Festiwal z kosmiczną muzyką. Rusza SpaceFest

White Noise Sound, brytyjski sekstet grający shoegaze, zobaczymy w Gdańsku w sobotę.


Rusza nowy festiwal muzyczny SpaceFest, na którym będzie można posłuchać praktycznie nieprezentowanych na rodzimych imprezach rockowych stylów shoegaze i spacerock. Wydarzeniem sobotniego koncertu w Fabryce Batycki będzie występ walijskiego zespołu White Noise Sound oraz kilkunastu muzyków Pure Phase Ensemble, dowodzonych przez Raya Dickaty'ego, współpracownika takich legend, jak Sonic Youth czy Spiritualized.



Sopocka Ścianka będzie jednym z kilku przedstawicieli polskiej alternatywy na SpaceFest.
Sopocka Ścianka będzie jednym z kilku przedstawicieli polskiej alternatywy na SpaceFest. mat. prasowe
Saksofonista Ray Dickaty przewodzi projektowi Pure Phase Ensemble, który zagra koncert inspirowany twórczością ikony brytyjskiego spacerocka, Spiritualized.
Saksofonista Ray Dickaty przewodzi projektowi Pure Phase Ensemble, który zagra koncert inspirowany twórczością ikony brytyjskiego spacerocka, Spiritualized. mat. prasowe
- Czym jest shoegaze czy spacerock, łatwo wytłumaczyć, porównując te gatunki do popularnego grunge. O ile ten ostatni to energetyczna muzyka męskich facetów w kraciastych koszulach, muzyka prezentowana na naszym festiwalu często nazywana jest emocjonalnym rockiem granym przez gapiących się na swoje buty wrażliwych chłopaków z grzywkami - śmieje się Karol Schwarz, założyciel wydawnictwa Nasiono Records i pomysłodawca festiwalu SpaceFest.

Trochę w tej anegdocie prawdy jest, bo główną cechą łączącą rockowe granie spod znaku shoegaze i spacerock jest właśnie jego introwertyczny charakter. W pierwszym przypadku muzycy wydobywają ze swoich mocno przesterowanych gitar ściany hałaśliwego dźwięku, jak sama nazwa gatunku wskazuje, dosłownie gapiąc się na swoje buty, ponieważ to właśnie nogami obsługują całą paletę efektów gitarowych. Temu wszystkiemu towarzyszą oniryczne, niewyraźne, ale melodyjne wokale. Z kolei druga stylistyka stawia przede wszystkim na psychodeliczne, rozwlekłe i hipnotyczne kompozycje, jak niektórzy mówią, zabierające słuchacza w - nomen omen - muzyczną podróż po kosmosie.

Oba gatunki swój rozkwit przeżywały w późnych latach 80. i 90. ubiegłego wieku, głównie w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. W Polsce gatunek ten nigdy nie był szerzej eksploatowany. Powoli jednak i rodzime zespoły coraz wyraźniej sięgają po inspiracje stylistyką shoegaze i spacerock. Dobrym tego przykładem jest udział w koncercie głównym festiwalu takich kapel, jak Manescape, Klimt czy kultowej Ścianki. Oprócz nich zagrają Simon Scott, dawny perkusista prekursorów gatunku, zespołu Slowdive; wokalista Jaime Harding z kapeli Marion i objawienie walijskiej sceny, White Noise Sound.

Wydarzeniem festiwalu będzie z pewnością koncert międzynarodowego, kilkunastoosobowego projektu Pure Phase Ensemble, który na warsztatach prowadzonych przez saksofonistę Raya Dickaty'ego, współpracownika takich legend, jak Sonic Youth czy Spiritualized, przygotowuje autorskie kompozycje inspirowane płytą "Pure Phase" właśnie zespołu Spiritualized, który był ikoną spacerocka. Nagrania projektu w przyszłym roku zostaną wydane na płycie przez gdańskie wydawnictwo Nasiono Records.

- Robimy festiwal niszowy, ale w tym jego siła - uważa Anna Szynwelska z CSW Łaźnia, współorganizatora festiwalu. - Na tej muzyce się wychowaliśmy i zawsze marzyliśmy o festiwalu ją prezentującym. A że jest to stylistyka muzyczna w Polsce praktycznie jeszcze niezagospodarowana, liczymy na gości z całego kraju, a nawet zagranicy. Już wiemy, że wybiera się do nas publiczność z Wielkiej Brytanii.

Koncert główny festiwalu SpaceFest rozpocznie się w sobotę, 10 grudnia, o godz. 18 i potrwa do późnej nocy w gdańskiej Fabryce Batycki zobacz na mapie Gdańska. Bilet wstępu kosztuje 30 zł. Dzień wcześniej w CSW Łaźnia zobacz na mapie Gdańska o godz. 18 odbędzie się otwarta debata o muzyce alternatywnej z udziałem zaproszonych artystów, na zakończenie której zagra polski zespół Fuka Lata.

Opinie (15)

  • zaje....sta muza z tego klipie White Noise Sound (3)

    niech się Ścianka uczy jak dawać czadu i nie męczyć kota

    • 16 2

    • ścianka jest równie zaje... (2)

      to inna muzyka.

      • 4 4

      • moim zdaniem za dużo w niej zbędnych kombinacji "artystycznych" (1)

        mogliby wiele ze swoich kawałków uprościć do poziomy czystego, prostego czadu. zamiast niestety jest on, jakby to powiedzieć.. "rozcieńczany".

        • 3 1

        • jak chcesz czystego prostego czadu to posłuchaj Comy albo czegoś takiego..

          • 1 2

  • Litości. (2)

    Z roku na rok pojawia się coraz więcej gatunków muzycznych. Pytanie tylko, czy większość z nich w ogóle zasługuje na miano "gatunku". Space fest? Ja was proszę...

    • 11 18

    • mistrzu (1)

      jakbyś choć trochę się interesował, to byś zauważył, że te gatunki powstały w czasach, gdy na chleb mówiłeś jeszcze 'baba'
      howgh!

      • 12 4

      • BA BA BA! .... jak mawia Mikołaj ;)

        • 2 1

  • meczeniu kota stanowcze nie

    grac do ludzi prosze

    • 7 6

  • Shoegaze skonczyl sie na "Going blank again" i "Loveless" (2)

    • 10 2

    • coś tak wyjdzie Lush i Rice se ne vrati...

      dodać jeszcze trochę wczesnego The Verve czy Kitchen of Distinction. Choć ostatnio tred jest na odgrzewnie (chociażby przy okazji letnich festiwali rozmiaru Heinekena/Pohody czy Szigetu innych zresztą też bo się wszystkim pieniążki kończą na to i owo), a co do ww. postu odnośnie historii gatunku to space rock bierze pośrednie początki w działalnośći m.in. Pink Floyd, latach 70-tych i rocku progresywnym... Miło że coś takiego się dzieje ale siłą rzeczy Polskie zespoły będą miały i powinny narzucać swój regionalny akcent, np.: George Dorn Screams z Bydgoszczy daje radę ciekawie zaczerpując z ww. gatunku, ale jeśli np.: Chemical Brothers samplują Niemena, to np połączenie polskich tradycji blusa z omawianym trendem czy jazzem jak gdzieś tam jest napisane wyżej w zapowiedzi powinno mieć miejsce...

      • 0 2

    • Aj tam

      Shoegaze skończył się na Kille'am All.

      • 3 2

  • brzydki muzyk

    dobrze ze muzycy ucza sie rozmawiac bo grac to juz papierki szeleszczace lepiej graja

    • 2 5

  • a amerykański hoł hoł hoł...

    • 1 1

  • jak sie kotka ma

    i w d*pe zaglada to potem granie do niczego

    • 0 0

  • White Noise Sound = TJAM

    Czy tylko ja słyszę że White Noise Sound nie tylko inspiruje się The Jesus and Mary Chain, ale wprost ich plagiatują?

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Jarmark Św. Dominika organizowany jest: