Wiadomości

Björk po polsku w Sopocie

Björk (na zdjęciu) w lipcu wystąpi na festiwalu Open'er, a już teraz polskich interpretacji będzie można posłuchać w klubie Atelier.
Björk (na zdjęciu) w lipcu wystąpi na festiwalu Open'er, a już teraz polskich interpretacji będzie można posłuchać w klubie Atelier. mat. prasowe

W lipcu wystąpi na festiwalu Open'er, a już od wtorku do czwartku w sopockim klubie Atelier będzie można usłyszeć jej utwory wykonane... po polsku. Tego niełatwego zadania podjęła się Agata Warda, która na koncercie "Bjerki, czyli ballady i romanse oraz lullaby" zaśpiewa utwory słynnej islandzkiej wokalistki, Björk.



Interpretacji twórczości anglojęzycznych wykonawców podejmuje się wielu twórców, ale o ile śpiewanie w języku polskim piosenek Nicka Cave'a czy Leonarda Cohena nie wydaje się bardzo trudne, o tyle pomysł reinterpretacji pochodzącej z Islandii Björk sprawia wrażenie karkołomnego.

- Cave czy Cohen tworzą utwory wokalne. U Björk niezwykle ważna jest produkcja, masa najróżniejszych dźwięków i to w jaki sposób artystka bawi się formą - tłumaczy Agata Warda, która z zespołem wykona piosenki islandzkiej wokalistki. - Pomysł wziął się z moich fascynacji jej twórczością. Tłumaczenia tekstów podjęła się Dusia Klamka, która ma podobne podejście do twórczości Islandki.

Björk już od pierwszych płyt stała się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci we współczesnej muzyce. Jest nie tylko nietuzinkową kompozytorką, aranżerką, producentką i wokalistką, ale również aktorką. Każda jej płyta brzmi zupełnie inaczej, a fani i krytycy niemal każdą pozycję w jej dyskografii uważają za przełomową. Wydana przed ośmioma laty "Medulla" była oparta wyłącznie na brzmieniu ludzkiego głosu, ubiegłoroczna "Biophilla" to multimedialne przedsięwzięcie, na które składa się muzyka, multimedia i aplikacje na telefony komórkowe.

Na koncercie w klubie Atelier nie usłyszymy jednak dosłownych tłumaczeń. "Bjerki, czyli ballady i romanse oraz lullaby" to luźnie interpretacje. Artyści nie tłumaczyli utworów dosłownie, ale położyli nacisk na ich klimat i przesłanie.

- Ortodoksyjni wyznawcy mogą być nieusatysfakcjonowani, ale liczymy, że spojrzą na te utwory przychylnie. Björk przecież nie jest nietykalna - tłumaczy Warda. - Wybraliśmy około dwunastu utworów z kilku płyt, kierując się naszym gustem, ale też tym, czy da się je ładnie i ciekawie przetłumaczyć na język polski.

Na koncercie nie uświadczymy przepychu znanego z koncertów islandzkiej wokalistki. Oprócz Wardy w klubie wystąpi trzyosobowy zespół, którego muzycy zagrają na gitarze, perkusji i fortepianie. Nie będzie elektroniki, ale to doskonała okazja, żeby twórczość Björk odkryć na nowo.

"Bjerki, czyli ballady i romanse oraz lullaby" można zobaczyć w sopockim Atelier zobacz na mapie Sopotu od wtorku do czwartku, 24-26 stycznia, o godz. 20. Bilety wstępu kosztują 20 zł.

Opinie (30) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

07

grudnia

Rycerzyki / Gaba Kulka Gdańsk, Klub ŻAK

12

grudnia

Festiwal AfryKamera 2019 Gd... Gdańsk, Kino Kameralne Cafe

13

grudnia

Remcon 2019 Gdynia, SP 31

Kultura

Oryginalne tablice z postulatami Sierpnia '80 mogą zniknąć z ECS
Muzeum Morskie chce tablic z Sierpnia '80
Irena Jarocka i Lech Bądkowski będą mieli swoje pomniki w Oliwie i Głównym Mieście
Dwa nowe pomniki w Gdańsku

Kulinaria

Jemy na mieście: restauracja Deska - smak i duże porcje
Jemy na mieście: Deska - duże porcje
Wykluczeni społecznie poprowadzą food trucka
Food truck, który pomaga wykluczonym

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Bloger "Make Life Harder", który okazał się być gdańskim poetą to: