Wiadomości

Casting do "Mam Talent!" w Gdańsku

Kto starał się dostać do programu "Mam Talent!"?


Kilkaset osób zebrało się w poniedziałek przed Teatrem Wybrzeże na castingu do "Mam Talent!". Duża część chętnych przyjechała spoza Trójmiasta, m.in. z województwa kujawsko-pomorskiego. - Mam nadzieję, że wyłuskamy z tego castingu co najmniej dwie, trzy perełki - powiedział nam Agustin Egurrola.



- To nie jest kolejna edycja "Mam Talent!" - mówił Agustin Egurrola przed drzwiami Teatru Wybrzeże. - Każdy program traktujemy, jakby był pierwszy.

Na casting zgłaszają się ludzie, którym marzy się kariera sceniczna. Były talenty oszlifowane i błyszczące, były i zupełnie surowe. Były kilkuletnie dzieci, byli i starsi panowie. Byli śpiewacy, tancerze, brzuchomówcy, gitarzyści, żonglerzy - cały przekrój talentów chętnych do wejścia w świat show-biznesu.

Barbie Boom przyjechały z Ciechocinka, aby zaprezentować interaktywny kabaret.

- Zapraszamy do naszego show ludzi z publiczności - śmieją się dziewczyny. - Na castingu mamy zamiar zaprosić Marcina Prokopa. Miałyśmy trochę tremy przed próbami kamerowymi, ale teraz już jest super. Próby poszły świetnie.

Co daje udział w programie Mam Talent? Na co liczą uczestnicy?

- Chcemy się dostać do programu, a potem, co będzie, to będzie - mówią członkowie zespołu tanecznego z Olsztyna. - Chcemy mieć perspektywę rozwoju i liczymy na to, że program nam to umożliwi.

Szesnastoletni Marcin przyjechał z gitarą, zaprezentować technikę gry zwaną fingerstyle.

- Moim marzeniem jest promować tę technikę gry. To tak, jakby na jednym instrumencie połączyć dźwięki całego zespołu: gitary, basu i perkusji.

Większość uczestników udział w programie traktuje jak przygodę. Nie marzą o wielkiej karierze, pieniądzach i sławie. A przynajmniej się do tego nie przyznają. Może oprócz pewnego brzuchomówcy, którego zdemaskował pewien bobas. Trudno to opisać - trzeba to zobaczyć na naszym wideo.

- Po prostu chcemy zostać docenione - mówią skromnie dziewczyny tańczące dancehall w zespole Blazing Yards z Bydgoszczy.

Przed Teatrem Wybrzeże zebrało się kilkaset osób, głównie uczestników i osób towarzyszących.

- To już nie to samo, co kilka lat temu - śmiał się jeden ze strażników miejskich, patrolujących Targ Węglowy. - Wtedy to były takie tłumy, że trudno było przejść przez plac.

Mimo to Agustin Egurrola nie krył optymizmu.

- W Gdańsku zawsze jest mnóstwo utalentowanych ludzi - mówił juror. - Cieszymy się, bo zawsze czeka nas tu dużo pozytywnej energii i dobra zabawa.

Opinie (44) 3 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

12

sierpnia

Nowe idzie od morza do Wrze... Gdańsk - wrzeszcz,

21

sierpnia

Muzyczne Lato Vol. 5 - Faza... Gdańsk, Stary Maneż

24

sierpnia

Kortez Sopot, Opera Leśna

Kultura

Muzeum Gdańska kupiło 330-letnie bursztynowe szachy za ok. 2,4 mln zł
Bursztynowe szachy za 2,4 mln zł
Pełen niespodzianek koncert Kwiatu Jabłoni
Kwiat Jabłoni zagrał w Operze Leśnej

Kulinaria

Nowe lokale: kuchnia włoska, lody i... Zanzibar
Nowe lokale: kuchnia włoska, wege i lody
Michał Konkel: moja praprababka była szeptuchą
"Moja praprababka była szeptuchą"

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    10. edycja Gdańskiego Festiwalu Tańca odbyła się w roku: