• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Anita Lipnicka zachęca do bliższego poznania. Nostalgiczny koncert w Gdyni

Helena Kaczmarek
6 lutego 2022, godz. 14:50 
Opinie (28)

Największe hity nagrane z zespołem Varius Manx, jak i znane, solowe kompozycje zaśpiewała Anita Lipnicka podczas jubileuszowego koncertu w sali koncertowej gdyńskiego portu. Publiczność miała okazję usłyszeć dobrze znane utwory w zupełnie nowych, zaskakujących aranżacjach, w których nie brakowało orientalnych dźwięków. Wokalistka zdradziła także co zrobić, by bliżej ją poznać oraz zaapelowała do świata o uszanowanie naturalnej różnorodności.



Sezon koncertowy w Trójmieście nabiera tempa. Sprawdź kalendarz, kup bilet i ciesz się muzyką na żywo



Koncert okazał się wydarzeniem w pięciu smakach. Było naturalnie, orientalnie, nostalgicznie, energicznie, a chwilami nawet nieco buntowniczo. Anita Lipnicka olśniewała swoją delikatnością wyśpiewując po kolei cały repertuar różnorakich emocji. Wyjątkowa, ogrodowa scenografia nadawała realności scenom opisywanym przez słowa i dźwięki.

Wieczór w gdyńskim porcie był kolejnym spotkaniem poświęconym 25-leciu Anity Lipnickiej na scenie. Pandemia spowodowała, że trasa jubileuszowa ciągnie się już dwa lata. Jest to seria intymnych spotkań z wokalistką, w czasie których Anita Lipnicka nie tylko prezentuje swoją twórczość, ale też dużo o sobie opowiada. Zwierza się z własnych emocji i doświadczeń, tych przeszłych i teraźniejszych. Jej wypowiedzi są pełne żartów i błyskotliwych spostrzeżeń. Przed doskonałym i wzruszającym wykonaniem piosenki Car Door zdradziła publiczności sekret, jak można poznać ją jeszcze bliżej.

- Chciałam bardzo zaśpiewać ten utwór, bo to był singiel z płyty "Hard Land of Wonder", która dla mnie osobiście jest jedną z najważniejszych płyt, jakie w życiu nagrałam. Ten utwór jest o tyle ważny, że opowiada o niespełnionej miłości, która też mi się przytrafiała w życiu. W ogóle, cała ta płyta jest o takim dziwnym napięciu emocjonalnym, które mi się kiedyś przytrafiło. Miłosnym właśnie. Na tej płycie jest dużo moich tajemnic i jeśli ktoś by chciał mnie poznać, to zachęcam do wczytywania się w teksty piosenek, bo w wywiadach to ja za wiele nie mówię, natomiast w piosenkach całą prawdę - mówiła ze sceny Anita Lipnicka.

Duecik z panem Robertem. 30-lecie Wilków w Starym Maneżu



  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
Rzeczywiście, cała prawda zdawała się spływać z ust wokalistki. Przyjemnie słuchało się artystki swobodnie żartującej na takie tematy jak pandemia, waga, wiek, rodzicielstwo czy ściąganie na egzaminach w szkole. Dzięki temu, atmosfera na koncercie była przyjemna, ciepła i życzliwa. Całości tego wrażenia dopełnił mini-manifest artystki, w trakcie którego życzyła sobie i swojej publiczności otwartości na różnorodność w naturze i społeczeństwie, a także tolerancji dla odmienności.

- Następna piosenka jest o tolerancji szeroko pojętej. O tym, że nie da się zmienić natury, ani tej dosłownej, która nas otacza, ani też natury innych ludzi. Nigdy nic dobrego z tego nie wynika, a człowiek jest arogancki i ciągle ingeruje w naturę. Wydaje mu się, że każdy powinien być taki jak on sobie to wyobraża. To tak nie działa, bo każdy jest inny i w moim odczuciu z tej inności i różnorodności rodzą się najlepsze rzeczy. Postęp cywilizacyjny generalnie opiera się na tym starciu różnych sił i poglądów. I ta piosenka jest taką moją cegiełką, którą chcę przyłożyć do snu o lepszym świecie - mówiła artystka.
Po tych słowach sala zapełniła się gromkimi oklaskami, okrzykami aprobaty i rozbrzmiał utwór Tęczowa. To nie jedyny szczery wyraz poglądów artystki, jaki miał miejsce w czasie tego koncertu. Anita poruszyła wiele ważnych kwestii takich jak wolność, miłość i tożsamość.

Open'er, Mystic, Soundrive - największe festiwale w Trójmieście. Czy się odbędą?



Przy zapowiedzi utworu Wolne Ptaki - nagranego z zespołem Varius Manx w 1995 roku i będącego motywem przewodnim słynnego filmu "Młode wilki" - wokalistka zwierzyła się, że jako młoda dziewczyna bardzo chciała uciec z rodzinnego miasta. Zgodnie z tekstem piosenki żartowała, że do tego wydawał jej się potrzebny jakiś szybki wóz.

- Później się dowiedziałam, że to nie chodzi wcale o szybki wóz, że wolność jest tu, w sercu i jak tam nie będziemy czuli, że jesteśmy wolni, to nic nam nie pomoże, żadne gadżety - mówiła Anita Lipnicka.
Warstwa muzyczna koncertu była nie lada niespodzianką. Stare dobre utwory zagrano w zupełnie nowych, kreatywnie zaplanowanych aranżacjach. Największym zaskoczeniem były akcenty orientalne. Sama obecność drzewka kwitnącej wiśni oraz wielkiego księżyca w pełni świecącego nad ramieniem artystki, nadawała atmosfery kojarzącej się z dalekimi podróżami. Gdy dodatkowo na scenie pojawił się afrykański instrument kalimba zrobiło się już nie tylko egzotycznie, ale i międzykulturowo. W takim tonie zespół muzyków wraz z Anitą utrzymał publiczność przez najbliższe kilka utworów. W piosence Zimy Czas widownia odbyła wraz z artystami muzyczną podróż na Bliski Wschód. Z kolei zagrany w wersji tango utwór Vena Amoris przywołał do wyobraźni ulice Buenos Aires, natomiast rytm flamenco w Bones of Love zabrał publiczność do Hiszpanii.

Czytaj także: Top 10 koncertów w lutym

  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
  • Anita Lipnicka - Intymnie w Gdyni
Nie zabrakło również nostalgicznych chwil oraz największych hitów. Romantyczne refleksje wybrzmiały w czasie wykonywania fortepianowej wersji utworu Piękna i książę, a także, gdy nadszedł czas na kultową piosenkę Zanim zrozumiesz, o której artystka wypowiadała się jako o ratunku w kluczowym momencie życia.

- Miałam niespełna 19 lat. Sama nie wiedziałam do końca, co ja robię, ale po prostu pisałam, co mi przyszło do głowy i później nagle to się stało jakimś wielkim hitem. Nie wiem do tej pory na czym to polega. (...) Dla mnie to miało bardzo duże znaczenie, ponieważ kompletnie nie wiedziałam co mam wtedy robić. Dokąd dalej? Byłam młodą dziewczyną z liceum - mówiła Anita Lipnicka.
Po tym jak Zanim zrozumiesz stało się hitem, Anita wiedziała już, że powinna zająć się w życiu śpiewaniem. Dobrze, że podjęła taką decyzję. Dzięki temu, zapisała się w historii polskiej muzyki złotymi zgłoskami, a pewnego zimowego wieczoru, tłum ludzi miał okazję przeżyć naprawdę wyjątkowy, miły wieczór w towarzystwie artystki i jej pięknych piosenek.

Wydarzenia

Anita Lipnicka - Intymnie

rock / punk, pop

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane


wszystkie opinie (28)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Open'er Festival 2022

festiwal muzyczny

Wystawa o kosmosie "Kosmopark"

wystawa, warsztaty

Ladies' Jazz Festival: Aga Zaryan

jazz, festiwal muzyczny

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Który alternatywny artysta z Trójmiasta jako pierwszy podpisał kontrakt płytowy ze słynną amerykańską wytwórnią płytową Sub Pop?