kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

Konkurs

Mamy dla was 25
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Weekend inaczej: atrakcje nie tylko dla militarystów

Baterie armatnie, stare bastiony, a nawet fabryka karabinów - w Trójmieście znajdziemy sporo atrakcji związanych z tematyką militarną. Część z nich znajduje się poza głównymi szlakami turystycznymi - niesłusznie, to miejsca, które powinni znać nie tylko trójmiejscy militaryści.



Wstęp na torpedownię jest zakazany, ale obiekt jest dobrze widoczny z brzegu.

fot. Piotr Kendzierski

Wstęp na torpedownię jest zakazany, ale obiekt jest dobrze widoczny z brzegu.

W wyremontowanych obiektach na Górze Gradowej można obecnie oglądać stałe ekspozycje.

fot. trojmiasto.pl

W wyremontowanych obiektach na Górze Gradowej można obecnie oglądać stałe ekspozycje.

W lasach Kępy Redłowskiej znajdziemy cztery wiernie zrekonstruowane działa 130 mm.

fot. Wojciech Stróżyk/KFP

W lasach Kępy Redłowskiej znajdziemy cztery wiernie zrekonstruowane działa 130 mm.

O przylądku Westerplatte każdy słyszał - ruiny koszar, muzeum w zrekonstruowanej wartowni i wielki betonowy pomnik na cześć poległych żołnierzy to obowiązkowy element wycieczki po Gdańsku. Mało kto jednak wie, że u nasady półwyspu znajduje się popadający w ruinę fort Mewi Szaniec zobacz na mapie Gdańska.

- Budynek został zbudowany przez Francuzów na początku XIX wieku, jednak niedługo potem powódź na Wiśle znacznie go zniszczyła. Kilkadziesiąt lat później miejsce przejęli Prusacy i przerobili je na fort artyleryjski. Na początku wojny była to baza wypadowa niemieckiego wojska, a po kapitulacji Westerplatte tymczasowe więzienie dla polskich żołnierzy - opowiada Aleksander Masłowski, przewodnik i miłośnik Gdańska z Akademii Rzygaczy.

Obecnie budynek popada w ruinę. W dobrym stanie przetrwały do dziś m.in. ceglana prochownia, schrony i trzy stanowiska armat. Warto poszukać również pozostałości metalowych liter, tworzących napis "Moewenschanze".

Baterię armatnią zobacz na mapie Gdyni można również zwiedzać na Kępie Redłowskiej w Gdyni. Oprócz betonowanych konstrukcji rozmieszczonych w lasach klifu, znajdziemy tutaj cztery wiernie zrekonstruowane działa 130 mm zbudowane, aby chronić port wojenny w Gdyni.

- To jeden z niewielu obiektów militarnych, który powstał po wojnie. Naprawdę warto zobaczyć, jak w latach 40. i 50. przygotowywano się do agresji i ile pieniędzy w to włożono - praktycznie cała Kępa Redłowska to tysiące ton betonu i stali - zachęca Ryszard Balczak, jeden z pomysłodawców odnowy baterii.

Również w Gdyni można znaleźć poniemiecką torpedownię zobacz na mapie Gdyni zlokalizowaną 300 metrów od brzegu plaży w Babich Dołach. To tutaj hitlerowcy najpierw montowali, a potem testowali używane potem w walkach morskich torpedy. Popadająca w ruinę betonowa konstrukcja od dawna jest mekką miłośników ekstremalnego zwiedzania. Wstęp na obiekt jest jednak zakazany - resztki mola prowadzącego do torpedowni zostały zniszczone w latach 90. ubiegłego wieku. Warto jednak wybrać się na plażę i stamtąd obejrzeć budowlę, która jest unikatowa w skali kraju.

Poniemieckim obiektem wartym obejrzenia jest również prawie 200-letnia Królewska Fabryka Karabinów zobacz na mapie Gdańska na Dolnym Mieście w Gdańsku. - Produkcji karabinów zaprzestano po I wojnie światowej. Potem znajdowały się tam przeróżne firmy i biura, aż kilka lat temu nieruchomość przejął syndyk - tłumaczy Masłowski. Mniej zniszczone części budynku obecnie są wykorzystywane podczas organizacji przeróżnych imprez - ostatnio w ramach Festiwalu Szekspirowskiego.

W pełni przystosowanych do zwiedzania jest natomiast prawie siedemnaście hektarów fortyfikacji i terenów zielonych zlokalizowanych na Górze Gradowej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. To tutaj znajdowała się artyleria broniąca miasta. - Pierwsze fortyfikacje powstały tam już w połowie XVII w. Od tego czasu wszystkie oblężenia Gdańska zaczynały się od ataku na Górę Gradową i na niej zazwyczaj kończyły. Trudno powiedzieć, ile tysięcy ludzi zakończyło tutaj swoją ziemską drogę. Z całą pewnością jest to jednak liczba ogromna - opowiada Masłowski. W wyremontowanych obiektach na Górze Gradowej można obecnie oglądać stałe wystawy, m.in. poświęcone historii tego miejsca.

Weekend inaczej to cykl tekstów, podpowiadających nietypowe sposoby spędzania czasu w Trójmieście i okolicach. Pisaliśmy już o wypadzie za miasto, aktywnym spędzaniu czasu na plaży i weekendzie na łonie natury i ze sportami ekstremalnymi.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 8)

zgłoś do moderacji opinię 1936240 2010-08-04 17:07

Huuurrraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do ATAKUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram opinię 9/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1936398 2010-08-04 18:18 Idzcie na jarmark

Tam juz czekaja wszelkiej masci podrobki.

Heniek

popieram opinię 5/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1937538 2010-08-05 10:13

na jarmarku byl czolg ;)

obywatel traojmiasta

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1937956 2010-08-05 12:13 (1)

Brawo panie redaktorze takiego poziomu niekompetencji dawno nie widziałem

o1

popieram opinię 2/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1938154 2010-08-05 13:08 why?

taki jeden

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1938179 2010-08-05 13:17 leniwe przewodniczki i przewodnicy (1)

a moze zle egzaminy i prywata rodzinna skandal

podroznik

popieram opinię 1/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1938270 2010-08-05 13:47 a o co ci chodzi

kolego?

ja

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1938894 2010-08-05 18:29

poj...wszy ?

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0