Wiadomości

stat

Emocje w grze miejskiej w Gdyni

Gdynia uratowana! Wirus, który mógł zaszkodzić mieszkańcom został unieszkodliwiony. Wszystko dzięki przedstawicielom siedmiu lokalnych firm, które wzięły udział w drugiej edycji gry miejskiej "Spotkajmy się #wGdyni". Pierwsza odsłona gry odbyła się w maju, planowane są kolejne tego typu wydarzenia.



Czy brałe(a)ś kiedyś udział w grze miejskiej?

tak 33%
nie, ale zamierzam 36%
nie, nie interesuje mnie 31%
zakończona Łącznie głosów: 103
Reprezentanci lokalnych przedsiębiorstw mieli za zadanie rozwikłać zagadki logiczne, które rozwiązywali w różnych punktach miasta. W zabawie trzeba było dostać się m.in. do Muzeum Marynarki Wojennej, hotelu Nadmorskiego, hotelu Różany Gaj, Browaru Port, Teatru Muzycznego, klubu Pokład, hotelu Antares i innych obiektów (pełna lista na dole pod tekstem). Dodatkowo, uczestnicy mieli za zadanie pokonać zwycięzcę z pierwszej edycji gry, czyli ekipę... Trojmiasto.pl.

Uczestnicy mieli ze sobą tablet z rozszerzoną rzeczywistością, który kierował ich poprzez kolejne przeszkody. Po drodze musieli też rozwiązywać zadania. Trzeba było wykazać się logicznym, a często też nieszablonowym myśleniem, a także dobrą kondycją, bo między przeszkodami trzeba było się możliwie szybko przemieszczać (łącznie podczas zabawy uczestnicy musieli pokonać kilkanaście kilometrów). Trudność zagadek też była zróżnicowana, niejeden zespół złapał się na szukaniu skomplikowanego rozwiązania, podczas gdy odpowiedź była "pod nosem". A czas gonił.

Gry miejskie w Trójmieście


- To absolutnie unikalna formuła poznawania miasta. Gdynia zawsze ma miejsca, które można odkrywać - mówił Przemysław Dalecki, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, które współorganizowało zabawę wraz z gdyńskim magistratem i firmą IF Events.

Wideo-relacja z pierwszej edycji gry

Dostojny początek, dynamiczne zakończenie



Rywalizacja zaczęła się od rejsu turystycznym statkiem Dragon, a jedno z ostatnich zadań to odczytanie hasła, znajdującego się na boi na Zatoce Gdańskiej. Sęk w tym, że niewielki napis trzeba było dostrzec z sunącego ok. 60 km/h riba, czyli szybkiej łodzi pontonowej. Na szczęście pogoda się uspokoiła i błyskawiczny rejs po morzu odbył się bez "towarzystwa" deszczu.

Z wykorzystaniem tzw. rzeczywistości rozszerzonej i rozwiązywaniem zagadek spośród siedmiu zgłoszonych firm najlepiej poradzili sobie reprezentanci firmy Allcom. Drugie miejsce zajęły energiczne i zdecydowanie najgłośniejsze - dodające sobie otuchy drużynowymi okrzykami - przedstawicielki salonów O'la. Na ostatnim miejscu podium stanęła ekipa Trojmiasto.pl, która była najlepsza w poprzedniej edycji zabawy.

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

października

Stanisława Celińska - "Mali... Gdańsk, Stary Maneż

27

października

Artur Andrus i Dorota Miśki... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

02

listopada

Sławek Uniatowski Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Będzie nowa wiceprezydent Sopotu. Joanna Cichocka-Gula odchodzi z Urzędu
Sopot będzie miał nową wiceprezydent
Odkryli Gdynię w grze miejskiej
Odkryli Gdynię w grze miejskiej

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    W 1973 r. Grand Prix festiwalu piosenki w Sopocie zdobyła: