Wiadomości

Trójmiejscy uczestnicy "Hotelu Paradise 2"

Ivan Yevtushenko i Robert Kapica, bohaterowie drugiego sezonu programu "Hotel Paradise" mieszkają w Trójmieście.
Ivan Yevtushenko i Robert Kapica, bohaterowie drugiego sezonu programu "Hotel Paradise" mieszkają w Trójmieście. Fot. materiały prasowe

Mieszkańcy rajskiej wyspy muszą zrobić wszystko, by każdy kolejny tydzień zakończyć z partnerem u swego boku. Aby osiągnąć cel mogą podążać wedle strategii, używać sprytu lub uwodzić. Każdy kolejny odcinek programu "Hotel Paradise" to nie tylko egzotyczne wakacje dla uczestników, ale także o krok bliżej do wygrania 100 tys. zł. Ivan Yevtushenko i Robert Kapica, mieszkający w Trójmieście bohaterowie drugiego sezonu, opowiedzieli o swoich wrażeniach.



Imprezy online w Trójmieście


Czy lubisz oglądać programy typu reality show?

tak, to moje ulubione programy 10%
raczej tak, mam kilka, które śledzę 11%
od czasu do czasu oglądam 16%
raczej nie, lecą w tle, ale nie skupiam się na nich za bardzo 7%
nie, w ogóle nie oglądam takich programów 56%
zakończona Łącznie głosów: 599
"Paradise Hotel" to format, którego pierwsza edycja została wyemitowana w Stanach Zjednoczonych w 2003 roku. Od tego czasu powstało 56 edycji14 krajach na całym świecie. Polska wersja została zrealizowana na indonezyjskiej wyspie Bali.

O co w nim chodzi? Kilkoro singli przebywa w hotelu na wyspie. Co siedem dni odpada osoba, która nie znajdzie dla siebie pary. Następnie do programu dołącza nowy uczestnik. By pozostać w grze, zawodnicy tworzą różnego rodzaju sojusze i prowadzą intrygi. Zwycięska para ma szansę na 100 tys. zł, ale partner i partnerka mogą wybrać: miłość lub pieniądze.

Ivan YevtushenkoRobert Kapica to uczestnicy drugiego sezonu polskiej edycji, którzy są obecnie związani z Trójmiastem. Ivan przeprowadził się do Gdańska z Ukrainy.

Julia Rzepecka: Jak się odnalazłeś w obcym kraju bez znajomości języka? Czy to było trudne?

Ivan: Przeprowadziłem się od razu do Gdańska i gdy tu przyjechałem, nie umiałem nawet powiedzieć "cześć". Nie było łatwo, ponieważ miałem 18 lat, ale moje ambicje, stanowczość, entuzjazm i chęć do działania pomogły mi poradzić sobie życiu. Języka nauczyłem się od ludzi, z którymi pracowałem na budowie i w gastronomii.

Maciej Kindler: uczestnik "Hotelu Paradise" z Gdyni



Jak to się stało, że zdecydowaliście się wziąć udział w programie?

Ivan: Mój przyjaciel zapytał, czy nie chciałbym pojechać na casting do reality show. Pomyślałem: a czemu nie? Skonsultowaliśmy pomysł z moją przyjaciółką, która uznała, że się nadaję. Pojechałem na casting i się dostałem do programu.

Robert: Decyzja dotycząca wzięcia udziału w "Hotel Paradise" powstała bardzo szybko. W czasie, gdy byłem na kontrakcie modelingowym w Szwajcarii, zadzwonił do mnie mój manager, który poinformował mnie o możliwości udziału w programie. Spontanicznie się zgodziłem.

Ivan, na co dzień jesteś agentem ds. nieruchomości. W tej pracy ważny jest porządek, ale także umiejętność podejmowania ryzyka. Czy podobnie było w programie?

Ivan: Zgadza się! Jestem agentem sprzedaży nieruchomości. Jednak jeśli chodzi o ryzyko w mojej branży, a ryzyko w programie... tego nie da się zupełnie porównać. Nie ukrywam, że praca z ludźmi dużo mi pomogła, ponieważ umiałem szybko odnaleźć się w różnych sytuacjach. No i wiadomo: "ten kto nie ryzykuje - ten nie pije szampana".

Robert, ty z kolei na co dzień jesteś modelem. Reprezentowałeś nawet Polskę na wyborach Mister World 2019. To zajęcie, które wymaga pewności siebie. Czy twoje doświadczenie pracy przed obiektywem przydało się w trakcie programu?

Robert: Myślę, że doświadczenie w modelingu na pewno w jakimś stopniu się przydało. W trakcie programu mieliśmy nagrywane wizytówki, uczestniczyliśmy w sesjach zdjęciowych, więc można powiedzieć, że czułem się jak "ryba w wodzie".

Jakie były wasze pierwsze wrażenia w trakcie realizowania Hotel Paradise?

Ivan: To było dla mnie wielkie "wow!", nie mogłem uwierzyć, że się znalazłem po drugiej stronie telewizora. Niesamowite emocje. Wtedy właśnie uwierzyłem, że marzenia się spełniają.

Robert: Jeśli o mnie chodzi, moje pierwsze wrażenie to ogromna ekscytacja tym, co może się tam wydarzyć. Bo tak naprawdę nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać będąc już w willi.

Czy łatwo było pozostać sobą pod czujnym okiem kamer?

Ivan: Od samego początku miałem dziwne odczucia, jednak po paru dniach, gdy zapoznałem się już lepiej z całą ekipą, zacząłem czuć się normalnie i właściwie prawie zapominałem o kamerach.

Robert: Tak, zdecydowanie ciężko było się na początku oswoić z kamerami. Potrzebowałem na to kilku dni, aby już nie myśleć o tym, że jesteśmy cały czas nagrywani i obserwowani.

Program, który oglądają widzowie to zaledwie wycinek tego, co dzieje się między uczestnikami. Czy obawialiście się tego, jak zostaniecie pokazani i jak odcinki będą zmontowane?

Ivan: Nie bałem się, ponieważ nie miałem na to wpływu. Poza tym myślę, że mądrzy ludzie wiedzą, że czasem trzeba brać poprawkę na telewizję, a opinia tych drugich ludzi mnie nie interesuje i w żaden sposób nie rusza.

Robert: Ja też nie obawiałem się tego, jak zostanę zaprezentowany w telewizji. Prawda jest taka, że zawsze staram się czy to w życiu, tak samo i w programie wychodzić z twarzą, nikogo nie udawać i być sobą, dlatego nie miałem się czym przejmować.

Ivan, o tym, że razem z Anią tworzycie parę, poinformowaliście fanów dopiero kilka dni po finale programu. Dlaczego nie ogłosiliście tego wcześniej?

Ivan: Taka była nasza wspólna decyzja, ponieważ program wygrała inna para i postanowiliśmy dać im chwilę, żeby się nacieszyć wygraną. I tak wiedzieliśmy, że wygraliśmy razem coś więcej niż pieniądze i ludzie o nas nie zapomną.

Robert, ty w programie zaszedłeś daleko. Jaka jest recepta na przetrwanie w "Hotelu Paradise"?

Robert: Po udziale w programie i moim doświadczeniu, myślę, że receptą jest prawdziwość i szczerość.

Druga edycja programu była nagrywana zaraz po pierwszej, na początku 2020 roku. Czy w trakcie nagrywania wiedzieliście o epidemii koronawirusa?

Robert: Wiedzieliśmy. Pamiętam, jak kilka dni przed wylotem dostaliśmy informację o pandemii i obowiązkowej kwarantannie.

Ivan: A mi nic o tym nie było wiadomo. Czułem, jakbyśmy żyli pięknym życiem bez żadnych zmartwień i bez żadnego kontaktu z innymi ludźmi - oprócz uczestników i operatorów.

Jak czuliście się po powrocie do domów? Ciężko było wrócić do codziennych obowiązków?

Ivan: Na początku było rzeczywiście dziwnie, ale na szczęście nie byłem w tym czasie sam, więc łatwiej mi było poradzić ze wszystkim wraz z moją ukochaną. Ciężko było wrócić do codziennego życia, ale potraktowałem to jako małe wyzwanie.

Robert: Sam powrót nie był taki ciężki, jak 14-dniowa kwarantanna po przylocie (śmiech). Ale tak szczerze, dzięki temu mogłem ten czas spędzić przyjemnie... jak w raju!

Opinie (72) ponad 50 zablokowanych

  • Zastanawiam się, co się stało z telewizją (3)

    Wiadomo, że nigdy nie była na jakimś wysokim poziomie, ale od paru lat ciągle lecą albo totalnie ogłupiające paradokumenty, albo i**otyczne reality shows. Polsat jest przaśny, TVN durny, a na TVP propaganda. Przecież to jest jakiś koszmar. Ten Love Paradise to tylko wisienka na tym zgniłym torcie.

    • 159 4

    • TV odpowiada na potrzeby rynku (1)

      • 17 4

      • No ciekawe

        Bo oglądalność ciagle spada

        • 9 3

    • Yyyaaa

      Na TVN propaganda od zawsze
      Na tvp linia partii jak zawsze tylko tym razem tak to widać bo jest inny przekaz niż w na tvn :)

      • 4 0

  • (1)

    Ivan wrócił do swojej ukochanej.to po co tam jechał?Powinnam byc dumna że są z Trójmiasta?

    • 47 8

    • Jak oni są z 3miasta to ja jestem z Kijowa ..

      • 5 0

  • Ivan jest z trójmiasta? (3)

    Czy przyjechał z Ukrainy za pracą i przy okazji dostał sie do programu?

    • 100 3

    • Mieszka w Trojmiescie.

      • 1 23

    • Zaraz będzie Iwan Jetuszyński (1)

      • 16 2

      • No i?

        • 2 11

  • Słoik z Ukrainy!!! (7)

    Ją wyjeżdżając na miesiąc czy rok np do Warszawy jestem z warszawy?. Nie jestem gdańszczaninem mieszkającym w Warszawie

    • 85 6

    • A jak się urodziłeś w Wejherowie ale całe życie mieszkasz w Rumi? (1)

      Rumunem?

      • 3 9

      • kaszubem

        • 4 0

    • Ale to fakt. Słoiki które z Radomia, Kielc oraz innych rubieży przyjadą do dużego miasta- szczególnie Warszawy- ogromnie to podkreślają, że są "z" Warszawy. Do tego pakiet z lansem na telefon, multisporta do którego szef im dopłaci po łasce 30zl plus trener personalny. Bez tego ani rusz:) Myślisz, że jest inaczej? W pracy posłuchaj/pooglądaj zachowania "welkiejskich" przyjezdnych z Warmii heheh:)

      • 21 0

    • A po ilu latach mieszkania w Gdańsku mogę mówić że jestem z Gdańska?? (1)

      • 1 2

      • Zawsze bedziesz z mazur. Metryki nie zmienisz

        • 4 0

    • Jak 3/4 tu mieszkających, niektórzy to któreś pokolenie (1)

      Chłopów pańszczyźnianych ,którzy biegali nosi po scierniskach Ukrainy lub Białorusi ,a po 1945roku na ruskim czołgi wjechali do Gdańska ruin. Spójrz w lustro i zobaczysz swoje wschodnie pochodzenie ,,gdańszczanie,,

      • 0 2

      • 99% polakow to potomkowie chlopow panszczyznianych...

        • 0 1

  • Ivan zabójczo przystojny. Nie to co nasi z polski, piją piwsko i brzuchy im rosną. (15)

    Chcialabym miec takiego.

    Mariola z Zaspy

    • 13 79

    • To juz widac kto ogląda takie programy. (2)

      • 22 2

      • Że niby kto ? (1)

        Mariola

        • 9 5

        • Ty!

          • 9 0

    • (2)

      30 na karku a mentalność 15 latki...
      przyprawiona zwyczajowym rasizmem
      nawet nie sposób tego skomentować to mówi samo za siebie

      • 11 1

      • Spójrz na siebie, też pewnie masz brzuszek. (1)

        Dzisiejszy macho musi chodzic na siłownię i dbać o siebie, akurat większosc chlopakow z ukrainy tak robi.

        Karolina

        • 3 19

        • Ale jeździ po pijaku Skoda w leasingu na d*perze i sprzeda ci krosty droga Karynko spod żabki

          • 12 2

    • Ivan to prawdziwy kocur. (2)

      Natalia

      • 2 15

      • Luemur

        • 2 0

      • ivan to prawdziwy kocur

        andrzej

        • 0 1

    • Z tego co wiem to też jest majętny. (1)

      Ania

      • 4 6

      • tak ,bo handluje nieruchomosciami ,a to bogaci ludzie ,a jeszcze jak ma poczucie humoru inteligencję

        bo to ma to jest wygrany

        • 0 0

    • Mariola

      już do Ciebie lecę!

      • 4 0

    • Ja piję piwsko i jestem taki jak Ivan

      Umówisz się ze mną?

      • 4 1

    • Ja też!

      • 0 0

    • Solaris?

      • 0 0

  • Podobno w 3 edycji hotelu paradise bedzie (4)

    Cynthia

    • 14 1

    • (2)

      i ola

      • 4 1

      • i Sven sk.....ensen (1)

        • 14 0

        • I ja, więc bedzie hotel wazelinadajs.

          • 4 3

    • A kto to jest ?

      • 5 1

  • (1)

    W programie lepsze wrażenie zrobił na mnie Robert niż Ivan, ale teraz po programie jest dokładnie odwrotnie. Ivan nie zepsuj tego...

    • 7 15

    • Jeden lub drugi pewnie nie widział śrubokręta na oczy:)

      • 7 1

  • Zawsze mnie zastanawia kto to ogląda? (2)

    • 76 2

    • (1)

      gimnazjaliści, tacy trójkowi lub niżej. I licealiści - głównie z technikum, też trójkowi co najwyżej;) No niestety:)

      • 2 0

      • jak z technikum, to nie licealiści :)

        • 0 0

  • obydwaj piękni niesłychanie (1)

    • 5 26

    • Masz racje.

      Cudne slodziaki.Tacy mniamusni.Uwielbiam nazelowanych bojkow.

      • 13 0

  • Takie jakby " Trudne sprawy" targetowane(zamiast Grażyn oraz Karynek) na 30 letnie korpo Marlenki z kontem na Instagramie. Zwykły produkt dopasowany dla smartfonowych zombie, nic więcej.

    • 46 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

stycznia

Iluminacje świąteczne w Tró... Gdańsk Sopot Gdynia,

07

lutego

Marek Dyjak Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Plany trójmiejskich teatrów na najbliższe miesiące
Teatry planują nadchodzące miesiące
Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Catering dietetyczny. Prosty sposób na zdrowe odżywianie
Dieta z pudełka: zdrowa, smaczna i kolorowa

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pisarz Jacek Dehnel pochodzi z: