Wiadomości

stat

Mecz i gala stand-up dla zwierzaków

Około 1,5 tys. kibiców, mnóstwo pozytywnych emocji i gracze na murawie, których kojarzymy z koncertów i scen komediowych. W niedzielę na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni odbył się drugi już "Mecz o psią krew", w którym rywalizowali komicy i raperzy. Lepsi okazali się raperzy, którzy wygrali mecz po rzutach karnych. Zaś wieczorem w Gdynia Arenie rozegrała się "bitwa" na żarty, czyli druga Charytatywna Gala Stand-up Comedy.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w oddzielnym artykule oraz w naszym kalendarzu imprez.


Aktualizacja: niedziela 23.35:

Wspierasz organizacje charytatywne?

nie, nigdy tego nie robiłe(a)m 15%
wspieram, ale rzadko 60%
tak, regularnie wpłacam na nie pieniądze 25%
zakończona Łącznie głosów: 309
Niedziela w Gdyni upłynęła pod hasłem dwóch imprez zorganizowanych z myślą o mieszkańcach schronisk dla bezdomnych zwierząt. W dzień odbył się mecz raperzy kontra komicy (relacja poniżej), na którym mile widziane były całe rodziny, natomiast wieczorem na scenie Gdynia Areny już dla pełnoletniej publiczności wystąpiło podczas drugiej Charytatywnej Gali Stand-up Comedy kilkunastu mniej lub bardziej rozpoznawalnych stand-uperów, na czele z "mózgiem" całej akcji i założycielem fundacji Psia Krew, Adamem van Bendlerem.

Nie zabrakło też dobrze znanych zwłaszcza w Trójmieście nazwisk, jak Abelard Giza czy Kacper Ruciński, którzy zasłużenie usłyszeli gorące owacje. Ten pierwszy obchodził również w niedzielę urodziny, więc koledzy sprawili mu miłą niespodziankę, publikując film z życzeniami od bliskich osób.

Choć tego dnia publiczność obejrzała aż szesnastu komików, a więc sporo, to chyba nikt nie powinien narzekać na przesyt i nudę. Tempo ponad dwugodzinnej gali było dynamiczne: każdy występ trwał maksymalnie 10 minut (jedynie Rafał Pacześ, który zamykał imprezę, dostał najwięcej "czasu antenowego"), stand-uperzy zmieniali się szybko, nie było też miejsca na niepotrzebne przemówienia czy nic nie wnoszące atrakcje: liczyły się dobre, często nieprzyzwoite żarty, na które zgromadzona w Gdynia Arenie widownia odpowiadała głośnym śmiechem.

Przy okazji widać było, że rozegrany w dzień mecz z raperami dał się we znaki niektórym komikom. Część wchodziła na scenę utykając, ale chyba najmocniej kontuzjowany okazał się Adam van Bendler, który stanął za mikrofonem z zabandażowaną ręką aż po łokieć. Jak przyznał przed widownią, sportowa rozgrywka zakończyła się pękniętym nadgarstkiem, jednak cel został osiągnięty: bezdomne zwierzaki będą miały szansę na lepszy los.

Pieniądze zabrane ze sprzedaży biletów (80 z/os.), zasilą konto fundacji Psia Krew, która przeznaczy je na poprawę bytu zwierząt ze schronisk w całej Polsce.





Zeszłoroczny piłkarski mecz charytatywny "O psią krew" i wieczorna charytatywna gala Stand-up Comedy okazały się strzałem w dziesiątkę. Wówczas na działania Fundacji "Psia Krew" zebrano ponad 160 tys. zł. Nie dziwi więc fakt, że organizatorzy poszli za ciosem i po raz drugi wrócili do Gdyni z tym wyjątkowym wydarzeniem.

- Komicy i raperzy po raz kolejny udowodnili, że to nie tylko wielcy indywidualiści, ale też dobrzy i serdeczni ludzie, grający do wspólnej bramki, jaką jest pomoc czworonogom w potrzebie - mówi pomysłodawca wydarzenia, Adam Van Bendler. - W ubiegłym roku, dzięki obu imprezom, udało się zebrać aż ponad 160 tys. zł. To kwota zawrotna, zważywszy na fakt, że była to pierwsza tego typu impreza nie tylko w Gdyni, ale też w całej Polsce. Moim cichym marzeniem była suma pięciokrotnie niższa.

Znani komicy i raperzy na murawie w Gdyni


Raperzy kontra komicy w charytatywnym meczu dla zwięrząt


Podczas tegorocznego charytatywnego meczu, mogliśmy zobaczyć jeszcze większą liczbę zawodników po obu stronach. W ekipie komików, po raz kolejny wystąpiły takie nazwiska jak: Giza, Ruciński, Pacześ, Van Bendler, Krajewski czy Chałupka. Z kolei w ekipie raperów podziwialiśmy m.in.: Palucha czy Tetrisa.

W słoneczny, ale dość chłodny dzień na trybunach zasiadło ponad 1,5 tys. kibiców.

- Mamy psa ze schroniska w domu, dlatego nie mogło nas tu zabraknąć. Każda forma wsparcia schronisk jest dobra, a tutaj przy okazji dobrze się bawimy. Poziom gry nie jest najwyższy, ale nie o to chodzi, tu liczy się dobra zabawa, której jest aż nadto - mówił Adam.
Widzowie byli świadkami wielu ciekawych i czasem śmiesznych sytuacji, które miały miejsce na murawie. W drużynie komików poza Rafałem Siemaszką, piłkarzem Arki Gdynia, warto wyróżnić poukładaną grę Piotra Zoli Szulowskiego. Filip Puzyr po raz kolejny wykonał salto podczas rajdu, a najskuteczniejszym obrońcą był Rafał Pacześ. W drużynie muzyków wspomnieć możemy świetny występ Yurkowskiego i dynamiczne wejścia Adiego Nowaka. Mecz zakończył się wynikiem 6:6. W rzutach karnych lepsi okazali się raperzy, wygrywając 4:2.

O godz. 20 gala Stand-up Comedy w Gdynia Arenie



Ponownie, jak przed rokiem, o godz. 20 w Gdynia Arenie, odbędzie się druga już Charytatywna Gala Stand-up Comedy z udziałem śmietanki polskiej sceny stand-upowej. Pacześ, Giza, Ruciński, Van Bendler, Leja, Krajewski, Chałupka, Zalewski, Borkowski, Szulowski czy Banaś, to tylko połowa z komików, którzy wystąpią tego wieczoru.

Dochód zarówno z meczu, jak i gali Stand-up Comedy zostanie w całości przekazany na schroniska dla bezdomnych zwierząt.

20

października

Scenariusz dla trzech aktorów Gdynia, Teatr Muzyczny

25

października

Bracia Figo Fagot Gdynia, Klub Ucho

25

października

Stanisława Celińska - "Mali... Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Będzie nowa wiceprezydent Sopotu. Joanna Cichocka-Gula odchodzi z Urzędu
Sopot będzie miał nową wiceprezydent
Odkryli Gdynię w grze miejskiej
Odkryli Gdynię w grze miejskiej

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański Archipelag Kultury do 2007 r. nosił nazwę: