Wiadomości

Dr Hackenbush rzucił mięsem

Zmora na scenie gdyńskiego Ucha.
Zmora na scenie gdyńskiego Ucha. fot. Krzysztof Wójcik/trojmiasto.pl

Takiego koncertu w gdyńskim "Uchu" jeszcze nie było. Na dwie godziny niedzielnego wieczoru klubem zawładnął "Zmora", czyli frontman legendarnej kapeli Dr Hackenbush.



O członkach legendarnego zespołu dr Hackenbusha zawsze krążyły mity - a to, że wszyscy siedzieli w więzieniach, a to, że wszyscy ich słyszeli, ale nikt nigdy nie widział. Po 25 latach milczenia Dr Hackenusch wyszedł na scenę i dał głos. Publiczność przyjęła trzech muzyków, niemal z nabożeństwem. Już kilka dni przed koncertem było wiadomo, że sala gdyńskiego "Ucha" będzie pełna, bo bilety szły, jak świeże bułki.

Andrzej Rdułtowski, czyli "Zmora", był szczerze zaskoczony przyjęciem przez publiczność. Jednak już wcześniej, gdy zapowiadał powrót na scenę, mówił, że robi to właśnie dla fanów. A ci się nie zawiedli. Po latach przerwy można było usłyszeć praktycznie cały przekrój działalności tego zespołu, który powstał jeszcze w latach siedemdziesiątych. Początek wypełniły kawałki z ostatnich płyt Dr Hackenbusha i choć widać, że muzykom przybyło lat, to niejedna młoda kapela mogłaby pozazdrościć im kondycji na scenie.

Publiczność czekała na niezapomniane kawałki "mięsne", takie jak "Mięgwa", "Jeb... Cie pies", "Kosa" czy "Nie ruszaj kur...". I doczekała się.

- Mięsko zostawiamy na koniec, ale skrócimy trochę koncert i zagramy je szybciej - krzyczał ze sceny "Zmora".

Gdy zabrzmiały pierwsze akordy znanych na całych świecie coverów, publiczność oszalała. Kilkaset gardeł śpiewało utwory, które w większości były znane ze słabych kopii przegrywanych jeszcze za czasów PRL-u. Choć sporo piosenek ma prawie trzydzieści lat, to nie straciły na świeżości.

Goście "Ucha" mogli posłuchać kawałek ostrego hard rockowego grania i na żywo zobaczyć charyzmatycznego "Zmorę". Choć Dr Hackenbush przez lata próbował zerwać z siebie łatkę zespołu znanego jedynie z coverów z wulgarnymi tekstami, to prawdopodobnie właśnie z tych utworów zostaną zapamiętani.

- Nie planowaliśmy, że tak to będzie wyglądać, ale widocznie taki nasz los - mówi "Zmora".

Przekrój publiczności, która zawitała w niedzielny wieczór do "Ucha" pokazał, że legenda Doktora jest nadal żywa i nic nie zapowiada, by cokolwiek miało ją zakończyć. Wśród widzów można było zobaczyć zarówno szacownych czterdziestolatków, którzy za komuny słuchali zakazanych tekstów Hackenbusha, jak i dzisiejszych gimnazjalistów.

Teraz zespół ruszy w trasę koncertową po Polsce. Najbliższy już za kilka tygodni odbędzie się w Warszawie. "Zmora" zapowiedział, że za pół roku zagra kolejny koncert w Trójmieście. Z gdyńskiego koncertu powstanie nagranie DVD.

Opinie (44) ponad 10 zablokowanych

  • niezapomniane kawałki "mięsne": "Nie ruszaj kur..."

    Jedz wołowinę.

    • 21 3

  • nie wypada...

    mlodzi, niedojrzali ludzie zawsze lubili wulgaryzmy
    w tym wypadku u starszych odezwaly sie wspomnienia
    wspomnieniami li tylko winny zostac

    dla tych, ktorzy na koncercie nie byli - wystarczy przejechac sie tramwajem np. linii 8 czy 13
    zeby podobne teksty uslyszec
    choc niestety z gorsza melodia w tle, coz bilety jednak tansze :)

    ciekaw jestem, ilu ludzi wie skad pochodzi nazwa dawnego zespolu
    polecam owa postac - byla jednak bardziej przesmiewcza niz zespol

    • 9 42

  • Dobrze bylo. Koncert rewelacja.

    • 17 4

  • wspolczuje fanom

    nie chcialbym miec tak niskiego poziomu inteligencji zeby tego sluchac. a mowi sie ze mlodzi, glupi, ze dresy, nie nie wychowane. a stare bydlo jeszcze glupsze.
    poza tym techno ma w sobie wiecej "muzyki" niz to "coś"

    • 9 69

  • Mięsko

    nie da się ukryć "coś" w tym jest, i tak juz zostanie

    • 16 3

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • chciałoby się

    tylko "Kochaj i tańcz" i emke, co? A tu taki Hackenbush...

    • 12 2

  • szkoda ze o alfo..............

    nie zaspiewali

    • 2 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Czy całe wideo z koncertu będzie gdzieś dostępne?

    Pokażę mamie, to się ucieszy ^^

    • 6 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdański poeta, nominowany w 2010 r. do Nagrody Nike to: