Wiadomości

Hity Justina Timberlake'a w Akademii Muzycznej. Koncert, jakiego jeszcze nie było

Takiego koncertu w Akademii Muzycznej nie spodziewał się chyba nikt. We wtorkowy wieczór wnętrze Sali Koncertowej wypełniły dźwięki największych przebojów Justina Timberlake'a. Studenci kierunku Jazz i Muzyka i Estradowa zrobili wszystko, żeby przełamać schematy i nakłonić publiczność nie tylko do delektowania się muzyką, ale też do wspólnej, szalonej zabawy.



Justina Timberlake'a bez wahania można nazwać gwiazdą muzyki rozrywkowej, nie jest to jednak nazwisko, które kojarzy się z koncertami odbywającymi się zazwyczaj w Akademii Muzycznej. Zmierzenie się z jego piosenkami było inicjatywą studentów, która z początku wydawała się nieco szalona, a w konsekwencji okazała się dużym sukcesem.

Warto wspomnieć, że wejściówki na koncert były bezpłatne, należało je jednak wcześniej zarezerwować. Biletów zabrakło w kilka godzin po ogłoszeniu wydarzenia, doprowadziło to do sytuacji, że ci, którzy nie zdążyli ich nabyć, ogłaszali, że z chęcią je... odkupią. Tak dużym zainteresowaniem zdziwieni byli nawet organizatorzy koncertu. Sala Koncertowa Akademii Muzycznej mieści bowiem ok. 400 osób, a pustych miejsc zostało naprawdę niewiele. Wśród publiczności znaleźli się zarówno stali bywalcy koncertów, studenci Akademii, ale też dużo młodych osób, które niewątpliwie przyszły na koncert właśnie ze względu na piosenki ich idola.

O koncercie informowaliśmy w naszym Kalendarzu imprez

- Prosimy o niewyłączanie telefonów komórkowych, zabawę taneczną oraz dużo hałasu - rozpoczął koncert Łukasz Reks, jeden z wokalistów, dając publiczności do zrozumienia, że nie będzie to kolejny, poważny koncert, do którego przyzwyczajeni są stali bywalcy Akademii Muzycznej.

Piosenka, którą artyści zostawili na bis.

Do zabawy tanecznej początkowo trzeba było publikę zachęcać, choć muzyka Justina Timberlake'a jest niezwykle skoczna, to stonowane wnętrze Sali Koncertowej nieco studziło zapał do zabawy. Tu ukłony należą się wokalistom, którzy niezrażeni oporem widowni, wytrwale tłumaczyli, że tańczenie na tym koncercie jest nie tylko dozwolone, ale też wskazane. Wkrótce publika pozbyła się oporów i radośnie podrygiwała do większości utworów.

Tęczowe światła, stroje rodem z lat 90. oraz ekspresyjna choreografia wokalistów sprawiły, że koncert idealnie odzwierciedlał klimat piosenek Justina Timberlake'a. Nie zabrakło w nim też jednak nowych, odważnych aranżacji oraz muzycznych solówek artystów. Za mikrofonem stanęli Dora Theisebach, Łukasz Reks, Agnieszka BrenzakMarcin Molendowski. Układ dwóch wokalistów i dwie wokalistki sprawdził się podczas koncertu znakomicie. Łukasz Reks okazał się być ponadto dobrym wodzirejem, który z niezwykłą skutecznością poderwał widownię z miejsc siedzących.

Artystom udało się porwać publiczność do zabawy.
Artystom udało się porwać publiczność do zabawy. fot. Dominik Staniszewski / Trójmiasto.pl
Za oprawę muzyczną odpowiadali: Mikołaj Basiukiewicz (instrumenty klawiszowe), Dominik Kisiel (instrumenty klawiszowe), Mateusz Jaremko (gitary), Tomasz Sadecki (gitara basowa), Mikołaj Stańko (perkusja), Mateusz Zawadzki (perkusjonalia), Jakub Klemensiewicz (saksofon tenorowy), Adam Skorczewski (trąbka), Radosław Kulesza (trąbka) oraz Artur Ostrowski (puzon).

Podczas koncertu publiczność mogła usłyszeć największe przeboje Justina Timbelake'a, takie jak "Take Back the Night", "Love Never Felt So Good", "Señorita", niezwykle energetyczne "Can't stop the feeling!". Na szczególną uwagę zasługuje nieco spokojniejsze, refleksyjne wręcz "What Goes Around...Comes Around" oraz "My love" w dubstepowej wersji, które stało się areną do wokalnych i muzycznych popisów studentów Jazzu i Muzyki Estradowej. Nie mogło zabraknąć też "Cry Me a River", które artyści niczym wisienkę na torcie zostawili słuchaczom na bis.

Koncert Tribute to Justin Timberlake to dowód na to, że muzyką można, a nawet należy się bawić. Głównym celem studentów było zrobienie czegoś na przekór, pokazanie, że Akademia Muzyczna to nie tylko miejsce delektowania się dźwiękami muzyki poważnej, ale też przestrzeń do wspólnego zatracenia się w muzycznym szaleństwie. Występujący zapowiadali, że występ będzie "prawdziwą petardą", obserwując reakcje publiczności trzeba przyznać, że się nie mylili.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (114)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze wiadomości

Kalendarz imprez

kalendarz

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane