kalendarz

konkurs

Mamy dla was  6

nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Trupa Trupa: nie jesteśmy stingologami

Zespół Trupa Trupa w pełnej okazałości.

fot. Michał Szlaga (szlaga.blogspot.com)

Zespół Trupa Trupa w pełnej okazałości.

Nie silą się na oryginalność i perfekcjonizm, za to grają muzykę, która jest szczera i pełna pomysłowych melodii, nawiązujących do dorobku rock'n'rollowych kapel lat 60. Trójmiejska grupa Trupa Trupa wydała właśnie epkę, na której w ciekawy sposób prezentuje swoją wizję gitarowej muzyki.



Kwintet istnieje już niemal dwa lata, a w materiałach prasowych wielokrotnie jako inspiracje wymieniają takie zespoły jak The Beatles czy Velvet Underground. Te wpływy w dokonaniach Trupa Trupa wyraźnie słychać - ich muzyka ma w sobie coś z nostalgicznego spojrzenia na muzykę sprzed kilku dekad, a z drugiej strony czuć w niej młodzieńczą pasję. Właśnie ukazała się ich debiutancka epka. Materiał był nagrany przeszło pół roku temu w sali koncertowej klubu Plama pod okiem Adama Witkowskiego.

- Dzięki uprzejmości dyrekcji klubu mieliśmy dla siebie cały dzień - Grzegorz Kwiatkowski, tłumaczy gitarzysta i wokalista zespołu. - Instrumenty były nagrywane na tak zwaną setkę (czyli wszystkie naraz - przyp red.). To wyraźnie słychać - mało sterylna jakość, niedociągnięcia, brud, ale i świeżość. Zależało nam i nadal zależy na świeżości.

Oprócz Kwiatkowskiego, zespół współtworzy basista Wojtek Juchniewicz, perkusista Tomek Pawluczuk, klawiszowiec Rafał Wojczal i Kasia Łygońska, która jest odpowiedzialna za wizualną stronę zespołu. Można się o niej przekonać podczas koncertów oraz w formie teledysku do utworu "Opór" promującego epkę.

Na płycie znajdziemy zaledwie cztery utwory. Zwracają na siebie uwagę surowym brzmieniem, garażowym klimatem i rock'n'rollową zadziornością pod postacią przyjemnie brzmiących gitarowych riffów, wspomaganych w kilku momentach ciekawie zarysowanymi partiami klawiszy. Muzyka TT ma w sobie sporo z klimatu hippisowskich melodii czy takich współczesnych artystów jak chociażby Devendra Banhart. Słychać, że grupa nie sili się oryginalność - w zamian za to tworzą nieskomplikowane, ale bardzo wyraziście i szczerze brzmiące kompozycje. Te wzbogacone są tekstami Kwiatkowskiego, zarówno po polsku jak i po angielsku.

- Nie mamy żadnych naczelnych zasad i idei pod tytułem: piosenki wyłącznie po polsku albo piosenki wyłącznie po angielsku - tłumaczy. - Śpiewamy tak jak w danej chwili czujemy. Kiedy śpiewam po polsku to brzmi to bardziej naturalnie i bardziej wyraziście. To mój język, który lepiej znam i lepiej nim operuję, ale czasami chce nam się śpiewać po angielsku. To "chcenie" jest na tyle ważne, że słychać je na tej epce. Nagrywając ją nie zmierzamy w stronę perfekcji. Nie jesteśmy stingologami.

Stingolodzy to oczywiście fani Stinga, którzy z nadgorliwością śledzą każde jego postępy muzyczne i ciągle dyskutują o jego dokonaniach. Dla Trupa Trupa detale i szczegółowe dopracowanie nie jest najważniejsze - ich kompozycje brzmią z jednej strony żywiołowo i młodzieńczo, a z drugiej strony są bardzo dojrzałe. Zwłaszcza jeśli zwróci się uwagę na teksty Kwiatkowskiego, jak chociażby w kawałkach "Marmolade Sky" czy fenomenalnym "Oporze". Muzyk znany jest także z działalności poetyckiej. Na swoim koncie ma już także tomik wierszy.

- To są oddzielne projekty, ale zależy mi na spójności - tłumaczy. - Mam nadzieję że mimowolnie muzyka Trupa Trupa jest w jakiś sposób spójna z moim pisaniem.

Zespół niedługo będzie można usłyszeć na żywo w Trójmieście, a później także poza nim. Jednak muzycy nie spoczywają na laurach - już jesienią zabierają się za pracę nad długogrającym albumem. Czekać warto, bo cztery wydane utwory, zdecydowanie zaostrzają apetyt na więcej.

Epki można posłuchać w całości na profilu myspace zespołu - www.myspace.com/trupatrupa. Poniżej można zobaczyć teledysk do utworu "Opór" oraz materiał filmowy zarejestrowany podczas nagrywania epki.

Teledysk do utworu "Opór".



Zespół podczas nagrywania epki.



"Nowe idzie od morza" to cykl artykułów, poświęconych młodym trójmiejskim twórcom muzycznym. Opisujemy wykonawców mało znanych, ale wartych uwagi - jest ich w naszym regionie wielu, o czym nie wszyscy wiedzą. Za wokalistą szczecińskiego zespołu Pogodno powtarzamy: Niech wreszcie przyjdzie nowe! A sami dodajemy: Nowe idzie od morza! Warto się o tym przekonać.

więcej na ten temat:

wszystkie artykuły (10)

dodaj zdjęcie dodaj swoją opinię

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 16)

zgłoś do moderacji opinię 1918114 2010-07-28 10:51 Trupa Trupa: nie jesteśmy stingologami

A szkoda. Wolę Stinga po raz setny niż wasze pseudo artystyczne wypociny.

tyle w temacie

popieram opinię 10/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1918117 2010-07-28 10:53 tomek

koszula w kwiaty i czapka kawasaki?
hehe
gut

popieram opinię 2/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1918588 2010-07-28 13:54

"Nie silą się na oryginalność i perfekcjonizm" - czyli jak inaczej napisać, że są kiepscy i wtórni :)

anton

popieram opinię 7/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1918619 2010-07-28 14:05 mocne

i do tego oldschool

asz

popieram opinię 1/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1918630 2010-07-28 14:09

a ja tam słysze beag bit a nie roka

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1918657 2010-07-28 14:18 zmieńcie perkusiste (1)

slychać ze jest cienki, brak polotu i nuda.

Herbata

popieram opinię 5/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1918759 2010-07-28 15:05 wywalcie tego co probuje spiewac

jest plaski i bez wyrazu. Ale spiewem tego nie nazwe :)

popieram opinię 7/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1918746 2010-07-28 14:59 kiepskie wykonanie nieskomplikowanej muzycy

do tego niestety widac kompleksy malych chlopców. gdyby to byli nastolatkowie to mozna by jeszcze wybaczyc. smieszna muzyka.

:-)

popieram opinię 6/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1918753 2010-07-28 15:01 sting jest nie do zajezdzenia (1)

shape of my heart po latach zostaje w tobie i nadal wzrusza. Po jednym kawalku tt nie zostaje nic juz po minucie od konceru. nie polecam. Jest tylko dobych projektow w 3m i do tego swiezych w kompozycjach.

popieram opinię 2/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1918814 2010-07-28 15:36 trojmiejskie zespoly

Pokaz mi chociaz jeden trojmiesjki zespol, ktory jest swiezy i autentyczny, a jednoczesnie ma teksty na poziomie "Oporu". Dlaczego nie potraficie zrozumiec, ze gusta sa rozne. Jesli cos wam sie nie podoba, to z automatu to skreslacie, wlaczajac polska zajawke na rywalizacje - ten jest lepszy, ten gorszy, a ten ma dluzszego.

fan

popieram opinię 1/nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 1918785 2010-07-28 15:18

kwestia gustów
mnie się podoba a nie uważam siebie za jakąś prostaczkę ;)

wodnik

popieram opinię 3/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1918797 2010-07-28 15:24 brawo

koszula w kwiaty rządzi ale opór też ok

popieram opinię 2/nie zgadzam się 2

dodaj swoją opinię