Wiadomości

Plaża: co nas denerwuje u plażowiczów

W ładną pogodę spóźniony plażowicz może mieć trudność ze znalezieniem wolnego miejsca. Ci bardziej zapobiegliwi "zaklepują" miejsce wcześnie rano.
W ładną pogodę spóźniony plażowicz może mieć trudność ze znalezieniem wolnego miejsca. Ci bardziej zapobiegliwi "zaklepują" miejsce wcześnie rano. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Palenie papierosów, zakopywanie śmieci czy obojętność na harce swoich pociech - to tylko część z najczęściej wymienianych "grzechów głównych" plażowiczów. Są jednak rzeczy, które kiedyś na trójmiejskich plażach nas denerwowały, a dziś myślimy o nich z tęsknotą albo... zrozumieniem.



W sezonie:

raczej omijam plaże, a jeżeli już, to odwiedzam je wczesnym porankiem albo późnym popołudniem 42%
plażuję regularnie - nie przeszkadzają mi tłumy i zwyczaje innych osób 11%
rzadko bywam na plaży, bo po prostu nie lubię tak spędzać czasu 47%
zakończona Łącznie głosów: 2633
Ładna pogoda, wysokie temperatury i wakacje to wymarzone okoliczności dla osób, które zamierzają wybrać się na plażę. Wyposażeni w koce, ręczniki, parasole i parawany pierwsi plażowicze już od wczesnych godzin porannych zajmują miejsce na piasku. "W cenie" są miejscówki najbliżej morza - w końcu nie ma nic przyjemniejszego od orzeźwiającej kąpieli po kilkugodzinnym "plażingu".

Miejsce zajęte na później



- I to jest właśnie pierwszy grzech nadgorliwych fanów wylegiwania się na kocach i ręcznikach. Zdarza się, że żeby zająć dobrą miejscówkę, przychodzą o godz. 7 rano, rzucają koc, rozstawiają parawan i udają, że miejsce jest zajęte po to, by wrócić kilka godzin później - denerwuje się pan Artur. - Jestem mieszkańcem Gdańska i przy porannym joggingu po plaży widzę takich pomysłowych Dobromirów.

Plaże w Trójmieście



Trójmiejskie plaże szczyt "przepełnienia" przeżywają kilka godzin później. W słoneczny weekend między godziną 9 a 11 trudno znaleźć miejsce, gdzie można rozbić "obóz". Poszukiwania wolnej "piaskowej wyspy" w morzu koców i ręczników mogą nadszarpnąć nerwy. Spóźniony plażowicz w końcu dostrzega oazę. Zrzuca z ramion torbę, wbija parasol, między palcami stóp czuje ciepły piasek i... kapsle po piwie.

"Cały dzień nad morzem i jeszcze nam płacą. Sprzątanie plaż"



Kapsle w piasku i "tytoniowy sąsiad"



- Nic mnie tak nie denerwuje jak śmiecenie. Ukrywanie w piasku zakrętek od napojów. Raz byłem świadkiem jak mały chłopiec - chyba dla zabawy - zakopał w okolicy śmietnika potłuczoną butelkę. Cytując klasyka "gdzie byli rodzice?". Zastanawiam się, czy sami w tym czasie nie gasili papierosów w piasku - zżyma się pan Piotr, wskazując tym samym na kolejny "grzech główny" plażowicza: dymiące papierosy.
Nic tak nie denerwuje jak śmieci na plaży. A jeszcze bardziej - zakopane w piasku śmieci.
Nic tak nie denerwuje jak śmieci na plaży. A jeszcze bardziej - zakopane w piasku śmieci. Fot. Maciej Kosycarz / KFP.PL
Zdaniem naszego rozmówcy palacze skutecznie potrafią zepsuć wypoczynek. Jak zauważa, chmury dymu z kolejnych papierosów odbierają apetyt na przekąskę, nie pozwalają skupić się na zabranej nad morze książce, nie mówiąc już o krótkiej drzemce w promieniach słońca.

"Rewelacja na Bałtyku: lody na patyku!"



"Papierosowy sąsiad" z koca zmusza naszego plażowicza do przesunięcia swojego "obozu" nieco dalej. W porze obiadowej na piasku jest więcej miejsca: bywalcy szturmują pobliskie restauracje i wracają do hotelów, by coś zjeść.

Kiedyś na plaży można było spotkać sprzedawców lodów i przekąsek. Teraz taki widok należy do rzadkości.
Kiedyś na plaży można było spotkać sprzedawców lodów i przekąsek. Teraz taki widok należy do rzadkości. fot. Wojtek Jakubowski /KFP
- Kiedyś drażniło mnie to, że na plażach roiło się od sprzedawców przekąsek. Lody na patyku, kukurydza, kanapki, a wszystko to reklamowane wykrzykiwaną na głos rymowanką, były stałym elementem polskich plaż. Teraz sprzedawcy zniknęli, być może przez ostrzejsze przepisy sanitarne, a może biznes przestał się opłacać. Trochę za tym tęsknię - mówi pan Rafał.

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia (na plaży)



Anna - dopóki nie została mamą - gdy wybierała się na plażę, szerokim łukiem omijała rodziny.

- Krzyczące dzieci, rzucające zabawkami, sypiące piaskiem, nie dało się tego znieść. W duchu pomstowałam na rodziców, którzy najwyraźniej w ogóle nie kontrolowali swoich pociech. Myślałam tak do momentu, kiedy sama nie doczekałam się bliźniaków. Zabierając dzieci na plażę, staram się, by ich zabawy nikomu nie przeszkadzały, rozumiem, że mogą irytować osoby szukające wypoczynku. Ale w końcu dzieci też mają prawo do tego, by bawić się w morzu. Myślę, że na wiele tematów, które nas irytują, można spojrzeć z drugiej strony: wystarczy tylko postawić się na miejscu drugiego człowieka - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Wakacje w Trójmieście: może plaża i luz

Opinie (445) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Zdecydowanie palenie i smród papierosów roznoszący się po całej plaży.

    • 419 34

  • Prywatne plaże ogrodzone czterema parawanami. To jest dramat.

    • 282 19

  • Nas denerwuje wszystko

    Za zimno, za ciepło, za blisko, za daleko, woda, piasek, ceny, kolejki etc.

    • 169 92

  • Alkohol w nadmiarze, zbędna agresja i krzyki.

    Także troche niepotrzebny wymiar lansu. Ale z tym idzie żyć i sie trochę pośmiać przy okazji :)

    • 191 4

  • Parawany

    Jakim prawem dzbany i słoje grodzą publiczną przestrzeń jaką jest plaża ogólnodostępna? Niech sobie wykupi abonament na swój kwadrat na plaży to się grodzi wtedy. A za zaklepywanie miejsca to może być co najwyżej oklepany.

    • 288 28

  • Denerwują mnie baby z rozlanym grubym brzuchem z celulitem na nogach paradujące w stroju kąpielowym i faceci z piwnym brzucholem łażący bez koszulki. Serio ludzie troche krytycyzmu wobec siebie. Wydzierające się dzieciaki to problem nie tylko na plaży. Egoizm, zupelne nie liczenie sie z innymi to teraz niestety częste.

    • 139 298

  • Najbardziej denerwujace sa psy

    Lataja po kocach, posikuja na piach, do wody. A wlasciciele pozniej buzi prosto w pysk im daja. Dramat!!!

    • 204 87

  • wrzeszcaca dzieciarnia - to jest najgorsze

    • 242 27

  • Najbardziej jak przyjeżdżają wieśmaki z parawanami! Oczywiście zostawiając po sobie syf.

    • 207 8

  • :)

    Plagą jest zostawienie śmieci i załatwianie swoich potrzeb na wydmach. Z drugiej strony co robi miasto żeby temu zapobiec? Ile stoi śmietników, lub ile mamy toalet na plażach? Nie bronię plażowiczów żeby nie bylo! Życzę wszystkim miłego urlopu oraz pięknej pogody!

    • 110 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

lipca

Lato w Plenerze | Guzior, Ż... Gdańsk, S1 - Scena plenerowa

06

sierpnia

Myslovitz Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Bloger "Make Life Harder", który okazał się być gdańskim poetą to: