Wiadomości

Koniec roku szkolnego: gdzie świętować z dzieckiem wakacje?

Już w środę (19 czerwca) koniec roku szkolnego, a wraz z nim upragnione wakacje. Dobrym pomysłem na świętowanie rozpoczęcia tego wyjątkowego czasu, będzie wspólne wyjście z dzieckiem na miasto. Dokąd udać się po zakończeniu roku szkolnego? Przygotowaliśmy kilka propozycji.



Coś pysznego do zjedzenia



Lody, pizza, burgery czy słodkie pankejki nie powinny być elementem naszej codziennej diety, jednak z okazji rozpoczęcia wakacji można pozwolić sobie na trochę szaleństwa na talerzu. Maluchom na pewno spodoba się kolorowe wnętrze naleśnikarni Yummy oraz podawane tam pankejki i freakszejki. Klasyczne, amerykańskie burgery znajdziemy m.in. w sieci Billy's American Restaurant. Możemy wybrać się też na poszukiwania najbardziej nietypowej pizzy w Trójmieście lub spacer z porcją najlepszych lodów.

1
miejsce: Naleśnikarnie
w rankingu Naleśnikarnie
Yummy
Gdańsk, Wajdeloty 7


Wyjście do teatru to dobry pomysł na wspólne spędzenie czasu z dzieckiem
Wyjście do teatru to dobry pomysł na wspólne spędzenie czasu z dzieckiem fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Kino, teatr lub wystawa



Wspólna wyprawa do kina to zawsze trafiony pomysł, repertuar dostępny jest w naszym serwisie Kino. Warto sprawdzić też nadchodzące spektakle dla dzieci w trójmiejskich teatrach. Ciekawą propozycją jest też zwiedzanie Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego lub wystawa zabawek Historie drewnianej zabawki - o tym, co łączy pokolenia w NCK.

Trójmiasto: atrakcje dla dzieci


Spotkanie ze zwierzakami



Większość dzieci uwielbia zwierzęta, dlatego nie lada atrakcją będzie dla nich wycieczka do Zoo. Warto odwiedzić też Akwarium Gdyńskie albo połączyć przyjemne z pożytecznym i odwiedzić podopiecznych trójmiejskich schronisk (warto zadzwonić wcześniej i zapytać, czy możliwe jest wyprowadzenie na spacer lub zabawa z podopiecznymi, ponieważ niektóre schroniska wymagają do tego specjalnego przeszkolenia).

Kolonie i wakacje dla dzieci


Grodzisko to dobry pomysł na edukacyjną wycieczkę.
Grodzisko to dobry pomysł na edukacyjną wycieczkę. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl

Nauka na wesoło



Wprawdzie wakacje to nie czas na naukę, jednak są w Trójmieście miejsca, w których łączy się ona z dobrą zabawą. Dzieciakom na pewno spodoba się wizyta w Centrum Nauki Experyment lub Centrum Hevelianum. Możemy wybrać się też w historyczną podróż do sopockiego Grodziska.

Arena do gry w "zbijaka" w Jumpcity
Arena do gry w "zbijaka" w Jumpcity mat. prasowe

Aktywnie



Kto powiedział, że rozpoczęcia wakacji nie można świętować aktywnie? W Trójmieście mamy sporo okazji do tego, żeby w ciekawy i niebanalny sposób się poruszać. Dzieci na pewno ucieszy wspólna wyprawa do parku trampolin Jumpcity. Sprawdzonym pomysłem jest też wspólne szaleństwo w Aquaparku czy trochę ekstremalnych przygód w Parku Kolibki. A może gokarty? Wybór jest naprawdę spory.

Wakacyjne atrakcje dla dzieci


Trójmiejskie plaże zachęcają nie tylko do opalania, ale też rodzinnych spacerów
Trójmiejskie plaże zachęcają nie tylko do opalania, ale też rodzinnych spacerów fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Plaża



W ostatnim czasie pogoda dopisuje, więc warto z niej skorzystać i wspólnie wybrać się na jedną z trójmiejskich plaż. Plażowanie to zdecydowanie jedna z najbardziej kojarzących się z wakacjami atrakcji.

A jakie wy macie plany na ten szczególny dzień?

Opinie (53) 7 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Chyba lepiej iść do biedry i kupić dzieciakowi loda i czipsy.
    A sobie czteropak

    • 50 11

  • A może by tak przestać promować jedzenie jako nagrodę? (2)

    Bo potem zajadamy problemy i mamy opasłe dzieci (i siebie). Skończymy jak Amerykanie. Już teraz mnóstwo jest dzieci z nadwagą.

    • 61 11

    • Tutaj jedzenie jako nagroda za wysiłek w roku szkolnym-

      to zupełnie co innego niż ,,zajadanie problemów".
      Koniec roku szkolnego i rozpoczęcie wakacji nie jawi się jako problem.

      • 11 11

    • Jeżeli rodzice na codzień dbają o dobre odżywianie dziecka to jedno wyjscie na coś mega przyjemnie slodkiego naprawdę nie spowoduje przytycia. Zawsze można te dodatkowe kalorie odrobić np. na basenie czy rowerze.

      • 7 1

  • Po prostu spedzcie fajnie ten czas (2)

    Spacer, pilka, rower, plaza, basen, wyjazd za miasto. Wazne zeby razem

    • 48 1

    • (1)

      i lolek na plaży...

      • 6 5

      • Nie narkomanie

        • 3 3

  • Ja wakacje świętowałem na wakacjach

    Powrót ze świadectwem, plecak na plecy i na dworzec do dziadków na 2 miechy.

    • 39 2

  • Slodycze (11)

    Tyle alarmów i otyłości wśród dzieci, artykułów o zdrowym żywieniu, edukowanie dzieci, że cukier jest zły, że uzależnia, szkodzi, że stawianie jedzenia jako nagrody nie jest dobre, i taaak dalej. A potem.. . Jako pierwsza propozycja świętowania to słodycze, lody, ociekajace cukrem Yummy. Brawo...

    • 34 13

    • (1)

      Przestań piprz...ć bez sensu i jak w amoku.
      Tu właśnie chodzi o jedzenie cukru "od święta", raz na jakiś czas.
      Zawsze tak było - "za komuny" też, szło się na lody po odebraniu świadectwa.
      A jakoś wtedy w klasie może 1-2 było grubszych (to znaczy obecnie byliby w normie).

      • 11 11

      • Dokładnie , u mnie w klasie też było może dwóch grubasów i to nie takich jak teraz tylko trochę przy kości . I szło się na lody od święta , a na zakończenie roku był festyn z nagrodami . To były czasy ehh

        • 2 0

    • Kasia, czemu rozpowszechniasz jakieś starozakonne mity? (8)

      Jaki cukier? Jaki zły? Czemu się nie edukujesz, tylko powtarzasz frazesy? Sam cukier nie jest zły, bo nie jesteś w stanie dużo go zjeść. Chowasz w domu cukierniczki, żeby nie jeść cukru? No właśnie.
      Tak naprawdę, to najgorsze jest połączenie tłuszczu i cukru, oraz soli. Czyli ciasta, ciastka, lody, czekolada. To oszukuje nasz zmysł łaknienia i w krótkim czasie przyjmujemy kilkaset, lub nawet kilka tysięcy kalorii. Paczka orzeszków solonych to 1200kcal.
      Ludzie....opamiętajcie się, bo tyjecie od żarcia guana w ilościach hurtowych, a nie od cukru, mąki, glutenu, tarczycy, nietolerancji laktozy, czy insulinoodporności.

      • 15 4

      • Ale jak nie zjesz cukru (7)

        To się nie połączy z tłuszczem i sola

        • 4 4

        • Myśl. (6)

          Nie zjesz osobno tyle tłuszczu, soli i cukru, co np jest w czekoladzie albo cieście.
          W małej puszcze coli jest 7 łyżeczek cukru. Zjesz tyle z cukierniczki? A spokojnie możesz wychlac nawet litr zimnej coli na raz. To jest 35 łyżeczek cukru. Dalej - łyzeczka to ok 5g cukru, czyli 20 kcal. 7 łyżeczek to 140 kcal. Litr coli to 700 kcal. Mało? A zagryź to chipsami i masz na raz 2000 kcal. Żeby to spalić, to masz 5-6 treningów

          • 5 4

          • Ładna manipulacja, bardzo ładna :) (4)

            z etykiety: cukru w coli jest 9g/100ml
            puszka coli - 330ml = 29,7g cukru
            cukier ma 386,7 kcal/100g
            a więc cukier w puszce coli ma ok 115kcal,
            Cola ma 37 kcal / 100g a więc puszka coli ma 122kcal a nie jak piszesz 140kcal
            - naciągnięcie o jakieś 13%. OK można to pominąć.
            Ale z policzeniem że 1 litr coli ma 700 kcal to już grube przegięcie, gdyż 37x10=370kcal
            Dla zmanipulowania ludzi podniosłaś/łeś kaloryczność o prawie 100%. Brawo!
            Do tego chipsy? wyliczyłaś/łeś że "zagryzieni chipsami" to 1300 kcal.
            Chipsy "L" paprykowe mają 517kcal w 100g. Wniosek?
            Przegryzienie chipsami to zjedzenie ćwierć kilo chipsów!
            Pisałem już że piękna manipulacja?

            • 5 2

            • (1)

              Dostaniesz minusy...
              Za dużo matematyki dla obecnych madek.
              Napisz coś o brwiach z komiksu lub tandetnych tatuaży na otylym ciele

              • 6 1

              • Jakoś średnio mnie obchodzi,

                co myślą te ameby umysłowe :)

                • 2 0

            • Masz swoje teorie, a grubych coraz więcej na mieście (1)

              W puszcze są niecałe 2 łyżeczki cukru? To odgazuj colę i spróbuj ją wypić. Dla porównania wypij wodę z taką samą (wg ciebie) ilością cukru. Żebyś się nie zdziwił.

              • 3 3

              • Teorie? Rozumiem że liczenie to trudna rzecz

                i łatwiej oglądać obrazki na pudelku. Rzucasz jakimiś danymi z kosmosu, eksperymentami z "domowego przedszkola" a nie masz żadnego oparcia w faktach.
                Gdzie napisałem, że w puszce są 2 łyżeczki cukru?

                • 3 1

          • ja mogę nawet dwa litry

            bez mrugnięcia,
            serio, wolę pepsi colę niż piwo i jabole :)

            • 1 1

  • (1)

    Będę tyrał.. W robocie żeby na lody starczyło

    • 18 1

    • no jak rzucałeś kamieniami w szkołę ....

      • 0 0

  • Apel na serio. Nie chodźcie do "jump parków" (2)

    Znajomy ortopeda ma przez nie co robić.

    • 25 5

    • Potwierdzam!

      Pracuję w ubezpieczeniach.

      • 8 0

    • Bardzo złe na kręgosłup

      Duże chwilowe siły działają również na kolana

      • 2 0

  • Zjadłbym autorskie menu (2)

    I lody rzemieślnicze....

    • 14 3

    • Polecam knajpę (1)

      "Ch na patyku" - mają tam kraftowe lody podawane prosto ze stu letnich pojemników.

      • 5 1

      • Mmm... brzmi dostatecznie niszowo, chyba się skuszę

        • 7 0

  • (6)

    widać polepszający się poziom życia. Ja po zakończeniu roku szkolnego zwykłem nazajutrz pomagać rodzicom w prowadzonej firmie, co wiązało sie z ciężką pracą fizyczną. Od najmłodszych lat, dzień w dzień całe lato, w wakacje nigdy nigdzie nie wyjechałem. Nie mówię, że nie powinno się ludziom polepszać, ale jakoś nie sądzę, aby dzieci nagradzane za "wysiłek" chodzenia do szkoły i leżące brzuchem do góry przez całe wakacje nie były później roszczeniowo nastawione.

    • 17 9

    • (2)

      Szczęściarz
      Ja 39 roku nosiłem granaty żołnierzom do okopów

      • 10 1

      • (1)

        Ja musiałem przez całe wakacje rzucać kamieniami w dinozaury.

        • 13 4

        • A wiecie jak ciężko

          było mi stworzyć człowieka?
          I później z tego człowieka jeszcze kobietę?
          I to w lipcowe upały...

          • 6 1

    • Mój Brajan by się zapłakał a Dżesika marzy tylko o świeżaku z Biedry .

      • 5 2

    • Nie zes*aj się

      • 1 2

    • To kwestia ustawienia priorytetów pzrez rodziców często i oszczędzania ,

      bo np.moi rodzice byli dużo bardziej zamożni od nas, ale nie uważali, że trzeba wyjeżdżać z dziećmi.
      My prowadzimy małą działalność gospodarczą, nierzadko słaby zarobek, ale oszczędzamy na wspólny wyjazd z dziećmi cały rok.
      Dzieci nastoletnie mocno, choć od zawsze ,,nagradzane" po roku szkolnym, nie mają podejścia roszczeniowego. Gdy przez część wakacji pracują, chcą nam oddać te pieniądze- nie bierzemy.

      • 6 0

  • Polaków nie stać na atrakcje (2)

    Możemy tylko pić i narzekać.

    • 14 4

    • i

      Spać !

      • 1 0

    • ale na szczęscie na wybrzeżu mamy MORZE!!!!

      będzie równe dwadziescia lat jak po zakończeniu roku w liceum poszlim całą klasą na plażę w Gdyni i wszyscy żesmy posciąglai galowe stroje wykąpali się na fali fantazji w tym kto co miał pod spodem, a potem dziewczyny przez miasto i w srodku komunikacji jechały z bielizną w torebkach zamiast na sobie, bo mokra była :D ech były czasy...
      a wtedy tak było, że trzeba było w scisku w komunikacji jeździć, bo skmka strajkowała
      miłych wakacji wszystkim!

      • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27

stycznia

Iluminacje świąteczne w Tró... Gdańsk Sopot Gdynia,

07

lutego

Marek Dyjak Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Gdańsk zapłacił 25 tys. zł za odbitki akcji artystycznej "Rowerek" do nowego muzeum
25 tys. zł za odbitki do nowego muzeum
O serii gdyńskich książek dla dzieci - Książeczki Gdynieczki
O serii gdyńskich książek dla dzieci

Kulinaria

Wojewódzki wycofuje się ze współpracy. W Gdyni otworzy autorski lokal
Wojewódzki otworzy w Gdyni autorski lokal
Okiem dietetyka: 7 nawyków, które pomogą ci schudnąć
7 nawyków, które pomogą ci schudnąć

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Przyznawana podczas FPFF nagroda za dorobek życia i osiągnięcia artystyczne, to: