Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy z muzykami przy Zielonej Bramie

Najnowszy artukuł na ten temat Muzyka uliczna najlepiej brzmi pod Zieloną Bramą
Miasto szuka dla zespołu nowej lokalizacji w centrum, gdzie będą mogli swobodnie grać.
Miasto szuka dla zespołu nowej lokalizacji w centrum, gdzie będą mogli swobodnie grać. fot. DownTown Brass/Facebook

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o konflikcie pomiędzy mieszkańcami gdańskiego Śródmieścia a muzykami występującymi pod Zieloną Bramą. Sprawa doczekała się ciągu dalszego i spotkania z menedżerem Śródmieścia. Finał jest taki, że zespół DownTown Brass zawiesza koncertowanie w tym miejscu. Do grania wróci w najbliższą sobotę, 25 lipca, ale w już nowej przestrzeni: na terenach zarządzanych czasowo przez organizatora Jarmarku św. Dominika. Czekamy wciąż na dokładną lokalizację.



Jarmark św. Dominika 2020 - pełny program


Jak oceniasz finał rozmów z muzykami?

pozytywnie, dobrze, że miasto szuka im nowego miejsca 53%
nie podoba mi się, że muszą się przenieść, powinni dalej grać przy Zielonej Bramie 47%
zakończona Łącznie głosów: 869
Ich muzyka podoba się przechodniom i turystom, przypadła także od gustu księżnej Asturii, która zaprosiła ich do koncertowania w Hiszpanii. Mieszkańcy Śródmieścia Gdańska, mimo że cenią młodych artystów, zgłaszają skargi na zbyt głośną muzykę wykonywaną w sercu miasta. Jednym z zespołów, które utrudniają im codzienne funkcjonowanie jest m.in. wspomniany DownTown Brass.

"Dla turystów czy osób, które spacerują ul. Długą, to być może ciekawa rozrywka, bo przystaną na chwilę, a jak im się znudzi, to odejdą", "okolice Zielonej Bramy dla mieszkańców to dom, często od urodzenia (...). Wchodzą do niego goście (zespoły muzyczne) i zamiast uszanować dobry obyczaj, robią w moim domu hałas" - skarżą się mieszkańcy. Chcąc wypracować kompromis, przedstawiciele Urzędu Miasta Gdańska zaprosili muzyków na spotkanie w tej sprawie.

- W wyniku rozmów przedstawiciele zespołu DownTown Brass zgodzili się na dobrowolne zaprzestanie koncertów pod Zieloną Bramą oraz w innych miejscach w pasie Drogi Królewskiej - mówi Monika Nkome-Evini z Urzędu Miasta Gdańska, także menedżer Śródmieścia. - Wskazane zostały dwie inne lokalizacje, pierwsza w obszarze Targu Węglowego, druga w okolicach kładki na Ołowiance. Wymagają one porozumienia z organizatorem Jarmarku, czasowo dysponującym tym terenem. Kwestia okazjonalnych, zalegalizowanych koncertów pod Zieloną Bramą lub na Drodze Królewskiej jest otwarta, ale wymaga jeszcze rozmów z mieszkańcami i Muzeum Narodowym oraz GZDiZ, który jest zarządcą tego terenu.

Interwencja straży miejskiej po koncercie w Zielonej Bramie:

DownTown Brass zawiesił koncerty



Przedstawiciele zespołu DownTown Brass wypracowanych rozwiązań nie nazywają zadowalającymi. Jak zaznaczają, wielu innych artystów nadal występuje wzdłuż ulicy Długiej.

- Mamy mieszane uczucia co do wyniku tych rozmów - mówi Radosław, trębacz DownTown Brass. - Przede wszystkim wciąż czekamy na ustępstwa ze strony mieszkańców Śródmieścia. Na ich wniosek, pod zarzutem zakłócania spokoju i porządku, zostaliśmy wezwani przez straż miejską do złożenia wyjaśnień i obecnie czekamy na wezwanie do sądu.
Do czasu wyjaśnienia sprawy zespół postanowił w ogóle zaprzestać występów. W nowym wyznaczonym miejscu będzie grać dopiero od soboty - wtedy, gdy ruszy Jarmark św. Dominika.

- Muzycy uliczni ożywiają Śródmieście i są nieodłączną częścią klimatu dzielnicy, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości, podobnie jak w przypadku Krakowa czy innych miast, kwestie występów muzycznych w przestrzeni publicznej uregulowane będą w drodze konkursu, włączając przesłuchania chętnych zespołów muzycznych czy grafik wystąpień - dodaje Monika Nkome-Evini.

Opinie (286) ponad 20 zablokowanych

  • (5)

    Grają bardzo dobrze, kilka razy ich mijałem i się zatrzymałem, ale z perspektywy mieszkańca okolic to rzeczywiście może być uprzykrzające życie. Mieszkając w ścisłym centrum, byłbym świadomy miejskich odgłosów i hałasów, ale choć rzeczywiście to zawodowi muzycy, to dźwięki instrumentów są naprawdę donośne. Ale z drugiej strony lepsi oni niż jakiś menel grający na bębnach

    • 115 20

    • jeszcze w zeszłym roku

      w okolicach mostu zielonego codziennie jeden stary dziadu wył disko polo, rycząc z wielkiego głośnika. Nie można grać z nagłośnieniem wcale, a on każdego dnia rozstawiał się z kolumną, która była rozkręcona tak, że było go słychać na drugim końcu Stągiewnej.

      • 22 1

    • Lepsi są tacy, co potrafią grać

      A nie z braku laku brać kogokolwiek.

      • 6 8

    • proponuję żeby grali pod oknami jakiegoś decydenta

      • 21 2

    • ja tez lubie Chopina i słucham

      ale nie przez drzwi, beton, ścianę!

      • 5 0

    • A trochę z "innej beczki" ...

      ...jeżeli grają bez wystawionego na $$$ kapelusza, to muzycy, jeżeli liczą na datki, to żebracy. Od Rumunki z dzieckiem różni ich tylko tzw "figura żebracza", środki inne, a cel ten sam. To samo tyczy się wszystkich "artystów" prezentujących swoje umiejętności licząc, że coś $$$ wpadnie do kapelusza, pudełka, futerału ...

      • 1 4

  • Przyszedł (6)

    Menago i zrobił porzadek.

    • 27 4

    • Co innego jeden grajek (1)

      Co innego orkiestra pod oknem. Rozumiem mieszkańców. Każdy z nas byłby poirytowany jakby codziennie pod oknami dawano koncerty na kilka instrumentów.

      Zgiełk miasta, turystów, tłumów czy rozmów nie jest aż tak denerwujący. Jak ktoś da krótki koncert na 30 minut w ciągu dnia też da się przeżyć. Ale takie coś to jest już lekka przesada.

      • 100 11

      • Tylko takie krótkie 30 minut kilka razy dziennie przez 3 miesiące to żadna przyjemność.

        • 18 1

    • I bardzo dobrze. (3)

      A ty ile byś wytrzymał z radiem włączonym na max. głośności z trzema kawałkami granymi w kółko?

      • 12 1

      • Jest metoda (2)

        Proponuję przenieść się na wieś

        • 4 11

        • Na wieś trudno będzie przeniesc te kapele - miasto zaproponowało targ węglowy to już marudzą, że to "obrzeża" :o

          • 9 1

        • Ale Po co , zespol dostal nowa lokalozacje , mieszkancy Sa zadowoleni

          • 2 0

  • Z przyjemnością można ich posłuchać przez kilka minut. (3)

    Wielogodzinne koncerty i zapętlone kawałki, to już przesada. Fajnie gdyby mogli wykupić zezwolenie na grę, z obowiązkową zmianą miejsca o kilkaset metrów np. co godzinę.

    • 98 8

    • to ma sens

      słuchanie codziennie przez długi czas, mimo woli, tej samej muzyki, to można zdurnieć. Znam temat z własnego doświadczenia. Po pracy chcesz poczytać książkę i słyszysz w kółko ten sam jazgot, nawet przy zamkniętym oknie.

      • 34 1

    • I tak co godzinę w to samo miejsce przychodziłby ktoś inny kto hałasuje. (1)

      Faktycznie, dużo to zmienia z perspektywy mieszkańców.

      • 15 4

      • Nie wszyscy grają na trąbach

        Instrumenty dęte blaszane są głośne. Nawet bez nagłośnienia słychać je daleko. Jak ktoś pogra na skrzypkach, fleciku czy akustycznej gitarze to da się wytrzymać.

        • 7 0

  • Pan trębacz to dobry śmieszek. (2)

    Ustępstwa ze strony mieszkańców? To może ktoś zacznie mu grać cały dzień pod oknem i zrozumie o co chodzi.

    • 141 31

    • Pan trębacz nawet nie poda swojego nazwiska

      Taki z niego kozak.

      • 35 6

    • Dokładnie - niech zaproszą 8 grajków do siebie pod chatę

      I neich im nawet najcudowniej rzępolą przez kilka godzin, to trzeciego dnai ich eksmitują ...
      Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.
      W tym wypadku nie dziwię się mieszkańcom, każdy chce po pracy mieć święty spokój. I mieszkanie w pobliżu starówki nie powinno być pretekstem do tego, aby takiego prawa nie mieli.

      • 43 4

  • (12)

    Na glownym miescie mieszka sporo "ciezkich" osob. Nie rozunieja specyfiki tego miejsca. Gwar to bormalka na "stariwce". Grajkowie,knajpy itp. Mieszkalem to wiem. Maja mieszkania warte duzo pieniedzy to niech sie zamienia wezma doplate i na stare lata zycie jak w Madrycie.

    • 43 115

    • Sam jesteś "ciężki" (4)

      I to Ty nie rozumiesz specyfiki. Nie będziesz wyrzucał ludzi z ich domów, bo lubisz posiedzieć w hałasie. Są inne miejsca do tego przeznaczone również, ale tylko starszych byś hejtował. Sam kiedyś będziesz stary. I jeszcze jedno - oni mają racje, bo widzą na własne oczy totalny upadek moralno-kulturowy społeczeństwa i dobrze, że z tym upadkiem walczą i nie pozwalają na patologie.

      • 40 13

      • Coś o tamtych pokoleniu ach (3)

        Dzisiejsi staruszkowie niech nas nie uczą etyki. Dzisiejsi staruszkowie to byli Ssmani UB cy Zomowcy, UPA, komuchy i wszelkie inne zło obecnego świata za co my teraz płacimy rachunki.

        • 4 22

        • Tak? Rozumiem, że Ciebie nie boli, że jesteś ich potomkiem?

          Skoro tak uważasz to które zło Ciebie spłodziło? ss, ub, zomo, upa, komuch czy kto?

          • 16 4

        • SS-mani to byli z czasów II wojny, która zakończyła się w 1945, dawno temu.

          Nie każdy w podeszłym wieku działał w organizacji przestępczej.

          • 10 0

        • to ciekawych masz dziadków...

          • 6 0

    • Czym innym jest gwar, a czym innym granie na donośnych instrumentach.

      I druga sprawa. Ciekawe jak długo byś wytrzymał słuchając codziennie, na okrągło, tych samych kawałków?

      • 27 3

    • co ty pitolisz, nie rozumiesz o co chodzi

      • 6 0

    • Mieszkaniec

      Daj już spokój z tym tłumaczeniem mieszkańcom, jaka jest "specyfika" i "klimat" ich własnego miejsca. Nie ucz ojca robić dzieci.

      • 13 1

    • Jak widac, mozna sie dogadac:)

      • 1 1

    • Ja

      Tez kiedyś będziesz stary jak już nie jesteś

      • 3 0

    • "lekkie" osoby

      a gdzie mieszkają wszystkie "lekkie" osoby, ktore tak dobrze wiedzą, jak inni mają żyć?

      • 1 0

    • Racja

      Ważniacy w gajerach znający się na Qlturze a wdomu Disko polo z telewizją rządową

      • 0 1

  • śmieszne jest to (2)

    że tyle jest gadania od muzykach i jeszcze kwestia porozumiewania się z właścicielem, czyli muzeum, a w tym czasie inne przejścia w bramie są w dużej części zablokowane przez nielegalny handel oscypkami, parasolami, balonami i innym badziewiem. A wszystko od lat pod tabliczką "Zakaz Handlu".

    • 67 3

    • Bo oscypki nie hałasują (1)

      Ale i za to powinni się zabrać. Gdańsk staje się miastem kompletnej tandety i braku kultury w każdym sensie.

      • 27 2

      • Zapach z oscypków nie niesie się tak jak hałas

        ale tym grajkom muszą ciuchy śmierdzieć oscypkami po "pracy"

        • 5 0

  • Zlikwidowac ASP

    Tam rodzinne malowanie zamienić na salon muzyczny dla każdego do tańca graja

    • 15 17

  • Tragedia z tymi pseudo muzykami. (16)

    Miasto powinno całkowicie zakazać tak głośnej muzyki w przestrzeni publicznej np na ulicy. Od tego są kluby !
    Stojąc i hałasując w takiej bramie robi się wielki problem z przejściem prze nią. Pół przejścia zajęte przez muzyków a drugie pół przez 1 minutowych gapiów. Czyli trzeba przejść środkiem gdzie prosto w uszy lecą dźwięki z trąbki i innych. Czy ta brama musi być takim utrapieniem dla zwykłych turystów i mieszkańców ?
    Nie dość, że słychać ten jazgot na setki metrów to jeszcze osoby starsze mają problem ze zdrowiem nawet po takim chwilowym hałasie.
    Jak Ci muzycy czują się tak wspaniali to poco psują sobie opinię takimi i**otycznymi wyskokami ?
    Niech jadą pod swój blok i tam przez kilka godzin trąbią do woli. Reakcja sąsiadów będzie bezcenna!

    Pisząc już o Długiej, kiedy Gdańsk zrobi porządek ze sprzedawcami baloników i innych pierdół w bramach na Starówce ? Ten szmelc nie ma nic wspólnego z Gdańskiem tylko z chińskimi fabrykami wysyłającymi w Świat pofarbowany chemią plastik.

    • 100 45

    • (1)

      popieram. nie idzie czasem przejsc z wuzkiem.

      • 11 6

      • szczym pżeprarzam?

        • 9 1

    • To jest zakazane przepisami prawa (5)

      Tylko miasto woli mieć patologicznych turystów, zamiast dbać o mieszkańców. Dlatego nie egzekwuje ze stanowczością zakazu hałasu przekraczającego normy. Dla niektórych ludzi hałasowanie, wydzieranie się, pokazywanie tyłka stało się nową normą, ale to jest patologia.

      • 18 3

      • (4)

        Jakie te normy są zatem?

        • 0 5

        • 8 dB

          • 0 0

        • normy (2)

          Poczytaj, to nie takie trudne!
          Ale jeśli masz z tym problem, to informuję:
          55db dzień
          45db noc
          Tymczasem, podczas koncertu, hałas w mieszkaniu w okolicy dochodzi do 90db.

          • 3 1

          • rob1 (1)

            A więc Rob zmierzyłeś, ciekawe czym ?

            • 0 0

            • Aplikacją w telefonie hahahahaha

              • 0 0

    • (2)

      mi nie przeszkadzają baloniki. nawet babcie sprzedające róże. ale ci chamscy ludzie z parasolkami, którzy zaczepiają co 5 metrów i próbują zaciągnąć do klubu. tych ludzi powinno się ukarać przynajmniej mandatem, albo zamknąć w więzieniu. oni bezczelnie i chamsko taranują przejście ludziom i ograniczają swobodę przechodzenia i cieszenia się z pięknej ulicy.
      a klub wiadomo... miasto też powinno zamknąć i zabronić tego przestępstwa co robią. a jak Miasto nie reaguje, to współpracuje z nimi.
      a zespół fajnie gra. oni nie grają godzinami, tylko max 30 minut. kilka razy siedziałem w Pankejku i oni obok grali. czułem się jak na wakacjach :) super sprawa

      • 2 13

      • Minus za perfidną reklamę baru (1)

        • 6 0

        • przepraszam za reklamę baru, to nie było zmierzone, choć lubię tam czasem pójść. a jak akurat chłopaki grają obok to jest super. ja ich nie spotkałem pod zieloną bramą, tylko właśnie tam.

          • 2 7

    • tylko kościól uliczny w każdy wtorek przez 2 godziny przy Złotej Bramie niech zostanie

      oczywiście z tym swoim ogromnym nagłośnieniem
      to nikomu nie przeszkadza ?

      • 3 5

    • (1)

      Napociłeś się. Nawet nie czytam tego bulszitu.

      • 2 3

      • Bo jesteś tak cofnięty, że Ci koncentracji nie starczy

        • 5 3

    • Drogi turysto, zważając na wydźwięk komentarza i jego szczegóły, śmiem twierdzić, że nie jesteś tylko turystą. Ale to szczegół. Nazywanie pseudomuzykami absolwentów lub studentów Akdemii Muzycznej, którzy od małego ciężko pracują nad doskonaleniem swojego muzycznego talentu, jest co najmniej nie na miejscu.
      Pozdrawiam

      • 4 7

    • . Ale tak naprawde , to komu przeszkadzaja balony, dla mnie to kolorowy akcent ulicy

      • 1 1

  • Hałas.... (5)

    Jeśli mieszkaniec zgłasza że mu hałas przeszkadza z Zielonej Bramy , to zespół muzyczny powinien wezwać Straż Miejską która musi zrobić notatkę że mieszkaniec im przeszkadza w graniu. Notatka trafia do sądu i tam jest podejmowana decyzja, Sąd w/g mnie powinien zgłaszającego mieszkańca pouczyć czym się różni hałas od muzyki.

    • 23 74

    • Idź grać pod swój dom i tam uszczęśliwiaj sąsiadów.

      • 31 4

    • Art. 54 KW i wszystko w temacie.

      A Ty, zaproś ich pod swoje okna.

      • 21 3

    • Nie, Kochaniutki

      Wy gracie w przestrzeni publicznej i to Wy jesteście intruzami w domach tych ludzi, bo to Wy nie dajecie im odpocząć poprzez nadmierny hałas. Zachowanie w przestrzeni publicznej również jest uregulowane. Zapoznaj się z tym, co Ci wolno, to przestaniesz robić głupoty.

      • 18 3

    • Co dziennie pół dnia to samo byś wreszcie zwymiotował !

      • 15 0

    • Ales sobie kolezko wykombinowal, .... piekny swiat z gierek komputerowych. My zyjemy realnie!!!

      • 7 0

  • Stadion stoi pusty, obok droga...

    którą pokonuje ok 35 tys samochód dziennie, niech tam grają.. Z publiki 38 tys os wystarczy 1 koncert w tygodniu.

    • 35 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

sierpnia

Letnie Brzmienia: Jazz Band... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

07

sierpnia

BrassWoodFest - L.U.C, Sars... Sopot, Opera Leśna

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pseudonim Stefana Chwina, gdańskiego pisarza to: