Wiadomości

Sopot Top Of The Top pełen hitów

Energetyczna zabawa przy starych, ale wciąż uwielbianych przez publiczność przebojach, plejada polskich i zagranicznych gwiazd muzyki rozrywkowej oraz okazja do spotkania na żywo osób znanych z estrady i ekranu, również tego szklanego - tak w dużym skrócie można scharakteryzować koncert inaugurujący Sopot Top Of The Top FestivalOperze Leśnej. Impreza potrwa do piątku.



Najbardziej lubimy te piosenki, które dobrze znamy, a że tym, na czym najbardziej zależy organizatorom masowych imprez muzycznych, jest zadowolenie słuchaczy, w programie hity z przeszłości po prostu muszą się znaleźć. Telewizja TVN - organizator Sopot Top Of The Top Festival - poszła o krok dalej i - podobnie jak w roku ubiegłym - koncert inaugurujący imprezę zbudowała wyłącznie z takich hitów.

Pierwszą część wtorkowego koncertu, zatytułowaną "Forever Young", otworzyła Bonnie Tyler swoim przebojem " I Need a Hero", ale prawdziwe szaleństwo na widowni zapanowało dopiero podczas występu kolejnej, tym razem naszej rodzimej gwiazdy - grupy Perfect. "Chciałbym być sobą" i "Nie płacz Ewka" publiczność śpiewała razem z zespołem, żywiołowo podrywając się z miejsc.

Jennifer Paige, "Crush"

Kolejną gwiazdą, która pojawiła się na festiwalowej scenie, była Agnieszka Chylińska.

- Kiedy rozpoczynałam karierę marzyłam o tym, żeby występować dla takich tłumów. Nie ma dobrego występu bez publiczności - mówiła Chylińska po zaśpiewaniu "Kiedy powiem sobie dość". - W tym roku obchodzę 25 lat działalności scenicznej i niezmiernie się cieszę, że są jeszcze ludzie, którzy chcą mnie słuchać - kokietowała.
- Państwo wstali? Tak niewygodnie? - żartowała, zapowiadając "Królową łez". Publiczność szalała.
Kolejne gwiazdy, które pojawiały się na scenie, jeszcze bardziej podkręcały atmosferę. Karen & The Waves wykonali "Walk On", Ottawan "Hands up", ubarwione niezwykle energetycznymi i dynamicznymi pokazami tanecznymi, a po nim Sebastian Riedel i Cree zaprezentowali przeboje grupy Dżem. W pierwszej części koncertu wystąpili też Jennifer Paige, Sztywny Pal Azji i Glass Tiger - emocje na widowni sięgały zenitu.

Drugą część koncertu, zatytułowaną "Love Forever", rozpoczęła grupa Perfect "Kołysanką dla nieznajomej", momentalnie - analogicznie jak w pierwszej części - podnosząc publiczność z miejsc. Sentymentalnie było jednak tylko przez chwilę, bo przy "Ale wkoło jest wesoło" na widowni - nomen omen - zapanowało szaleństwo. A że miał być to wieczór hitów, w "muzycznym menu" nie mogło zabraknąć kultowej "Autobiografii".

Gościem specjalnym festiwalu była Bonnie Tyler

W dalszej części koncertu na scenie pojawiała się gwiazda za gwiazdą, a hit gonił hit. Bonnie Tyler przypomniała "Total eclipse of the heart" i " It's a heartache", Lombard "Przeżyj to sam" i "Szklaną pogodę", Felicjan Andrzejczak "Jolka, Jolka", Kombi ze Sławomirem Łosowskim "Słodkiego, miłego życia" a Acid Drinkers wprawili słuchaczy w osłupienie niezwykle żywiołową interpretacją m.in. przeboju z repertuaru Roya Charlesa - "Hit the road Jack!".

Niezwykle serdecznie została przyjęta przez publiczność Anita Lipnicka. Artystka rozpoczęła swój występ na festiwalowej scenie od piosenki "Zanim zrozumiesz", a po jej wykonaniu pokusiła się o małe wyznanie.

- 25 lat temu zadebiutowałam na tej scenie tą piosenką z zespołem Varius Manx - powiedziała, a słuchacze momentalnie podnieśli się z miejsc i zaśpiewali jej "Sto lat".
Artystka nie kryła wzruszenia, a za tak ciepłe przyjęcie odwdzięczyła się klubowymi wersjami "Piosenki księżycowej" i utworu "Piękna i rycerz". Lipnickiej towarzyszyła na scenie grupa taneczna Volt, przygotowana przez Agustina Egurolę, oczarowując widzów przemyślaną i ekspresyjną choreografią.

Koncert zamknęła Izabela Trojanowska, wykonując m.in. słynne "Wszystko, czego dziś chcę". Publiczność śpiewała razem z nią.

Koncerty w Trójmieście


Anita Lipnicka, klubowa wersja "Piosenki księżycowej"

Koncerty organizowane pod transmisję telewizyjną rządzą się swoimi prawami, dlatego publiczność uczestnicząca w inauguracji festiwalu Top Of The Top musiała się liczyć z pewnymi niedogodnościami, jak np. liczne przerwy na reklamy. Część gwiazd wystąpiła z pełnym bądź częściowym playbackiem, ale słuchacze raczej nie mieli im tego za złe. Szaleństwo na widowni panowało od pierwszej do ostatniej chwili, a każdy kolejny hit dodatkowo podkręcał i tak gorącą atmosferę na widowni.

Sopot Top Of The Top Festival potrwa do piątku. W środę muzykę taneczną zaprezentują m.in. Kayah, Edyta Górniak, Ewa Farna, Roksana Węgiel czy Sarsa oraz gwiazdy zagraniczne: Duncan Laurence (Holandia), Alma (Bułgaria), Frans (Szwecja), Lake Malawi (Czechy), Christopher (Dania) i Luca Hanni (Szwajcaria).

Lombard, "Przeżyj to sam"

Czwartek upłynie pod hasłem muzyki z winyli. Na festiwalowej scenie wystąpią m.in. Maryla Rodowicz, Michał Szpak, Oddział Zamknięty, Sławek Uniatowski czy Skaldowie. W drugiej części posłuchamy "Przebojów Wolnej Polski" w wykonaniu Wilków, Urszuli, Patrycji i Grzegorza Markowskich, Varius Manx i Kasi Stankiewicz, Brathanków, Haliny Mlynkovej, Chłopców z Placu Broni, Golden Life, Aleksandry Gintrowskiej i Diany King.

Trzecią edycję Top of the Top Sopot Festival zamknie 16 sierpnia wyjątkowy koncert dedykowany młodym artystom i ich fanom - Young Choice Awards. Będą to występy wykonawców, którzy całkiem niedawno rozpoczęli karierę, ale już dziś cieszą się ogromną popularnością nastoletnich fanów w internecie. Wystąpią: Roksana Węgiel, Marcin Sójka, Monika Lewczuk, Agnieszka Adamczewska, Natalia Zastępa, Michał Szczygieł, My3, 4Dreamers, Zuza Jabłońska, Carla Fernandes, AniKa Dąbrowska, Viki Gabor, Amelia Andryszczyk i Adamo RUDNIK. Koncert będzie można zobaczyć w serwisie player.pl.

Opinie (103) 6 zablokowanych

  • 'Festiwale' w operze to szczyt wiochy i obciachu. Brrrr.

    • 21 7

  • na tefałenie festiwal dinozaurów, zachrypnięte głosy, "zagraniczne gwiazdy" sprzed 20 albo 30 lat, które nigdy o Polsce nie (1)

    ale teraz na starość zaglądają do Europpy Wschodniej, na tefałpe - rolnik szuka żony...

    • 16 7

    • czterech aktualnie nie zgadza się z powyższą opinią, znaczy obrażanie się na fakty nadal w modzie,

      tak, nie zgadzajmy się z tym, że to były stare przeboje i zachrypnięte głosy "śpiewały" i skala im się skończyła od wódy i koksu. na pewno w taki sposób czegoś dokonacie, yhy....

      • 2 1

  • Z domu opieki ich przywieźli? (2)

    Mam 64 a już bym na scenę nie wyszedł skakać.
    Kiedyś Rusos miał wymagania,zachodni wóz,panienki a teraz jak jest kasa i Polska w UE to wszyscy kochają Polskę i są szczęśliwi że tu się znaleźli.Na zachodzie to już na ulicy śpiewają a tu jeszcze zapłacą za występ na scenie.

    • 27 6

    • (1)

      Stonesi mają więcej i skaczą. No ale to zupełnie inna liga.

      • 8 1

      • Przez skakanie po drzewach odwoływali koncerty...

        • 5 0

  • najlepsze było jak Oliwjer i młodka Loska zapowiadali "wielki przebój sprzed lat", "gwiazda z Kanady" ?? tam były jakieś

    i zapowiadają glass tiger... jakby to byli jacyś skorpions albo bon jovi, żenada na całego. Ale rozumiem Trójmiasto PL wspiera TVN, biznesowo musi się zgadzać...

    • 28 7

  • Zapominamy o najważniejszym... (2)

    tv komercyjna zarabia na płatnych sms-ach i reklamach, a reszta jest wypełniaczem. Przestaję się dziwić, że spada im oglądalność bo jeszcze dla części społeczeństwa ważna jest jakość wypełniacza.

    (Kto z organizatorów odsłuchiwał "gwiazdy" przed występem ? - poproszę imię i nazwisko)

    • 16 4

    • (1)

      No proszę cię! Jakie "odsłuchiwał"?! Kto się zgodził za marne pieniądze przyjechać do Polandii (tam, gdzie śnieg i niedźwiedzie polarne) tego zakontraktowano. A w riderach były respiratory :D

      • 3 1

      • A w pierwszym rzędzie z identyfikatorami ...

        pląsali ratownicy medyczni...

        • 3 1

  • Masakra (1)

    Tego nie dało się oglądać.Wywalone pieniądze w błoto, byłem też w Redzie i bezpłatna impreza 10 razy lepsza nawet pod względem nagłośnienia

    • 21 6

    • Tu za to byłeś na tej samej widowni co Majdany. Sama jelita.

      • 7 1

  • Rej Czarls a nie Roj!

    • 6 1

  • Bonnie Tyler....niezaprzeczalnie wspaniały głos. Kiedyś.

    Obecnie już tej pani dziękujemy. Tragedia.

    • 20 4

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Bonnie Tyler w Operze Leśnej

    Widać na nagraniu, że publiczność bawiła się świetnie. Bardzo żywiołowe reakcje.

    • 8 8

  • Żebada żenad

    Godna TVNu.

    • 16 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17

czerwca

Paweł Domagała - Wracaj Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

27

czerwca

Święto Wielkiej Alei Gdańsk, Park Steffensów

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Salcia Hałas, laureatka Nagrody Literackiej Gdynia, wygrała ją dzięki książce o: