Wiadomości

stat

Futrzak Fest, czyli targi dla miłośników psów i kotów

Targi Futrzak Fest przyciągnęły wielu zainteresowanych, dlatego organizatorzy planują kolejne edycje imprezy, ale już w bardziej przestronnym miejscu.

Tłumy właścicieli psów wraz z podopiecznymi odwiedziły pierwsze trójmiejskie targi skierowane do miłośników zwierząt, które odbyły się w ostatnią niedzielę w Sztuce Wyboru. Choć frekwencja dopisała, to zgromadzenie na niewielkiej przestrzeni tylu zwierząt okazało się ryzykownym posunięciem, zaś niewielkich rozmiarów salka utrudniała swobodne poruszanie się i sprzyjała niepożądanym interakcjom między psami.



Jak przekonują odwiedzający targi, to nie tylko kwestia mody czy fanaberii. Część psich ras wymaga bowiem specjalnych ubranek, inne ze względu na wrażliwą skórę lub alergie potrzebują odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych, a także naturalnych, zdrowych przekąsek. Te natomiast najłatwiej znaleźć w sklepach internetowych, co z jednej strony jest bardzo wygodne, a z drugiej nie daje możliwości obejrzenia produktu na żywo. To właśnie powód, dla którego Futrzak Fest wzbudziło tak duże zainteresowanie.

- Zauważyłyśmy, że w wielu miastach Polski tego typu wydarzenia odbywają się cyklicznie, ale nie w Trójmieście. Chciałyśmy stworzyć okazję firmom z branży do zaprezentowania swoich usług, a jednocześnie umożliwić odwiedzającym zakup niebanalnych akcesoriów dla pupili. Wybór miejsca był dla nas oczywisty, bo często odwiedzamy Sztukę Wyboru z psami, które zawsze są tutaj mile widziane - tłumaczy Ewa Petrykowska-Kędzierska z Petlike Shop, współorganizatorka targów.
Przygotowanie wydarzenia, którego częścią mają być zwierzęta, stanowi duże wyzwanie organizacyjne. Przybyli na miejsce goście, a przede wszystkim ich podopieczni, zostali poddani kilku sprawdzianom: przejście przez obrotowe drzwi (z tych tradycyjnych po drugiej stronie budynku korzystano rzadziej), wejście po szklanych schodach (wybieranych częściej niż winda) czy umiejętność zachowywania się w towarzystwie. Niejeden onieśmielony i nieco zestresowany pupil lądował ostatecznie w ramionach opiekuna. Tym bardziej, że niewielkich rozmiarów salka utrudniała swobodne poruszanie się i sprzyjała niepożądanym interakcjom między psami. Mimo tego, większość osób z którymi rozmawialiśmy, wyrażała swoje zadowolenie oraz chęć udziału w podobnych przedsięwzięciach.

- Nasza skromna inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem, dlatego prosimy o wyrozumiałość. Bierzemy do serca wszystkie sugestie i uwagi dotyczące pierwszego, trójmiejskiego Futrzak Fest. Zdradzę, że myślimy o kolejnym wydarzeniu, ale ono na pewno odbędzie się w większej przestrzeni. Zaprosimy na nie znacznie większą liczbę wystawców, którym aktualnie, ze względu na ograniczone miejsce, musiałyśmy po prostu odmówić - wyjaśnia Ewa Petrykowska-Kędzierska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (50)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

września

Gdańsk Press Photo 2018 Gdańsk, Ratusz Staromiejski

28

września

Terapeutyczna funkcja bajki... Gdańsk, Sztuka Wyboru

01

października

British Musem Prezentuje: H... Gdańsk, Multikino Gdańsk

Kultura

Romuald Wicza-Pokojski: Opera Bałtycka ma być teatrem dostępnym
Romuald Wicza-Pokojski o Operze Bałtyckiej

Kulinaria

Nowe lokale: kuchnia z Mauritiusa, gry, piwo i chleb
Nowe lokale: kuchnia z Mauritiusa, gry i chleb
Okiem dietetyka: zdrowe śniadanie do szkoły
Okiem dietetyka: zdrowe śniadanie do szkoły

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: będzie różnorodnie
Planuj tydzień: będzie różnorodnie

    Najczęściej czytane