Wiadomości

Gdynia w filmowych kadrach: Orłowo i Redłowo

Na gdyńskich kortach tenisowych rozgrywają się zabawne sceny z filmu "Do widzenia, do jutra...", w których Jacek (grany przez Z. Cybulskiego) nieporadnie gra w tenisa z Francuzką, Margueritte (T. Tuszyńska). Niestety, dołączają do nich koledzy, którzy bez skrupułów zaczynają adorować dziewczynę.
Na gdyńskich kortach tenisowych rozgrywają się zabawne sceny z filmu "Do widzenia, do jutra...", w których Jacek (grany przez Z. Cybulskiego) nieporadnie gra w tenisa z Francuzką, Margueritte (T. Tuszyńska). Niestety, dołączają do nich koledzy, którzy bez skrupułów zaczynają adorować dziewczynę. kadr z filmu

Trójmiasto było i jest lokacją dla wielu polskich filmów i seriali. Orłowski klif, sopockie molo czy gdańska stocznia to najczęstsze miejsca "grające" w filmach, które kręcono nad Bałtykiem. Również w wielu mniej oczywistych plenerach na mapie Gdańska, Gdyni i Sopotu: w zaułkach, budynkach i mało znanych lokalach kręcono produkcje, które na zawsze zapisały się w historii polskiej kinematografii. Na początek zapraszamy na filmową wycieczkę po Orłowie i Redłowie, w kolejnych odsłonach przyjrzymy się obiektom z centrum Gdyni, Oksywia i Babich Dołów, które "zagrały" w filmach i serialach, a także sopockim i gdańskim lokacjom filmowym.



Cykl Filmowe Trójmiasto - wszystko o lokalnych filmach


Gdynia stolicą polskiego filmu staje się raz w roku na czas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Filmowcy do "miasta z morza i marzeń" zaglądają jednak znacznie częściej. Malownicze nadmorskie plenery, klifowe zbocza, korty tenisowe, torpedownia, bulwar, skwer Kościuszki, Kamienna Góra - miejsca, które dobrze znają mieszkańcy, dzięki filmom i serialom poznała cała Polska. Niejednokrotnie zdarzało się też, że Gdynia "udawała" inne, często dość odległe miejsca - bezludną wyspę czy turecki dworzec. Samo Orłowo z filmem ma znacznie więcej wspólnego niż tylko coroczne odsłony Kina Letniego. Zapraszamy w podróż śladami licznych, realizowanych tu produkcji.

Klif



Na podium najczęściej filmowanych nadmorskich zakątków niezmiennie plasuje się orłowski klif. W kilkudziesięciu produkcjach podziwiać możemy malownicze urwisko i tutejsze, wyciągnięte na brzeg rybackie łodzie. To jednak nie wszystko, czym Orłowo zainspirowało polskich filmowców. Idąc ulicą Orłowską - po prawej stronie, kierując się w stronę molo - dostrzec można budynek Szkoły Podstawowej nr 8Mapka. To tu trafił porucznik Borewicz (Bronisław Cieślak) w ósmym odcinku serialu kryminalnego "07 zgłoś się" pod tytułem "Dlaczego pan zabił moją mamę?", gdy szukał dziecka, które wysyłało niepokojące listy dotyczące morderstwa swojej matki. Wyjaśnianie sprawy tajemniczych zwłok znalezionych pod gdyńskim klifem dostarczyło wielu okazji do ukazania orłowskich kadrów. W odcinku pojawia się dom przy ulicy Orłowskiej, a także kultowy nocny klub MaximMapka, odgrywający rolę "Kaskady".

Filmowe Trójmiasto: 07 melduje się nad morzem



Szkoła Podstawowa nr 8 przy ulicy Orłowskiej 27/33 "zagrała" w ósmym odcinku serialu "07 zgłoś się".
Szkoła Podstawowa nr 8 przy ulicy Orłowskiej 27/33 "zagrała" w ósmym odcinku serialu "07 zgłoś się". fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Trójmiejski motyw w "07 zgłoś się" przewijał się niejednokrotnie. Choć niestrudzonego Borewicza zawsze nad morze ściągała zbrodnia, to znajdował czas, by spałaszować rybkę na sopockim deptaku czy odprężyć się w gdyńskim "Maximie". Każda z tych osobliwych wypraw skutkowała intrygującym śledztwem lub widowiskową akcją, taką jak desant ze śmigłowca na pokład płynącego Bałtykiem promu. Nadmorskie ozdobniki pojawiły się zarówno w pierwszym, jak również w ostatnich odcinkach serialu, przez co Trójmiasto stało się klamrą spinającą "07 zgłoś się".

Repertuar kin w Trójmieście


Łącznie, w mniejszym bądź większym stopniu, Trójmiasto przewinęło się w pięciu epizodach. I choć czasem mocno trzeba wytężyć oko, aby dostrzec trójmiejskie akcenty, to niewątpliwie dodawały one kolorytu mrocznemu, serialowemu światu przekrętów i zbrodni.

U Maxima w Gdyni znów cię widział ktoś...



O legendarnym Maximie, odwiedzanym licznie w latach 80. przez obcokrajowców, marynarzy i płacących dolarami trójmiejskich cinkciarzy, śpiewał zespół Lady Pank: "U Maxima w Gdyni znów cię widział ktoś. Sypał zielonymi mahoniowy gość. Boney M. zagrało, kelner zgiął się wpół. Potem odjechało Złote BMW...".

Gdynia: kolejny plan miejscowy dla terenu z Maximem



Zaaranżowana tu rozmowa Borewicza i trójmiejskiej policjantki z jedną z "gdyńskich mewek", którymi eufemistycznie określono w serialu prostytutki, miała de facto nie mieć miejsca w klubie przy Orłowskiej, lecz w imitującej Maxima warszawskiej Adrii. Wszelkie pogłoski o wykorzystaniu gdyńskiego lokalu w serialu "07 zgłoś się" miały pochodzić od właściciela klubu, a sprostował je w jednym z wywiadów Bronisław Cieślak. Aktor potwierdził, że ekipa serialu prywatnie dość często gościła w klubie, nigdy zaś z włączoną kamerą. Jednak w wielu źródłach do dziś można przeczytać o rzekomym zaaranżowaniu wnętrz Maxima na potrzeby serialu.

Pewny jest za to udział Maxima w dwóch innych produkcjach. To tu nakręcono jedną z pierwszych scen komedii "Smażalnia story". Wracający po kilkuletnim pobycie w Finlandii Zbyniu (Zbigniew Buczkowski) i Zdziś (Zdzisław Smektała) spędzili pierwszą noc w Polsce na zabawie w nocnym klubie. Do tańca przygrywał gdański zespół Wały JagiellońskieRudim Schubertem, który raczył gości przebojem "Kukuła disco".

W Maximie koncertowało też cieszące się już niemałą renomą De Mono w filmie "Trzy dni bez wyroku". Choć akcja filmu wyreżyserowanego przez Wojciecha Wójcika, który miłośnikom sensacyjnego kina jest dobrze znany z późniejszej "Ekstradycji", rozgrywa się przede wszystkim w Gdańsku, nie zabrakło także gdyńskich akcentów. To tu, zanim założył fartuch doktora Burskiego czy wskoczył w sutannę, zaistniał po raz pierwszy w polskiej kinematografii Artur Żmijewski. Początkujący, niespełna 25-letni aktor zagrał "Mruka", młodziutkiego kasiarza, którego wychowawcy z "poprawczaka" wrobili w morderstwo. W scenie nakręconej w gdyńskim lokalu wystąpił też Andrzej Zaucha.To ostatni raz, kiedy mogliśmy oglądać na wielkim ekranie artystę, którego zamordowano kilka tygodni po premierze filmu.

Maxim został także wytypowany przez Jerzego Gruzę na miejsce wyborów Miss Mokrego Podkoszulka w siódmym odcinku serialu "Czterdziestolatek. 20 lat później". W tamtych czasach o Maximie krążyły legendy, był symbolem erotyzmu i nocnych zabaw.

Nowa ekranizacja "Chłopów" będzie kręcona m.in. w Sopocie



W filmie Wojciecha Wójcika przewinęło się sporo znanych aktorskich twarzy, m.in. Witold Pyrkosz, Jerzy Bończak i Robert Gonera. Były też gościnne epizody - w klubie "Maxim" w Gdyni zagrał w jednej ze scen zespół De Mono.
W filmie Wojciecha Wójcika przewinęło się sporo znanych aktorskich twarzy, m.in. Witold Pyrkosz, Jerzy Bończak i Robert Gonera. Były też gościnne epizody - w klubie "Maxim" w Gdyni zagrał w jednej ze scen zespół De Mono. kadr z filmu

Molo - najlepszy widok



Orłowskie molo jest jedną z głównych atrakcji turystycznych w Gdyni, skąd można napawać się pięknym widokiem: plaży, przystani rybackiej i malowniczego klifu. Nic więc dziwnego, że filmowcy tak chętnie je odwiedzają. W kilkudziesięciu filmach, które powstały nad morzem, zobaczymy wyciągnięte na plażę rybackie łodzie, a w tle malownicze urwisko.

W większości przypadków twórcy ustawiają kamerę w Orłowie po to, aby nakręcić sceny miłych przechadzek po plaży albo romantycznych randek. Klif jako tło pojawia się m.in. w "Skarbie kapitana Martensa" Jerzego Passendorfera z 1957 r. w scenie spotkania zakochanej pary (Barbara PołomskaTadeusz Schmidt). To samo miejsce można zobaczyć także w innym filmie tego reżysera - w "Mewach". W filmie tym w głównej roli gdańskiej prostytutki Zośki można oglądać występującą po raz pierwszy na ekranie Urszulę Kowalską, późniejszą aktorkę Teatru Miejskiego w Gdyni.

Jacek Bunsch zagrał sprzedawcę przekąsek na orłowskim molo w filmie "0_1_0"
Jacek Bunsch zagrał sprzedawcę przekąsek na orłowskim molo w filmie "0_1_0" kadr z filmu
W "Trójkącie Bermudzkim" na szczycie orłowskiego klifu spotykają się skłóceni kuzyni: Jarek (Marian Kociniak) i Roman (Marek Lewandowski). Ten ostatni o mały włos nie spada z urwiska. Także Olaf Lubaszenko w okolice klifu przeniósł część akcji filmu "Sztos". Na klifie spotkali się cinkciarz Synek (Cezary Pazura) i Beata (Ewa Gawryluk), a na plaży przy łodziach rozmawiali ze sobą Synek i wprowadzający go w tajniki zawodu Jan Nowicki. Scenę porannego spaceru trójki głównych bohaterów (Olga Drozdowa, Jan Nowicki, Masza Petraniuk) kręciła pod klifem Marta Meszaros, gdy realizowała w Trójmieście "Córy szczęścia". To historia zainspirowana artykułem w gazecie, dotycząca rosyjskiej nauczycielki, która po przyjeździe do Polski zostaje prostytutką, by utrzymać siebie i córkę. Na klifie spotkali się także bohaterowie filmu "O dwóch takich, co nic nie ukradli".

Trójmiejska historia "Sztosów", czyli zabawa z cinkciarzami



Znajomy obrazek z Orłowa wypatrzymy także w "Dziewczynce z hotelu Excelsior". Na molo pojawiła się ekipa Krzysztofa Krauzego, gdy kręcił tu sceny do tryptyku "Wielkie rzeczy". Realizowane były tu ujęcia do kilku odcinków serialu "Kryminalni". Zawitali tutaj też twórcy komedii romantycznej "Tylko mnie kochaj", która kończy się romantyczną sceną spaceru pod klifem. Orłowska plaża, poddana małej ingerencji scenograficznej, zagrała również bezludną wyspę w jednym z odcinków popularnego serialu komediowego "Niania". W Orłowie na dłużej za to zagościła ekipa filmu "0_1_0" Piotra Łazarkiewicza. Cały film realizowany był w Gdyni. Opowiada siedem pozornie ze sobą niezwiązanych historii trudnych relacji młodych ludzi, mieszkających właśnie w Gdyni. Nocą na molo kręcono sekwencję z udziałem Jacka Bunscha, ówczesnego dyrektora Teatru Miejskiego w Gdyni, który wcielił się w epizodyczną rolę sprzedawcy letnich przekąsek.

Filmowe Trójmiasto: serial "Kryminalni"



Domek Żeromskiego



Spacerując ulicą Orłowską, przechodząc przez mostek na rzeczce KaczejMapka, dostrzec można położoną na plaży Przystań Rybacką, która do dziś stanowi miejsce pracy nielicznej grupy orłowskich rybaków. Podobnie jak klif i molo jest to jedno z najczęstszych ujęć spotykanych w polskich produkcjach kręconych nad morzem. W znajdującym się naprzeciwko Domku ŻeromskiegoMapka Stefan Żeromski spędzał wakacje w 1920 r., pracując tu nad opowieścią "Sambor i Mestwin", i przygotowywał "Wiatr od morza", którego adaptacja została nakręcona w Gdyni 10 lat później przez Kazimierza Czyńskiego. Zarys Domku Żeromskiego można dostrzec w "Ostatnim kursie" Jana Batorego. Po sąsiedzku, przy Orłowskiej 4Mapka, znajduje się bardzo podobny dom rybacki, charakterystyczny dla nadmorskiej zabudowy tamtego okresu. Wewnątrz umieszczono akcję jednej z siedmiu nowel z filmu "0_1_0".

W domu rybackim przy Orłowskiej 4 ulokowano mieszkanie jednych z bohaterów filmu "0_1_0", kreowanych przez Marę Chodorowską i Rafała Mohra.
W domu rybackim przy Orłowskiej 4 ulokowano mieszkanie jednych z bohaterów filmu "0_1_0", kreowanych przez Marę Chodorowską i Rafała Mohra. kadr z filmu

Polanka Redłowska, ślimak i korty



U styku plaży i bulwaru Nadmorskiego położona jest Polanka Redłowska, wdrapując się schodami na górę, można zobaczyć tereny, na których po wojnie uruchomiony został kompleks odkrytych basenów z wieżą do skakania, a obok niego Hotel LazurowyMapka. Na terenie nieistniejącej już dziś pływalni i sąsiadującej z nią plaży rozegrała się akcja filmu "Jutro Meksyk" Aleksandra Ścibora-Rylskiego z interesującą kreacją Zbigniewa Cybulskiego. To jeden z nielicznych filmów w całości rozgrywających się w Gdyni, choć zdjęcia, również te basenowe, realizowane były też w Bielsku-Białej. Czarno-biały "Jutro Meksyk" jest historią zdyskwalifikowanego trenera skoków do wody, Pawła Jańczaka, który za wszelką cenę próbuje odzyskać utraconą pozycję. Bohater zostaje wysłany do Gdyni, aby prowadzić tu szkółkę dla dzieci, a przy okazji odkrywa w młodej dziewczynce wielki talent. Namawia ją do treningów i zmusza do morderczego wysiłku. I choć Majka zostaje mistrzynią Polski w skokach do wody, Jańczak ponosi porażkę jako człowiek. "Jutro Meksyk" ma dużą wartość historyczną dla Gdyni, gdyż pokazuje obraz miasta lat 60., jaki nie zachował się do dziś - oblegane baseny na Polance Redłowskiej i tętniący życiem port. Redłowskie baseny zakończyły działalność w latach 80. i popadły w ruinę. Zanim je wyburzono, zdążyły jeszcze zagrać w brytyjskiej produkcji "Złodziej tęczy". Do tego filmu fantasy kilka ujęć zrealizowano w zdewastowanych gdyńskich basenach, a także na sopockim molo.

Filmowe Trójmiasto: "Złodziej tęczy", czyli Omar Sharif, cyrkowcy i wielka powódź w Gdańsku



Na dawnych kortach tenisowych nakręcono scenę z "Do widzenia, do jutra..." z udziałem Romana Polańskiego, Zbigniewa Cybulskiego i Teresy Tuszyńskiej.
Na dawnych kortach tenisowych nakręcono scenę z "Do widzenia, do jutra..." z udziałem Romana Polańskiego, Zbigniewa Cybulskiego i Teresy Tuszyńskiej. kadr z filmu
Idąc w dół ulicy EjsmondaMapka, po lewej stronie znajduje się kompleks kortów tenisowych. To właśnie tutaj nakręcono sceny na kortach z kultowego filmu "Do widzenia, do jutra" Janusza Morgensteina. To tu powstała zabawna scena z udziałem Romana Polańskiego, który, trzymając rakietę tenisową, udaje, że gra na niej jak na gitarze.

Przeczytaj więcej o "Żonie dla Australijczyka"



Po przeciwnej stronie ulicy Ejsmonda wśród drzew znajduje się urokliwe miejsce z pięknym widokiem na morze. To tzw. ślimakMapka - okrągły punkt widokowy z murowanym stolikiem pośrodku, z którego można zejść na bulwar. Tu po raz ostatni na lądzie spotkali się Roman (Wiesław Gołas) i Hanka (Elżbieta Czyżewska) w "Żonie dla Australijczyka" Stanisława Barei. Swoje "pięć minut" w tym filmie otrzymała także Gdynia. To istotne minuty, gdyż w tle tutejszej romantycznej scenerii rodzi się uczucie i omal nie dochodzi do przełomowego pocałunku dwojga bohaterów. Dzięki tej komedii możemy zobaczyć, jak w latach 60. wyglądał popularny punkt widokowy i gdyńska plaża, zanim jej kosztem przedłużono bulwar. Gdynianie mogą poczuć się jednak rozczarowani, miejsce to zagrało w filmie Barei okolice Gdańska.

Do gdyńskich ujęć "Żony dla Australijczyka" wykorzystano głównie tereny przy Polance Redłowskiej, bulwarze Nadmorskim oraz na schodach przy tarasie od ul. Ejsmonda.
Do gdyńskich ujęć "Żony dla Australijczyka" wykorzystano głównie tereny przy Polance Redłowskiej, bulwarze Nadmorskim oraz na schodach przy tarasie od ul. Ejsmonda. kadr z filmu

Opinie (58) 3 zablokowane

  • a gdzie Reich Pasikowskiego co nota bene wczoraj leciał w TVN7 ?

    • 20 8

  • Meksyk, Peki, , zapomniane Pogórze, Oksywie, Obłuże nie znalazły uznania filmowców?

    • 15 4

  • a Oksywie leży w Orłowie?

    • 4 3

  • Reich

    Widziałam, świetny film, ale chyba bardziej kręcony w Sopocie

    • 2 3

  • Dokładnie, bardziej Sopot :)

    • 2 3

  • Sopot?

    To trójmiasto

    • 0 6

  • Może osoba pisząca artykuł bardziej powinna zorientować się gdzie leży Polanka Redłowska. Baseny znajdowały się w dzielnicy Wzgórze Św. Maksymiliana. Bądź na Kępie Redłowskiej. Pozdrawiam

    • 12 22

  • Ostatni kurs, willa przy ul. Zielonej 8 (Oksywie), klub Orion i siedziba szajki przestępców

    • 5 0

  • Borewicz deklasuje całą resztę :D

    • 19 4

  • Dzielnica Wzgórze św. Maksymiliana?

    Owszem jest taki przystanek SKM. Ale w czasach istnienia basenów nazywał się Wzgórze Nowotki.

    • 17 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

grudnia

04

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Za symboliczne narodziny bigbitu uważa się gdański koncert: