Wiadomości

Hity lat 90. wybrzmiały w Ergo Arenie

Dr. Alban śpiewa dwa swoje największe hity.


Mały powrót do lat 90-tych zaserwowali trójmiejskiej publiczności organizatorzy koncertu, który w piątkowy wieczór odbył się w Ergo Arenie zobacz na mapie Gdańska. Na scenie pojawili się muzyczni weterani: 2 Unlimited, Dr. Alban, Captain Jack i La Bouche.



Imprezę 90s Live in concert od wielu tygodni zapowiadaliśmy w naszym kalendarzu wydarzeń oraz w oddzielnym artykule.

Gwiazdy z lat 90. przyleciały do Polski odbyć krótką, trzydniową trasę koncertową. Pierwszym przystankiem była gdańsko-sopocka Ergo Arena. Dziś taka sama impreza odbędzie się w Poznaniu, a w niedzielę w Warszawie.

Piątkowy koncert rozpoczął się kilka minut po godz. 19. Na scenie jako pierwszy pojawił się Captain Jack - zespół, który zdobył aż 19 złotych i platynowych płyt. Ich znakiem firmowym jest wojskowy styl, którego oczywiście nie mogło zabraknąć w Ergo Arenie. Duet miał proste zadanie do wykonania - rozgrzać blisko 2-tysięczną publiczność. Ta sztuka udała się z nawiązką. Charyzmatyczna dwójka wokalistów rozpoczęła i zakończyła swój występ największym hitem zespołu, czyli utworem o - bądź co bądź - oryginalnej nazwie... Captain Jack.

Tuż po koncercie Captain Jack, na scenie pojawił się inny, doskonale znany duet - La Bouche. Zespół w 1994 roku założyła nieżyjąca już Melanie Thornton oraz raper Lane McCray. Dziś rolę wokalistki pełni Sophie Cairo. Podczas koncertu usłyszeliśmy największe przeboje La Bouche: Sweet Dreams, Be My LoverFallin in Love.

- Impreza jak najbardziej na plus. Wiadomo, że wykonawcy nie mają już po 20 lat i różnie bywa z ich głosami, ale miło było usłyszeć na żywo te wielkie przeboje, którymi ekscytowaliśmy się w latach 90. - przyznaje Agnieszka, uczestniczka koncertu.

W Ergo Arenie usłyszeliśmy również hity takich zespołów jak: La Bouche, 2 Unlimited i Captain Jack.

Trzecią gwiazdą, która zaprezentowała się trójmiejskiej publiczności był Dr. Alban. Człowiek, którego nikomu nie wypada przedstawiać. To autor hitów podbijających dyskotekowe parkiety do dziś. Mowa oczywiście o singlach Sing HallelujahIt's My Life. Szwedzki Nigeryjczyk nie był jednak tego dnia w najlepszej formie, przeboje obroniły się same. Publiczność dosłownie szalała.

Ostatni występ piątkowego koncertu należał do holenderskiej grupy 2 Unlimited, która w swoim stylu zaserwowała publiczność dawkę energicznej muzyki. W Ergo Arnie wybrzmiały takie utwory jak: No Limit czy The Real Thing.

- To był dobry koncert. Trochę zawiódł Dr. Alban, bo liczyłem na coś więcej. Fajnie, że podłapał kilka polskich słówek i w ten sposób kontaktował się z publicznością, ale mimo wszystko czegoś mi brakowało. Najbardziej podobał mi się występ Captain Jack - dodaje Artur, uczestnik imprezy.
Każdy z czterech koncertów trwał około 40 minut.

Opinie (56)

  • Pozytywnie

    Do pelni szczescia zabraklo tylko Mr. President z Coco Jambo. Ogolnie musialo sie podobac zwlaszcza ze fotograf wylapal ekipe z malpeczka w tle :)

    • 27 1

  • Przynajmniej na żywo śpiewali, z playback to mogę sobie w jaka to melodia na tvp posłuchać (1)

    • 31 2

    • ha ha

      • 3 0

  • Świetne lata muzycznie. Nie koniecznie dotyczy tych, którzy występowali w Ergo, ale powstało w tym czasie wiele znakomitych utworów.

    • 21 0

  • Świetny koncert. Przypomniał mi się cudowny wieczór w '94 gdy całą noc przetańczyłem przy La Bouche i wspaniałej, polskiej krajówie. Zaś gdy pod koniec '97-ego było już wiadome, że Modern Talking wraca na scenę, ze szczęścia i tkliwości przez tydzień latałem na kwasie po sopockich lasach napadając na kobiety (niektóre miały jeszcze zarośnięte nogi- relikt czasów jeszcze odleglejszych). Nostalgia, ach- nostalgia!

    • 35 4

  • 2.000 ludzi to było do przewidzenia (2)

    Ceny biletów były raczej dla mieszkańców zachodu jak dla Polaków.

    Zobaczymy jaka frekwencja będzie w stolicy i w Poznaniu.

    • 28 3

    • Wystarczyło zrobić tańsze bilety a i tak swoje by zarobili na browarach.

      • 12 1

    • I dobrze. Przynajmniej nie było patoli. Normalny człowiek jak chciał, to mógł sobie pozwolić kupić bilet.

      • 3 2

  • Impreza dla Januszy i Grażynek (3)

    Masakra

    • 10 81

    • Na szczęście dla każdego jedyną możliwą impreza jest lansowanie się na wciąganiu po sopoćkowie :)

      • 8 1

    • W tej cenie? Raczysz żartować.

      • 4 0

    • To lata 90-te a więc raczej dla Seby i Oliwii...

      • 1 3

  • (6)

    Kto pamięta koncerty w Sopocie na molo? RnG? Mr.President? Prowadził Konjo.
    Modern Talking też chyba.

    • 27 0

    • Taa.... a przy molo potem impra w Tarasach, NonStopie i Fantomie...

      Ech.. to były czasy..

      • 15 0

    • (1)

      DJ Bobo Technotronic MO DO itd.

      • 8 0

      • Byłem, pamiętam...

        Występowali wtedy też polscy wykonawcy - Polski power dance, teraz disco polo ;]
        Była tam scena w kształcie litery "T" i Dj Bobo bał się na początku podejść bliżej do widowni. Później się przemógł i do końca tam śpiewał. Mo Do rzucał swoimi płytami CD do widowni... Ah te czasy ;]

        Pozdrawiam.

        • 1 0

    • ja byłem

      gdy grali mr.president i 2 4 family

      • 6 0

    • I ja ! :)

      Wspomnień czar !

      • 4 0

    • R'N'G

      Byłem, pamiętam

      • 1 0

  • dinozaury,szlagiery chodnikowe tzw kicz historia.......... (4)

    czym sie zachwycac?dzis to jest muza!!!

    • 5 54

    • Odp (1)

      Czy dzisiaj jest dobra muza czy dobra muza była w latach 90-tych, to nie ma co dyskutować, ponieważ o gustach się nie dyskutuje i każdy słucha czegoś innego. Dlatego zamiast dziwić się, że ludzie mogą zachwycać się czymś starym, to ja bym posłuchał na twoim miejscu tego co lubię i nie wypowiadał się tak jak Ty tutaj. Krytycznie. Zobaczymy jak za dwadzieścia lat poczujesz się jak ktoś młodszy od Ciebie skrytykuję tę muzykę, której obecnie słuchasz, a która za dwadzieścia lat może dla Ciebie będzie sentymentalna. Pamiętaj!!! Każdy ma inny gust odnośnie muzyki, filmów, ubioru, jedzenia i wielu innych rzeczy.

      • 18 0

      • To prawda.

        Z wyjątkiem patologicznej mniejszości typu pe...**ły, pseudo feministki itp. starającej się usilnie narzucać ogółowi swoje chore nawyki.

        • 1 0

    • ha..ha..

      Dzisiaj jest muza? Jaka?Te szarpidruty?Chyba człowieku do klubów nie chodzisz ,bo właśnie ta MUZA rządzi w trójmiejskich klubach.A Ty dalej pajacuj w swoich słuchawkach.

      • 4 1

    • Tylko Bach!

      • 0 0

  • Pruszkow i Dr. Alban

    To juz nigdy nie wróci...

    • 14 2

  • Szkoda.. La Bouche z ta solistka to masakra.. (1)

    Niestety.... ale taka prawda.

    • 11 2

    • Pierwsza wokalistka zginęła w katastrofie lotniczej.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17

czerwca

Paweł Domagała - Wracaj Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

19

czerwca

Lato zaczyna się #wGdyni Gdynia, Bulwar Nadmorski

25

czerwca

Muniek i przyjaciele Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku

Kultura

Wybraliście operę - w parku Oruńskim zobaczymy "Rigoletto"
W parku Oruńskim zobaczymy Rigoletto

Kulinaria

Gdzie jedzą "lokalsi"? Gdańsk, mamy problem...
Zabierz mnie tam, gdzie jedzą "lokalsi"
Nowe lokale: śniadania, wursty, etniczne, włoskie i gruzińskie smaki
Nowe Lokale: śniadania i kuchnie świata

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pseudonim Stefana Chwina, gdańskiego pisarza to: