Wiadomości

stat

Gwiazdy, leżaki i zapach kawy, czyli festiwalowy dzień w Gdyni


Kilkadziesiąt seansów i nawet kilka tysięcy widzów w salach kinowych. Tak mniej więcej wygląda przeciętny festiwalowy dzień w Gdyni. Największe polskie święto kina powoli zbliża się do końca. Przed nami już tylko dwie ostatnie premiery w Konkursie Głównym i wielkie rozdanie Złotych Lwów.



Atmosfera w filmowym miasteczku rozciągniętym między Gdyńskim Centrum Filmowym, Teatrem Muzycznym a Multikinem zdecydowanie w tym roku sprzyja oglądaniu najlepszych polskich produkcji ostatnich miesięcy. Duża w tym zasługa samych organizatorów, którzy poza należycie przygotowanymi salami, zadbali o odpowiedni klimat również na zewnątrz. Festiwalową przestrzeń wypełniają liczne kolorowe leżaki, Park Rady Europy zastawiony jest plenerowymi wystawami i stoiskami, a zewsząd czuć nieodłączny aromat kawy, którą napędzają się tysiące widzów. Wszak dzienny maraton filmowy to nawet 12 godzin pokazów bez większej przerwy. Opcja zdecydowanie dla najbardziej wytrwałych.

Nie brakuje oczywiście łowców autografów, którym tradycyjnie już gwiazdy kina zadania nie ułatwiają. Szczelnie pochowani w hotelowych pokojach aktorzy tylko na krótką chwilę zapędzają się w czekający na nich tłum. Szybko jednak znikają, bezradnie rozkładając ręce i tłumacząc się brakiem czasu. Okazją na dłuższe przyglądanie się znanym z ekranów kin twarzom są konferencje prasowe lub pokazy w Teatrze Muzycznym.

Kończący się powoli czwarty dzień festiwalowego święta w Gdyni był kolejnym, który obfitował w dziesiątki pokazów. Frekwencja także nie zawodzi. Doszło nawet do sytuacji, w której z oficjalnego pokazu "Ostatniej rodziny" w Teatrze Muzycznym organizatorzy musieli w czwartek wypraszać widzów, bo chętnych było więcej niż przygotowanych miejsc. Smakiem obeszli się nawet znani aktorzy. To tylko kolejny dowód na to, że polskie kino zyskuje coraz mocniej na popularności, a gdyński festiwal nie jest jedynie imprezą branżową.

Wszystko, co dobre, powoli się kończy. Za nami już 14 z 16 filmów w Konkursie Głównym. W piątek swoją premierę będą miały dwa ostatnie filmy - "Wołyń" i "Plac zabaw". Jeszcze dziś wieczorem natomiast przedpremierowo pokazany zostanie najnowszy film Andrzeja Wajdy, "Powidoki". Laureatów 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni poznamy w sobotę wieczorem.

Fragmenty obchodów 90. urodzin Andrzeja Wajdy przy okazji przedpremiery "Powidoków"

Opinie (35)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

lutego

Hunter Gdynia, Klub Ucho

29

lutego

Wiosenna wystawa makiet kol... Gdańsk, Galeria Metropolia

04

marca

Dominic Miller Band Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Aleksander R. Michalak: Pewnym przywilejem jest tu mieszkać
"Pewnym przywilejem jest tu mieszkać"
Spektakle gościnne w marcu i kwietniu
Spektakle gościnne w marcu i kwietniu

Kulinaria

Okiem dietetyka: żelazo w diecie dzieci i dorosłych
Okiem dietetyka: żelazo w diecie

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Skrót GAK oznacza: