Tajski masaż na Targu Węglowym, koncerty młodych litewskich i polskich formacji, filmy pioniera animacji lalkowej czy awangardowego twórcy z kręgu Andy'ego Warhola, vougeing, hafty krzyżykowe, wyszywane na przedmiotach codziennego użytku oraz silikonowi ludzie - tegoroczna edycja festiwalu Wilno w Gdańsku po brzegi jest wypełniona atrakcjami. Na tej imprezie trzeba pojawić się obowiązkowo.
Mało mamy wydarzeń, które prezentują artystów z kręgu jednego kraju. Festiwal Europejskich Stolic Kultury - Wilno w Gdańsku od kilku lat coraz ciekawiej rozwija swoją formułę, prezentując całą gamę artystów zza naszej wschodniej granicy.
O ile jeszcze kilka lat temu program tej imprezy można było z łatwością opisać w kilku zdaniach, o tyle teraz atrakcji, jakie przygotowali organizatorzy, jest tak dużo, że wszystkie cztery dni festiwalu przez cały czas wypełnione będą najróżniejszymi wydarzeniami.
- Litwa to niekończąca się kopalnia ciekawych artystów - opowiada Aleksandra Księżopolska, jedna z organizatorek imprezy z Gdańskiego Archipelagu Kultury. - Wielu z nich jest słynnych nie tylko na Litwie, ale także w Europie, a nawet za oceanem. Co roku staramy się zaprosić kolejnych, ciekawych twórców.
Program imprezy składa się z trzech części - wystawienniczej, filmowej i muzycznej. Ta pierwsza w dużej mierze odbywa się już w CSW Łaźnia, ale ich kulminacja nastąpi podczas nadchodzącego.
Jednym z najciekawszych punktów programu będzie prezentacja twórczości Jonasa Mekasa, uznawanego za jednego z najważniejszych artystów litewskich, który należy do nowojorskiej awangardy filmowej. W swoich filmach dokumentował życie nowojorskiej bohemy z Yoko Ono, Andym Warholem czy Johnem Lennonem na czele, był także współtwórcą późniejszego Anthology Film Archive, jednego z największych i najważniejszych na świecie archiwów filmu awangardowego.
Drugim ważnym twórcą filmowym będzie Władysław Starewicz - na festiwalu odbędzie się pokaz jego filmów, a na otwarcie imprezy muzykę do jego animacji na żywo zagra warszawski jazzowy duet SzaZa (nie mylić z wokalistką disco polo!). Starewicz to jedyny Polak, który stworzył gatunek filmowy - to on był pionierem lalkowego filmu animowanego.
Ale na festiwalu zawita wielu twórców sztuk plastycznych - Coro Collective zaprezentuje film "Nauka słownictwa", w którym odwołują się do słynnego w Nowym Jorku vogueingu, czerpiącego z image słynnych gwiazd kina (lub później świata mody) ruch, pozę, dynamikę i styl ubierania. Coro Collective łączy charakterystyczne elementy tańca - kanciaste ruchy rąk i dłoni, linearne figury i symetryczne kształty - z architekturą i modą, inspirowanymi modernizmem, starając doszukać się podobieństwa w tych stylistykach.
- Niecodziennym wydarzeniem będzie akcja Sauliusa Leonaviciusa, który w piątek po południu będzie robić masaż tajski ludziom na Targu Węglowym. Chce to wykorzystać do przełamania bariery powierzchownego, turystycznego kontaktu - tłumaczy Księżopolska. - Fantastyczne są prace Severiji Inčirauskaitė-Kriaunevičienė, która masowo produkowanymi wzorami haftów krzyżykowych przyozdabia przedmioty codziennego użytku: konewki, sprzęt domowy czy samochody.
Ale to przecież nie wszystko, bo codziennie na Targu Węglowym na dwóch scenach będą grać litewskie zespoły ludowe oraz tacy polscy i litewscy wykonawcy, jak Spięty, Fusedmarc, Bester Quartet czy Alina Orlova i Dagadana (dwa ostatnie składy zagrają także wspólnie kilka kawałków). Najlepiej więc przejrzeć program samodzielnie, bo liczba atrakcji jest tak duża, że jest w czym przebierać.


na liście wydarzeń.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.