Alvaro Soler rozgrzał publiczność w Starym Maneżu

Alvaro Soler był zaskoczony popularnością swojej muzyki w Polsce.
Alvaro Soler był zaskoczony popularnością swojej muzyki w Polsce. fot. Dominik Staniszewski / Trójmiasto.pl

W środowy wieczór w Starym Maneżu zrobiło się naprawdę gorąco. Wszystko to za sprawą koncertu Alvaro Solera, hiszpańskiego wokalisty, na którego występ przybyły prawdziwe tłumy. Śmiało można powiedzieć, że na półtorej godziny wszyscy przenieśliśmy się do samego środka słonecznej Hiszpanii.



Koncert w Gdańsku był pierwszym z polskich koncertów wokalisty. Bilety rozeszły się jak świeże bułeczki, a sala koncertowa Starego Maneżu szczelnie wypełniła się ludźmi. Rodziło to pewne niedogodności związane m.in. z korzystaniem z szatni czy poruszaniem się po schodach i korytarzach, jednak już podczas trwania koncertu, taka ilość osób pod sceną robiła ogromne wrażenie.

Okazuje się, że duża popularność muzyki Alvaro Solera w Polsce była zaskoczeniem nawet dla samego artysty. Niejednokrotnie wspominał o tym, że czuje się zaszczycony tak entuzjastycznym przyjęciem. Wspomniał nawet, że koncert w Starym Maneżu jest jego pierwszym koncertem, na który wyprzedały się wszystkie bilety oraz że niektóre z jego piosenek grane są tylko przez polskie stacje radiowe, np. "Agosto".

Dobra energia i radość wokalisty emanowała na publiczność. Roześmiany Alvaro zagadywał widownie i wchodził z nią w interakcję. W pewnym momencie, w kierunku sceny poleciało spore serce. Wokalista podniósł je i krzyknął po polsku do fanów "Kocham Cię!", co wzbudziło niemały zachwyt żeńskiej części publiczności. Nie były to jedyne słowa po polsku, których nauczył się piosenkarz, potrafił się przywitać i podziękować, co przez fanów było przyjęte bardzo entuzjastycznie. Między poszczególnymi piosenkami chętnie zagadywał też publiczność opowiadając anegdoty lub dziękując za ciepłe przyjęcie w Polsce.

Alvaro Soler miał dla swoich fanów kilka niespodzianek. W pewnym momencie koncertu zapowiedział, że kolejny z utworów wykona ze swoim zespołem w wersji akustycznej:

- Pierwszy raz gramy akustycznie podczas koncertu. Może wyjść nam bardzo dobrze, a może bardzo źle - kokietował publiczność.
Oczywiście, wyszło bardzo dobrze! Kolejną niespodzianką była obecność Moniki Lewczuk, która została przywitana gromkimi brawami i okrzykami. Piosenkarka wykonała z Alvaro Solerem radiowy hit "Libre". To był moment, na który czekali wszyscy fani.

Cały koncert był niezwykle klimatyczny. Zgromadzona w Starym Maneżu publika śpiewała refreny hiszpańskich piosenek, wspólnie klaskała i tańczyła. Na balkonie znaleźli się nawet tańczący na stołach, które swoją drogą, były bardzo dobrym miejscem w tak zapełnionej sali. Na występ Alvaro Solera przyszły zarówno podekscytowane nastolatki, jak i rodziny z dziećmi. Muzyka, a szczególnie hiszpańska, łagodzi obyczaje, dlatego wszystkie bariery zniknęły we wspólnej zabawie.

Po ponad godzinie grania zespół zszedł ze sceny, jednak gorąco wywoływany przez fanów, wrócił po chwili, żeby wykonać jeszcze trzy utwory. Po nich, muzycy pożegnali się i ponownie opuścili scenę, a obsługa koncertu zapaliła światła, co zazwyczaj jest znakiem, żeby kierować się do wyjścia. Nie tym razem! Rozochoceni fani domagali się kolejnego bisu. Po chwili artysta wrócił na scenę i z radością oznajmił, że nie planował tego powrotu, ale jeśli publiczności uda się zawołać Monikę, jeszcze raz zaśpiewają "Libre". To była prawdziwa niespodzianka i świetne zakończenie tego energetycznego koncertu.

- Jestem ogromnie szczęśliwy, ale nie umiem też tego zrozumieć, że hiszpańska muzyka jest tak popularna w Polsce. Chcę wam bardzo za to podziękować, jestem ogromnym szczęściarzem - podsumował swój występ Alvaro Soler.


Zobacz filmy z innymi utworami Alvaro Solera w Starym Maneżu

Opinie (46) 2 zablokowane

  • Byłam tam!!!! (1)

    Rewelacja!!! mam nadzieję, że jeszcze nie raz przyjedzie do Gdańska!!!! :)

    • 27 5

    • Myśłałem, że będzie nudno/powolnie ale Alvaro i jego zesół dali czadu (jak na ten rodzaj muzyki)

      Rewelacyjny koncert i super atmosfera. Tylko na koniec z szatnią było nie fajne, tłok i przepychanki...

      • 3 0

  • No i macie rozwiązanie.

    To dlatego Iwona nie była na hiszpańskim

    • 5 0

  • A jak wypadł Ray Wilson dzień wcześniej?? (7)

    3miasto coś wie w tym temacie?

    • 6 0

    • było super

      Był super koncert pełna sala a Ray klasa sama w sobie, szkoda , że nie ma żadnej relacji i zdjęć, śpiewający tłum ludzi (była pełna sala) warty był uwiecznienia :-)

      • 2 1

    • a kto to? (1)

      • 4 3

      • ;)))

        Ktoś komu Alvaro moglby bury czyscic:))

        • 2 1

    • Genialny

      • 1 0

    • Bardzo ok

      Dużo dobrej muzy, beściaki Genesis w dobrym wykonaniu

      • 2 0

    • Ray

      Koncert rewelacja!!! Super zespół a Ray znakomity. Też jestem rozczarowana, że żadnej wzmianki o tym wydarzeniu... Chłopaki dostali owacje na stojąco i w pełni na to zasłużyli

      • 1 0

    • o tym Wrona nie napisze

      • 1 0

  • Pozdrawiam na oko 65 letnią babę,która przyszła na koncert z torebka wielkości walizki (4)

    Powinni takich eliminować na wstępie.Nie dość,że baba sama w sobie była wielka, to jeszcze jej torebka zajmowała spokojnie dwa miejsca wokół niej. I nikomu nie odpuści,nikogo nie przepuści, bo ona tu stoi. Zreszta wszystko miała wielkie. Jej boski telefon wielkosci i-pada ze zdjęciem swojego gacha, też robił furrorę wokół niej. Wszyscy musieli go podziwiać.... Moze zamiast wahlarza go miała? Następnym razem słomę z bucików proszę wyjąć i zostawić na wycieraczce! A sam koncert - suuuuuuuuuper!

    • 22 24

    • i to jest to równouprawnienie ....

      gdyby nie ja to byś zdychała w komunie na festiwalu pioseniki radzieckiej młoda sixo ... z cycami na wierzchu ...

      • 6 2

    • uchhh -to chyba stałyśmy obok - i jak nie z łokcia to z torebki i nikogo nie przepuści :-) i na zmianę telefon i łapa do góry

      • 7 1

    • Bidulka (1)

      Z wypustkami zamiast piersi. Większość facetów lubi duże kobiety, a nie wieszak na ubrania

      • 3 2

      • i doswiadczone

        65 lat to juz wszystkie sztuczki umie

        • 1 1

  • Tani tandetny pop.

    • 8 31

  • Obiektywny (2)

    byłem jako osoba towarzysząca - (lecz to nie moje klimaty) więc wypowiem się obiektywnie: Widać że było że A.S. gwiazda, niewątpliwie młodego pokolenia. Na tyle że śpiewać Live mu się słabo chciało albo budżetowo mało dostał. bo koncert zagrany w większości playbacku prócz 1- 2 utworów oraz 1 nagrania z Moniką L. która śpiewała live a A.S. z zespołem znów playback
    Widać że to już standardem jest jak zagraniczny wykonawca ma już pozycje na rynku muzycznym.
    Co prawda rozgrzał publiczność aż było gorąco i duszno - organizatorzy mogli wentylacje włączyć przynajmniej.
    Podsumowując: na pewno podobało się żeńskiej części publiczności ! i o to organizatorom chodziło

    • 5 16

    • nie sądzę żeby Alvaro Soler śpiewał na koncercie z playbacku - może było tylko takie wrażenie

      • 7 1

    • Nie wydaje mi się, że śpiewał z playbacku.

      Choćby dlatego, że w wielu momentach śpiewał słabo. Nie było też gorąco ani duszno, chyba że kurtki do szatni nie oddałeś żeby nie stać w kolejce. Koncert sympatyczny, chociaż bez rewelacji, ale to pewnie w dużej mierze kwestia mało przekonywującej muzyki.

      • 2 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Alvaro Soler i Monika Lewczuk "Libre"

    (1)

    Pani Lewczuk już ochłonęła po Kubie? :-)

    • 16 1

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Alvaro Soler i Monika Lewczuk "Libre"

      I po andrzeju też

      • 0 0

  • tandeta (1)

    na żywo lepiej tego nie słuchać :( wykonanie bardzo słabe :(

    • 10 9

    • Bardzo fajny koncert Bardzo lubię
      Alevra Solera śpiewa bardzo ładne piosenki

      • 1 2

  • REWELACJA

    Koncert wspaniały, równy, świetne kawałki, nagłośnienie, było cudownie!!!!!

    • 9 3

  • telefony (3)

    Iść na koncert i stać nieruchomo nagrywając coś co i tak będzie później w lepszej jakości w internecie :D

    • 21 2

    • To samo chciałem pisać, wszyscy z telefonami w górze... (1)

      • 2 0

      • kto głupiemu zabroni

        • 2 0

    • Tyle, że te w internecie to właśnie z tych telefonów.

      Osobiście też się dziwię: wydać kasę na bilet, a później oglądać koncert przez ekran telefonu.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock / punk
mar 12
sobota, g. 17:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Który trójmiejski muzyk jest wokalistą zespołu Illusion?