Wiadomości

Dwa dni z filmami wybitnego reżysera. "Podwójne życie Kieślowskiego" w ECS

W ramach wydarzenia pod hasłem "Podwójne życie Kieślowskiego" widzowie zobaczą wybrane dokumenty i najsłynniejsze filmy fabularne reżysera. Będzie też okazja do posłuchania zaproszonych gości, którzy opowiedzą o relacjach z Kieślowskim i o tym, jak powstawały najbardziej znane tytuły. Na zdjęciu: Krzysztof Kieślowski podczas VI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
W ramach wydarzenia pod hasłem "Podwójne życie Kieślowskiego" widzowie zobaczą wybrane dokumenty i najsłynniejsze filmy fabularne reżysera. Będzie też okazja do posłuchania zaproszonych gości, którzy opowiedzą o relacjach z Kieślowskim i o tym, jak powstawały najbardziej znane tytuły. Na zdjęciu: Krzysztof Kieślowski podczas VI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Tegoroczna edycja Solidarity of Arts to nie tylko widowiskowe koncerty muzyczne, ale też ukłon organizatorów w stronę sztuki filmowej. W środę i czwartek za darmo w Europejskim Centrum Solidarności z okazji 20. rocznicy śmierci Krzysztofa Kieślowskiego zobaczymy dokumentalne początki i słynne fabularne produkcje reżysera.



Nazwisko Krzysztofa Kieślowskiego już na stałe zapisało się na kartach polskiej kinematografii, a on sam uznawany jest za jednego z najwybitniejszych rodzimych filmowców. Nic dziwnego więc, że jego dzieła wciąż są wysoko cenione nie tylko przez krytyków, ale też publiczność. Przypadająca w tym roku 20. rocznica śmierci i jednocześnie 50. rocznica debiutu urodzonego w Warszawie reżysera jest świetną okazją do odświeżenia znakomitych tytułów, które mimo upływu lat nic nie tracą ze swojej wielkości i uniwersalnego przekazu.

Dokumentalna środa

"Podwójne życie Kieślowskiego" jest ilustracją pewnego rozdwojenia w twórczości reżysera. Absolwent łódzkiej "filmówki" rozpoczynał przecież od dokumentów, konsekwentnie i stopniowo angażując się w formy fabularne. Stąd też pierwszy blok filmów Kieślowskiego nawiązuje do początkowego etapu kariery reżyserskiej. Zobaczymy "Pierwszą miłość" z 1974 roku, czyli inscenizowany dokument o młodej parze wchodzącej w dorosły świat. Przez 55 minut podglądamy na ekranie Romka i Jadzię, którzy mimo niewielkiego doświadczenia, muszą przygotować się do roli rodziców i małżonków.

Zgoła odmienne emocje będą towarzyszyły podczas seansu filmu "Z punktu widzenia nocnego portiera". W 1976 roku Kieślowski nakręcił krótkometrażowy dokument o fabrycznym strażniku, Marianie Osuchu, fanatycznie wręcz zdyscyplinowanym pracowniku, dla którego drobiazgowy porządek jest wyznacznikiem społecznego i zawodowego spełnienia. Tytułowy bohater nie tylko rzetelnie kontroluje, co jest wnoszone i wynoszone z zakładu, ale po godzinach z równie skrupulatną dokładnością sprawdza wędkarzy łowiących bez karty wędkarskiej i kontroluje wagarującą młodzież. Zarówno zawodowo, jak i prywatnie wierny jest sztywnej zasadzie, według której "Regulamin jest ważniejszy jak człowiek".

W "Przypadku" jedną z pierwszych poważnych ról w swojej karierze zagrał Bogusław Linda. Był to również szczególny film dla Kieślowskiego, który symbolicznie w "Przypadku" przechodził od kina dokumentalnego do filmu fabularnego.
W "Przypadku" jedną z pierwszych poważnych ról w swojej karierze zagrał Bogusław Linda. Był to również szczególny film dla Kieślowskiego, który symbolicznie w "Przypadku" przechodził od kina dokumentalnego do filmu fabularnego. fot. kadr z filmu (FilmPolski)/ Reż. Krzysztof Kieślowski
Podczas środowych projekcji widzowie zobaczą jeszcze "Szpital" z 1977 roku, w którym Kieślowski rewiduje środowisko warszawskich chirurgów i nakreśla obraz podupadającej służby zdrowia. W repertuarze znajdziemy ponadto jeden z najbardziej znanych dokumentów reżysera - "Gadające głowy" - w którym Kieślowski przypadkowym osobom zadaje pytania natury egzystencjalnej. Zwieńczeniem bloku filmów dokumentalnych będzie produkcja stricte fabularna, ale czerpiąca w dużej mierze z wcześniejszych dokonań filmowca, czyli "Przypadek". Kieślowski rysuje na ekranie trzy alternatywne życiorysy młodego chłopaka (Bogusław Linda), którego losy zależą od tego, czy zdąży na odjeżdżający pociąg.

W przerwie pomiędzy projekcją "Gadających głów" a "Przypadkiem" zaplanowano spotkania z bliskimi współpracownikami Kieślowskiego. O swoich doświadczeniach i przeżyciach opowiedzą wieloletni asystent reżysera, Krzysztof Wierzbicki, jeden z najbardziej cenionych polskich dokumentalistów, Marcel Łoziński oraz Witold Stok, autor zdjęć do takich filmów Kieślowskiego jak "Dworzec", "Personel" czy "Siedem kobiet w różnym wieku".

Fabularny czwartek

Tytułowe podwójne życie reżysera nawiązuje też do natury pełnometrażowych fabularnych opowieści Kieślowskiego, który stopniowo przechodził od rodzimych, osadzonych w realiach PRL produkcji aż do międzynarodowych dzieł o metafizycznym zabarwieniu. Stąd też czwartkowe pokazy w ESC nacechowane będą różnorodnością.

Fabularny blok filmów Kieślowskiego rozpocznie słynne "Podwójne życie Weroniki", w którym reżyser portretuje dwie identyczne kobiety (w podwójnej roli Irene Jacob), mieszkające w Polsce i we Francji, które mimo że nie wiedzą o swoim współistnieniu, to czują niewidzialną więź. Po seansie będzie okazja porozmawiać ze współscenarzystą filmu, Krzysztofem Piesiewiczem.

Kolejną propozycją fabularną będzie "Krótki film o zabijaniu" z 1987 roku - nagrodzona m.in. Złotym Lwem na festiwalu w Gdyni opowieść o młodym chłopaku skazanym na karę śmierci za morderstwo taksówkarza. Po napisach końcowych zaplanowano spotkanie z odtwórcą głównej roli, Mirosławem Baką, któremu towarzyszyć będą Krzysztof ZanussiJacek Szumlas.

Na koniec dwudniowego przeglądu twórczości Krzysztofa Kieślowskiego widzowie zobaczą jeden z najbardziej cenionych i nagradzanych filmów reżysera, "Trzy kolory: Czerwony" z niezapomnianą rolą Irene Jacob.
Na koniec dwudniowego przeglądu twórczości Krzysztofa Kieślowskiego widzowie zobaczą jeden z najbardziej cenionych i nagradzanych filmów reżysera, "Trzy kolory: Czerwony" z niezapomnianą rolą Irene Jacob. Kadr z filmu (FilmPolski)/reż. Krzysztof Kieślowski
Zwieńczeniem czwartkowych seansów będzie pokaz ostatniej części trylogii "Trzy kolory". W "Czerwonym" Kieślowski ilustrował zjawisko samotności na przykładzie modelki, która poznaje emerytowanego sędziego zajmującego się podsłuchiwaniem rozmów telefonicznych. Film nagrodzono trzema nominacjami do Oscarów, a także nominacją do Złotych Globów i Złotej Palmy w Cannes.

Blok dokumentalny filmów Krzysztofa Kieślowskiego rozpocznie się o 16:00 w środę w Europejskim Centrum Solidarności. Czwartkowe projekcje fabularne wystartują z kolei o 15:00 w tym samym miejscu. Wstęp na wszystkie filmy jest darmowy.

Opinie (21) 1 zablokowana

  • Wybitny reżyser. Nie mogę nic znaleźć na temat pochodzenia jego rodziców. (3)

    • 4 28

    • Byli Tatarami krymskimi, a dziadek Czukczem.

      • 16 5

    • pewnie w 68 roku wrócili do domku.

      • 4 9

    • tata przybył z przyszłości c.a rok 3212, mama

      natomiast była członkiem plemienia Dasenech zamieszkującego deltę rzeki wpływającej do jeziora Turkana w Etiopii/Kenii

      • 11 4

  • Czy wiadomo ile biletów sprzedano do ECS od stycznia? (2)

    Czy dotacja roczna to 15 czy 17 mln?

    • 17 12

    • Pewnie więcej.

      Przecież musieli jeszcze dokupić troszkę telewizorów.
      "...To jest Miś oparty o sześć instytucji, który sobie zgnije. I co się potem zrobi? Protokół zniszczenia..."

      • 11 5

    • Zadsj to pytanie Urzędowi miasta, to informacja publiczna, muszą odpowiedziec.

      • 2 1

  • A to po to jest ECS. (1)

    A już myślałem, że tyle milionów poszło w błoto.
    ---

    Do tematu: mój faworyt to "Spokój".

    • 5 5

    • jeśliby tylko częściej organizowali takie imprezy

      to bym już więcej złego słowa o ECS nie powiedział.
      a co do tematu, to mój faworyt - "Personel".

      • 8 3

  • Myślę, że jeżeli ktoś jest wybitnym w danym zawodzie czy sztuce (1)

    to tylko w uzasadnionych i wyjątkowych przypadkach należy o tym przypominać, co to za wybitna postać, skoro już w tytule trzeba o tym informować ?

    • 6 15

    • Wiem, że lubisz trolować w każdym temacie, ale tutaj Ci odpowiem, bo nie znoszę maruderstwa. Kieślowski jest jednym z niewielu reżyserów polskich, o których pamięta się za granicą. I choć Wajda dostał Oskara, to uważam, że znacznie większym kunsztem odznaczał się Kieślowski dotykając wartości uniwersalnych - stąd siła jego kina. Przypominam również, że pana Krzysztofa nie ma z nami od kilkunastu lat - a wciąż o nim pamiętają, nie tylko "tu" ale również "tam".

      • 7 2

  • Te filmy są gratis legalnie w internecie (3)

    Nie ma powodu aby jechać na nie do ECS. Kiedy nastąpi zamknięcie ECS? Dopłacamy wiele milionów do zardzewialca tylko po to aby Wałęsa miał tam biuro? ECS to nudne miejsce z nudną ekspozycją i wydarzeniami. Mysle ze nie mylili się ci ktorzy twierdzili ze to kopalnia etatów dla znajomych z PO.

    • 13 20

    • zamknięcie następuje każdego dnia o 19 (1)

      • 2 3

      • o 20

        nie byłeś widocznie

        • 4 0

    • Tyyyle piniendzy. A mogłyby pójść na pomniki smoleńskie!!1!111oneone

      • 3 5

  • Podwójne życie Lecha. To byłby hit. No ale jeszcze musimy troszkę poczekać.

    • 12 7

  • Poszedłbym z chęcią. Ale nie tam. Na sam widok rdzewieje mi sztuczny staw biodrowy.

    • 15 10

  • Nudaaaa...i sztampa.

    Ile razy można tego Kieślowskiego wałkować?

    • 4 13

  • Kieślowski skończył się na "Dekalogu" (i to niektórych tylko częśćiach), wszystko co

    później to nuda , nie da się tego oglądać dzisiaj. Wszystko co wcześniej (łącznie z dokumentem) - ocierało się o arcydzieło.
    Tyle w tym temacie.

    • 0 9

  • Kieślowski wielkim reżyserem był!

    pomijając głupawe komentarze prawaków; filmy Kieślowskiego po dekalogu są po prostu nudne i słabe, dłużyzna niczym w radzieckich filmidłach.
    I nie piszcie starej śpiewki "że się nie znasz", "że nie znasz prawdziwego przesłania i artyzmu", no bo w końcu "wszyscy mówią że wielkim reżyserem jest to musi być prawda". Facet wybił się swego czasu i gratulacje za karierę międzynarodową, ale stricte filmowo to słabizna

    • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

czerwca

Gdańska Noc Świętojańska 2021 Wyspa Sobieszewska, ul. Radosna

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

27

czerwca

Święto Wielkiej Alei Gdańsk, Park Steffensów

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Ricky Martin po raz pierwszy zagrał w Trójmieście w roku: