Brodka na rękach fanów. Relacja z koncertu w Parlamencie

Monika Brodka zagrała w Parlamencie. Zobacz fragment koncertu i wywiad.


Ponad pół tysiąca fanów Moniki Brodki zgromadziło się na środowym koncercie w gdańskim Parlamencie. To jej pierwszy klubowy koncert w tym roku. Jak sama artystka przyznała, zespół tęsknił za tego typu występami i to było widać na scenie. Gitarzysta i basista wesoło podskakiwali, a sama Brodka świetnie się bawiła. Tak samo jak publiczność.



Jeden z nielicznych fragmentów koncertu, kiedy Brodka zamiera w pewnej melancholii. Na koncercie przeważała radość i taniec.
Jeden z nielicznych fragmentów koncertu, kiedy Brodka zamiera w pewnej melancholii. Na koncercie przeważała radość i taniec. fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl
Brodka gromadzi zaskakująco zróżnicowaną publiczność. Na koncercie było mnóstwo dwudziesto- i trzydziestolatków, ale było też sporo starszych ludzi, a wprawne oko mogło wyłowić w tłumie też kilkoro dzieci. Pozytywna energia dwudziestopięcioletniej wokalistki udziela się publiczności bez względu na wiek.

Zespół rozpoczął od największych hitów z ostatniej płyty artystki. Mimo że od premiery "Grandy" minęły już prawie dwa lata, widać że grają je nadal z ochotą i świeżością. Monika Brodka świetnie odnajduje się jako frontmanka. Rozmawia z publicznością, przybija ze sceny "piątki" i zostawia fanom do wyśpiewania refreny największych przebojów. Opowiadała też anegdoty, m.in. jak pewien dziennikarz na festiwalu w Opolu zapytał ją, skąd pochodzi jej pseudonim Brodka. Sami fani nie pozostają dłużni i ochoczo śpiewają z Brodką, a między piosenkami skandują jej imię. Pod koniec koncertu artystka rzuciła się w ramiona fanów i śpiewała uprawiając rasowy body-surfing, co publiczność przyjęła z ogromnym entuzjazmem.

Wokalistka na samym początku koncertu zapowiedziała kilka niespodzianek i słowa dotrzymała. Przede wszystkim były to dwie piosenki premierowe (m.in. znana już z internetowej premiery "Varsovie"), które mają znaleźć się na zapowiadanej na maj epce. Zespół nagrywał je w Los Angeles w Red Bull Studios, do którego zaprosił ich właściciel studia. Epka zawierać będzie dwa utwory premierowe oraz dwa remiksy. Będzie to przystanek przed nagraniem nowej płyty. Nowe utwory śpiewane po angielsku zrobiły na publiczności dobre wrażenie, choć trochę brak im wyraźnego charakteru, jakim zachwycała płyta "Granda". Jak przyznała artystka wykonywanie premierowych piosenek łączy się ze sporą tremą, której jednak nie było widać po zespole.

Monika Brodka swą karierę rozpoczęła od programu "Idol" i jako jedna z niewielu uczestników tego typu show okazała się artystką z krwi i kości. Choć początki miała trudne, przeszła niezwykłą metamorfozę i doskonale widać, że "Idol" to dla niej już prehistoria. Jak sama mówi: - Pytania o "Idola" są dla mnie jak pytania: co robiłam w piaskownicy? Nie wstydzę się tego programu, wiem, że bardzo mi pomógł na starcie, ale dziś jestem już zupełnie inną osobą.

Brzmienie zespołu robiło dobre wrażenie, choć pewien niedosyt zostawiał fakt, że spora część aranżacji odtwarzana była z laptopa w postaci półplaybacku. Fanom to jednak nie przeszkadzało, w XXI wieku laptop stał się w zasadzie pełnoprawnym instrumentem, a część muzyków korzysta na scenie wyłącznie z komputerów. Mogło trochę zdziwić także to, że zespół na bis powtórzył z regularnego programu piosenkę "W pięciu smakach". Sam koncert był też zaskakująco krótki - trwał niewiele ponad godzinę. Na scenie zabrakło też charakterystycznych dla Brodki rekwizytów, które pewnie jednak na scenie Parlamentu by się nawet nie zmieściły. Była za to intymna atmosfera, bliski kontakt z fanami i świetna zabawa.

Opinie (20)

  • I brzoskwiniowy muuuusssss... (1)

    Świetna płyta, tak inna od tego polskiego, popowego kopiuj-wklej. Brodka znalazła drogę i chwała jej za to. Jeszcze jest muzyka w tym kraju.

    • 37 1

    • Brodka dobra jest :)

      Można ją mylnie kojarzyć z radiowymi hitami, które też kiedyś śpiewała, ale ten etap ma już za sobą. Granda, to bylo coś, taka odmiana i powiew świeżości w polskiej muzyce...

      • 15 0

  • gwiazda "nieco" większego formatu

    Monika robi muzykę 1sza klasa byłem na jej kilku koncertach i pełen szacun dla tej Laski-bo ma coś nowego,innego....i co najważniejsze wpadającego w ucho-Granda...-petarda:)

    • 25 1

  • Jestem pod wielkim wrazeniem bylo cudownie Dzieki

    • 10 2

  • Ostatnia płyta Brodki to naprawdę rewelka

    muzyka daleka od tej pop-dance papki która nas osacza

    • 18 1

  • przyjemnie było ... z BRODKĄ (1)

    fajnie ją można było trzymać na rękach , ale jedni też macali i ja też się skusiłem :)

    • 17 9

    • Ale Ty płytki jesteś.

      • 5 1

  • było cudnie, energii jaką nam dała wczoraj styknie do jesieni:) a te nowe kawałki Varsovie i Dancing Shoes - rewelka! Varsovie będzie totalnym hitem i na bank platynowa płyta się szykuje. Nirvana też dobrze zrobiona. Dzięki Monia, za twoje ADHD i za Grandę! Czekamy następnej płyty.

    • 6 3

  • zadarmo bym na jej koncer nie poszedł musieli by mi sporo zapłacic za słuchanie i ogladanie tej celebrytki!! (1)

    guaniara wypromowana medialnie ale z braku laku to ciemnocie mozna wszystko sprzedac. Małolata ze starym głosem ale unas nawet to mozna sprzedac wystarczy znalesc celebryto fanów.Moze niektórzy przyszli by sobie pomacac małolate :) jak wpis wyzej.

    • 8 29

    • proponuję zapisz się!

      kwejk.pl/obrazek/1120057/hejters,gona,low.html

      • 3 0

  • cyt

    "w XXI wieku laptop stał się w zasadzie pełnoprawnym instrumentem..."
    zostawię to bez komentarza - kulturowa ignorancja widzę nie zna granic. Człowieku jak u mnie byś się zajmował kulturą i byś napisał coś takiego to byś wyleciał na zbity pysk. Widzę ze dla niektórych wystarczy ze artysta wyjdzie i już jest koncert a to czy już jest to na żywo czy gra z taśmy nie gra roli... i już nie chodzi mi o koncert Brodki tylko o taki tok rozumowania.

    • 8 4

  • słuchać jeszcze jakoś ujdzie... gorzej

    z oglądaniem, czy Ona się sama ubiera i maluje. młoda dziewczyna a wygląda jak stara "dzidzia-piernik".

    • 2 12

  • Był super.

    Świetnie się wczoraj bawiłam. Super energia. Monika ma świetny kontakt z publicznością. Też udało mi się przez moment "nieść" naszą gwiazdę. Będę długo wspominała koncert w Parlamencie.

    • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Przyznawana podczas FPFF nagroda za dorobek życia i osiągnięcia artystyczne, to: