Wiadomości

stat

Sabaton ku pamięci 1 września

Zobacz wywiad z zespołem i fragment koncertu Sabatona w CSG.


Żeby rozpocząć trasę koncertową pod hasłem "World War Tour" 1 września i to w Gdańsku, trzeba mieć tupet. Albo być szwedzką grupą metalową Sabaton, która ten fakt potrafi przekuć w sukces - na czwartkowy koncert w CSG przyszły tłumy oddanych fanów.



Podczas koncertu kilka razy pojawiały się wybuchy pirotechniczne.
Podczas koncertu kilka razy pojawiały się wybuchy pirotechniczne. fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl
Lider Sabatona to jeden z bardziej charyzmatycznych wokalistów wśród kapel metalowych.
Lider Sabatona to jeden z bardziej charyzmatycznych wokalistów wśród kapel metalowych. fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl
Wśród publiczności były całe pokolenia fanów - od metalowców-weteranów po kilkulatków.
Wśród publiczności były całe pokolenia fanów - od metalowców-weteranów po kilkulatków. fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl
Wszystko zaczęło się od oślepiającego białego światła i puszczonego z głośników hymnu "The Final Countdown" zespołu Europe, który momentalnie wprawił publiczność w euforyczny nastrój. Po dwóch kolejnych kawałkach, wykonanych już na żywo przez zespół, wokalista Joakim Brodén poprosił o chwilę wytchnienia. Skarżył się, wtrącając polskie słowa, że wypił sześciopak polskiego piwa i nie nadążą za tempem publiczności. Nie przeszkodziło mu to jednak wypić duszkiem - przy aplauzie i dopingu kilkuset metalowców - kolejnej puszki złotego trunku. Od tego momentu entuzjazm publiki nie opadł ani na chwilę aż do końca dwugodzinnego koncertu.

Ale ogromna popularność w Polsce Sabatona nie opiera się przecież wyłącznie na zjawiskowej charyzmie frontamana - choć Brode potrafi rozczulić fanki rzucanymi ze sceny całusami, a fanów dowcipami, czego nie zabrakło podczas czwartkowego koncertu w CSG. Nie chodzi też o widowiskową oprawę koncertów - w Gdańsku zaserwowano świetną grę świateł i kilkanaście wybuchów pirotechnicznych.

Również muzyka zespołu nie tłumaczy polskiego fenomenu Sabatona. Szwedzki sekstet nie sili się na skomplikowaną grę, a ich utwory opierają się na sprawdzonych w metalowym graniu patentach. Na koncercie w Gdańsku zagrali kilkanaście kawałków, które dla osoby niebędącej fanem zespołu tak naprawdę niewiele się różniły. Szybka i ciężka gitara, marszowy rytm i podniosła melodia to cechy wspólne każdego z nich. Kompozycje proste jak pałka perkusyjna, ale to dobrze przemyślana strategia - chcąc, nie chcąc te kawałki zostają w głowie.

Otóż tajną bronią szwedzkich muzyków jest militarna tematyka, którą poruszają w swoich utworach. Pieśni opiewające chwalebne czyny żołnierzy na polach bitew drugiej wojny światowej to strzał w dziesiątkę. Przynajmniej dla naszych rodaków, bo Polaków Sabaton zdobył dwoma kawałkami - o bohaterskiej obronie polskiej Wizny przed niemieckim najeźdźcą oraz o Powstaniu Warszawskim. Obu przebojów, czyli "40:1" i "Uprising" na gdańskim koncercie oczywiście nie zabrakło. I oczywiście zostały przyjęte euforycznie.

Fragmenty utworów wyśpiewywane były chóralnie przez całe pokolenia fanów: od koncertowych weteranów w sile wieku, przez nastolatki wymachujące biało-czerwonymi flagami, po statecznych ojców z kilkuletnimi dziećmi, dla których była to pewnie jedna z pierwszych lekcji historii. Oglądając reakcje tych ludzi, można było zauważyć prawdziwe przejęcie i zaangażowanie podczas wspólnego wykrzykiwania słów piosenek i klaskania do rytmu. To były chwile szczerego - być może nawet patriotycznego - uniesienia, których trudno szukać podczas oficjalnych obchodów narodowych rocznic.

Jeśli gdańscy włodarze chcieliby zobaczyć tłumy mieszkańców na oficjalnych obchodach rocznicy rozpoczęcia drugiej wojny światowej, może powinni pomyśleć o zaproszeniu Szwedów. Sukces frekwencyjny murowany. A i może kontekst artystyczny będzie - muzycy już zastanawiają się, czy na następnej płycie nie umieścić piosenki o obronie Westerplatte. Można nawet puścić mimo uszu fakt, że obok pieśni chwalącej polskich lotników z Dywizjonu 303, Sabaton nagrał również m.in. utwór o niemieckiej 7 Dywizji Pancernej generała Rommla.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (123)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze wiadomości

Kalendarz imprez

kalendarz

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane