Wiadomości

Harry Potter po... kaszubsku. Nietypowy dubbing

Harry Potter po kaszubsku:

Kaszubszczyzną, uznawaną za język regionalny, posługuje się na co dzień ok. 108 tys. osób. Po kaszubsku wydawane są książki, pisma, a także coraz więcej publikacji w formie wideo, które każdy z nas może obejrzeć w formie ciekawostki językowej. Teraz doszedł do tego fragment "Harry'ego Pottera", do którego kaszubski dubbing nagrano w Sopocie.



Cykl Filmowe Trójmiasto - wszystko o lokalnym kinie



Czy znasz język kaszubski?

tak 17%
kilka słów 46%
zdecydowanie nie, nic nie rozumiem 37%
zakończona Łącznie głosów: 795
Od lat trwają spory dotyczące klasyfikacji kaszubskiej mowy. Do dziś jego status prawny reguluje ustawa z 2005 r., uznająca kaszubszczyznę za język regionalny. To jedyny etnolekt w Polsce, który ma status analogiczny do tego, co język walijski i szkocki w Wielkiej Brytanii czy bretoński i alzacki we Francji.

Czy kaszubski jest zrozumiały dla mieszkańców Trójmiasta, którzy nie słyszą tej mowy w życiu codziennym? Możemy łatwo się o tym przekonać. Gdańszczanin Dominik Wesołek, zajmujący się tworzeniem filmów na YouTube, wraz z grupą znajomych nagrał fragment pierwszej części serii o chłopcu z blizną - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" - w wersji z kaszubskim dubbingiem.

- Jest jeszcze wiele filmów, które mogłyby wyjść nam równie ciekawie - mówi Dominik Wesołek, współautor dubbingu. - Na pewno chcemy nagrać jeszcze kilka podobnych przeróbek, a jeżeli będą się cieszyć dobrym odbiorem, to może nawet więcej. Już pojawiają się pod filmem komentarze z sugestiami, które filmy mamy przerobić.
1
miejsce: Szkoły językowe
w rankingu Szkoły językowe
English Mentors
Gdańsk, Narciarska 2
9.6/10
+ Oceń

Harry Potter i Shrek po kaszubsku



Do postaci głos podłożyli Weronika Ceynowa, Piotr CeynowaJulian Pryczkowski.

Rodzicami Weroniki i Juliana są działacze kaszubscy. Eugeniusz Pryczkowski jest doktorem nauk humanistycznych, poetą i publicystą. Ma na swoim koncie ponad 3 tys. utworów literackich wydanych zarówno pod jego własnym nazwiskiem, jak i pod pseudonimami: Manijôczka, Antoni Radtke, Jan Antonowicz, Jan Dosz. Elżbieta Pryczkowska to nauczycielka języka kaszubskiego i kierownik zespołu taneczno-wokalnego Mùlczi z Banina.

- Ja i Julian nauczyliśmy się kaszubskiego w domu, od rodziców - mówi Weronika Ceynowa. - Mówimy więc od dziecka, choć oboje chodziliśmy na lekcje kaszubskiego w szkole. Z kolei Piotrek cały czas się uczy, ode mnie i od moich rodziców, odkąd jesteśmy razem.
W Polsce jest około 400 szkół, w których dzieci uczą się języka kaszubskiego, a od 2005 r. można również zdawać maturę z tego przedmiotu. Jeżeli nadal nie jesteśmy przekonani, czy więcej rozumiemy, czy nie, możemy też obejrzeć fragment "Shreka" po kaszubsku, dubbingowany przez uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Przodkowie.

Shrek w wersji kaszubskiej:

Opinie (276) ponad 50 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • nic mnie bardziej nie rozśmieszyło (2)

    niż Winnetou po śląsku. Polecam

    • 30 1

    • Stolyca

      Kartuzy to stolica!

      • 1 1

    • Prawda!

      Ale tak naprawdę mnie rozwalił Winnetou po czesku.

      • 0 0

  • Kiedy trafi do kin w Gduńsku stolëca Kaszëb? (22)

    • 18 21

    • (21)

      Gdansk byl i jest wolnym miastem.A stolica kaszub są kartuzy.i proszę nie podpinać sie do Gdańska.

      • 21 20

      • kartuzy nie są żadną stolica Kaszub

        prawa miejskie nawet nie 100 lat, wcześniej zwykła wioska kaszubska jak Chmielno, Sierakowice itd.

        Kościerzyna tak - prawa miejskie 1398, Wejherowo też może być.

        • 9 4

      • (1)

        Stolica Kaszub Gdynia. Tu nawet spoczywa najsłynniejszy Kaszub Antoni Abraham

        • 4 5

        • Pan świętej pamięci Michał Sikora w 2014 roku na swoim blogu pisał, że największym kaszubskim miastem jest Gdynia.
          "Obecnie liczba Kaszubów zamieszkujących wielką Gdynię wynosi około 80000 osób, wliczając w to osoby z rodowodem kaszubskim. Podobnie jak przed laty, większość rodzin zamieszkuje przedmieścia. Co charakterystyczne, zaledwie co dziesiąty gdyński Kaszub zna i posługuje się swoim językiem."

          • 1 2

      • Bo nazwanie siebie stolica kaszub, czy faktyczną czy historyczną daje ładne pieniążki z UE przy składaniu wniosków o dotacje

        • 7 0

      • Nie ma ustalonej stolicy Kaszub (16)

        Jedni twierdzą, że jest nią Kościerzyna, inni że Gdańsk, jeszcze inni, że Kartuzy, Puck, Gdynia czy Wejherowo. A tak naprawdę to nie ma żadnej ustalonej stolicy. Choć co prawda imo Gdańsk powinien nią być.

        • 2 4

        • (15)

          To tak jakbyś Częstochowę mianował stolicą Śląska :)

          Wybierzcie sobie - Kartuzy, Kościerzyna, Wejherowo itd. Ale Gdańsk zostawcie na swoim miejscu.

          • 4 3

          • (6)

            Gdańsk został założony przez Pomorzan czyli Kaszubów. Książęta pomorscy byli chowani w Gdańsku i Gdańsk administracyjnie jest w połowie na Kaszubach do bramy Żuławskiej.

            • 3 4

            • (5)

              Pomorzanie to nie tylko kaszubi. Tak jak Jugosławianie to nie tylko Serbowie

              • 2 1

              • Dzisiaj wszyscy Pomorzanie to nie tylko Kaszubi - fakt (4)

                Ale kiedyś tak nie było. Kiedyś nazwa Pomorzanie odnosiło się do wszystkich Kaszubów, a Kaszubi to było jedno z plemion pomorskich nad Parsętą na Pomorzu Zachodnim, jednak z czasem nazwa Kaszubi zaczęła być używana zamiennie z nazwą Pomorzanie. Jednak później głównie przez germanizację z zachodu i polonizację z południa nazwa Pomorzanie zaczęła określać wszystkich mieszkańców Pomorzan (obojętnie czy był to Kaszuba, Polak czy Niemiec), a nazwa Kaszubi przetrwała tylko na terenie, gdzie zostali bezpośredni potomkowie Pomorzan, którzy nie ulegli aż tak dużej polonizacji czy germanizacji. Tak naprawdę przed 1945 większość Niemców na Pomorzu Zachodnim to byli zgermanizowani Kaszubi, a tacy Kociewiacy, Borowiacy czy Krajniacy to są spolonizowani Kaszubi.
                Pozdrawiam.

                • 2 1

              • Racja. (2)

                Przy katedrze św. Jakuba w Szczecinie stoi kamień z inskrypcją: "Na ti zemi òd kòl VI w. przez czileset lat mieszkelë Kaszëbi"

                "W dwunastym wieku rozpoczęła się kolonizacja na prawie niemieckim. To znaczy, że osady były przenoszone z prawa polskiego na prawo niemieckie. Robili to zarówno książęta zachodniopomorscy, jak i polscy, książęta gdańscy, a później zakon krzyżacki. Czasem mówi się o germanizacji, ale ona kojarzy nam się z czymś opresyjnym, co znamy z wieku dziewiętnastego. Dlatego to nie jest właściwe pojęcie w odniesieniu do średniowiecza, więc wolę mówić o kolonizacji. Poprzez miasta i zakony odbywał się import kultury, cywilizacji niemieckiej, która była traktowana jako wyższa, lepsza, dająca profity, szanse rozwojowe, i tak dalej. I trwało to przez setki lat. Z czasem zachodniopomorska dynastia Gryfitów się zgermanizowała, w miastach obowiązywał tzw. paragraf wendyjski. Wendami nazywali Niemcy, wszystkich Słowian, którzy mieszkali na wschód od nich."

                "Gdybyśmy wzięli mapy kaszubszczyzny, od dwunastego wieku, i porównywali je co 50 lat, to byśmy zobaczyli, jak zasięg kaszubszczyzny się sukcesywnie cofa na wschód. Jest wypierana przez język niemiecki nie tyle przez mieszkańców, chociaż osadnicy niemieccy też oczywiście przybywali w te strony, co właśnie przez język. Miało miejsce przejmowanie kultury niemieckiej."

                • 3 1

              • "Schyłek średniowiecza to czasy reformacji.
                Ona z początku sprzyjała Kaszubom, bo w założeniu wprowadzała posługiwanie się językiem ludu. W szesnastym wieku powstaje pierwsza książka o naukach Marcina Lutra, w staropolszczyźnie z naleciałościami kaszubskimi. Skierowana do miejscowej ludności kaszubskiej. Nabożeństwa, które wchodzą do kościołów ewangelickich są teraz odprawiane w języku polskim, w lokalnym wariancie - czyli po kaszubsku.

                Mamy teraz szesnasty - osiemnasty wiek. Jakbyśmy ówczesnych Kaszubów zlokalizowali na mapie?
                Ówczesne centrum kaszubszczyzny to są okolice dzisiejszego Koszalina, Słupska.

                W wyniku reformacji mamy ludność kaszubską podzieloną na dwie części - ewangelicką i katolicką.

                Potem, w osiemnastym wieku, miała miejsce ostra akcja germanizacyjna w kościele ewangelickim. Schyłek dziewiętnastego wieku to ostatnie nabożeństwo w języku kaszubskim dla Kaszubów-ewangelików, odbyło się w Główczycach na ziemi słupskiej. Można powiedzieć, że w drugiej połowie dziewiętnastego wieku Kaszubi-ewangelicy całkowicie się zasymilowali z Niemcami. W tej sytuacji przetrwali tylko Kaszubi katolicy."

                Wystarczy choćby odwiedzić zapominane "poniemieckie" ewangelickie cmentarze ziemi lęborskiej, która po pierwszej wojnie pozostała w granicach Niemiec - na nagrobkach typowo kaszubskie nazwiska takie same jak i u dzisiejszych mieszkańców kaszubskich wiosek, których ziemie po pierwszej wojnie znalazły się w odrodzonej Polsce.

                • 2 1

              • Tak samo kolonizowali byli Prusowie. Z tym, że tam ten proces został w 100% dokończony. Niejeden Niemiec ma w rodzinie przodka, który był mieczem nawracany, bijąc wcześniej pokłony drzewom w warmińsko-mazurskich lasach.

                • 2 0

              • Kociewiacy stanowili odrębną grupę etniczną od kaszubów. Już w średniowieczu dało się zauważyć różnice w zwyczajach, ubiorze, kuchni czy architekturze. Zamienne używanie pomorzan z kaszubami było nieporozumieniem. Książęta wschodniopomorscy, rezydujący w Gdańsku nigdy nie używali tytyłu księcia kaszubskiego. Zgadza się, że pod germańskim naporem przybyli z Pomorza Zachodniego - krainie w której sąsiadowali głównie z Wieletami (i położonymi jeszcze bardziej na zachód Obodrytami, Słowianami Połabskimi. Owa kolonizacja spowodowała, że o wszystkich tych ludach poza kaszubami się już nie pamięta, bo zostali wynarodowieni (zgermanizowani), a kaszubi po prostu powędrowali na wschód. A Pomorze (zwłaszcza wschodnie) to był teren nieustającego sporu polsko-niemieckiego, co doprowadziło do sporej mozaiki etnicznej. Dlatego też kaszubi nie mają monopolu na Pomorze. I dlatego Gdańsk nie jest i nigdy nie będzie kaszubską stolicą. Rodowici kaszubi to jakieś 20-30 tysięcy gdańszczan (w porywach). Historycznie podobnie się to kształtowało (procentowy udział ca. 3-7%)

                • 0 2

          • (7)

            Tylko coś się nie zgadza - Częstochowa nie leży na Śląsku, a Gdańsk leży na Kaszubach.

            • 1 1

            • (6)

              Niwdługo to przesuniecie swoją granicę tak bardzo, że i Olsztyn będzie leżeć na kaszubach

              • 2 3

              • (5)

                Tylko, że na tym terenie, gdzie jest Olsztyn, nigdy nie było Kaszubów. A na terenie, gdzie jest Gdańsk, Kaszubi byli zawsze (byli nawet jego pierwszymi mieszkańcami)

                • 2 1

              • (4)

                W czasach kiedy istniał/powstawał Gdańsk, kaszubi byli jeszcze jakieś 150-200km dalej na zachód. No i zawsze stanowili niewielki odsetek mieszkańców.

                • 0 2

              • (3)

                Nazwa Kaszuby i Kaszubi funkcjonowała wtedy te "150-200 km" na zachód, ale to była tylko nazwa. Kaszubi jako ludzie (tylko nazywano ich Pomorzanami) mieszkali tam gdzie i teraz mieszkają.

                • 0 1

              • (2)

                Nazwa kaszubi jest dużo młodsza od Pomorzan. Nawet w tytulaturze książąt pomorskich można dostrzec celowe rozróżnienie tych dwóch pojęć

                • 0 0

              • (1)

                Tylko że to celowe rozróżnienie dwóch pojęć nastąpiło później, wpierw nazwy Pomorze i Kaszuby były synonimami (a jeszcze wcześniej nazwa Kaszubi określała tylko jedno plemię pomorskie nad Parsętą)

                • 0 0

              • No niestety, ten błąd w średniowieczu dość długo się powielał.

                • 0 0

  • (2)

    Jak są chętni to proszę bardzo.

    Ale lektor pod shrekiem to jakaś żenada, ja wiem że może być ciężko o drugiego Stuhra.
    W filmie shrek jest chyba już chyba dorosłym ogrem, po mutacji.

    • 16 5

    • to nie żeneda tylko beka - trochę więcej luzu

      uśmiechnij się, bo czasy są trudne

      • 7 2

    • .

      w artykule jest napisane, że to dubbing wykonany przez uczniów zespołu szkół ponadgimnazjalnych :v

      • 2 0

  • Może jeszcze Hamlet -Szekspira w teatrze, albo Halka - Moniuszki w operze po kaszubsku? (24)

    Czy szczytem jest Shrek i Harry Potter dla pogłębiania kultury ?

    • 13 6

    • Wyszedł Pan Tadeusz po kaszubsku (2)

      • 9 4

      • (1)

        Pan Tadeusz po japońsku też wyszedł...

        • 4 2

        • i już nie wrócił

          • 1 5

    • A jakie to przyniesie korzyści dziecku? (11)

      • 13 13

      • ...i nastała cisza

        • 2 5

      • a jakie korzyści daje dziecku klepanie modłów ,księża nie cierpią konkurencji ,a więc

        trzeba wierzyć w ich bajkę o bogu

        • 3 10

      • A takie że dzieci które oprócz językiem polskim posługują się kaszubskim, łatwiej przyswajają sobie obce języki, (7)

        ze względu na bardziej logiczną gramatykę niż w j. polskim!

        • 8 5

        • (6)

          Niemiecki na pewno łatwiej przyswajają. W końcu znają jeden z jego dialektów

          • 4 7

          • Zdecydujcie się w końcu Pòlôchë (5)

            Raz twierdzicie, że kaszubski to dialekt niemieckiego, raz że polskiego. To w końcu jaka jest prawda?

            • 1 5

            • (4)

              Nie ma takiej potrzeby. Gwara wasza jest zagrożona całkowitym zanikiem. Kto sobie będzie czymś takim głowę zawracać

              • 3 3

              • (3)

                Która nasza gwara jest zagrożona? Bylacka? Goska? Kościerska? Zaborska?
                A może mowa tu o języku kaszubskim, tylko ktoś tu jest niedoinformowany?

                • 2 1

              • (2)

                Niedoinformowany jest ten który nie wie, że z racji słabej reprezentacji mówiących po kaszubsku zostaliście zaklasyfikowani jako zagrożony gatunek

                • 1 2

              • A czy ja gdzieś napisałem, że nie wiem, że jesteśmy zagrożeni ca (1)

                A czy ja gdzieś napisałem, że nie wiem, że nasz JĘZYK jest zagrożony całkowitym wymarciem? No nie, bo to jest prawda. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że kaszubski to język, a nie gwara :)

                • 2 1

              • Szkoda tylko, że przynajmniej jednym z tych języków nie do końca potraficie się posługiwać.

                • 0 3

      • Żadnych. Tak jak nauka historii Atlantydy

        • 4 2

    • I uważasz, że Halka albo Hamlet to jest coś co zainteresuje dzieciaki? (7)

      • 3 3

      • A ty uważasz że kaszubskie dzieci nie zrozumieją Shreka po polsku? (6)

        • 3 7

        • (4)

          Po niemiecku na pewno zrozumieją. Znają już jego zniekształcone podstawy

          • 3 7

          • Pan/Pani zapewne też zrozumie niemiecki (3)

            Przecież w języku polskim także są zniekształcone podstawy niemieckiego!

            W polskim jest ok. 3% słów z niemieckiego, a w kaszubskim 5%. Więc w kaszubskim jest niewiele więcej, niż w polskim :)

            • 3 4

            • (2)

              A słowo sarkazm z jakiego języka pochodzi?

              • 2 2

              • (1)

                Z greckiego, a co?

                • 2 2

              • A nic, nic ;)

                • 1 1

        • Tak, uważam że to nie jest dobra sytuacja, że Kaszubi nie mówią po polsku i trzeba im robić dubbing, żeby mogli nadążać za resztą świata.

          • 4 4

    • Tak. Akurat dla kaszuba shrek i harry potter to kultura z najwyzszej polki.

      wladca pierscieni to juz byloby za duzo, a co dopiero hamlet.

      • 2 5

  • (3)

    Hmm to zgodne z prawami autorskimi?

    • 8 11

    • Nie (1)

      • 4 5

      • Tłumaczenie jest utworem na własnych prawach

        Mimo to w kwestii publikacji trzeba się dogadać z autorem oryginału.

        • 7 1

    • tak

      Jest to zgodne z prawami autorskimi jako forma fanartu. Dopóki nikt nie bierze za to pieniędzy jest to dozwolone.

      • 1 0

  • Kaszubski to język, nie dialekt Panie Resyzeze (25)

    • 39 14

    • (17)

      To gwara a nie język.

      • 11 23

      • To język. (1)

        Gwarę masz na Śląsku.

        • 13 9

        • Na Śląsku też nie ma gwary

          Tam jest etnolekt, a według wielu ludzi nawet język

          • 0 0

      • Ktoś tu chyba nie wie, co znaczy słowo gwara. (14)

        Gwara, to jest lokalna odmiana danego języka używana na terenie jakieś wsi, parafii, itp. Tylko, że praktycznie w każdej parafii na Kaszubach mówi się inaczej. Więc jak to możliwe, że istnieje gwara kaszubska? Jak już, to dialekt. Choć i tak to nie jest dialekt, tylko język.

        • 2 5

        • (1)

          Taki język że każda parafia mówi inaczej :(

          • 3 2

          • Ale istnieje też język kaszubski standardowy

            Który występuje w książkach, gazetach, w Radiu Kaszëbë, uczą go w szkole, z niego można zdać maturę, itp

            • 1 3

        • (11)

          W obrębie języka kaszubskiego wyróżnia się trzy dialekty. Dialekty północnokaszubski, środkowokaszubski oraz południowo kaszubski. W obrębie każdego z tych trzech głównych dialektów języka kaszubskiego występują też gwary. Na przykład gwara żukowska, gwara luzińsko-wejherowska, gwara pucka, gwara kieleńska, itd.
          Na początku XX w. wybitny niemiecki slawista Friedrich Lorentz wyróżnił aż 76 gwar kaszubskich.

          Żona zna się na języku kaszubskim, bo zdawała z niego maturę i mogła by tu wyjaśnić jaśniej, ale twierdzi, że na jakiś śmieszny portalik pełen antykaszubskich de**li szkoda jej czasu.

          • 4 4

          • (10)

            Zdawałem maturę z niemieckiego więc wiem że kaszubski to dialekt tegoż języka

            • 2 3

            • (9)

              umiesz wskazać jakieś źródło, czy do takiego "odkrycia" doszedłeś sam słysząc, jak jakiś Kaszub mówi o kuchu albo taszy?

              • 2 2

              • (8)

                Zdajesz sobie sprawę, że określenie "język kaszubski" jest mocno kwestionowane?

                • 1 4

              • (7)

                a umiesz czytać ze zrozumieniem i odpowiadać na pytania? czekam na źródło wskazujące, że kaszubski jest dialektem niemieckiego.

                • 2 1

              • (6)

                Właśnie ci odpowiedziałem. Jak czegoś nie rozumiesz to nie moja wina. Może czas najwyższy podszkolić się z języka polskiego, a nie trwać przy wymierającym dialekcie?

                • 0 3

              • (5)

                ty, a może ty po prostu nie wiesz, że słowo źródło dotyczy nie tylko cieku? :D

                • 0 1

              • (4)

                Czyli nie rozumiesz. Twoja strata :)

                • 1 1

              • (3)

                co tu rozumieć? tego, że nie masz żadnego źródła na potwierdzenie swojej wyimaginowanej tezy o kaszubskim jako dialekcie niemieckiego? to, że ty wychodzisz na niezbyt sprytnego to akurat nie moja strata.

                • 1 1

              • (2)

                W sumie to nie spodziewałem się po tobie, że zrozumiesz nieco subtelniejszy przekaz.

                • 0 1

              • (1)

                czyli po prostu łżesz i nie wiesz jak wybrnąć z własnych kłamstw.

                • 1 1

              • "Zdawałem maturę z niemieckiego więc wiem że kaszubski to dialekt tegoż języka" -> postaraj się zrozumieć przekaz tego postu, a dopiero potem się wypowiedz. Bo na razie się błaźnisz, dorabiasz do tego teorie i desperacko próbujesz racjonalizować te teorie. Najlepszy jest ten wywód o żonie :)

                • 0 0

    • (6)

      to zniekształcony dialekt języka niemieckiego

      • 7 8

      • Ta, a polski to zniekształcony zachodni dialekt języka rosyjskiego (5)

        • 3 5

        • (4)

          Pudło, bo język rosyjski jest młodszy od polskiego :)

          • 4 4

          • (3)

            A z kolei kaszubski jest starszy od polskiego :)

            • 2 4

            • (2)

              Chyba tylko w snach kaszubskich sarmatów :)

              • 3 4

              • Kaszubski ma więcej starszych słów od polskiego (1)

                Więc jak najbardziej jest starszy :)

                • 2 3

              • Nie no, przecież kaszubi to budowali Wielką Lechię prawda? :)

                • 3 2

  • Jest Winnetou po Śląsku więc czemu nie HP po Kaszubsku.

    • 11 6

  • Przecież to zakazana księga dla katolików. (1)

    • 24 12

    • Przede wszystkim mega nudna, nie zakazana.

      • 6 6

  • (24)

    Niestety największa dyskryminacja wobec Kaszubów obecnie ma miejsce w Trójmieście i w mniejszych miastach na Kaszubach - co szczególnie widać na portalach internetowych, gdzie niemal każdy artykuł poświęcony Kaszubom spotyka się z komentarzami naruszającymi prawa i godność człowieka.

    • 36 18

    • (10)

      Nie jestem kaszubem, ale mieszkam tu od urodzenia. Historia kaszub jest naprawdę piękna ale i zarazem ciężka. Nie rozumiem tej pogardy, która z resztą przejawia się od ponad 100 lat i to zawsze przez napływową ludność. Kaszubi określili swoją przynależność narodową dobitnie po I wojnie światowej, z resztą to po prostu grupa etniczna wywodząca się z plemion Polskich. Chyba ktoś mocno ograniczony musi być, ze tak pluje jadem. A już nie wspomne o tym, że to zawsze okupanci albo narody, które dokonały rozbioru Polski napuszczały polaków na mniejszości etniczne.

      • 17 5

      • (9)

        Przeinaczanie faktów i dorabianie historii to widać typowo kaszubska specjalność

        • 11 12

        • A ty jakie masz korzenie burku? Jedni dziadkowie z Białorusi, a drudzy z Ukrainy lub Tatarzy. (8)

          A może masz korzenie litewski lub łotewski pomieszane z bosoantkowymi lub scyzorykowymi?

          • 7 12

          • Nudni i powtarzalni jesteście. Zdajesz sobie sprawę, że większość twoich sąsiadów w Przodkowie to właśnie owi przesiedleńcy? Na co dzień tabaka, pies na kojcu i bimber pędzony w drewnianej budzie :) to się nazywa adaptacja

            • 5 7

          • podpisaliscie liste niemiecka w czasie wojny (6)

            • 3 10

            • Bo byliśmy zmuszeni (5)

              Pewnie jakbyś musiał wybierać między pójściem do obozu całej rodziny, a pójściem do Wehrmachtu, to zapewnie także byś podpisał.

              • 5 4

              • (4)

                Inni też byli zmuszani i jakoś nie podpisywali tak nagminnie jak kaszubi. Można?

                • 3 5

              • Nikt nie podpisywał volkslisty, a do dzisiaj używa się takiego zwrotu.

                Praktyka wyglądała tak - starostwa rozsyłały ankiety, które zawierały pytania o przynależność wyznaniową, od kiedy rodzina mieszkała w danym rejonie, jakie kończono szkoły, o krewnych w Niemczech itd.
                Ankieta była wysyłana do domu.
                Urzędnik w starostwie oceniał ankietę i wedle własnego uznania przyznawał jedną z czterech kategorii.

                Ankieta była obowiązkowa. Nie można było nie odpowiedzieć urzędowi.
                Najpierw przychodził ktoś z gminy i prosił o wypełnienie ankiety. Potem żandarm groził palcem opieszałym, a w końcu można było trafić nawet do obozu. Nikt nie podpisywał volkslisty, a do dzisiaj używa się takiego zwrotu. Można było się odwołać co najwyżej do urzędu na poziomie rejencji, czyli jakby województwa. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie odwoływałby się prosząc o niższą kategorię, bo byłby to krok samobójczy.

                Jako przykład z mojej rodziny. Dziadek z Górnego Śląska, który brał udział w III Powstaniu Śląskim i walczył, żeby Śląsk był w Polsce - dostał 3 kategorię - "Eingedeutschte - osoby autochtoniczne, uważane przez Niemców za częściowo spolonizowane (Górnoślązacy, Kaszubi, Mazurzy) oraz Polacy niemieckiego pochodzenia" - całą rodzinę wywieziono w głąb rzeszy.

                • 5 3

              • (2)

                Tak, można. I dlatego skończyli w obozach, w dołach z wapnem, albo całymi rodzinami zostali wywiezieni na roboty.

                • 3 3

              • (1)

                Nikt nie kazał podpisywać volkslisty z przystawionym gnatem do skroni. Spytaj dziadka.

                • 1 2

              • Pytałem kiedyś babci, rodowitej gdynianki. Niczego się nie podpisywało. Przysłali ankietę z urzędu i kazali wypełnić. 3 grupa. Całą wojnę w Gdyni spędziła z rodzicami. Jej matka urodzona w Bojanie k/Gdyni. Ojciec w Toruniu.

                Za to mówiła, że masowo wysiedlano z Gdyni tych którzy po 1918 roku przybyli na Pomorze z terenów Kongresówki i Galicji.

                • 0 0

    • Bo głosują na PiS i są kościółkowi. (5)

      Poza tym uparci i najmądrzejsi, tak że nie przegadasz. Sami z innych się wyśmiewają. Nie są zbyt gościnni wobec napływowych. Ludzie z Trójmiasta to dla nich mieszczuchy, co to cywilizacji na wsi chcą. I takie tam ....

      • 6 6

      • No ta. Tusk za pisem (2)

        • 1 3

        • Tusk wychował się w Gdańsku! (1)

          • 0 2

          • Faktycznie, jeden Tusk to znakomity punkt odniesienia i powód do dumy :)

            • 1 0

      • (1)

        No tak, jakby głosowali na Wiosnę czy Lewicę Razem, pluli na kościół z dildo i tęczową flagą w rękach to byś mówiła, że jesteś Kaszubką i byś wołała na paradzie LGBT - "Wszyscy jesteśmy Kaszubami."

        • 1 2

        • Dywagacje na poziomie babci z wąsem :)

          • 1 2

    • To wynika z kompleksów (6)

      Osoby, które nie są stąd mają taki psychiczny uraz. Coś jak na początku w północnej Ameryce do Indian.

      • 2 6

      • (5)

        Najśmieszjniejsze jest to że w takiej kolebce kaszubskiej jaką jest Bytów czy Wejherowo kaszubi nie stanowią nawet 50% ludności. I kto tu jest nie stąd a się szarogęsi?

        • 4 1

        • "Statystyka ludności kaszubskiej" Stefana Ramułta z 1899 roku. (4)

          Z ogólnej liczby 41.820 mieszkańców powiatu wejherowskiego przypadało w r. 1892:

          - Kaszubów 27.930
          - Polaków 84
          - Niemców 13.581
          - Żydów 215
          - Innych 10

          PS. Biorąc pod uwagę, że od 1772 roku Wejherowo to były "Niemcy", z językiem niemieckim w urzędach i szkołach, a nie Polska (bo wtedy Polski nie było na mapach) - wsród tych Niemców było 3.840 wyznania katolickiego, więc należy uznać, że to zgermanizowani Kaszubi.
          Wszak nawet synowie Antoniego Abrahama uważali się jednak za Niemców; obaj zmarli w wyniku ran odniesionych podczas I wojny światowej, w której walczyli jako pruscy żołnierze.

          Skoro 100% Ukrainka Walentynowicz, córka Ukraińskich protestantów, uważała się za Polkę i każdy myślał, że to Polka, skoro za Polaków uważają się potomkowie Ukraińców przesiedlonych do Polski w ramach akcji "Wisła" to dlaczego Kaszub urodzony tutaj w Cesarstwie Niemieckim, w pruskim Gdańsku, Wejherowie, Pucku, Bytowie czy Kościerzynie nie mógł się uważać za Niemca skoro od małego w szkole po niemiecku mu mówiono, że jest obywatelem Cesarstwa Niemieckiego?

          PS. "Kaszubi stanowią typową ludność pogranicza, która w ciągu wielu wieków żyła na terytorium zmieniającym przynależność państwową. Wielu z nich uległo germanizacji lub asymilacji z resztą narodu polskiego, proces ten miał charakter przymusowy lub naturalny. Wielu znanych wojskowych pruskich i niemieckich miało pochodzenie kaszubskie, ale nie poczuwało się do związków z rodzimą kulturą lub ulegały one całkowitemu zerwaniu w następnym pokoleniu. Z tego powodu trudno dokładnie zdefiniować, którą z postaci historycznych wolno uznać za Kaszuba, a którą za Niemca lub Polaka pochodzenia kaszubskiego"

          • 4 3

          • (3)

            PS. Z tej samej publikacji 294 stronicowej publikacji Stefana Ramułta z 1899 roku.

            Powiat kartuski. 60.186 mieszkańców.
            - Kaszubów 45.284
            - Polaków 88
            - Niemców 14.483
            - Żydów 323
            - Innych 8

            Powiat pucki. 24.327 mieszkańców w 1892 roku.
            - Kaszubów 18.609
            - Polaków 36
            - Niemców 5.611
            - Żydów 68
            - Innych 3

            Powiat gdański górski. 40.053 mieszkańców.
            - Kaszubów 10.519
            - Polaków 1.443
            - Niemców 28.008
            - Żydów 68
            - Innych 15

            Powiat gdański miejski (miasto Gdańsk) na podstawie spisu urzędowego z 1 grudnia 1890.
            - Kaszubów 5.419
            - Polaków 1.129
            - Niemców 111.046
            - Żydów 2.535
            - Innych 209

            Dalej już mi się nie chce przepisywać. Kto chce to sobie znajdzie publikację i przeczyta 294 strony ciekawostek w stylu..

            "Parafia przy kościele św. Brygidy.
            Przy spisie kościelnym w roku 1890 parafia liczyła 5245 dusz (w roku 1891 5.490). Należy do niej z powiatu gdańskiego dolnego miejscowość Holm, gdzie zapewne niema ani Kaszubów ani Polaków. W parafii tej bywa przeciętnie 500 komunikantów kaszubskich i 100 polskich co odpowiadać ma liczbie dusz 750 i 150. Przyjmujemy tedy, że między parafianami u św. Brygidy jest 750 Kaszubów i 150 Polaków."

            • 3 3

            • (2)

              Wspomniana publikacja mocno odstaje od oficjalnego spisu ludności przeprowadzonego ledwie 9 lat wcześniej. Przez 9 lat liczba kaszubów miałaby wzrosnąć aż 3-krotnie, do 175 tys ogółem? A przecież jeszczele kwestia jak traktujemy dwujęzycznych. Bo to wcale nie oznacza, że to byli sami kaszubi. No i struktura ludności w samym Gdańsku - jedyne, co można stwierdzić to fakt, że kaszubi nigdy nie byli dominującą siłą w tym mieście. Poza tym publikacja z wiadomych powodów nie obejmuje znacznej części dawnych Prus Królewskich - czyli regionu, gdzie nie uwzgledniając ziem kaszubskich, było najwięcej Polaków na całym Pomorzu. Dlatego też kaszubi byli tylko jednym z elementów pomorskiej mozaiki. Poza środkową częścią województwa pomorskiego, byli i są grupą etniczną o ubogiej reprezentacji

              • 3 2

              • (1)

                Przeczytałeś tą publikację i wiesz dlaczego taka rozbieżność między statystyką Ramułta, a skrupulatnym pruskim spisem z 1890?

                W statystyce Ramułt pod uwagę brał wyłącznie mowę ojczystą (w domu) oraz wyznanie, bez narodowości.
                W spisie pruskim uwzględniana była narodowość i na jej podstawie dokonano podziału.

                Ramułt posługujących się na codzień m.in. językiem kaszubskim zaliczył do Kaszubów.
                Niektórym ciężko pojąć, że 128 lat temu mieszkańcy kaszubskich powiatów nie znali języka polskiego, jedynie kaszubski i niemiecki :)

                W spisie urzędowym z kolei było pytanie o narodowość - część Kaszubów nieznających literackiego języka polskiego (czyli praktycznie wszyscy) zaznaczyła narodowość polską, część kaszubską, a jeszcze inna cześć narodowość niemiecką. Przypominam, że od 1772 roku nie było tutaj polski tylko Królestwo Prus, a od 1871 Cesarstwo Niemieckie.

                • 4 2

              • Ciekawe, że Ramułt odnosił się do mowy ojczystej a wyniki zapisał w narodowościach. Niemcy z kolei odwrotnie. Coś się tu nie klei. Nie wspominając że nawet wyniki Ramułta nic specjalnego nie udowadniają. Środkowe cześć województwa pomorskiego jest zamieszkana w dużej mierze przez kaszubów i nikt tego nie kwestionuje. Ale nigdy nie byli jedyną grupą etniczną na Pomorzu.

                • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Skansen archeologiczny Grodzisko znajduje się na terenie: