Wiadomości

stat

Budka Suflera obchodziła 45-lecie w Ergo Arenie

Robert Żarczyński, nowy wokalista Budki Suflera, został ciepło przyjęty przez fanów zespołu.
Robert Żarczyński, nowy wokalista Budki Suflera, został ciepło przyjęty przez fanów zespołu. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Budka Suflera rozpoczęła działalność 45 lat temu. Dla uczczenia tego jubileuszu, po 5 latach od zawieszenia działalności, artyści pod wodzą Romualda Lipko wyruszyli w trasę koncertową po Polsce, której częścią był piątkowy koncertErgo Arenie. Choć wierni fani zespołu ubolewali nad nieobecnością Krzysztofa Cugowskiego, wielu z nich przyznało, że zastępujący go Robert Żarczyński spisał się nieźle. A że program miał nawiązywać do muzycznych korzeni, to z jubilatami zaśpiewali artyści, którzy z Budką współpracują od dziesięcioleci - Urszula, Izabela Trojanowska i Felicjan Andrzejczak.



Budka Suflera oficjalnie powstała w 1974 roku. Pięć lat temu zespół zawiesił działalność. Kiedy Romuald Lipko zaproponował reaktywację i zorganizowanie jubileuszowej trasy koncertowej, Krzysztof Cugowski zdecydowanie odmówił wzięcia udziału w takim przedsięwzięciu. Zadeklarował wręcz, że podejmie kroki prawne, jeśli zespół ruszy w trasę bez niego. Wygląda jednak na to, że artyści doszli do porozumienia, bo trasa z okazji 45. rocznicy założenia zespołu odbywa się, a jednym z przystanków był piątkowy koncert w Ergo Arenie.
Koncert zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez i cyklu Planuj tydzień - czytaj w każdy czwartek

Wiernych fanów grupy zasmucił oczywiście fakt, że do powrotu nie dał się namówić Krzysztof Cugowski. Zastępuje go Robert Żarczyński, który repertuar Budki Suflera zna doskonale - wcześniej występował w cover bandzie Budka Band. Do nowego składu weszli też gitarzyści Darek Bafeltowski i Piotr Bogutyn. Na swoich stałych stanowiskach zagrali Romuald Lipko, Tomasz Zeliszewski i Mieczysław Jurecki.

Zobacz filmy czytelników z koncertu Budki Suflera


Nie ma co ukrywać, że Żarczyński miał zadanie niełatwe, bo Cugowskiego zastąpić się nie da. Zresztą na przestrzeni dziesięcioleci przez Budkę Suflera przewinęło się wielu znakomitych wokalistów, których piosenki włączono do programu piątkowego koncertu (m.in. Romuald Czystaw). Fani zespołu dali jednak Robertowi Żarczyńskiemu ogromny kredyt zaufania, który - patrząc na reakcje rozentuzjazmowanej publiczności - bez trudu udało mu się spłacić.

- Krzysztof Cugowski jest jedyny i niepowtarzalny, ale gdyby przez jego nieobecność zespół miał zrezygnować z trasy koncertowej, byłaby to niepowetowana strata. Dlatego jestem Żarczyńskiemu wdzięczna, że podjął się tego karkołomnego zadania, narażając się na ostrą krytykę, bo dzięki temu możemy posłuchać na żywo piosenek, które tak dobrze znamy i kochamy - opowiadała po koncercie Ola, wierna fanka Budki Suflera.
A że koncert miał nawiązywać do muzycznych korzeni, to do wspólnego udziału Budka Suflera zaprosiła wokalistów, którzy na przestrzeni dekad występowali z zespołem wielokrotnie. I tak, Izabela Trojanowska zaśpiewała m.in. "Wszystko czego dziś chcę" i "Tyle samo prawd ile kłamstw", Urszula czarowała słuchaczy takimi piosenkami, jak m.in. "Dmuchawce, latawce, wiatr" i "Luz blues w niebie same dziury", a Felicjan Andrzejczak przypomniał kultowe "Jolka, Jolka, pamiętasz" i "Noc komety".

Romuald Lipko, inicjator reaktywacji Budki Suflera i jubileuszowej trasy koncertowej.
Romuald Lipko, inicjator reaktywacji Budki Suflera i jubileuszowej trasy koncertowej. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
W programie nie zabrakło oczywiście największych hitów jubilata, a więc Budki Suflera! Zabrzmiały m.in. - przypominające początek działalności grupy - "Sen o dolinie", popularne w latach 80. "Za ostatni grosz" i "Nigdy nie wierz kobiecie", a także przeboje z lat 90. i młodsze, jak np. "Takie tango" czy "Bal wszystkich świętych", ze sprzedanej w ponad milionowym nakładzie płyty "Nic nie boli tak, jak życie".

Choć trudno mówić o frekwencyjnym sukcesie, bo na widowni bawiło się niespełna 3 tys. osób, była to raczej dobra zabawa. Organizatorzy usunęli na czas koncertu barierki oddzielające płytę od trybun, aby osoby, które zdecydowały się na miejsca siedzące, mogły włączyć się do zabawy pod sceną, jeśli najdzie je na to ochota. Z propozycji skorzystali jednak nieliczni.

Pod samą sceną natomiast nie brakowało wiernych fanów Budki Suflera, którzy od początku do końca koncertu śpiewali wszystkie piosenki razem z wykonawcami, a po zakończeniu ustawili się w kolejce po autografy. Oni wydawali się imprezą zachwyceni. A ci, którym koncert nie przypadł do gustu, bo zdarzali się i tacy, po prostu opuścili Ergo Arenę przed zakończeniem wydarzenia.

"Takie tango"


Izabela Trojanowska i Budka Suflera

Opinie (60) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Wspomnień czas: Teatr Muzyczny w Gdyni
Wspomnień czas: Teatr Muzyczny w Gdyni
Teatralne nowości online w najbliższym tygodniu
Najnowsze teatralne nowości online

Kulinaria

Trójmiejskie cukiernie z bogatą ofertą ciast wielkanocnych
Ciasta wielkanocne na zamówienie
Trójmiejskie palarnie kawy: jak teraz działają?
Palarnie kawy: jak teraz działają?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespołem zaliczanym do Gdańskiej Sceny Alternatywnej jest: