Wiadomości

Bass Astral x Igo wystąpili w Ergo Arenie

Jedni nazywają ich muzycznym odkryciem dekady, inni zwracają uwagę, że tak unikatowym brzmieniem nie może pochwalić się nikt inny. Jedno jest pewne - sława Bass Astral x Igo nie wzięła się znikąd, bo artyści na swoją renomę sukcesywnie pracują. I to ze znakomitym skutkiem, co pokazało ich piątkowe show w Ergo Arenie - rozentuzjazmowani fani, którzy wykupili przygotowaną pulę biletów, wystawili wykonawcom najwyższe noty.



Duet Bass Astral x Igo tworzą producent Kuba Tracz i wokalista Igor Walaszek. Pierwsze kroki na muzycznej scenie stawiali w rockowym zespole Clock Machine, jednak wkrótce zaczęło ich ciągnąć w kierunku muzyki elektronicznej. Jako że nie mieli z nią wcześniej styczności, zachowali świeżość umysłów, dzięki czemu mogą zaoferować słuchaczom taką jakość brzmieniową, o jakiej nikomu się nawet nie śniło.

Duet ma na koncie dwa długogrające albumy. W marcu ubiegłego roku muzycy wyruszyli w trasę, by promować ostatni z nich - "Orell". Płyta zrobiła sporo zamieszania na rynku muzycznym, co poskutkowało wyprzedaną wiosenną trasą koncertową w 2018 r. Następnie zespół zagrał kilka koncertów w ramach projektu Bass Astral x Igo Orchestra, w którym duetowi na scenie towarzyszył kwartet smyczkowy, sekcja dęta oraz sekcja rytmiczna.

W programie koncertu znalazło się kilka nowych piosenek. Oto jedna z nich.

Latem zespół zagrał na największych polskich festiwalach (Open'er, Audioriver, Krakow Live Festival, Off Festival, Męskie Granie). Wiosną bieżącego roku, po półrocznej przerwie, zespół wyprzedał kolejną trasę w największych polskich miastach, a Igor został (obok Katarzyny Nosowskiej, Krzysztofa Zalewskiego i Tomasza Organka) twarzą Męskiego Grania 2019. Wyprzedany był również piątkowy koncert w Ergo Arenie - na widowni bawiło się ok. 4 tys. osób, bo taką pulę biletów przygotowali organizatorzy.

Koncert zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez i cyklu Planuj tydzień - czytaj w każdy czwartek

W jaki sposób udało się tym artystom w tak krótkim czasie i w tak znacznym stopniu oczarować fanów? Odpowiedź na to pytanie poznaliśmy już od pierwszych dźwięków. Duet Bass Astral x Igo nie grają koncertów - oni zapraszają publiczność do aktywnego udziału w wyrafinowanym show, pełnym tańca i improwizacji. Tutaj nic nie jest oczywiste czy banalne. Dzięki improwizacjom artyści dostarczają swoim fanom co rusz to nowych, nie tylko muzycznych, ale i wizualnych wrażeń.

Koncerty w Trójmieście


Największą niespodzianką była premierowa muzyka, ponieważ trzon programu stanowiły nowe piosenki, zapowiadające trzecią płytę duetu. W repertuarze znalazły się też oczywiście starsze przeboje, które publiczność tak pokochała i którymi artyści zapracowali sobie na swoją renomę. Jak na tle nieco starszych hitów wypadły nowości? Na to pytanie nie odpowiem - ocenę pozostawiam fanom duetu. Z ich reakcji podczas koncertu wywnioskowałam jednak, że wystawili artystom najwyższe noty.

Zobacz fragment koncertu

Bass Astral x Igo wyszli na scenę chwilę po godz. 20:30, jednak fani (w szczególności posiadacze biletów z opcją fast track) mogli wejść do Ergo Areny już od godz. 18:30. Dolne trybuny zostały złożone tak, aby publiczność miała więcej miejsca i swobody na płycie. A miejsce się przydało, bo muzyki gwiazd wieczoru trudno słuchać w bezruchu.

Jak wspomniałam powyżej, wydarzenia organizowane przez Bass Astral x Igo to prawdziwe muzyczno-wizualne show, którego istotnym elementem jest improwizacja, zarówno w zakresie dźwięku, jak i obrazu. Artyści nie posiłkowali się gotowymi wizualizacjami - obraz był tworzony na oczach widzów. I choć odnośnie do setu, zagranego za kotarą utworzoną ze zsuniętych ekranów bocznych, publiczność miała skrajnie różne opinie - jednych ta forma prezentacji zachwyciła, inni uważali, że nie po to idą na koncert, aby wykonawcy się przed nimi chowali - wysoka jakość obrazu i dźwięku rekompensowała wszystko. Nic więc dziwnego, że fani duetu nagrodzili swoich idoli gromkimi brawami, otrzymując w podziękowaniu kilka dodatkowych piosenek na bis.

Energetyczne zakończenie koncertu

Opinie (50) 8 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Ewe (2)

    Pani Ewo,byla pani na pewno.ba tym samym koncercie. Jestem zawiedziona,same smenty. Myslelam ze potańcze poskacze a tymczasem prawie zasnęłam. Ne elektrykow chlopaki pokazali jednak więcej ognia. Nie mniej lubie ich i dam jeszcze szanse.

    • 37 12

    • Było spokojnie, ale ja ich za to lubię

      dlatego wzięłam miejsca siedzące. Muzyka była naprawdę na wysokim poziomie, reszta jest kwestią gustu. Mnie się podobało

      • 4 3

    • Podczas lekcji języka polskiego też były smęty...

      • 6 0

  • Ogólnie koncert słaby (3)

    Głos wokalisty super, ale gdzie reszta? Liczyłam na jakieś bardziej akustyczne kawałki, a nie tylko puszczone nagrania ze sprzętu i gibajacy się przy nich chuderlak :) brzmiało to trochę jak pół playback a nie koncert na żywo.

    • 20 27

    • Yyy akustycznie? Pomyliłaś Astrala z Clockami :)

      • 8 1

    • Ehh

      Przecież ich muzyka to elektronika z chyba najlepszym wokalwm w Polsce. Koleżanka chyba nie zapoznał się wcześniej z ich twórczością.

      • 16 1

    • A czy w ogole wiedziałaś na czyj koncert sie wybierasz?

      Akustyczne kawałki :) dobre dobre.

      • 0 0

  • pyk pyk pyk.. (1)

    "rozentuzjazmowani fani, którzy wykupili przygotowaną pulę biletów, wystawili wykonawcom najwyższe noty." - bzdzura, na koncert zostało ponad 1 tys. biletów - przed samym otwarciem bram bilety były nadal dostępne, a kto trzeźwy, ten widział, jak puste były sektory na piętrze.

    Co do koncertu - zjawiskowy, ale Panowie raczej powinni rozdzielić repertuar i grać dwa typy występów - koncert na siedzeniach i show w postaci imprezy tanecznej, wyszłoby lepiej. Sama oprawa wizualna, przygotowanie dźwiękowe i postawa artystów - brawo, nawet komputer-trup nie był w stanie niczego zepsuć.

    • 27 3

    • Dziwne

      Ja dzień wcześniej sprzedawalem bilety, bo mi się znajomi wykruszyli i ludzie twierdzili, że nie mogą kupić biletów. Co najmniej kilka osób do mnie dzwonilo i wszyscy mówili to samo.

      • 0 1

  • Koncert (1)

    Jak mam być szczera to nie porwał mnie koncert i patrząc na osoby siedzące obok mnie widziałam również rozczarowanie. Nie powiem, że cały koncert to klapa bo było kilka fajnych momentów, ale spodziewałam się czegoś więcej. Oprawa koncertu świetna.

    • 24 7

    • Na taki koncert

      wybiera się płytę i bierze się udział w koncercie. Jak widziałem zamulajacych ludzi na trybunach to było mi ich szkoda. Ja bawiłem się dobrze.

      • 10 4

  • (1)

    Mi się podobało, byłam blisko sceny, dobrze widziałam, słyszałam, bujałam się przez cały czas. Jeden utwór był smętny, myślałam że zasnę, a cała reszta super.

    • 15 9

    • bo to nie był astral proejction

      • 0 0

  • Koncert fajny ale bez WOW (3)

    Dokładnie, koncert z małą ilością energii, w B90 to był ogień jakich mało, a teraz, nawet Kuba jakiś taki niemrawy, jak Igo dziękował to Kuba już zszedł ze sceny i bez radości. Sporo wolnych utworów, a większość na płycie, akurat byłem na trybunach bocznych i nagłośnienie słabe, bo głośniki tylko skierowane na płytę przez co ciężko było usłyszeć co mówi Igo, z filmików widzę, że na płycie dźwięk był OK :) oprawa super była!

    • 14 1

    • Jak byłeś w B90 (2)

      to powinieneś wiedzieć, że na ich koncert nie idzie się siedzieć na trybunie. Energia była na płycie. A kto zagrał na koniec nutę z bikini jak nie Kuba?

      • 6 1

      • (1)

        Jak pierwszy raz zszedł ze sceny (przed bisem). To może nie powinni sprzedawać biletów na trybuny :D nie no, a tak serio to zabrakło nagłośnienia na boczne trybuny, na ich koncercie powinna być energia, a wczoraj jej troszkę mniej było

        • 0 0

        • Moim zdaniem

          nie powinni i tyle. Zawsze znajdą się Janusze, którzy będą siedzieć i smiecić zamiast się bawić.

          • 1 1

  • (2)

    "Jedni nazywają ich muzycznym odkryciem dekady, inni zwracają uwagę, że tak unikatowym brzmieniem nie może pochwalić się nikt inny"
    Są jeszcze tacy, którzy uważają ich za wyjątkową kaszanę. Raczej dla mało wyrobionej muzycznie publiczności. W sam raz do zarabiania kasy na studentach.

    • 30 29

    • True (1)

      ale trzepią money. Dla mnie wokalista BS to parodia ale ludzie kupują, cóż lepiej niż disko polo dlatego kibicuję. Kuba fajny chłopak ale niestety od lat twarde codziennie.

      • 7 11

      • Nie żebym lubił disco polo ale disco polo wydaje mi się jednak bardziej szczere. Nie udaje niczego dobrego w przeciwieństwie do muzyki bohaterów artykułu. Najbardziej dziwią mnie opinie, że gość umie śpiewać. Nieprawdopodobne!

        • 4 12

  • Niedosyt

    Mają potencjał, stać ich na międzynarodową karierę, ale potrzebują nowego promotora i na spokojniejszy repertuar mniejszych, bardziej kameralnych miejsc. Niby tańczysz, niby stoisz, to nie tak.

    • 15 1

  • Słabo....ten kawałek z filmu to smęty okropne (6)

    Ogólnie (poza awarią) nie działo się nic niespodziewanego. Jako fan żałuję, że nie pokazali nic fajnego.
    I jeszcze jedno. Kazdy wie jaki jest Kubuś, ale jego stylówa to potwarz dla słuchacza. Stary zielony dres i wymięta biała podkoszulka....żenada, nawet jak na niego.

    • 13 6

    • (4)

      A On tam jest zeby wyglądać czy grac muzykę ?

      • 9 4

      • Skora tak, to powinien grać na zapleczu i się nie pokazywać (3)

        • 3 4

        • (2)

          Nie znasz ich to widać. Kuba jest ekscentryczny, ma swój styl, taki, że ma wszystko w d*pie. I bardzo dobrze!
          Potrafi wystąpić na uroczystej gali na bosaka. Spoko gość, a ty wyjmij kij z d*py.

          • 10 1

          • Znam ich lepiej niż możesz przypuszczać lamusie (1)

            Mam swoje zdanie i go nie zmienię. A ty rycerzyku przestań się pienić

            • 2 2

            • Aha

              Ale jednak wyciągnij tego kija, czy to tam przyjmujesz...

              • 1 0

    • Chłopie co ty chciałeś niespodziewanego?

      Zagrali przyzwoity koncert, ale bywały lepsze. Naprzyklad w B90.

      • 3 2

  • Opinia wyróżniona

    Pure energy !! (2)

    Byłem na tym koncercie i naprawdę dostałem dużą dawkę pozytywnej energii od wykonawców . Świetne elektroniczne brzmienia w połączeniu z wokalem -czysta magia artystów !! Do tego wszystkiego improwizacja na scenie wykonawców co strasznie podobało się publiczności i mnie też oczywiście . Świetny występ , strasznie mi się podobało . Brawo dla zespołu

    • 19 6

    • (1)

      Improwizacja? Właśnie jej nie bylo, tylko muzyka puszczona z PCta plus wokal

      • 4 2

      • Typowy Janusz.. zawsze nie pasuje..!
        Kiedy kopm się wysypał do końca nie dawali po sobie znać - pełna profeska!

        • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

stycznia

Iluminacje świąteczne w Tró... Gdańsk Sopot Gdynia,

07

lutego

Marek Dyjak Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Plany trójmiejskich teatrów na najbliższe miesiące
Teatry planują nadchodzące miesiące
Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Catering dietetyczny. Prosty sposób na zdrowe odżywianie
Dieta z pudełka: zdrowa, smaczna i kolorowa

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Salcia Hałas, laureatka Nagrody Literackiej Gdynia, wygrała ją dzięki książce o: