5 lokali w Trójmieście, w których zatrzymał się czas

Wnętrze i atmosferę Józefa K. trudno byłoby podrobić.
Wnętrze i atmosferę Józefa K. trudno byłoby podrobić. fot. Józef K.

Retro jest w modzie. Mimo postępującej technologizacji wszystkiego, co tylko może przyjść nam na myśl, z sympatią i nostalgią zwracamy się w kierunku tego, co przypomina nam lata 90. i wcześniejsze - do czasów PRL-u włącznie. Zarówno mieszkańców Trójmiasta, jak i przyjezdnych przyciągają więc miejsca, w których czas niejako się zatrzymał. Prezentujemy pięć z nich.



Czy podoba ci się wystrój "miejsc retro"?

Zobacz wyniki (1577)

Błękitny Pudel


Sopot, ul. Bohaterów Monte Cassino 44Mapka

Pub i restauracja obecna na mapie Sopotu niedawno świętowała swoje ćwierćwiecze, ale historia tego miejsca sięga czasów tuż po II wojnie światowej.

- Początkowo było to przejście między kamienicami, a z czasem pierwsze miejsce w Sopocie, w którym można było napić się prawdziwej włoskiej kawy - mówi Klaudia Riemer, manager Błękitnego Pudla. - Później Pudel zamienił się w galerię sztuki, a następnie historia zatoczyła koło i od ćwierćwiecza praktycznie w niezmiennym kształcie, Błękitny Pudel zaprasza na pyszne autorskie koktajle, polską kuchnię i muzykę na żywo. Muzyczne wieczory, które funkcjonują od niedzieli do czwartku, są mocnym punktem, od lat przyciągającym wielu gości. Jesteśmy też przyjaźni czworonogom, więc goście wraz ze swoimi pupilami są u nas zawsze mile widziani.
Wnętrze lokalu wzbudza wśród gości wiele emocji i w dużej mierze tworzy klimat tego miejsca. Wiele osób przychodzi tam nie tylko dla karty menu, lecz także po to, aby pokazać ten lokal swoim znajomym. Goście mogą zobaczyć tam m.in. zabytkowy prysznic z bojlerem na węgiel, tablice z nazwami ulic z PRL-u czy porcelanową zastawę marki Hendricks, która w czasach prohibicji służyła do potajemnego picia alkoholu przed południem.

- Ciekawym elementem wystroju są ręcznie malowane drzwi do toalet, stworzone przez szwedzkiego artystę Per Oskara Dahlberga, ukazujące surrealistyczne postaci - dodaje Klaudia Riemer. - W środku restauracji na jednej ze ścian goście mogą również podziwiać historyczne fotografie dawnego Sopotu ukazujące klimat nadmorskiego kurortu oraz ważne wydarzenia sprzed lat. W mniejszej sali znajdują się także repliki plakatów kultowych produkcji filmowych.

Kawiarnia W Starym Kadrze


Gdańsk, ul. Lawendowa 2/3Mapka

Nietypowy wystrój, nietypowe menu i dość nietypowa działalność kawiarniano-księgarniana to znaki charakterystyczne kawiarni znajdującej się w Głównym Mieście w Gdańsku. Tu nawet karta dań i napojów jest "retro" - pozycje noszą bowiem nazwy kultowych filmów sprzed lat. Są więc kawy "Kiler" i "Kilerów 2-óch" (to oczywiście nazwy dla espresso w wersjach pojedynczej i podwójnej), "Dzień Niepodległości" jako kawa sypana czarna lub z mlekiem, czarna czekolada z bitą śmietaną, którą możemy zamówić na hasło "Czarny łabędź" i wiele innych podobnych napojów i przekąsek.

Gdański lokal jest prawdziwą gratką dla miłośników kultury, zwłaszcza w wydaniu literackim i filmowym. Na miejscu działa kameralna księgarnia, organizowane są także darmowe pokazy filmowe. Zmysły gości cieszy również wystrój w stylu retro. Po przeprowadzce do nowej lokalizacji klimat lokalu nie stracił swojego charakteru.


Cafe Józef K.


Gdańsk, ul. Piwna 1/2Mapka

Od lat mieści się w centrum Gdańska, wcześniej funkcjonował jako maleńka kafejka w Sopocie. Nazwa lokalu, nawiązująca do "Procesu" Franza Kafki, sugeruje nam, że to miejsce dla tych, którzy z literaturą są za pan brat. Artystyczną i twórczą atmosferę potęguje wystrój nie do podrobienia. Można go określić jako kontrolowany miszmasz, dający zmysłom mnogość bodźców. Goście cenią "Józefa" za przytulny klimat, przyjazną obsługę i pyszne domowe wypieki.

- Józef K. jest jak dziecko - czytamy w opisie lokalu. - Nie umie się obchodzić ze sztućcami, często się umaże na buzi, w nocy boi się potworów i nie może spać, jeśli pomarańczowa lampa nie świeci się do białego świtu. Zapraszamy w imieniu opiekunek Józka na kawę, herbatę, czekoladę, wino, piwo i pogawędkę o wieczności. Godziny otwarcia są rozciągliwe, zupełnie jak kosmos. Ale nade wszystko uwielbiamy podejmować gości.
W ramach działalności Józefa K. organizowane są przeróżne wydarzenia, m.in. konkursy pisarskie i fotograficzne. Gdański lokal to nie tylko miejsce na zjedzenie i wypicie czegoś smacznego przy miłej dla ucha jazzowej muzyce, lecz także na wzajemne inspirowanie się do tworzenia.

- Chcemy się wzajemnie inspirować, odkrywać nasze światy, tak jak zdobywa się nowe terytoria, chcemy być niepowstrzymani we wzajemnej imperialistycznej ekspansji w kierunku prawdy, takiej, która powstaje z bolesnego zderzenia się głowami - czytamy na stronie internetowej lokalu.

Red Light Pub


Gdańsk, ul. Piwna 28/31Mapka

Sąsiadem wspomnianego wyżej Józefa jest kolejne miejsce, które przypomni nam o latach 90. ubiegłego wieku, jednak w nieco bardziej rozrywkowo-tanecznym wydaniu. Red Light Pub, bo o nim mowa, zgodnie ze swoją nazwą rzeczywiście wita gości czerwieniami. Wystrój lokalu jest ciemny, wręcz mroczny, ale wciąż przytulny. Tu wypoczniemy na sofie, napijemy się dobrego piwa lub drinka, a barmani - jak mówi oficjalny opis lokalu - "zabiorą nas w najbardziej plugawe zakątki naszej osobowości".

- W obecnej lokalizacji znajdujemy się od 2013 roku - mówi Marcin Nande, właściciel lokalu. - Wcześniej Red Light Pub działał przy ul. Chlebnickiej, gdzie wynajmowaliśmy lokal w połowie umeblowany. Wystrój przy ul. Piwnej jest kontynuacją i niejako odzwierciedleniem tego, co było wcześniej. Gadżety i akcesoria dobieraliśmy tu pod meble, jakie udało nam się zdobyć od taty naszej koleżanki, która pomagała nam w przygotowaniu lokalu.
Kiedyś w Red Light Pubie regularnie odbywały się różnego rodzaju wydarzenia muzyczne, w tym premiery płyt. Zrezygnowano z nich ze względu na lokalną społeczność, której przeszkadzał hałas do późnych godzin nocnych. Wciąż jednak organizowane są tu imprezy okolicznościowe, takie jak zabawa noworoczna, halloweenowa, gry didżejskie, burleski, a także "aftery" i "bifory" manifestacji.


Pyra Bar


Gdynia, skwer Kościuszki 24Mapka oraz Gdańsk, ul. Garbary 6/7Mapka

I na koniec naszego zestawienia miejsce typowo kulinarne. Menu Pyra Baru, jak łatwo zgadnąć, opiera się na pyrach, to znaczy ziemniakach. Babki ziemniaczane, kluchy, zapiekanki i placki ziemniaczane codziennie przyciągają do lokali wielu stałych i nowych klientów. Zjemy tutaj ziemniaki na mnóstwo różnych sposobów, które przypadną do gustu zarówno poszukiwaczom kulinarnych nowości, jak i zwolennikom tradycji. Poza typowo polską kuchnią również wystrój i klimat miejsca może wiele opowiedzieć gościom z zagranicy.

To połączenie baru mlecznego z restauracją. Dania w bardzo przystępnych cenach zamawiamy przy barze, jesteśmy także poproszeni o odniesienie talerzy po posiłku do kuchni. Chwile spędzone w lokalu umila nam polska muzyka z lat 80.

Każdego dnia można tu zjeść także zupę dnia, która zawsze występuje w wersji wegetariańskiej.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (197)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Olivia Stars - Daria Zawiałow
Olivia Stars - Daria Zawiałow
pop
lis 27
sobota, g. 18:00
Gdańsk, Olivia Star Top
Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy
jarmark
lis 19-24.12
g. 12:00 - 20:00
Gdańsk, Targ Węglowy
KRÓL
KRÓL
pop
lis 27
sobota, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Sezon letni w Gdyni inauguruje festiwal: