Druga dekada Open'era otwiera się na nowe

Bat for Lashes zagrała drugi - obok Franz Ferdiand - najlepszy koncert festiwalu.
Bat for Lashes zagrała drugi - obok Franz Ferdiand - najlepszy koncert festiwalu. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Jedenasta edycja Open'era była przełomowa i odważna z kilku powodów. Mniej rozpoznawalnych gwiazd, mniej publiczności i otwarcie na nowe kierunki sztuki, pokazały że gdyńska impreza nie stoi w miejscu, ale chce się rozwijać.



Co zapamiętamy z tegorocznego Open'era? Deszcz, mgłę, błoto, kolejki do Teatru Nowego i mimo wszystko dosyć mało koncertów, które mogły zrobić piorunujące wrażenie. Czy to źle? Wprost przeciwnie.

Czy tegoroczna edycja Open'era sprawia, że festiwal zmierzw dobrym kierunku?

Zobacz wyniki (565)
Tegoroczna edycja festiwalu położyła zdecydowanie mniejszy nacisk na rozpoznawalne nazwiska - do takich raptem można zaliczyć Bjork, i Franz Ferdinand, których nazw nikomu nie trzeba przedstawiać. Jednak dwóch pozostałych headlinerów - Bon IverThe Mars Volta to bardziej niszowe zespoły, które wśród szerszej publiczności zaistniały zaledwie rok albo dwa lata temu. Co ważne - na festiwalach na Zachodzie o wiele łatwiej powiedzieć o nich "gwiazdy" niż u nas, gdzie są mniej rozpoznawalne.

Podobnie można powiedzieć o takich wykonawcach jak Mumford & Sons, The xxBat for Lashes (którzy na Open'erze powinni byli pojawić się już z dwa lata temu) czy SBTRKT. Ale to dobrze, że Open'er otwiera się na alternatywę, a nie oklepane i wyświechtane nazwy, które mają przyciągnąć publiczność. Tych w tym roku było zdecydowanie mniej niż w ciągu ostatnich lat, ale na tyle dużo żeby udowodnić, że festiwal wyrobił sobie publiczność, która jest ciekawa nowości i czasem nawet jeśli nie zna danego zespołu, chce go posłuchać.

Tegoroczny festiwal to także świetne poszerzenie formuły o kino, przygotowane wspólnie z Planete Doc Festival, Muzeum Sztuki, prezentujące wystawę przygotowaną przez Muzeum Sztuki Współczesnej z Warszawy, ogromny totem Maurycego Gomulickiego czy wreszcie - oblegany przez publiczność - spektakl "Anioły w Ameryce", który cieszył się ogromnym powodzeniem.

Obrazem tego, że Alter Art, organizatorzy festiwalu, nie zwalniają kroku, jest koncert projektu Penderecki//Greenwood, prezentujący muzykę współczesną, niełatwą w odbiorze, ciężką do zaprezentowania w festiwalowych warunkach, ale z powodzeniem wpasowującą się w formułę festiwalu. To świetny znak na przyszłość dla organizatorów - nie ma się co bać, trzeba konsekwentnie rozwijać formułę imprezy i stawiać na ciekawy program, zamiast odcinać kupony z poprzednich edycji. To udało się doskonale.

Pozostaje jedynie żałować, że spośród zaproszonych wykonawców, mało tak naprawdę było koncertów zapierających dech w piersiach. Świetny Franz Ferdinand, rewelacyjna Bat for Lashes, obłędny SBTRKT na zakończenie imprezy czy polskie perełki - grające kilkanaście lat Świetliki i Kapela ze Wsi Warszawa czy dopiero rok UL/KR, to trochę mało jak na taki zestaw wykonawców. Z drugiej strony - publiczność festiwalowa wraz z kolejnymi edycjami coraz bardziej wyostrza swój muzyczny gust, a organizatorzy muszą coraz bardziej starać się aby prezentować program zróżnicowany i atrakcyjny. Rozwija się program i publiczność, to chyba dobrze prawda?

------------------

Zobacz jak relacjonowaliśmy:

Pierwszy dzień festiwalu

Drugi dzień festiwalu

Trzeci dzień festiwalu

Czwarty dzień festiwalu:

Po ostatnich koncertach na polu namiotowym można było zobaczyć skimboarding.



Aktualizacja, godz. 22:40 Świetny koncert Bat for Lashes, który z powodu deszczu w scenie namiotowej rozpoczął się z opóźnieniem. Elektroniczne kompozycje wzbogacone brzmieniem klawiszy i perkusją robiły na żywo świetne wrażenie, a liderka zespołu zachowywała świetny kontakt z publicznością. Nie gorzej wypadł folkowy Mumford & Sons. Teraz na scenie głównej gra The Mars Volta, którzy serwują dosyć odważną jak na ten festiwal dawkę psychodelicznej muzyki rockowej.

Punkt, w którym można odkładać kubki po napojach.
Punkt, w którym można odkładać kubki po napojach. fot. Jakub Knera
Aktualizacja, godz. 21:29 Nie wszyscy dbają o środowisko i obraz osób wyrzucających puszki lub kubki na trawę to niestety zjawisko częste. Na szczęście błędy rodziców osób, które to robią, stara się nadrobić sponsor imprezy, firma Heineken, która razem z organizatorami konsekwentnie promuje proekologiczne postawy.

Wszystkim dobrze znane są już punkty eko, w których na terenie festiwalu uczestnicy selekcjonowali papier oraz plastik do recyklingu, panele słoneczne na polu namiotowym, dzięki którym festiwalowicze mogli doładować telefony komórkowe, zielone autobusy dowożące uczestników na teren lotniska na Babich Dołach oraz pomocne ekipy wolontariuszy.

W kilku miejscach na terenie imprezy znajdują się punkty jak ten powyżej, w których można odkładać kubki po wypitych napojach.

Aktualizacja, godz. 21:01 Na scenie World gra Maja Kleszcz i Incarnations. Co ciekawe, zespół w którym stawiała pierwsze kroki, Kapela ze Wsi Warszawa, występował na Open'erze dwa dni temu. Teraz Kleszcz oddaje się soulowej odsłonie swojej twórczości, z niemałym powodzeniem. A już za pół godziny w scenie namiotowej wystąpi Bat for Lashes czyli Natasha Kahn z zespołem, jeden z najbardziej oczekiwanych przez nas koncertów tegorocznego festiwalu.

Świetliki zaczynają utworem "Parasolki". Gdybyśmy byli złośliwi, napisalibyśmy, że pasuje jak ulał...
Świetliki zaczynają utworem "Parasolki". Gdybyśmy byli złośliwi, napisalibyśmy, że pasuje jak ulał... fot. Jakub/czytelnik Trojmiasto.pl

Aktualizacja, godz. 19:21. Co robić gdy pada deszcz? Najlepiej iść do sceny namiotowej, tam dziś zapowiadają się najciekawsze koncerty .

Pomiędzy koncertami
warto wybrać się do Muzeum Sztuki.


Aktualizacja, godz. 19:15. Z nieba leje deszcz, a na scenie namiotowej rozkręcają się Świetliki, chociaż "rozkręcają się" to w przypadku tego zespołu nie najlepsze określenie, po prostu grają dobry koncert. Zaczynają od utworu "Parasolki", idealnnie pasującego do aury. Po ich występie warto wybrać się do Muzeum Sztuki, czyli jednego z hangarów, w którym o związkach sztuk wizualnych z muzyką opowiada wystawa "Video Killed A Radio Star". Przestrzeń w której się znajduje jest dosyć mała, ale pomiędzy koncertami warto tam zajrzeć żeby zobaczyć teledyski stworzone na przestrzeni ostatnich kilku dekad.

Aktualizacja, godz. 18:00 Po raz czwarty na festiwalu wystawiono spektakl "Anioły w Ameryce" Krzysztofa Warlikowskiego i to bez wątpienia tam, gdzie było najwięcej ludzi. Wprowadzenie tzw. sztuki wysokiej na tegorocznym festiwalu okazało się sukcesem.

"Anioły w Ameryce" czwarty dzień z rzędu zgromadziły rekordową publiczność.
"Anioły w Ameryce" czwarty dzień z rzędu zgromadziły rekordową publiczność.


Mimo kolejnej ulewy w Trójmieście, nad festiwalem znów jasno świeci słońce, dzięki czemu muzyki podczas ostatniego dnia festiwalu będzie można słuchać przy dobrej pogodzie. Z grup otwierających dzisiejsze koncerty, zdecydowanie najciekawiej zapowiada się koncert Świetlików.

- Żeby chłopcy nie płakali, zgodziłem się wystąpić na Open'erze - mówił w jednym z wywiadów Marcin Świetlicki, wokalista grupy. Czy ich występ w scenie namiotowej będzie sukcesem, zamierzamy się przekonać już o godz. 19.

Opinie (167) ponad 200 zablokowanych

  • Prezydent!!! (8)

    Po festiwalu zapraszam na Libacje Alkocholową do Urzędu Miasta!!!

    • 52 27

    • Prezydent... (6)

      A może tak sprawdzisz w słowniku pisownię niektórych wyrazów ?

      • 36 8

      • jeju... (3)

        co z tego, że zrobił błąd? liczą się intencje, a te miał dobre! zamiast krytykować daj plusa i już! może w ortografii nie jest najlepszy, ale w poczuciu humoru jak najbardziej. Nie każdy jest alfą i omegą w każdej dziedzinie ;)

        • 10 15

        • Ty tą alfą również nie jesteś. (2)

          A omegą tylko w barze mlecznym nad talerzem z pierogami leniwymi.

          • 2 8

          • Fakt

            nie mam alfy. Jeżdżę innymi autkami.

            • 5 1

          • A tam...

            czepiasz się pewnie przez to, że za dużo pierogów leniwych jesz, jakbyś jadł kluski leniwe, to byłbyś prawdziwym Polakiem, a tak jesteś tylko gościem, który nie zna dobrze polskiego, a czepia się innych... A poza tym to guzik mnie to obchodzi...

            • 1 2

      • nauczycielka?

        nie masz życia że chodzisz po komentach i szukasz błędów? Get a life!!!

        • 1 6

      • przecież błędy prezydentów to w Polsce norma

        • 5 1

    • "Punkt w którym można odkładać kupki po napojach."

      czemu ktoś usuwa posty? Napisałem, że był błąd w podpisie i już trzeba zaraz wyrzucić mój post? A nie można napisać "dzięki, już poprawiam". Trzeba mieć jaja i przyznać się do winy panie "redaktoŻe"

      • 2 0

  • No nie... (2)

    No skaranie boskie mam z tym dzieckiem!! Jakub synu szlaban dostałeś, matury przez te festiwale nie zdałeś, a ty dalej swoje. Ojciec z pasem już czeka!

    • 82 6

    • Mamo (1)

      wszyscy byli, Tomek, Marek, Jacek, Iza, Ania, Beata i inni. Nie rob mi juz wiochy. Bede zdawal w sierpniu. Dam rade. Kocham Cie !

      • 10 3

      • no jak ci Mama robi "wiochę" to w sumie niewazne czy zdasz czy nie i tak będziesz tym kim jesteś

        • 5 4

  • Hipstery i kalosze (3)

    Gimnazjalni i licealni lanserzy... Mimo wszystko dobrej zabawy Wam życzę, dzieciaki. Mam tylko jedną prośbę, mniej jazgotu w tych i tak już upiornych SKM-ach. Choć trza przyznać, że niektóre hipsterki całkiem, całkiem:)

    • 70 31

    • kiedyś ten festiwal miał duszę i klimat. teraz zdominowany jest przez małolatów i małolatki, które tak naprawdę o muzyce niewiele wiedzą. odkąd zaczął powtarzać się line up ( 11 rok a tu zamiast rozwoju- odgrzewane kotlety) już nie uczęszczam. ubolewam nad tym bo to jedno z największych wydarzeń w kalendarzu Gdyni. pozostaje udać się na inne festiwale w Europie, które nie zdążyły się jeszcze zepsuć. pozdrawiam kumatych ;)

      • 44 7

    • pedofil?

      • 4 19

    • Mnie się parę ładnych hipsterek trafiło od czwartku

      fakt miały blisko kwaterę i były już zmęczone, ale piły jak starsze koleżanki:)

      • 12 11

  • whoyneken (9)

    jeszcze to g... trwa??

    żenada

    • 35 49

    • (6)

      nie kazdy ma sinice na plaży i molo po 7zł. Jutro wszyscy będą w kościele, nie musisz sie zamartwiać.

      • 10 14

      • za to ty frajerze trochę przepłaciłeś (5)

        i się nabiegałeś bez sensu

        • 10 7

        • Gołodupiec:-) (1)

          • 3 6

          • Opinia została zablokowana przez moderatora

        • (2)

          Frajerem jest ten kto zagląda innym do portfela. Co cię to obchodzi ile ktoś za coś płaci? Stać go to płaci, lubi biegać od sceny do sceny to biega, ty za to jesteś żałosny bo go za to krytykujesz jakby to była twoja sprawa.

          • 4 2

          • kate umyj majtki, zjedz owsiankę (1)

            i ochłoń, bo nie rozumiesz żadnego komentarza w tym watku

            • 5 0

            • Rzeczywiście bardzo skomplikowana dyskusja.

              • 3 5

    • (1)

      żenada ... zazdrościsz,że u was nie ma Tyle wiary i tak wielkiej imprezy !!

      • 0 4

      • żenada to twoje krzywe gruczoły

        • 4 1

  • pogodynka z Obłuza (1)

    zgaduje ze dzis bedzie padać, ale bawimy sie dobrze, jak zawsze.

    • 23 6

    • refleksja

      Taki deszcz jest naprawdę dobry dla buraków.

      • 2 1

  • "zgodziłem się wystąpić na Open'erze " (9)

    Łaskawco dzieki Ci, ale ja nie skorzystam z Twej wspaniałomyślności panie Świetlicki. Za dużyś pan bufon jak dla mnie !

    • 50 13

    • Dorośnij dziewczynko, przestań jeść gile z nosa (7)

      później dowiedz się kim jest Świetlicki, następnie pisz komentarze.

      • 7 24

      • (6)

        Ta, Świetlicki, wielka mi persona. A ze Świetlikami od ponad pół dekady nic nowego nie wydał.

        • 8 4

        • Świetlicki to poeta a nie wokalista (5)

          nieuku

          • 4 5

          • (1)

            heloł, chyba i to i to, a może stojąc za mikrofonem jest yyyy... spawaczem? idioci, tylko pseudonihiliści z Koziej Wólki jeszcze Świetlickim się zachwycają. Nieukiem jesteś chyba Ty.

            • 5 4

            • Idąc twoim tokiem rozumowania

              Każdy "kto stoi za mikrofonem" jest wokalistą. Ja się nie dziwię że takie idą na open era, stoją w tych swoich kaloszach, brudnych włosach i chciałyby żeby każdy artysta je kochał.

              • 2 1

          • (2)

            I co z tego kim jest? Wypowiadając się w ten sposób pokazał brak szacunku dla ludzi, którzy przyszli posłuchać świetlików. Jeżeli nie chciał, mógł nie grać, a nie- zagrał, zgarnął kasę i wypowiada się w taki lekceważący sposób- poeta, nie poeta- burak i prostak.

            • 3 3

            • Świetlicki ma d*pie ludzi słuchających świetlików (1)

              w szczególności na open erze. Przyjmij to w reszcie do wiadomości dziefczynko.

              • 4 1

              • No właśnie dokładnie o tym piszę... Ktoś, kto ma w d... ludzi, nie ważne w jakich okolicznościach, jest zwykłym chamem i prostakiem. Pewnie mu przed nosem kasą pomachali to przyjechał. Nie rozumiem ludzi, którzy bronią tego człowieka. Wielki mi artysta, sam siebie uważa za jakieś bożyszcze a innych za niegodnych nawet patrzenia w jego stronę.

                • 1 1

    • Grubasy łatwo się obrażają

      Świetlicki jest gość, chociaż zdziwiło mnie że zgodził się wystąpić na tym festwialu dla przypadkowej publiczności. Dużo bardziej komercyjni artyści zastanowiliby się dwa razy.

      • 10 5

  • A ja wole ogladac naszych cudnych siatkarzy :) (4)

    • 40 12

    • (2)

      Sama oglądasz?? Gdybym wiedział to bym sie wprosił:))

      • 8 6

      • spadaj (1)

        • 8 8

        • To bym sie wpakował...

          Przepraszam jesli uraziłem gwiazdę.

          • 11 7

    • zwlaszcza pod biedronką ;)

      • 3 1

  • (1)

    Dobry kalosz nie jest zły :D

    • 23 2

    • bez kaloszy nie ma rozkoszy

      :)

      • 0 0

  • kubki

    kubki czy kupki?

    • 10 1

  • Sporo wsiokow w lux kaloszach walesa sie po miescie. (4)

    Nie wiem z czego to wynika, ale po twarzach widac, ze nie z miasta.

    • 54 24

    • jak bez wideł to nie nasi

      • 21 2

    • (1)

      Z miasta, z miasta ale ich rodzice z PGR-ów.

      • 15 2

      • refleksja

        Coś jest na rzeczy. Elity zginęły w powstaniu, a teraz mamy wnuki fornali i stelmachów...

        • 15 4

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jarmark Bożonarodzeniowy
Jarmark Bożonarodzeniowy
jarmark
lis 19-24.12
g. 12:00 - 20:00
Gdańsk, Targ Węglowy
Aga Zaryan Christmas Songs
Aga Zaryan Christmas Songs
kolędy i pastorałki
gru 12
niedziela, g. 19:00
Gdańsk, Stary Maneż
Tymek
Tymek
hip-hop
gru 16
czwartek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Skrót GAK oznacza: