Wiadomości

Edyta Górniak: bardzo dobry koncert, fatalna organizacja

25 lat minęło od kiedy Edyta Górniak szturmem zaczęła podbijać polską scenę muzyczną. Z tej okazji wydała długo wyczekiwaną płytę, a także odwiedziła Trójmiasto w ramach pierwszej od piętnastu lat trasy koncertowej - Love 2 Love. Na scenie błyszczała jak prawdziwa diwa, potężnym głosem oczarowując publiczność. A zadanie miała ciężkie, ponieważ tuż przed koncertem rozpętała się organizacyjna afera.



Edyta Górniak to perfekcjonistka. Każdy element prawie dwugodzinnego koncertu był dopracowany w najdrobniejszym detalu. Nic dziwnego, ponieważ przygotowania do trasy trwały przez kilka miesięcy, pracuje nad nią 150 osób, a piosenkarka na tę okazję zaopatrzyła się nawet w mikrofon ze Stanów Zjednoczonych, taki sam, jakiego używa Beyonce.

Zanim jednak scena rozbłysła czerwonym światłem, zwiastującym pierwszy utwór "Jestem Kobietą", część publiczności przez godzinę walczyła o miejsca w Ergo Arenie, za które zapłaciła, a których nie było.

Scena artystki okazała się większa niż przewidziano, więc w związku z przepisami przeciwpożarowymi, organizatorzy musieli wyłączyć dwa przednie boczne sektory z użytku. Niestety, nie wiedzieli o tym główni zainteresowani, którzy pieczołowicie poszukiwali swoich miejsc. A gdy zapytali, dokąd powinni się udać, niektórzy otrzymali odpowiedź, że... gdziekolwiek. Część pokrzywdzonych żądała zwrotu gotówki za bilety, inni walczyli dzielnie do końca.

Ostatecznie organizatorom udało się logistycznie rozmieścić wszystkich pokrzywdzonych, a niczemu winna Edyta rozpoczęła koncert z godzinnym opóźnieniem.

Szczerością, wrażliwością, profesjonalizmem i przede wszystkim - kunsztem wokalnym udało się piosenkarce załagodzić sytuację. Edyta nieustannie nawiązywała interakcję z fanami, przekazując im ważne dla siebie prawdy życiowe oraz robiąc niespodzianki. Sześcioro z nich zaprosiła na scenę, aby zrobić wspólne selfie, a także pozdrowiła ze sceny małżeństwo z 25-letnim stażem, dla których koncert był prezentem jubileuszowym od córki. Gdy zapytała publiczność, kto jest na jej koncercie po raz pierwszy i ujrzała las rąk, humorystycznie zapytała - Serio? Dlaczego dopiero po 25 latach?

- Mimo różnic między nami, wszyscy pragniemy tego samego. Zrozumienia, miłości, przyjaźni. To jest wspólny mianownik dla nas wszystkich. Gdy ktoś wyciąga kolce i kłuje, to znaczy, że potrzebuje tej miłości. Pomóżcie mu po prostu - mówiła ze sceny pomiędzy utworami.
Podczas show, artystka zaśpiewała największe przeboje z całego dorobku 25-letniej kariery muzycznej oraz te z nowej płyty. Na scenie wybrzmiały m.in. "Nie zapomnij", "Teraz-Tu", "Szyby", "Niebo to my", "Your High" oraz "Jak najdalej". Do współpracy przy trasie zaprosiła znanych muzyków.

- Artystycznie miałam wielkie szczęście w życiu. Lubię przytulić się do tych utworów, których jestem pewna. A takich jest niewiele - powiedziała, zapowiadając Mietka Szcześniaka, z którym zaśpiewała "Dumkę na dwa serca".
Poza Szcześniakiem, na scenie pojawił się również Glaca z zespołu Sweet Noise oraz Marek Piekarczyk. Wszyscy wokaliści zostali przyjęci przez publiczność z dużym entuzjazmem, a gdy wykonywali utwory solo, Edyta miała czas na zmianę kreacji.

Po wykonaniu utworu "Jak najdalej" pożegnała się z fanami. Ci jednak odczuwali niedosyt, więc nie pozwolili jej odejść. Na bis zaśpiewała m.in. "To nie ja" oraz zaskoczyła publiczność niespodziewanym tańcem Gangam Style. Na scenie towarzyszyli jej tancerze z Grupy Volt.

Edyta Górniak wykonuje utwór "To nie ja":

Opinie (44)

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10

sierpnia

Jarmark św. Dominika 2020 Gdańsk, Targ Węglowy

14

sierpnia

Nocne Podglądanie Wszechświata Gdańsk, Hevelianum

24

sierpnia

Kortez Sopot, Opera Leśna

Kultura

Bałagan z muzyką na ulicach Gdańska - kto ponosi winę?
Muzyka uliczna w Gdańsku: kto winny?
Znamy laureatów Gdańsk Press Photo 2020
Przyznano Gdańsk Press Photo 2020

Kulinaria

Nowe lokale: kuchnia włoska, lody i... Zanzibar
Nowe lokale: kuchnia włoska, wege i lody
Otwarcie restauracji Fisherman. Tu rządzi kuchnia rybna
Fisherman: tu rządzi kuchnia rybna

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W sezonie przedświątecznym przez Trójmiasto przejeżdżają Mikołaje: