea Londyn. W stolicy Rooney i spółka wygrali 1:0. Rewanż zapowiada się smakowicie.

Środa, 13 kwietnia. Za oceanem hip-hop to jeden z najprężniej rozwijających się gatunków. U nas ostatnie ciekawe debiuty w rapowanym świecie miały miejsce ładne dziesięć lat temu. Podziemie jednak budzi się do życia i być może już za kilka lat będziemy mieć w kraju nad Wisłą renesans hip-hopu. Póki co, wybierzmy się do PapryKi na Urodziny Tomasiny, jednego z filarów składu DwaZera. Impreza odbędzie się w ramach cyklu Żywe Środy, będzie więc sporo jammowania.
Również w środę rozpoczynają się w Trójmieście Dni Belgijskie: Belgian Escapade. W programie koncerty, projekcje i spotkania biznesowe. O godzinie 19.00 w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej zagra Collegium Vocale z Gandawy, a towarzyszyć im będzie Akademie für Alte Musik z Berlina. Koncert odbywa się w ramach IV Gdańskiego Festiwalu Muzycznego.

Czwartek, 14 kwietnia. To będzie intensywny tydzień, więc w czwartek, przed kolejnym weekendem, warto złapać trochę oddechu. Wybiorę się z kocem na wieżę widokową na oliwski Pachołek. Położę się na deskach i będę patrzył w chmury. A jeśli terapia "meteorologiczna" nie przyniesie skutku, spakuje manatki i czmychnę co rusz do Gdyni na spotkanie z Wojciechem Eichelbergerem. Wiem z dobrych źródeł, że potrafi on wypełnić umysły słuchaczy ciepłem, radością i dać ukojenie. I choć efekt nie jest długotrwały, to i tak warto.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 16)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3428698 2011-04-07 18:57 brodka (1)

i oprocz niej nic ciekawego

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3428710 2011-04-08 12:10

i jeszcze vodka

2+

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3428699 2011-04-07 19:11 (1)

a Emade i Fisz w sobotę?

o!

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3428703 2011-04-07 22:16 Fish w piątek ;)

...

m.

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3428700 2011-04-07 20:26 Czy Kutz i Niesiołowski będą??? Jak "nie", to nie przychodzimy. (1)

a Palikot będzie?

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3428707 2011-04-08 09:16

Będzie, będzie.. Niesiołowski na wokalu, Kutz na basie i Palikot na perkusji. A! I Pitera jako tancerka.

synek

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3428702 2011-04-07 21:20 Fajna praca panie Borysie!

Tylko pozazdrościć że ma Pan tak ciekawą pracę! Artykuł sprawia, że chce się żyć, tylko czekać weekendu... a potem też będzie miło. Pozytywnie...

Zakrecona

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3428704 2011-04-08 06:49 ?

Ile mi zapłacą jeśli się zgodzę na słuchanie tej Brodki?

?

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3428705 2011-04-08 07:37

bardzo ładne zdjęcie widoku z Pachołka

pozdrawiam!

pavlo

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3428706 2011-04-08 07:47 w koncu

zrozumialam co spiewa pomiedzy "nie polubie cie.." a "zblizysz sie o krok"

lol

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3428708 2011-04-08 10:24 Pachołek

Pachołek jest metalowy, desek Ci tam niedostatek

oc

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 3428709 2011-04-08 11:26 myślę, że jednak "porachuję kości"

bo to w pierwszej osobie jest pisane, droga redakcjo

zawsze znajdzie się czepialski

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3428711 2011-04-08 12:36 zmurszała sława???

Gratuluję Autorowi artykułu ignorancji... Co Pan wie o twórczości Fish'a, że używa Pan tak pejoratywnego określenia - "zmurszała sława"...?
Chyba dobrze by było najpierw poznać twórczość artysty, a nie odwoływać się do Kayleigh... jedynej sobie znanej piosenki...
Przykre to :(

Tita

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

dodaj swoją opinię