kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 22
nagrody w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

Logo Grupy LOTOS Konkurs Odpowiedzialny biznes
w obiektywie

tematycznie

wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Z dzieckiem na koniec świata

250 kilometrów na własnych nogach, a Róża w wózku.

250 kilometrów na własnych nogach, a Róża w wózku.

Przyjście na świat dziecka, to koniec marzeń o wspaniałych podróżach? Przeczą takiemu stwierdzeniu uczestnicy tegorocznych spotkań podróżników Kolosy 2010. Udowodnili, że kilkaset kilometrów na rowerach, czy na własnych nogach z małym dzieckiem, to żaden problem.



Czy z małym dzieckiem można zwiedzać świat?

Tak, trzeba tylko trochę inaczej zaplanować podróż.

87%

Nie, to głupota. Rodzice powinni siedzieć w domu i pilnować malucha.

11%

Nie wiem, nie mam dzieci

2%

łącznie głosów: 100

Podróżnicy przekonują, że trzeba wierzyć we własne siły. Ola, Jarek i Róża Kania z Gdyni wybrali się na podbój jednej z najsłynniejszych tras pielgrzymkowych na świecie - Drogi świętego Jakuba. Ich córka miała wtedy jedynie osiem miesięcy. Do wyprawy przygotowywali się kilka miesięcy. Najważniejszy był dobry wózek i wygodne buty, bo trasa, to 250 kilometrów z Porto do Santiago de Compostela. Po drodze nocowali w schroniskach dla pielgrzymów.

- Zdarzało się, że ludzie byli przerażeni, gdy widzieli małe dziecko w schronisku - opowiada Jarek. - Martwiła ich perspektywa nieprzespanej nocy i głośnego płaczu, ale Róża zwykle normalnie spała, a więcej problemów było z głośno chrapiącymi. Czasami było też ciężko, gdy córka spała w czasie trasy, a gdy docieraliśmy do schroniska, to chciała się bawić. Człowiek nie wiedział, jak się nazywa po całym dniu marszu, a Róża właśnie zaczynała szaleć.

Równie ekstremalną trasę musieli pokonać inni mieszkańcy Gdyni - Olga, Ania i Filip Marcinkiewicz. Na dwóch rowerach i z przyczepką wybrali się do Chorwacji. Polską przejechali pociągiem, a potem już o własnych siłach.
- Dla nas najważniejsza była droga - przekonuje Filip. - Cieszę się, że wyprawa się udała.

Pieszo i na rowerze, tak podróżują uczestnicy gdyńskich Kolosów.



Podczas sobotniego spotkania w ramach Kolosów 2010 gdyńską halę widowiskową oblegały tłumy widzów. Wiele osób przyszło też ze swoimi pociechami, by posłuchać i zobaczyć, jak wyglądają ekstremalne wyprawy z małymi dziećmi.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 22)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244578 2010-03-15 10:24 Ciekawe czy są granice ludzkiej głupoty? (3)

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 22
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244579 2010-03-15 10:55 Zabierz się na badania to może się dowiesz. (1)

Przeszkadza Ci że ludzie mają pasję i chcą ją kontynuować bez względu na okoliczności ?

3m

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 4244580 2010-03-15 11:05 Narażanie życia i zdrowia własnego dziecka

nie jest raczej normalną pasją.

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 12

zgłoś do moderacji opinię 4244593 2010-03-15 16:59 A gdzie tu głupota?

Tak samo jak głupota tak i wyobraźnia ludzka ma swoje granice. Skoro jest możliwość, jest pomysł i jest pasja ... czego więcej do szczęścia potrzeba?

Rudy

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4244581 2010-03-15 11:08 To siedź w domu,

nie wychylaj nosa i daj żyć innym po swojemu ośle

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244582 2010-03-15 12:00 Mnie w tym roku czeka Nowa Zelandia.... (7)

Z checia wziąłbym kogos do towarzystwa, smutno bedzie samemu.

Gdanszczanin

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244583 2010-03-15 12:14 wez g@llux'a (6)

na zawsze

rocks

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244584 2010-03-15 12:29 a nie nie, to ja dziekuje, wole sam poleciec :), hahaha, dobre dobre. (5)

Gdybym G@lluxa zabral ze soba to Nowa Zelandia nie bylaby juz tak pieknym i dziewiczym krajem, zepsulby ją do cna, hahaha

Gdańszczanin

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244585 2010-03-15 13:09 byłam raz (4)

i marzę o tym by tam wrócić.

GDN

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244586 2010-03-15 13:13 ja planuje tan na stale wyemigrowac, jest czesc rodziny, jest praca, jest spokojnie i uczciwie i pieknie.... (3)

zapraszam, jedzmy wszyscy.

Gdanszczanin

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244587 2010-03-15 13:46 stety albo niestety (2)

z osiedleniem tam na stale jest bardzo trudno. Ale na wycieczke sie wybiore. Ale jezeli Tobie sie uda. Rewelacja :) Idealny klimat jak dla Europejczyków

GDN

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4244588 2010-03-15 13:50 Co masz na mysli piszac, ze jest tam trudna z osiedlaniem sie na stale?? (1)

Z tego co ja sie orientuje to przeciez oni potrzebuje wrecz nawet ludzi, tam jest za malo ludnosci, za malo rąk do pracy, wszystkie farmy potrzebuja pracownikow i za uczciwa pensje, a to jeden z przykladow. Wytlumacz mi pokrotce Kolezanko. Dziekuje.

Gdanszczanin

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4244589 2010-03-15 14:01 owszem NZ potrzebuje rąk do pracy.

myślałam raczej o ich wymaganiach :) Ale życzę oczywiście powodzenia :)

GDN

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4244590 2010-03-15 14:04 A czy dziecku się coś stało ?

Myślisz że wystawiali dziecko na 35°C upał na kilka godizn ? Nie wydaje mi się, trzeba było iść i posłuchać a nie się mądrzyć.

3m

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4244591 2010-03-15 14:27 zamontuj amortyzatory do wózka babo bo dziecko wytelepie ;)

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4244592 2010-03-15 15:15 Tez bym tak chciala

I bede tak robic, jesli dziecko bedzie zdrowe. Sama mam wade serca i problem z kolanami, a mimo to od 15 lat chodze po gorach, zjedzilam kawalek swiata rowerem i sporo samochodem. Nie wiem czemu niektorzy uwazaja, ze to bzdura i lekkomyslnosc, skoro wszyscy z tych wypraw wrocili cali i zdrowi (lacznie z dziecmi).

yoko

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4244594 2010-03-15 17:31 "Ola, Jarek i Róża Kania"

Jola, nie Ola...

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4244595 2010-03-15 19:28

No i super.Dziś wypad z wózkiem, jutro wszyscy wsiądą na rowery.Biję brawo bo niektórzy rodzice to posadzą bachora przed pudłem albo nakupuje drogich zabawek i wrzuci mu do kojca i powie: żyj i daj żyć innym.

alicja z krainy czarów

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4244596 2010-03-16 09:13 Podziwiam i mam nadzieję, że pójdę tą drogą :-)

BRAWO!! Spacer z dzieckiem przez góry, choć ekstremalny, na pewno jest zdrowszy niż duszenie się z dzieckiem w mieście Gdańsku przez większość czasu, gdzie jak wiadomo, jest najwyższa w Polsce zachorowalność na raka płuc. Nie wiem więc, co głupiego można widzieć w takim pomyśle.

Mama

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4244597 2010-03-16 16:19 Jola

nie Ola

:/

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię