Wiadomości

Boom na stocznię! Poznaj nowe miejsca rozrywki w Gdańsku

Mieszkańcy Trójmiasta pokochali imprezy "na stoczni", czego dowodzą ogromne kolejki do wejścia.
Mieszkańcy Trójmiasta pokochali imprezy "na stoczni", czego dowodzą ogromne kolejki do wejścia. Fot. Łukasz Unterschuetz/Trójmiasto.pl

Już nie tylko 100cznia i Ulica Elektryków. Na terenach postoczniowych w Gdańsku tworzą się nowe plenerowe miejsca rozrywkowe, punkty gastronomiczne, przestrzenie do spędzania czasu czy nawet kluby sportowe. Sprawdzamy, co jeszcze jest do odkrycia w tej dzielnicy i otwarcia jakich miejsc można spodziewać się w najbliższych tygodniach.



Kultura i rozrywka w Trójmieście - nadchodzące wydarzenia



Czy bywasz na imprezach na terenach stoczniowych?

tak, regularnie 21%
od czasu do czasu, zależy od nastroju 20%
byłe(a)m parę razy 22%
nie, ale zamierzam się wybrać 17%
nie, nie ciągnie mnie tam 20%
zakończona Łącznie głosów: 917
Po sukcesie 100czni oraz Ulicy Elektryków na terenach postoczniowych jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się kolejne miejsca, lokale i punkty rozrywkowo-kulturalne, a także gastronomiczne. Wiele z nich nawiązuje swobodnym charakterem i industrialnym klimatem do tych już istniejących. Każde jednak szuka nowych rozwiązań, by wyróżnić się na tle pozostałych.

Nowa historia tworzyć się będzie naprzeciwko historycznego budynku DyrekcjiMapka, który niedawno przeszedł generalny remont. Tworzy się tam nowa strefa rozrywkowo-rekreacyjna, Plac Dyrekcji, która ma być nowym miejscem spotkań mieszkańców Trójmiasta. W odróżnieniu od 100czni nie będzie zbudowana z kontenerów. Wyjściowym materiałem budulcowym mają być struktury z konstrukcji budowlanych typu layher, czyli metalowych rusztowań od lat wykorzystywanych na stoczni do różnego typu prac, w tym również do budowy i remontów statków.

Gospodarzami miejsca są Paweł Skawiński, zajmujący się od lat scenotechniką, oraz Konrad Brodowski - gastronom, współtwórca klubu Wtedy oraz Projektu Trójząb (Montelansino).

- Do zespołu projektowego zaprosiliśmy także Aleksandrę Zalewską, projektantkę miejsc i przestrzeni, absolwentkę ASP, która ma w swoim portfolio wiele ciekawych aranżacji o charakterze rozrywkowym. Operatorem barów będzie EliksirGdańska, który otrzymał tytuł najlepszego koktajl baru w Polsce. Można więc śmiało stwierdzić, że "ekipa jest mocna" - zapowiada Konrad Brodowski. - Chcemy także na nowo wykorzystać potencjał food trucków. Zachowując tradycję przemieszczenia się i tworząc maksymalnie różnorodną ofertę, nasi goście co tydzień będą mogli odkrywać nowe smaki.
W planach także stworzenie nowych wydarzeń muzycznych, takich jak festiwal z lokalnymi jazzmanami, przy okazji którego pokazywać się mogą młode talenty.

- Strefa ma być aktywna przez cały dzień, dlatego planujemy bardzo dużo aktywności dziennych, jak między innymi zajęcia fitness z lekkim przekąsem w tytule "Dupeczka na lato". Nie zabraknie również elementów artystycznych. Tworzymy projekt łączący nasze miejsce ze społecznością mieszkańców Gdańska i okolic, pewnego rodzaju artystyczną galerię twarzy. Chcemy dbać też o rozrywkę dla dzieci, na przykład organizując turniej gry w Mario na elewacji budynku.

Czytaj też: Twórcy Ulicy Elektryków - zdefiniowaliśmy nowy nurt rozrywki w Polsce

Miejscem z nietypową "scenografią" jest ScrapYard znajdujący się przy ul. NiterówMapka, naprzeciwko hali numer 29. Jak mówią jego twórcy, ma to być miejsce, gdzie można odpocząć, zrelaksować się, posłuchać muzyki, zjeść i napić się, a to wszystko nad wodą, na tle dźwigów stoczni gdańskiej.

- Wpadliśmy na pomysł, żeby stworzyć złomowisko z kultowymi, starymi samochodami, lecz w nowym wydaniu - mówi Bartłomiej Wiśniewski ze ScrapYard. - Wyróżnia nas nie tylko stylistyka złomowca, ale także niepowtarzalna sceneria, bo jako jedyni mamy bezpośredni widok na wodę i statki ze stocznią na horyzoncie. Jeśli chodzi o nasze auta, mamy emerytowanego 12-metrowego busa, mamy mercedesa z lat 70., który jest naszą wizytówką, a który stoi na kontenerze i jest widoczny z wiaduktu. Mamy też starą skodę oraz parę innych pojazdów, którym chcemy dać drugą młodość. One mają nie tylko ozdabiać ScrapYard, ale także mogą być częściowo wykorzystane - na autobusie znajduje się na przykład scena. Auta są w nocy podświetlane, co świetnie wygląda.
ScrapYard jest otwarty od czwartku do niedzieli. W czwartki w godzinach 16-24, piątki 16-3, soboty 13-3, a niedziele 13-24. Każdy dzień ma mieć inny temat przewodni, organizatorzy zapowiadają interesujące wydarzenia. Muzycznie ScrapYard zapowiada przede wszystkim elektronikę oraz alternatywny pop.

Warsztat Pop Art to zaadaptowana przestrzeń, która powstała na terenie dawnej Stoczni Schichaua, gdzie mieścił się warsztat Lecha Wałęsy. Znajduje się niedaleko 100czni, przy ul. Popiełuszki 3Mapka.

- To połączenie obiektu gastronomicznego z kulturą, sztuką, przestrzenią sportową i ogromnym kawałkiem historii - mówi pomysłodawca Marcin Sternik. - Poniedziałki i wtorki będzie to u nas czas aktywności sportowych i możliwości sprawdzenia swoich umiejętności podczas treningu na torze Ninja Warriors. W środy planujemy cykl koncertów jazzowych na żywo, z udziałem trójmiejskich muzyków. W czwartki będzie można przyjść na seanse naszego kina pod chmurką, czyli projekcji wszelakich z poziomu leżaka. Piątki i soboty będą dniami klubowego grania, to serce Warsztatu Pop Art. DJ-ka zlokalizowana jest na prawie półwiecznym meleksie, na której DJ-e wywrócą światopogląd muzyczny do góry nogami. GUS GUS pomiesza się tu z hitami Karela Gotta czy Abby. Z kolei niedziele będą czasem z kulturą, spotkań ze sztuką, wernisaży i wystaw artystów związanych ze środowiskiem absolwentów Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Możemy już zapowiedzieć, że wśród zaplanowanych wydarzeń m.in. wystawa Wojtka Radtke, artysty multimedialnego, rzeźbiarza, malarza.
Jak podkreślają organizatorzy, dochód z działalności ma zostać wykorzystany na naprawę historycznego miejsca.

- Uzyskane środki finansowe planujemy przeznaczyć na remont dachu hali 86b, na który otrzymaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Departament Ochrony Zabytków - dodaje Marcin Sternik.
Zobacz także: Kolejne luzowanie obostrzeń w czerwcu. Co się zmieni?

Jak się okazuje, tereny stoczniowe są adaptowane nie tylko pod miejsca rozrywkowe. W czerwcu w jednej z halMapka przy Ulicy Elektryków ma się otworzyć klub bokserski stowarzyszenia Brzostek Top Team.

- Ma być to klub dla młodych ludzi - mówią właściciele Maciej Brzostek i Lucyna Mach. - Zaledwie kilka kroków od Stoczni Gdańskiej, w której walczono o wolność, solidarność i sprawiedliwość, chcemy kontynuować walkę o lepszą przyszłość i marzenia młodych ludzi. Chcemy stworzyć miejsce, które stanie się stocznią talentów.
Brzostek Top Team to stowarzyszenie, które funkcjonuje od ponad 10 lat i które organizuje zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży. Grupa zrzesza ponad 100 młodych zawodników, w większości dzieci. Stowarzyszenie poza treningami bokserskimi działa także charytatywnie. Obecnie trwa zbiórka pieniędzy na remont i dostosowanie lokalu na stoczni, aby mógł funkcjonować jako klub sportowy.

- Chcemy stworzyć przestrzeń, w której każdy znajdzie azyl i będzie mógł realizować swoje pasje. Chcemy zapewnić dzieciom i młodzieży, zarówno tym z rodzin patologicznych, zagrożonych wykluczeniem, jak i tym narażonym na choroby cywilizacyjne, opiekę i miejsce do rozwoju - dodają właściciele.
Kilka miesięcy temu informowaliśmy też o zamknięciu klubu Protokultura. Jak można było przeczytać w pożegnalnym oświadczeniu, decyzja była niezależna od twórców klubu. Obecnie w tym miejscu otworzył się nowy klub CrackhouseMapka.

Na terenie stoczni powstaje też MontowniaMapka, czyli budynek ze 114 wykończonymi i umeblowanymi loftami o funkcji hotelowej. Zabytkowy budynek dawnej montażowni silników do łodzi podwodnych ma być odrestaurowany z zachowaniem charakterystycznego układu galeryjnego. Inwestycja realizowana jest przez Euro Styl z Grupy Dom Development. We wnętrzu ma znaleźć się centrum konferencyjne, food hall i część biurowo-usługowa. Planowany termin uruchomienia obiektu to początek II kwartału 2023 roku.

Spacer po "stoczni nieoczywistej". Zajrzeliśmy do mniej znanych miejsc



Warto wspomnieć także o restauracji i winiarni Mielżyńskibudynku remizy Stoczni CesarskiejMapka, która ma otworzyć się jesienią tego roku. Budynek remizy pochodzi z 1884 r. i początkowo pełnił funkcje administracyjno-społeczne. W 1903 r. został przekształcony w siedzibę straży pożarnej, w której mieściły się wozownia i stajnia dla koni drużyn pożarniczych. Budynek jest objęty ochroną konserwatorską. Trwające prace remontowe nie tylko poprawiają jego stan, ale także uwydatniają unikalne detale, takie jak ślizgi przeciwpożarowe, stalowe bramy czy okna strzelnicze. Elementy te zostaną starannie odrestaurowane, aby przypominać o historii remizy.

Pojawiły się także nowe punkty na mapie 100czni. Przesmyk to nowa plenerowa przestrzeń, zlokalizowana pomiędzy dwiema halamiMapka z przepięknym widokiem na stoczniowe dźwigi, w której organizowane są seanse filmowe oraz koncerty. Na terenie 100czni otwarte są także dwie nowe hale 94B31B. Jedna z nich zamieniła się w galerię, natomiast w drugiej odbywają się warsztaty, wystawy i targi oraz zajęcia sportowe. Natomiast w 100czniowych gościnnych kontenerach w tym roku pojawił się Składak, czyli połączenie serwisu rowerowego i kawiarni, ale także sklep Kup Se, działający zgodnie z filozofią less waste.

Wymieniając nowe miejsca na stoczni, nie można zapomnieć o kolejnych elementach Ulicy Elektryków. W tym sezonie to otwarty już Plener 33, czyli nowa przestrzeń, do której wchodzi się przez W4Mapka, a która ma 3000 m kw., działa przez sześć dni w tygodniu i jest miejscem, gdzie można zjeść i odpocząć przede wszystkim w ciągu dnia. Elektryków wzbogaciło się także o nową kawiarnię Dystans, mieszczącą się w hali W4 Food Squat. To niewielkie, czarno-białe pomieszczenie, niekoniecznie przywodzące na myśl kawiarnię, ale jak mówią twórcy, o taki efekt właśnie chodziło. Napić się tam można nie tylko kawy, ale zamówić można również drinki.

Na terenie Stoczni Cesarskiej przy budynku Dyrekcji powstanie też Stocznia Tytano. To koncepcja, który ma przenieść się nad morze z południa Polski. Jej twórcami są pomysłodawcy nieistniejącej już przestrzeni Dolne Młyny z Krakowa. Było to kultowe imprezowe miejsce w dawnej fabryce wyrobów tytoniowych, które działało blisko centrum Krakowa przez pięć lat. Twórcy Stoczni Tytano chcą czerpać ze swoich krakowskich doświadczeń podczas tworzenia nowego konceptu w Trójmieście.

- Projekt jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Na pewno chcemy znaleźć nowe funkcje dla kilku hal i stworzyć tam przestrzeń dla działań społecznych, kulturalnych i artystycznych - zapowiada Anna Zemanek z Fundacji Tytano.
Stworzenie miejsca dla kreatywnego biznesu planuje natomiast SCG Stocznia Centrum Gdańsk. Jak możemy przeczytać na ich stronie, stoczniowy obiekt 31B, mieszczący się przy ulicy Stolarzy, przy samym nabrzeżu, ma być nową przestrzenią, w której będzie mógł się rozwijać biznes. Miejsce będzie można wynająć, lecz na szczegóły trzeba jeszcze poczekać.

Opinie (169) ponad 20 zablokowanych

  • Oczami stoczniowca (21)

    Nie jeden stoczniowiec patrzy na obecne miejsce ze zgrzytem. Miejsce wylewania potu, łez, przepracowanych ciężkich lat jest zamienione na taki hipsterowy przybytek z brodaczami...

    • 89 52

    • Lepiej żeby stało jak relikt i się niszczyło? Bezsensu. Jest infrastruktura i trzeba ją wykorzystać.

      • 30 12

    • przynajmniej teraz to na siebie zarabia (5)

      • 22 8

      • Le Ming stocznie to jeden z najbardziej dochodowych zakładów dodatkowo jako przemysł strategiczny. (2)

        Ale tobie Le Ming nakładli do POkowcy tej pustej główki ze się nie opłacało :)
        I jeszcze jedno Le Ming nie teraz to właśnie na siebie te tereny nie zarabiają na siebie.

        • 7 15

        • Najbardziej stocznia zarabiała na produkcji statków do ZSRR? A może za dyrekcji Jaworskiego z PiS? Zrzuć klapki z oczu "pisuarku "

          • 11 8

        • Owszem

          Stocznie kogą być bardzo dochodowe, ale jak są prywatne, czyli jak maja właściciela. Jak są państwowe tzn. nie maja właściciela i nie ma komu dbać o interes.

          • 8 1

      • byc moze. ale stocznie w dzisiejszym rynkowym swiecie teraz uczynilyby by gdansk (1)

        hong kongiem baltyku a tak mamy pare tanzbud

        • 11 3

        • Nie w tej formie

          Stocznie w Azji czy USA działają zupełnie inaczej, budują taśmowo z prefabrykatów. To co myśmy mieli skazane było na porażkę. No chyba, żeby siada wyczarować miliardy na restrukturyzację. Ale ich nie mieliśmy.

          • 3 0

    • To moze ten stoczniowiec niech przestanie sie tak denerwowac i pojdzie wypic piwo na stoczni. Rozluzni sie, a nie tylko ten telewizor i saczacy sie jad

      • 9 10

    • (3)

      to trzeba było pracować a nie chlać z Wałęsa, teraz macie za swoje

      • 7 5

      • (2)

        Wałęsa jest i był spoko, ale fakt kiedyś na każdym wydziale po kilka melin było!

        • 4 11

        • strajk 80

          rozpoczął się od zamknięcia IM meliny na suwnicy - po przywróceniu suwnicowej chcieli już już się rozejść i wrócić do pracy...

          • 0 0

        • Wałęsa spoko? :D ha ha ha

          • 2 1

    • Raczej tych

      Kochających inaczej z brodami

      • 7 8

    • Ciekawi mnie czy Niemcy robią to samo ze swoimi stoczniami. (6)

      Czy je zmieniają w dancbudy i pijalnie, szumnie zwane "dizajnerskimi"? A jeśli tego nie robią to dlaczego?

      • 20 4

      • oni na dancbudy zmieniaja koscioly. wiec albo religia albo rozwoj

        • 4 5

      • Nie tobią (3)

        Bo w Niemczech nie ma państwowych stoczni wiec nie upadają tylko zarabiają

        • 2 3

        • Upadają. (2)

          Tylko nikt wtedy nie krzyczy że "upadła bo państwowa".

          • 2 2

          • Nikt nie krzyczy, ale (1)

            pobierać dotacje od państwa jakoś im to nie przeszkadza, tak jak po kryzysie 2008r.

            • 3 1

            • bo to się robi z głową - dookoła obchodząc unijne obostrzenia

              a nie po kaczemu dając kasę wprost z budżetu i zdziwienie... że UE każe im tą kasę potem do budżetu oddać... albo się zrestrukturyzować i sprywatyzować!
              a Solidarusski na to - NiE! ... no to nie!

              • 1 0

      • No oni z tego słyną....fabryki zmieniaja w kluby....wiec eureki nie odkryłes.

        • 2 0

    • stoczniowiec = obibok

      tak jak się opier... ło w stoczni - to nigdzie w żadnej innej pracy
      a ich płace były słuszne ... w stoczni Szczecińskiej kaczyński dopłacał z budżetu tyyyyle kasy, że mogli nic nie budować - a na wypłaty było!

      • 2 0

  • (2)

    Super miejscówka. Trochę brakuje zieleni .Według mnie przydałoby się więcej drzew ,krzewów .

    • 88 29

    • Krzaki = wychodek (1)

      Tam gdzie drzewa i krzewy tam też jest stoczniowy kibel. Na elektryków po wielu zgłoszeniach najemców w budynku wreszcie postawiono toj toje. Na końcu ulicy płynęło do niedawna szambo.

      • 5 0

      • czyli było zg. z wizją pisowskiego konserwatora zabytków

        On ostatnio i ul. długą też tak żądał przerobić

        • 2 1

  • mieszane uczucia (1)

    z jednej strony rewelacyjne miejsca rozrywkowe, gdzie sam lubię pójsc, a z drugiej chciałoby sie zeby potencjał gospodarczy stoczni był wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem

    • 60 13

    • W calej Europie przemysl stoczniowy pada

      Ze względu na ko kurencyjnosc tanich stoczni na dalekim Wschodzie. Tego już nie da się odbudować, padnie jak przemysl ciężki.

      • 1 0

  • Chill (2)

    Super, że powstaje tak dużo miejsc ciekawych miejsc. Byłem ostatnio z córką na 100 czni i scrapyard, miejsca ciekawe. Jedzenie dobre, lecz dużo pozostawia do myślenia obsługa...miałem wrażenie, że niektórzy bardziej zainteresowani byli chillowaniem samemu.... Jednej Pani proponuję kupić słownik wyrazów polskich zanim zatrudni się do pracy z ludźmi...

    • 36 13

    • Jolka

      Zgadzam się z opinią brudu i niskiej kultury osobistej pracowników. Szkoda ze, polski przedsiębiorca myśli o swojej kieszeni i schodzi do baru by szukać ludzi do pracy. Słyszałam te kur.. też odeszlam ehh.

      • 22 4

    • W którym stoczniowym lokalu taka obsługa?

      ?

      • 0 0

  • Już myślałem że to Morawiecki rusza z budową promów (6)

    a tutaj mowa o rurecznikach leżących na leżakach i sączących rzemieślnicze wyroby .

    • 48 13

    • (5)

      Ojej, czyżbyś się nabrał na kłamstwa pinokia?

      • 10 4

      • Ja czekam na polski samochód elektryczny , ma ich być milion. (4)

        • 4 1

        • (3)

          Ja czekam na zwrot mojej kasy z OFE, które nam ukradł wasz rudy idol.

          • 2 2

          • tylko 51 % ukradli (1)

            Resztę rozkradną niebawem z odpowiednim 15 sto procentowym haraczem "fachowcy " z ***.

            • 1 0

            • teraz PiSowscy specjaliści z poczty - są bardzo zajęci rozkradaniem Lotos

              UE się zgodziła ... i kaczyński odda spory kawałek tej firmy w niemiecko rosyjskie spółki - taki poPiSowy złodziejski Deal

              • 1 0

          • Ja już na to nie xzekam

            • 0 0

  • (2)

    Jak czytam te wyszukane opisy projektów, to dorabianie ideologii do zwykłego chlania to mi słabo. Nie można to napisać wprost: otwieramy knajpę, będziecie mieli gdzie wypić i być może posłuchać przy okazji muzyki a my na tym zarobimy.

    • 85 9

    • (1)

      Tak by można pisać, jakby piwo było za 6-7 zł. Skoro jest po 12-16 to musi być dorobiona historyjka.

      • 20 2

      • dokładnie! Le Ming musi się poczuć kimś wyjątkowym płacąc 16 zyli za wodnistą ciecz zwaną "piwem kraftowym"

        • 4 3

  • Kiedyś na Stoczni się pracowało teraz się bawi .... (14)

    efekty będziemy mieli za kilka lat ...

    • 53 14

    • pewnie Ci, co teraz się tam bawią

      będą płakać, że nie nitowali kadłubów w tym samym czasie

      a mogli kupić to samo piwo jedynie 500 metrów dalej 4 razy taniej i opier d li ć po ciężkim dniu pracy w SKM

      • 17 4

    • (3)

      Ale do kogo ty masz pretensje że nie mamy przemysłu stoczniowego. Można ją mieć tylko do Tuska i Unii Europejskiej. To co maja zrobić zburzyć i postawić bloki chyba lepiej wyremontować i zrobić coś gdzie można się zrelaksować i rozerwać nikomu przy tym nie przeszkadzając tak jak jest to na starówce

      • 11 14

      • (1)

        Stocznię w Gdańsku rozkradziono i rozszabrowano przed Tuskiem przez samych to polaków. potem było tylko pudrowanie trupa i jechanie na wsparciu publicznym.

        • 10 4

        • Co za bzdury piszesz. Jaki Tusk? Szlanta, Jaworski to są przyczyny upadku Stoczni Gdańskiej.

          • 11 3

      • Dlatego w Gdansku PiS nie wygra

        Bo ludzie pamiętają i nie dadzą sobie kitu wcisnąć

        • 2 1

    • "Pracowało". Widok stoczniowców w porannej komunikacji... (6)

      dojeżdżających do pracy z setką%%% w ręku, piwerkiem w teczce.

      Jako małolat zawsze zastanawiałem się co za impreza musi być na stoczni, że jest "beforek" w tramwaju.

      Tak, generalizuje... miłego dnia. :)

      • 12 8

      • Może kiedyś dawno temu tak bylo (1)

        Teraz na remontowce pracuje kilka tyś osób dziennie masa roboty i statków i nie zobaczysz żadnego powtarzam żadnego pijacego w pracy

        • 7 1

        • I dlatego Remontowa żyje

          A reszta zmieniła się w hipsterskie bary :)

          • 9 1

      • I ten dźwięk otwieranych specjali w tramwaju plus obczajka czy są kanary;) Mimo tego dla regionu ważniejszy jest przemysł, niż jakieś miejsca do lansu dla dzieciarni z rują, tak jak dziś.

        • 4 1

      • (2)

        A słynna miejscówka Pod rurami czynna od 5.00, żeby pierwsza zmiana mogła ugasić pragnienie przed robotą. A po robocie Pod kasztany, żeby o suchym pysku do domu nie wracać. Ech... Były czasy...

        • 5 2

        • ta wielkiej menelni, alkoholizmu, biedy i patoli. no zyc nie umierac

          • 4 0

        • Zachodzilem tam czasem na piwo będąc uczniem pobliskiego technikum Conradinum, tłumy stoczniowców rano i popoludniu, w samym barze i wzdłuż rur, piękne czasy

          • 3 0

    • Kontynuacji tradycji pewnej emigrantki z Ukrainy. Pani Ania prowadzila tam w suwnicy meline.

      • 2 0

    • Tak jest w calej Europie

      Na terenach stoczniowych powstają modne osiedla. A statki buduje się w Chinach za miske ryżu.

      • 0 0

  • Sąsiedzi się na pewno ucieszą... (5)

    • 25 10

    • (1)

      gdzie tam masz sąsiadów?

      • 9 9

      • barn

        wszędzie kacapie

        • 5 8

    • (1)

      niech wezmą kredyt, zmienią pracę, wyjadą za granicę... to jest szansa

      • 1 2

      • zapomniałeś się podpisać bUlu:)

        • 1 0

    • W sensie ryby?

      • 0 0

  • (1)

    dobre dla sloikow

    • 26 10

    • Oczywiscie ze tak

      Młodzież z Mazur i Kaszub która zachlysnela się wielkim życiem w wielkim mieście za pieniądze rodziców

      • 2 0

  • stocznia dobra opcja (2)

    prawie nikomu nie hałasują, a w Gdańsku mało miejsc do imprezowania. Kolejki na elektryków gigantyczne, więc nowe miejsca na pewno znajdą gości. Na pewno gdzieś tam zajrzę po sąsiedzku. Skończą doki, będę miał na ukos parę minut krócej i gitara.

    • 55 23

    • Sie bierze ekipe, kupuje sie alk w normalnej cenie i jedzie sie na plaże

      A nie swirowac i zgrywać milionera na stoczni

      • 3 1

    • Prawie nikomu....

      W moim budynku jest osiemdziesiąt rodzin, takich budynków jest parę, a ty twierdzisz że prawie nikomu nie hałasują. Oni nie mają prawa hałasować nawet jednej osobie, ale takie mamy skorumpowane prawo że wydają zgody na takie przybytki.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

17

czerwca

Paweł Domagała - Wracaj Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Sezon letni w Gdyni inauguruje festiwal: