• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Fantastyczny debiut Michała Urbaniaka w "Moim rowerze"

Borys Kossakowski
9 maja 2012 (artykuł sprzed 10 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat GFF 2012: Kreacje gwiazd na czerwonym dywanie

Zobacz, co Michał Urbaniak opowiada o swojej roli w filmie "Mój rower".


Po premierze filmu "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego można śmiało powiedzieć, że obok "Jesteś bogiem" to mocny kandydat na Złote Lwy. To prosta opowieść o dziadku, ojcu i synu, którzy spotykają się we trójkę po raz pierwszy od lat. Wiele ich różni, ale jeszcze więcej łączy. Znacznie więcej niż sami by sobie tego życzyli. Rolę dziadka (Włodka) zagrał znany jazzman Michał Urbaniak, dla którego był to debiut w roli pierwszoplanowej.



Czy lubisz oglądać aktorów-amatorów?

Michał Urbaniak, choć aktorem nie jest, miał dobre przygotowanie do tej roli. Wielokrotnie żonaty, ojciec dwóch córek zebrał w ciągu życia moc doświadczeń. I te doświadczenia się przydały w jego jakże życiowej roli.

Film opowiada przede wszystkim o emocjach, a w zasadzie o braku umiejętności wyrażania emocji przez trójkę mężczyzn - bohaterów filmu. Ojciec (Paweł - w tej roli Artur Żmijewski) rozwiedziony, dziadek opuszczony przez swoją żonę i syn (Maciek - Krzysztof Chodorowski), który właśnie rozpoczyna przygodę z prawdziwym życiem. Wszyscy uciekają od emocji - jedni w kłamstwo, inni w milczenie.

"Mój rower" to ciepła, prawdziwa historia, tętniąca humorem i żywymi emocjami. Wśród trójki głównych bohaterów tylko Artur Żmijewski jest doświadczonym aktorem. Dwójka "żółtodziobów" - Chodorowski i Urbaniak nie ustępują mu jednak ani trochę, za co brawa należą się reżyserowi Piotrowi Trzaskalskiemu. Jak podkreślali sami zainteresowani, na efekt końcowy miał wpływ też sam Żmijewski, który powiedział Urbaniakowi: "Michał, ty już wszystko wiesz, wszystko to przeżyłeś. Nic nie musisz grać. Po prostu odpowiadaj na pytania".

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz serwis specjalny 37. Gdynia Film Festival

Wydarzenia

Opinie (15) 3 zablokowane

  • To nie zmienia faktu, że Polacy nie umieją zrobić dobrego filmu.

    jw

    • 4 20

  • Polacy jak najbardziej umieją robić dobre filmy

    Problem polega tylko na tym ,że w telewizji jest puszczana jedna wielka szmira. A w kinach tylko super komercyjne produkcje. Na szczęście jest już parę kanałów ,które zaczynają promować polskie kino off-owe i chwała im za to !

    • 21 1

  • Chciałabym zobaczyć polski film ( z XXI w.) (1)

    bez golizny
    bez przekleństw
    bez przemocy

    bez egzaltacji
    bez zagadnień politycznych

    ale za to : budujący, osadzony w realiach, wzruszający, pobudzający do refleksji

    • 17 3

    • wtedy taki film nie bedzie osadzony w realiach...

      • 6 2

  • polski film jak zawsze o menelach (2)

    • 4 4

    • czyli nastepny o Tobie (1)

      :)

      • 1 2

      • a moze o tobie

        • 0 0

  • To już było (1)

    kiedyś dawno temu w teatrze telewizji leciało "Usta Micka Jagger'a". Puścili to w teatrze telewizji ale to było nagrywane w plenerze.
    Rolę ojca grał Mirosław Baka, a syna - młodzieniec, który był w 5-10-15 czy Rowerze Błażeja a się zabił na nartach - jeśli wiecie o kim piszę.

    To leciało jakieś 15 lat temu

    Pamiętam dokładnie tytuł, bo mi utkwił w pamięci - rewelacyjne było!

    • 0 0

    • Marcin Kołodyński on grał tego syna

      • 0 0

  • Czyli, że żeby zostać aktorem, wg portalu Trojmiasto, wystarczy się wielokrotnie ożenić i rozwieść

    • 10 0

  • Publiczność to jakaś kpina... Bandy idiotów gadających na filmach, nastolatkowie (i niestety też dorośli, choć mniej) rzucający pustymi puszkami na podłogę, wchodzący z popcornem, naczosami i rozsypujący co się da na ziemię, spóźnianie się na pokazy po 20 minut i zasłanianie innym, "bo szukam miejsca, ale jeszcze dwa razy w trakcie wyjdę - raz do kibla, a potem, bo mi smartfon dzwoni" (swoją drogą kto ich wpuszcza w trakcie filmu? oczywiście pazerni organizatorzy... a niby festiwal reklamowany hasłem "nie spóźniamy się na pokazy"). Na koniec oczywiście hit, czyli ludzie obalający browary = zapach alkoholu w całej sali (również tego sfermentowanego i przetrawionego - w końcu sporo asów, którzy podpici zasypiają na pokazie albo dyszą, bo ledwo siedzą i walczą, żeby obraz widzieć w miarę wyraźnie).

    Trochę kultury!

    • 4 1

  • Jean-Claude Van Damme aktor wszechczasów ;-)

    Był żonaty z Marią Rodriguez (od 25 sierpnia 1980 do 1984), Cynthią Derderian (od 24 sierpnia 1985 do 1986) i Darcy LaPier (od 3 lutego 1994 do 1997), z którą ma syna Nicholasa (ur. 1995). 3 stycznia 1987 poślubił Gladys Portugues, która urodziła ich dwoje dzieci syna Kristophera (ur. 1987) i córkę Biancę (ur. 1990), lecz w 1992 doszło do rozwodu. 25 czerwca 1999 roku Van Damme i Gladys Portugues ponownie zawarli związek małżeński.

    • 2 3

  • film fajny ale ten wywiad z Urbaniakiem niczego nie wnosi, po co robic takie wywiady/

    • 1 1

  • Pani Goldshmit ktora robi zdjecia nie wie komu robi, nie zna ludzi i nie wie jak podpisywac na dodatek przekreca nazwiska dziegiel to ona sama jest, a aktor nazywa sie :)) droga pani oj trojmiasto ludzi macie malo profesjonalnych do tego festiwalu ...

    • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Ogród Świateł

w plenerze, pokaz

Jarmark Bożonarodzeniowy

jarmark

Pezet

hip-hop

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszy polski festiwal jazzowy odbył się 1956 r. w: