Głos pokolenia. Taco Hemingway wystąpił w B90

Piątkowy koncert Taco HemingwayaB90 był wieńczącym jego ostatnią trasę. I trzeba przyznać, że gdańska publiczność stanęła na wysokości zadania. Raper również nie pozostał dłużny i zagrał ponad godzinny koncert złożony z całego przekroju jego twórczości.



Nie obyło się jednak bez poślizgu. Zaplanowany na 20:30 koncert rozpoczął się dopiero czterdzieści pięć minut później. Wszystko z powodu opóźnionego otwarcia drzwi gdańskiego klubu. Kolejka sięgała ładne kilkaset metrów od podwojów B90. Ale nikt nie narzekał, wszyscy spokojnie przesuwali się w kierunku wejścia. Dzięki temu, można było też lepiej zobaczyć, kto tak tłumnie przybył, zobaczyć największy fenomen polskiego rapu ostatnich lat. Średnia wieku, jeśli przekroczyła dwadzieścia lat, to naprawdę nieznacznie.


Utarło się, że każde pokolenie ma swojego ulubionego wykonawcę. Swój głos. Dzisiejsze młode pokolenie na idola wybrało Filipa Szcześniaka, czyli Taco Hemingwaya. Na ile świadomie sam wykonawca wykorzystał tę niszę, a na ile jest to przypadek tak naprawdę nie wiadomo. Jedno jest pewne - bardzo szczere, dosłowne i jednocześnie ciekawe lirycznie utwory momentalnie wywindowały Szcześniaka na sam szczyt. Wiadomo, nie każdy rozumie dlaczego tak się stało, bo w sumie to faktycznie nie jest nic wielkiego, ale z drugiej strony nie każdy fenomen musi mieć logiczne przyczyny. Tak czy inaczej Taco Hemingway (przez swoich krytyków nazywany hipster-raperem) w pewien sposób odkurzył rodzimy hip-hop, który na przestrzeni ostatniej dekady dość mocno zaśniedział.

Od pierwszych beatów wypełniona postoczniowa hala zawrzała. Pisk i chóralnie śpiewy towarzyszyły każdej kolejnej piosence. Koncert Taco, który na scenę wjechał na hulajnodze, był zdominowany przez utwory z płyty "Marmur" i tegorocznej EPki, "Szprycer". Nie zabrakło jednak też numerów z okresu sprzed wydawania czegokolwiek zbiorowo, a także innych krótkich płyt, czyli "Trójkąt Warszawski" czy "Umowa o dzieło". I trzeba przyznać, że muzycznie Hemingway najlepiej wypada we wszystkim do "Marmuru" włącznie. Bo "Szprycer", który - głównie ze względu na użyty na nim autotune - został dość jednoznacznie skrytykowany przez recenzentów, faktycznie jakby nie pasuje. Wyraźnie odstaje od reszty. Szcześniak bardziej wokalizuje poszczególne wersji niż rapuje, a mające być przebojowymi i bardziej tanecznymi melodie, brzmią infantylnie i jakby z odpustu.

Taco Hemingway w B90:



Szkoda, bo tekstowo wciąż jest ciekawie. Wiadomo, jest artystą i miał pełne prawo spróbować czegoś innego, jednak wydaje się to być krokiem w tył. Niemniej jednak kompletnie nie przeszkadzało to świetnie się bawić w pełni oddanej muzykowi publiczności. Bo nie było w B90 chyba ani jednej osoby ze skrzywioną miną. Taco Hemingway, widząc jak kocha go Gdańsk, nie pozostawał dłużny i raz po raz dziękował widzom oraz zapraszał ich do jeszcze głośniejszego wykrzykiwania wersów jego utworów.

Boom na Szcześniaka trwa już długi czas i trzeba przyznać, że raczej szybko się nie skończy. Bo na horyzoncie nie widać konkurenta, który w tak dużym stopniu byłby w stanie wejść do świadomości głównie młodych słuchaczy. Wydaje się, że to może być jeden z tych muzyków, którego publiczność będzie dorastać razem z nim. Zatem - jak pokazuje wiele przykładów - może to oznaczać, że z Taco Hemingwayem spędzimy jeszcze wiele, wiele lat.

Opinie (49) 4 zablokowane

  • (3)

    A ja mam 40 na karku i pomimo tego Taco tez lubie posluchac

    • 54 14

    • Caly repertuar przez 1h? Czy bylo w tempie 2x / 3x

      • 7 0

    • Ja mam 42

      i tez słucham, szczerze mówiąc

      • 2 1

    • ja mam 50+ i też mam jedną płytę Taco

      • 0 0

  • knoblauch (5)

    Wiadomo, nie każdy rozumie dlaczego tak się stało, bo w sumie to faktycznie nie jest nic wielkiego, ale z drugiej strony nie każdy fenomen musi mieć logiczne przyczyny.

    Czy dziennikarz nie powinien zostawić oceny czytelnikowi?

    • 18 5

    • Stronnicze bardzo

      Dokładnie, widać po artykule, że autor nie przepada za wykonawcą. Trochę słabo, że daje się to aż tak odczuć. Niby nic takiego, a jednak on jest popularny, a nie kto inny. Nie umniejszajmy czyjejś pracy, jeżeli się sami tym nie zajmujemy.

      • 5 5

    • A ktoś broni czytelnikowi mieć swoją opinię i nawet napisać ją tutaj? (3)

      • 4 2

      • ... (2)

        Nie broni, ale autor tekstu nie jest krytykiem muzycznym i nie pisze recenzji, tylko reportaż.., a stwierdzenie "niby nic nadzwyczajnego" nie jest profesjonalne i narzuca pewien sposób myślenia.

        • 4 1

        • (1)

          Wlasnie napisal recenzje koncertu zawierajaca wlasne opinie na jego temat i na temat samego 'artysty'.

          • 1 1

          • "Niby nic nadzwyczajnego" to nie recenzja tylko własne odczucie, a to nie blog autora tylko artykuł na trojmiasto.pl.

            • 2 0

  • Kolejka kilkaset metrów?

    Gdzie są kulsony?
    Już tutaj nie ma zagrożenia życia dla uczestników? Już nie ma nadmiaru widzów? A rozumiem bo to są rapsy a one są ok... Chory kraj

    • 4 19

  • zaśpiewał "Jak zapomnieć "?

    • 16 9

  • Poważnie? (5)

    Ktoś tego słucha? Rapsy dla bananowcow

    • 27 38

    • (2)

      Ja słuham ,hip hop nonstop.Moje rzycie jest rzyciem na ulicy,zbieram doświadczenia i sam bende niebawem rapować o rzyciu,marihuanen i gangsterce na Oruni

      • 13 6

      • Chory debil (1)

        • 2 6

        • Gratuluję samooceny.

          • 0 0

    • Najlepsze jest to ze jego teksty.nie maja nic do przekazania, sa puste. Glos pokolenia co nie ma do powiedzenia poza d*pami i imprezami. To juz rogal ddl ma glebszy przekaz niz ten hipster z wawki

      • 6 4

    • jesteś rakiem

      Ty jesteś chory. Taco rządzi

      • 0 0

  • (3)

    Dziewczynka z 0:19 chyba na okrągło słucha Norbiego - Dziewczyny są gorące :) Brawo!

    • 5 4

    • (1)

      ojej i co z tego, ja też uwielbiam chodzić w mini nawet zimą

      • 1 1

      • Masz mini rozum deklu

        • 1 2

    • Matoł

      • 1 0

  • Stado baranów (2)

    Byłem i stałem wraz z innymi przed wejściem jak stado baranów tylko z tego powodu ,że kilku łysych otępiałych intelektualnie uważało,że musi sprawdzać legitymacje, zgody rodziców i skanować bilety skanerami , które nie działały. ( Hitem okazało się pisanie oświadczeń przez rodziców przybyłych wraz z nieletnimi,że przybyli z nimi na własną odpowiedzialność i że będą się nimi opiekować podczas koncertu). Wiecie dlaczego - bo organizator założył, że większość przybyłych to nieletnie, pijane i naćpane małolaty z podrobionymi biletami lub bez biletów, z plecakami pełnymi zielska i innego dziadostwa umilającego koncert. Zatem pytanie do organizatorów ilu takich udało się zatrzymać dzięki drobiazgowej kontroli ? Pewnie niewielu, bo na sali ,aż się "roiło" od pijanych , naćpanych małolatów - dziwne jak tego dokonali bo bary nie były przesadnie oblężone ze względu na chory system płatności no i brak klienteli, która stała przed drzwiami . Najgorsze jest to ,że większość stała i miała głęboko w d....e to jak została potraktowana. Oni są doskonałym tworzywem dla badań społecznych i doskonałym targetem agencji pijaru i marketingu. Co do koncertu - no cóż jakie pokolenie - takie szoł. P.S. Wykonawca proszący publikę o aplauz to nowość - przynajmniej dla mnie, podobnie jak pisanie wiadomości na telefonach i gadanie z kumplami na głupie tematy głośniej niż szołmen na scenie.

    • 37 9

    • Taaa..

      Trochę się nie zgodzę z tym co piszesz. Wiadomo, że Taco ma fanów głównie w wieku 16-20 lat, więc dla organizatorów to wyzwanie, żeby zapewnić bezpieczeństwo i za to nie "beknąć". Nigdy nie przewidzisz jak to będzie wyglądać, ale jedna pijana/pijany 16tka i klub ma przerąbane, że ho ho. Fakt, że było kulturalnie. "Chory system płacenia" to pozostaw właścicielom klubu, dla mnie nie robi różnicy . Pewnie to też dla wygody barmanów, bo raczej odbywają się tam duże imprezy i ciężko to ogarnąć. Chociaż niestety trzeba było stać w dodatkowej kolejce, która sprawnie została obsługiwana. Btw kolejka w taką pogodę nie jest niczym przyjemnym, ale nie to że trzeba robić wielkie haaaalo z tego powodu. Dla organizatorów to też jest nauczka, bo opóźnienie dla nich to też nic fajnego. Nie przypominam sobie, żeby Taco prosił o bis, a ludzi którzy krzyczeli "jeszcze jeden". Jak ktoś zna repertuar to nie może być zawiedziony, bo taki jaki jest na płycie, czy nawet na YouTube taki był na koncercie. Żadnej zadyszki itd. Rozmowa z członkami zespołu też jest normalna i podziękowania tak samo. Nie kumam też całego gadania na "jakie pokolenie". Sorry disco polo też jest popularne, ale jakby zobaczyć kto je słucha to głównie pokolenie w średnim wieku i jakoś nikt nie mówi "jakie pokolenie", kiedyś słuchało się "Ich troje" i inne takie mało ambitne zespoły. Taco przynajmniej ma fajne teksty. Jak ktoś porównuje to do festynu i piję tu do autora to przesadza bardzo. Kanye West też ma takie melodyjne utwory i raczej nie wystąpiłby na odpuscie :) nie każdy jak słyszy rap to musi być 2pac. Są różne odmiany. Nie jestem wielką fanką, ale konstruktywna krytyka tylko do mnie trafia

      • 11 5

    • Jaka nowość

      Taco zawsze prosi o brawa dla Rumaka, moim zdaniem to akurat bardzo w porządku, pokazuje że nie przypisuje wszystkich zasług tylko sobie.

      • 8 2

  • fiat 126p na azocie, szanuję xD

    • 1 2

  • prawdę mówi, polać mu

    • 5 3

  • (8)

    A ja mam 30 lat i zamierzałam iść na koncert, ale sorry za stara jestem, by stać 2 h w kolejce na mrozie. Mam nadzieję, że organizatorzy zwrócą za bilet tym którym jednak przeszkadza stać w takich kolejkach i szanują swoje zdrowie :]

    • 18 2

    • Serio ? (2)

      Ja też mam 30 lat i stałam w kolejce..godzinę, a nie dwie (trzeba sobie dopowiedzieć, żeby dodać dramaturgi) i jakoś żyję :) . Może więcej sportu w tygodniu to nie będzie aż dla Ciebie takim wyzwaniem ? Miastu też proponuję złożyć wniosek o zwrot za benzynę za stanie w korkach, albo zwrot za bilet za marznięcie na przystanku.

      • 5 10

      • (1)

        Jak lubisz byc 30 letnia frajerka co amatorscy organizatorzy kaza czekac Ci godzine na mrozie bo nie potrafia ogarnac sprawnego wejscia to spoko, ja wymagam normalnych standardow jak za cos place.

        • 8 7

        • Haha

          Sory, ale ludzie potrafią być tylko rozszczeniowi ! Za 39 zł :) nie byłam zadowolona, że stałam na mrozie i nie popieram takiego sposobu rozwiązania sprawy , ale to już mój trzeci koncert tam i nigdy to się wcześniej nie zdarzało, a komplet biletów był kupiony tak samo. Domyślam się, że to przez wzmożone bezpieczeństwo i zgody od rodziców. Może gdyby nie to dziś byśmy czytali o jakiejś pijanej nastolatce itp., a ludzie mają pretensję, że organizatorzy nie zaufali społeczeństwu. Zamiast się cieszyć, że jest fajna miejscówka gdzie koncerty, z dobrym nagłośnieniem, zagospodarowanie terenu stoczni, daleko od strefy zamieszkanej, nie ma hałasu itd, to lepiej narzekać, że organizatorom podwinęła się noga i godzinę trzeba było marznąć jeden jedyny raz :) jeżeli chodzi o wykonawcę to o gustach się nie dyskutuje, ale po jakimkolwiek koncercie bym nie weszła w opinie czy to artysty "obecnego pokolenia", czy "późniejszego" są jakieś głupie teksty. Nie kumam tego...jeżeli nie lubicie Taco to na cholerę idziecie na koncert, musieliście czekać aż trzy miechy, bo tak się bilety wyprzedały i stać w mrozie :) też bym była zła. Moim zdaniem jego teksty są ok, ostatnia płyta też nie przypadła mi do gustu, ale pewnie jakby zrobił coś podobnego jak poprzednie, to byście pisali "ciągle to samo, na jedno kopyto" itd :) i tyle w temacie.

          • 3 2

    • (4)

      Ja mam 30 lat ale gdy ja słuchałem hip-hopu to o coś w tym hip-hopie chodziło. To były trudne czasy przemian naszego kraju 15 lat temu i wcześniej. WYP3 Liroy WWO ZIP. Taco H. może się podobać małolatom, nic więcej. Ja tego nie trawię. Mnie tylko dziwi jedno w Twojej wypowiedzi. Gdzie Ty dziewczyno widziałaś wczoraj mróz? Przyszłabyś lepiej do mnie posłuchalibyśmy dobrego rapu a ja bym Cię rozgrzał.

      • 6 8

      • (1)

        A mogę ja przyjść?

        • 4 0

        • Sorry ale nie, jestem heteronormatywny.

          • 0 0

      • Liroy i WWO? (1)

        Ahahahahhah.... co za badziew... Człowieku... Ja mam 28 lat ale to Kaliber 44, Paktofonika, Abradab czy tacy ludzie jak Ostry tworzyli polski rap czy hip hop. Gdzie ty z tym jełopem tu wyjeżdżasz. Już nawet Slums Attack ma więcej racji bytu niż to coś.

        • 0 1

        • Młody jesteś to wybaczę Ci niewiedze o polskim rapie.

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Która z tych osób nie urodziła się w Trójmieście?