Enigma w Teatrze Muzycznym. Wielowymiarowy koncert

Blask Enigmy, jednego z ciekawszych zespołów lat 90., obecnie lekko przygasł, ale muzyka, choć chwilami nieco archaiczna, wciąż się broni i urzeka. Przynajmniej na płytach. A jak wypada na żywo? O tym mogliśmy się przekonać we wtorkowy wieczór, gdy trzy z czołowych głosów formacji wraz z orkiestrą wystąpiły w Teatrze Muzycznym.



Koncert zapowiadaliśmy w Kalendarzu imprez oraz w cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10

Lata 90. to niezwykły czas w muzyce rozrywkowej, jedyny w swoim rodzaju, ale chyba każde pokolenie ma swoją ukochaną dekadę, która według niego jest lepsza od wszystkich wcześniejszych i każdej kolejnej. Obserwowaliśmy wtedy, jak istniały obok siebie, przenikały się lub ścierały często skrajne gatunki: grunge, pop z wszelakiej maści girls- i boysbandami, muzyka klubowa i taneczna, w tym eurodance czy disco-polo.

Na tej różnorodnej scenie znalazło się też miejsce dla muzyki, którą było dość trudno zdefiniować, by ostatecznie zamknąć ją w przepastnej szufladzie "chillout". Mowa m.in. o takich zespołach jak ERA, Gregorian, Deep Forest czy wspomniana Enigma, która z nich wszystkich odnotowała największy międzynarodowy sukces, a świadczą o nim choćby miliony sprzedanych płyt i wciąż pełne sale podczas tras koncertowych (niemal do ostatniego miejsca sprzedał się także gdyński występ).

Koncerty z muzyką folkową i world w Trójmieście


Ale od początku. Był rok 1990, gdy świat pierwszy raz usłyszał o Enigmie, projekcie Michaela Cretu, który wciąż uchodzi za jedno z najważniejszych muzycznych odkryć pierwszej połowy lat 90. Nad Wisłę również dotarła moda na relaksujące i melodyjne utwory z pogranicza popu i elektroniki - nie było (i w sumie wciąż nie ma) dnia, by któraś ze stacji radiowych nie wyemitowała "Return To Innocence", najsłynniejszego hitu formacji.

Aż dziw bierze, że mimo ogromnej popularności Enigma nigdy nie występowała w Polsce i pojawiła się tu dopiero w 2019 roku z trasą "Original voices", promowaną trzema głosami, które od lat słychać na jej płytach: Andru Donaldsa, Angela X (Andreas Harde) oraz Fox Limy (Alise Ketnere).

"Return To Innocence" - największy hit Enigmy:

Zna go chyba każdy...


Wtorkowy koncert okazał się wielowymiarową podróżą po trzech dekadach istnienia Enigmy. Program w większości wypełniły lubiane utwory, dobrze znane z radia, reklam i filmów. Nie zabrakło historycznego, bo debiutanckiego singla "Sadeness". Dominuje w nim charakterystyczny motyw chorału gregoriańskiego, który zresztą stał się znakiem szczególnym Enigmy. Oprócz tego usłyszeliśmy "Amen", "Beyond The Invisible", "T.N.T. For The Brain" (ciekawostka: w oryginale słychać zmysłowy głos Sandry... "tej Sandry", ówczesnej żony założyciela Enigmy, Michaela Cretu) czy zagrane na bis energetyczne "Boum-Boum".

Wiele razy można się było wzruszyć, zwłaszcza podczas "Gravity of love", który w niebanalny sposób wykorzystuje słynny fragment "O Fortuna" z kantaty "Carmina Burana". Natomiast lekko zawiodło mnie wyczekiwane zapewne przez wszystkich "Return To Innocence". Nie poczułam tkwiącej mocy w tym utworze, który przecież za sprawą wręcz uzależniającego rytmu, chwytliwej melodii i aksamitnego głosu Angela X nie bez powodu okupował w 1993 roku najważniejsze listy przebojów. Niestety, czegoś tu zabrakło, a i wokalista nie poradził sobie ze wszystkimi dźwiękami...

A skoro o Angelu X mowa... jak brzmią na żywo pozostałe tytułowe głosy Enigmy? Według mnie wokalnie najlepiej wypadł pochodzący z Jamajki Andru Donalds - zaprezentował fantastyczną kondycję. Jego głos brzmi tak samo mocno jak kilkanaście lat temu. Docenić należy również spontaniczny i niewymuszony kontakt z publicznością. Na więcej liczyłam ze strony Angela X. Mam wrażenie, że śpiew chwilami sprawiał mu trudność. Szkoda, że Fox Lima nie miała zbyt wielu momentów, by pokazać skalę głosu - widać, że drzemie w niej potencjał skrojony idealnie pod styl Enigmy.

Enigma w Teatrze Muzycznym - "Gravity of love":

Kto rozpoznał w tle aktora Alexandra Skarsgårda?


Poza tym artyści skutecznie operowali klimatem, mieszając spokojniejsze utwory z szybszymi przy wsparciu orkiestry (chwilami niestety ginęła przysłonięta dominującą perkusją). Było miejsce na zadumę, relaks i po prostu radość ze wspólnego doświadczania muzyki. Całości dopełniły wizualizacje przypominające teledyski z płynnym montażem typowym dla Enigmy. Przeszkadzało mi za to duże nagromadzenie scen, w których kamera koncentrowała się na roznegliżowanym kobiecym ciele. Jednak odchodzi się już od takich zabiegów - dobra muzyka naprawdę nie potrzebuje nagości, żeby robić wrażenie.

To był solidny, sprawnie zagrany i przemyślany koncert, więc publiczność szybko dała się zabrać w muzyczną podróż po światach Enigmy. Żywiołowo oklaskiwała niemal każdy utwór, by na koniec wstać i wspólnie zaśpiewać "Return To Innocence". Oczywiście nie mogło zabraknąć bisów. Wyraźnie było widać, że i artystom spodobało się w Gdyni i powoli, bardzo powoli schodzili ze sceny, żegnając się z widzami. Wielu z nich na spotkanie z Enigmą czekało od lat i obserwując ich reakcje, głośne oklaski, wzruszenie - otrzymali dokładnie to, po co we wtorek przyszli do Teatru Muzycznego.

Enigma w Teatrze Muzycznym - "Sadeness":

Opinie (42) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Największy hit Enigmy - Return To Innocence

    Największy i światowy hit Enigmy to Sadeness (3)

    Return... to już tylko jego ubogi krewny.

    • 20 9

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Największy hit Enigmy - Return To Innocence

      Fakty (2)

      Sadeness - w 24 krajach na pierwszym miejscu, Return... w 10-ciu. A Sandra szeptała w większości utworów z pierwszych płyt. Ale jak rozstała się z mężem-producentem stwierdziła, że przez całą karierę repertuar był jej narzucany. Tylko, że sama już niewiele zdziałała.

      • 6 0

      • Opinia do filmu

        Zobacz film Największy hit Enigmy - Return To Innocence

        Fakty (1)

        Sadness w YT Vevo - 35mln,
        Return to Innocence - 75mln.
        Jesteś w błędzie.

        • 3 4

        • Opinia do filmu

          Zobacz film Największy hit Enigmy - Return To Innocence

          Myślenie ma przyszłość

          To Ty się mylisz. Liczy się sprzedaż singla i wynikające z tego pozycje na listach przebojów, a nie wyświetlenia, które mogą być sztucznie generowane.

          Agnieszka Chylińska - Królowa Łez ma 60 mln wyświetleń i to znaczy, że to prawie dwa razy większy przebój od Sadeness, który był na pierwszym miejscu w 24 krajach, do tego na 2 w Kanadzie i Australii oraz na 5 miejscu w USA ?

          • 3 1

  • Świetny koncert

    Koncert był lepszy niż to sobie wyobrażałem. Andru Donalds charyzmatycznie! Świetny głos Angel X i Fox Limy.
    Znakomity występ orkiestry muzyki filmowej.

    • 26 4

  • Zenek o wiele lepszy niż te kotlety odgrzewane.

    • 4 36

  • LGŻ

    Piekna podroz muzyczne doznanie.Zostanie w pamieci na lata.

    • 17 1

  • (4)

    Dlaczego nie było informacji ze zagra Enigma?!

    • 15 5

    • Były ;) (1)

      Np. tutaj: "Koncert zapowiadaliśmy w Kalendarzu imprez oraz w cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o godz. 10"

      A skoro była prawie pełna sala, to wiele osób się dowiedziało o tym koncercie ;)

      • 3 0

      • Myśle ze to zasługuje na osobny artykuł, a nie jakaś wzmiankę..

        • 0 2

    • Ja wypatrzyłam dwa miesiące wcześniej w kalendarzu trojmiasto.pl, gdyby nie to, to być może bym przegapiła. Poza tym w radiu również były zapowiedzi o tej trasie (np. na Chilli zet).

      • 2 0

    • Trzeba sledzić

      zapowiedzi koncertów.Ja bilet kupiłem pod koniec listopada 2018 więc informacja o koncercie była przynajmniej od 5 mies.

      • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    Publika (4)

    Nie mamy za najlepszej publiki niestety, ale wciąganie chamsko przed nos smatfona i kamerowanie go na maksymalnej jasności ekranu to już była przegina na maksa. Mimo zwrócenia uwagi i tak tone jadu dostałam na twarz. Mam nauczkę by siadać w pierwszym rzędzie a nie 5. Koncert piękny, długo będzie w mej pamięci. Pozdrawiam :)

    • 23 2

    • (3)

      To chyba byles po raz pierwszy w zyciu na koncercie. Wlaczona latarka w smartfonie jest norma, dajac ze sceny efekt "rozgwiezdzonego nieba". Jest to traktowane jako "dziekuje". Cos takiego mialo miejsce np. na koncercie JMJ. Niestety, tutaj obsluga sie nie popisala (nie tylko zreszta przy tym), poniewaz dwa ostatnie utwory zostaly wykonane przy wlaczonych swiatlach, wiec i z efektu nici. Na szczescie publicznosc ogarnela te wpadke i dala oklaski na stojaco - zasluzenie, a nie dla kadzenia bo "artysty przyjechaly".

      Koncert byl bardzo dobry, choc brakowalo kilku utworow, jednak rozumiem, ze nie mozna miec wszystkiego w ciagu 2 godzin.

      BTW: "by na koniec wstać i wspólnie zaśpiewać "Return To Innocence" - serio? To chyba bylem na innym koncercie. Ten utwor jest zbyt trudny, wiec nikt go wspolnie nie odspiewywal. Probowano, ale po chwili zrezygnowano. Proponuje autorowi zostawic takie dziennikarskie wstawki stylistyczne do tablioidow - tam czytelnicy ze wzruszeniem beda lykac takie tanie bzdety.

      • 1 5

      • ale... (2)

        "Wlaczona latarka w smartfonie jest norma, dajac ze sceny efekt "rozgwiezdzonego nieba". Jest to traktowane jako "dziekuje". Cos takiego mialo miejsce np. na koncercie JMJ" . Zgadzam się, owszem - ale jest jedno ale... odnosiłam się do osoby, która kamerowała cały koncert smartfonem a nie o światełkach do nieba jak kiedyś to się robiło z zapalniczek. Chodzę na koncerty przeróżne, byłam na jednym gdzie smartfony pękały w szwach i na takim gdzie był absolutny zakaz, ale to była hala, stadion, klub, a nie teatr do jasnej ciasnej. Przyjdą czasy, że na operze będziemy robić selfiaczki. Nie mam kija w ... ale trochę kultury i będzie super :) Pozdrawiam cieplutko

        • 6 0

        • Zgadza się

          Co innego zapalniczka na koncercie na stadionie, a co innego nagrywanie koncertu w teatrze i tym samym zasłanianie widoku innym.

          • 3 0

        • To zmienia postac rzeczy.

          • 2 0

  • Wspanialy koncert.Mega czat.Piekna muzyka,super wokalisci. I ekstra perkusista i gitara elektryczna.Oprawa na najwyzszym poziomie.Niepowtarzalne przezycie....

    • 12 1

  • Cudowny koncert

    Andru Donalds fenomenalny!!

    • 13 2

  • " Nie poczułam tkwiącej mocy w tym utworze, który przecież za sprawą wręcz uzależniającego rytmu, chwytliwej melodii i aksamitnego głosu Angela X nie bez powodu okupował w 1993 roku najważniejsze listy przebojów. Niestety, czegoś tu zabrakło, a i wokalista nie poradził sobie ze wszystkimi dźwiękami..." - calkowicie sie nie zgadzam. Angel X byl w doskonalej formie. Glos tak czysty, ze az poprzechodzily ciarki.

    • 12 3

  • Koncert super lecz Halyna z Januszem zepsuli wieczór !!! (3)

    Koncert, fajny, dobra muzyka, meega dzwięk lecz buractwo na widowni zepsuło wieczór, wyciąganie telefonu i kręcenie jakiś badziewnym telefonikiem, gdzie przy odtwarzaniu nagrania będą same trzaski to "genialny" pomysł. Brak kultury, i poszanowania dla artystów, pozdrawiam serdecznie imbecyli którzy robili zdjęcia z lampą błyskową z balkonu. Jaki jest sens oglądania czegoś na małym ekranie gdzie jest się na żywo i to było esencją wieczoru a nie filmowanie i robienie zdjęć.

    • 16 0

    • (1)

      no pamiontke curkom bende pokazywac chcial co

      • 2 0

      • Puszczą raz znajomym, żeby widzieli gdzie to oni nie byli

        a pózniej skasują jak miejsca na telefonie zabraknie

        • 2 0

    • Nie być,

      lecz mieć. A tak naprawdę wrzucić.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Król
Król
pop
lis 27
sobota, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Pod jaką nazwą działa klubogaleria w śródmieściu Gdańska, zajmująca 5-kondygnacyjny budynek, w której odbywają się imprezy, wystawy, koncerty?