Wiadomości

Gdzie i za ile prywatna impreza w lokalu? Puby, browary i drink-bary

Puby i kluby wychodzą naprzeciw potrzebom organizatorów, proponując gościom zestawy shotów czy tuby z piwem.
Puby i kluby wychodzą naprzeciw potrzebom organizatorów, proponując gościom zestawy shotów czy tuby z piwem. fot. Polufka / trojmiasto.pl

W domu, w plenerze, w klubie, a może w pubie - pomysłów na to, gdzie urządzić imprezę, jest wiele. Trwający właśnie okres karnawału zachęca do spotkań w szerszym gronie. Nie zawsze jednak mamy warunki, a przede wszystkim ochotę, aby zapraszać gości do własnego mieszkania, przejmować się gotowaniem i późniejszym sprzątaniem, zwłaszcza że w Trójmieście jest w czym wybierać. Przyjrzeliśmy się specyfice, warunkom i kosztom, z jakimi trzeba się liczyć, decydując się na imprezę w lokalu. Tym razem opisujemy trójmiejskie puby, browary i drink-bary, za tydzień kluby i domki imprezowe.



Puby



Gdzie najchętniej zorganizował(a)byś imprezę?

w pubie/browarze 20%
w drink-barze 4%
w klubie 10%
w imprezowym domku 20%
we własnym mieszkaniu 23%
gdzieś w plenerze 23%
zakończona Łącznie głosów: 263
Zaproszenie gości do pubu coraz częściej oznacza współfinansowanie wyjścia przez samych uczestników. Organizator zwykle pokrywa koszty przekąsek oraz płaci za pierwszego drinka lub piwo, a za kolejne napoje zazwyczaj goście muszą zapłacić już z własnej kieszeni. Nawet w przypadku wymaganej opłaty rezerwacyjnej nie narażamy się na wysokie koszty, gdyż kwoty te można wykorzystać, składając zamówienie przy barze. Coś za coś - niewielki wysiłek organizacyjny w przypadku takiego spotkania idzie zwykle w parze z brakiem prywatnej atmosfery, a także brakiem możliwości wpływania na takie elementy wieczoru jak choćby muzyka.

Znany z kraftowego piwa, transmisji sportowych i gier planszowych Pub Polufka liczy łącznie około 100 miejsc i stwarza liczne możliwości łączenia stolików. W przypadku standardowych rezerwacji do ok. 30 osób, bez sali na wyłączność, specjalnych wymagań i z napojami zamawianymi wyłącznie z baru nie narażamy się na dodatkowe koszty. Istnieje także możliwość zarezerwowania całej sali, gdzie z kolei mamy możliwość wyboru formy opłaty - bezzwrotnej, niższej kwoty za samą rezerwację lub droższej, lecz całkowicie zwrotnej w formie zakupu z baru.

Dobre puby w Trójmieście


- Jesteśmy elastyczni i otwarci na różne inicjatywy. Organizatorom proponujemy różne opcje postawienia czegoś gościom - deski kolorowych szotów, otwarty rachunek z określonym limitem czy bony do rozdania gościom - mówi Katarzyna Kuczykowska-Tywusik z pubu Polufka.
Podobne możliwości stwarza NonSens w Gdyni, gdzie istnieje opcja wynajęcia części pubu poprzez rezerwację stolików, a także całego lokalu - co coraz częściej ma miejsce - mogącego pomieścić 50 osób. Kwota wynajmu ustalana jest indywidualnie, w zależności od rodzaju imprezy i oczekiwań gości. W karcie menu znaleźć można drobne przekąski, a dzięki umowie z bistro po prostu stworzono specjalną kartę menu z daniami, które w krótkim czasie są dowożone do klientów NonSensu. Nie napotkamy również problemu w przypadku chęci wniesienia urodzinowego tortu.

Całkowicie "luźne" warunki obowiązują w gdańskim pubie Loft, gdzie można zarezerwować stolik, a nawet wszystkie stoliki, ale nie można zrobić imprezy zamkniętej, gdyż dojście do baru i miejsca przy nim musi zostać dla wszystkich. Zapłacimy tutaj tyle, ile zamówimy przy barze. Nie ma żadnych opłat rezerwacyjnych.

W Cafe Strych w Gdyni rezerwacja stolika jest darmowa. Wynajęcie osobnej sali do 20 osób to koszt zamówienia w kwocie minimum 500 zł. W przypadku większych grup (do 50 osób) koszt ten wzrasta do 2 tys. zł (od niedzieli do czwartku) lub do 3 tys. zł (w weekendy). Dodatkowym plusem jest możliwość podłączenia własnej playlisty.

Z szerokiej oferty trójmiejskich pubów można także wybrać specyficzne pod względem oferowanych rozrywek miejsca. Propozycje kręgielni, takich jak MK Bowling, czy klubów bilardowych mogą okazać się świetnym rozwiązaniem, zwłaszcza w przypadku niezintegrowanej grupy gości.

W klubie bilardowym Green Club na Zaspie można wybrać specjalne, imprezowe menu, zorganizować grilla, a nawet ognisko. Do dyspozycji gości jest 16 stołów bilardowych, stoły snookerowe, darts, flipery, piłkarzyki, sega tekken, a także mnóstwo gier planszowych. Od każdej imprezy okolicznościowej pobierana jest zaliczka, którą wykorzystać można przy barze. Choć nie preferuje się tu wynajmowania lokalu na wyłączność, to rezerwacja loży stwarza możliwość zaproszenia nawet 150 osób.

W większości pubów opłatę za rezerwację stolika można w całości wykorzystać na zamówienia z baru.
W większości pubów opłatę za rezerwację stolika można w całości wykorzystać na zamówienia z baru. fot. NonSens / trojmiasto.pl

Browary



Miłośników złotego trunku nie trzeba przekonywać do zorganizowania imprezy w browarze. To jedna z tańszych alternatyw, gdyż - podobnie jak w większości innych pubów - w wielu browarnianych lokalach za większą rezerwację płacimy niewielką sumę, którą można następnie wykorzystać przy barze. To także dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą sponsorować całej imprezy - można ustawić limity przy barze.

Wpływ na muzykę ma się tutaj niewielki - tylko w przypadku rezerwacji lokalu na wyłączność. Browary czynią to jednak niechętnie - z uwagi na stałych klientów najczęstszą opcją jest zarezerwowanie stolików, rzadziej sprawdza się wynajmowanie całej przestrzeni. Stąd liczba zaproszonych gości jest dość ograniczona. Co do przekąsek - wybór sprowadza się do stałej oferty danego miejsca, wiele lokali zgadza się jednak na wniesienie swojego tortu.

1
miejsce: Browary
w rankingu Browary
Browar Port Gdynia
Gdynia, Bulwar Nadmorski 2
8.2/10
+ Oceń


W gdyńskim Morzu Piwa można zarezerwować stół dla maksymalnie 36 osób. W przypadku rezerwacji od sześciu osób wzwyż pobierana jest opłata w wysokości 25 zł. Kwotę tę można oczywiście wykorzystać przy barze.

Inne gdyńskie królestwo kraftowego piwa - Kandelabry - zapewnia możliwość bezpłatnej rezerwacji samego stolika aż do 15 osób. Przy grupach ośmioosobowych i większych do końcowego rachunku doliczane jest 10 proc. usługi serwisowej, a przy rezerwacjach powyżej 15 osób wymagana jest przedpłata w wysokości 30 zł za osobę - wpłacona kwota również jest do wykorzystania w pubie. Istnieje także możliwość wynajęcia całego lokalu w każdy dzień tygodnia. W tym przypadku ceny ustalane są indywidualnie.

W AleBrowar Gdynia istnieje możliwość zorganizowania imprezy w bardziej prywatnej atmosferze, ponieważ można wynająć piętro lokalu. W tym czasie bawić się tam może 40 osób. Ogromną zaletą jest możliwość wniesienia swoich przekąsek i tortu. Goście mogą otworzyć rachunek i na końcu uregulować płatność. Do dyspozycji jest także telewizor, na którym można puszczać filmy lub preferowaną muzykę. Nie koliduje to z normalnym funkcjonowaniem lokalu. Koszt uzależniony jest od dnia tygodnia i waha się w przedziale od 300 zł w tygodniu do 600 zł w weekend.

Z kolei AleBrowar Sopot stwarza możliwość wynajęcia całego lokalu. Na miejscu jest kuchnia, gdzie przygotowywana jest pizza, lecz nie ma także problemu w przypadku chęci wniesienia własnych przekąsek. Tutaj koszty oscylują w przedziale 500-1000 zł.

Zupełnie inną kategorię miejsc tworzą browary restauracyjne, które posiadają szeroką ofertę gastronomiczną, przez co umożliwiają zorganizowanie wystawniejszego i, co za tym idzie, znacznie droższego spotkania. Tak jest na przykład w Browar Piwna, gdzie poza spotkaniami w gronie znajomych i rodziny odbywają się także imprezy integracyjne. Osobna sala z prywatnym barem i parkietem tanecznym oraz oryginalnie zaaranżowane dwa piętra restauracyjne dostarczają komfortowych warunków do celebrowania ważnych wydarzeń. Na gości czekają tu warzone na miejscu piwa i szeroka oferta gastronomiczna, umożliwiająca degustację regionalnych potraw. Można także, na indywidualne zamówienie, skomponować własne menu. Lokal wyposażony jest również w nowoczesne zaplecze multimedialne. Dodatkowo istnieje możliwość zwiedzania browaru, wynajęcia profesjonalnych konferansjerów czy DJ-a.

Podobnych propozycji w Trójmieście nie brakuje. Nie tylko zarezerwować stolik, ale i zorganizować imprezę okolicznościową można w Browarze Vrest, Browarze Miejskim Sopot czy Piwnicy Rajców. Oferty są tutaj dostosowywane do indywidualnych potrzeb, a możliwości naprawdę ogromne. Liczyć się trzeba zatem ze sporym wydatkiem.

Jedną z alternatyw jest zorganizowanie imprezy w Browarze. Na zdjęciu sopocki Ale Browar.
Jedną z alternatyw jest zorganizowanie imprezy w Browarze. Na zdjęciu sopocki Ale Browar. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Drink-bary



W gdyńskim Neonie istnieją trzy opcje rezerwacji. W przypadku grupy 8-20 osób rezerwowane są stoły przy samym wejściu na salę, z bezpośrednim dostępem do baru.

- Dzięki temu goście nie muszą przeciskać się między stolikami w drodze na papierosa czy do toalety, a bliskość baru daje możliwość starannej opieki naszego barmana. W tym przypadku wybierać można także spośród pakietów spoza menu, takich jak: parowniki z bao i inne dania typu "sharing plate", a wartość imprezy zależy jedynie od możliwości gości - my natomiast nie stawiamy minimalnych oczekiwań finansowych - tłumaczy Jakub Madej.

Dobre drink-bary w Trójmieście


Kilkukrotnie w Neonie odbywały się imprezy, w których sala wynajmowana była na wyłączność. Wiąże się to z budżetem min. 9 tys. zł plus opłata za serwis. Cała kwota jest do wykorzystania w menu kuchennym, a reszta w tzw. open barze.

- Nie ukrywamy jednak, że robimy to z bólem serca, ponieważ uważamy to za "pstryczek" dla naszych stałych gości, dlatego selektywnie podchodzimy do terminów - dodaje Jakub Madej.
Najciekawszą ofertę stanowią klimatyczne imprezy na patio. Przez pięć sezonów - rozpoczynających się w kwietniu i dzięki systemom grzewczym trwających do końca września - odbyły się tam dziesiątki imprez, od mniejszych rodzinnych, typu chrzciny czy urodziny, po wesela na 70 osób z orkiestrą na żywo. Liczący 120 m kw. ogródek w połowie jest zadaszony. Znajduje się tam bar, oświetlenie i nagłośnienie, przez co jest niezależny od reszty lokalu. Istnieje także możliwość wyboru dwóch-trzech drinków z listy, które można "zabić w kega" i w ekspresowym tempie wydawać gościom. Minimalny budżet, z jakim trzeba się liczyć, to 7 tys. zł i standardowo cała kwota ulega wykorzystaniu.

W otwartej kilka miesięcy temu Muszli przestrzeń została stworzona w taki sposób, aby odbywające się tam imprezy nie kolidowały ze sobą. Odseparowana, specjalna Sala Wernisażowa sprawdza się zarówno w czasie spotkań rodzinnych, jak i imprez firmowych. Na piętrze lokalu, oprócz Sali Wernisażowej, do dyspozycji gości jest druga sala z barem kawowym. Dół lokalu to sala z w pełni wyposażonym barem i sceną koncertową. Przestrzeń lokalu może komfortowo pomieścić 100 osób w przypadku uroczystego obiadu lub 150 osób w przypadku przyjęcia koktajlowego. Zakres cen zależy od wybranego menu oraz zarezerwowanych sali - średnia opłata to 100 zł za osobę. Każda z sal posiada niezależny system nagłośnieniowy i pozwala na dobór własnej muzyki.

- Muszla od początku swojego istnienia jest miejscem spotkań zarówno dla mieszkańców Trójmiasta, jak i dla odwiedzających turystów, dlatego też cały obiekt wynajmowany jest na wyłączność niezwykle rzadko - tłumaczy Jakub Malenta, manager Muszli.
W klubie Atelier można zarezerwować stolik od 4 do 50 osób, wynająć część lub cały klub. Ta ostatnia możliwość jest jednak bardzo ograniczona w piątki i soboty ze względu na lojalnych klubowiczów, odwiedzających lokal w każdy weekend. W razie potrzeb wynająć można także salę teatralną Teatru na Plaży, dla której Atelier stanowi swoiste foyer teatru. Rezerwacja stolika w dni powszednie jest bezpłatna, w weekendy zaś standardowa cena wynosi 5 zł za osobę. Koszt rezerwacji całego klubu na wyłączność może być bardzo różny - uzależnione jest to od okazji, liczby gości, zamówionego jedzenia i napojów, stąd sięgać może kwoty 10 tys. zł. Najwyższa stawka to rezerwacja całego klubu w piątek, przy czym oprócz samego kosztu rezerwacji wymagane jest skorzystanie z oferty cateringu i zakup napojów.

W innym sopockim lokalu - w Dwóch Zmianach - znajdują się dwie sale: jedna barowa, a druga tzw. galeryjna, która pomieścić może maksymalnie około 60-70 osób - i to ta część bywa zwykle wynajmowana. Za samą rezerwację nic nie zapłacimy, przy większej liczbie gości - powyżej 10 osób - doliczane jest dodatkowo 10 proc. napiwku dla obsługi. Goście z rezerwacji mogą zgłosić swoje życzenia co do muzyki. Lokal dba, aby była na pewnym poziomie, lecz określone prośby z chęcią spełnią.

Opinie (44)

  • Polecam SOprano na Przymorzu

    Od 4 lat robię tam przynajmniej jedną w roku imprezę pracowniczą (do 10 osób). Bardzo dobra obsługa, smaczne pizze i co najważniejsze, jeszcze nie próbowali naciągnąć rachunku. Inne kręgielnie wypadły słabo. Czekam na nową - w Metropolii (chyba U7).

    • 0 2

  • (3)

    "Zaproszenie gości do pubu coraz częściej oznacza współfinansowanie wyjścia przez samych uczestników. Organizator zwykle pokrywa koszty przekąsek oraz płaci za pierwszego drinka lub piwo, a za kolejne napoje zazwyczaj goście muszą zapłacić już z własnej kieszeni." - jesteśmy czasem zapraszani na takie urodziny. I to generalnie żenada. Kasa na prezent, a później jeszcze kupowanie piwa samemu sobie w cenie 15+.
    Jakby nie było mnie stać, aby otworzyć rachunek w barze i płacić za wszystko i za wszystkich, to bym nie robiła imprezy w takim miejscu. Tylko zrobiłabym w domu.

    • 9 1

    • (2)

      To chyba organizator musiałby mieć kilka tysięcy żeby opłacić takie zabawy jeśli zaprosi więcej niż 5 osób. No i mam beke z Ciebie że liczysz jak wyjdziesz finansowo przy dniu prezentu. Widać bardzo szczere intencje heheh

      Do tego chodzi się do przyjaciół a nie pseudo kumpli i znajomych, a ci nie mają takich dylematów. Na imprezie korposzcxurow czy innej socjety trudno o inne zachowania.

      • 1 3

      • Kilka tysięcy?

        To chyba jakiś żart. Czyli co, uważasz, że każdy uczestnik przepije i przeje ok. 500zł? Jeśli ktoś zaprasza do drogiej knajpy, to może i tak.
        Byłem kilka miesięcy temu na urodzinach znajomego. Osiedlowa kameralna pizzeria, 8 osób. Każdy mógł zamówić danie obiadowe/pizzę i dowolną ilość piwa. Za wszystko zapłacił kolega obchodzący urodziny. Ale to było miejsce z normalnymi cenami. Piwo poniżej 10zł, dania 20-25zł.

        • 2 0

      • Jedna z osób, która robi tego typu imprezy, kiedyś mi powiedziała, że "Jeszcze nie widziałem, żeby idąc do kogoś, przynosić jedzenie". Chodziło o składkowego sylwestra-domówkę.
        I tak na marginesie- nie pracuje w korporacji.

        • 2 0

  • Alkohol (10)

    Uważajcie na niego. To największy oszust jakiego można spotkać w życiu. Daje pozorne poczucie zarąbiaszczości, a potem zabiera człowiekowi wszystko. Zdrowie, pracę, miłość, rodzinę i dom.

    • 49 8

    • (7)

      Niekoniecznie. Znam kogoś, komu alkohol dał pracę, miłość, rodzinę i dom, plus kilka innych rzeczy. Na zdrowie na razie nie narzeka.

      • 4 12

      • (5)

        Alkohol dał pracę, miłość, rodzinę i dom? xD

        • 6 7

        • (3)

          Widać, że krótko żyjesz lub mało wiesz o życiu.
          Mi alkohol "dał pracę" - kolesie z którymi dużo piłem w akademiku załatwili mi pierwszą pracą bo już gdzieś się zaczepili.
          Co zabawne - asocjalne kujony miały problem ze znalezieniem pracy a ci trójkowi, pijący nie mieli z nią problemu.
          hehehe
          Życie

          • 8 12

          • chyba w pi**ziszewie dolnym, bo w gdańsku to raczej nie problem znaleźć.

            • 0 1

          • (1)

            Patologia.

            • 4 5

            • Życie dziecko

              • 3 4

        • Tak, ale możesz tego nie zrozumieć.

          • 6 1

      • Właściciel baru :)

        • 6 1

    • Czyli jestem bezpieczny, nic nie mam.

      • 1 0

    • E tam odrazu alkohol....

      Może facetów nabiera, dziewczyny bardziej nabiera udawanie nadzianego, "miłość" wtedy bardzo łatwo znaleźć;)

      • 2 2

  • Tylko dom i najbliższe towarzystwo

    • 3 0

  • Browar pg4 (1)

    Ostrzegam obsługa fatalna doliczanie nie zamówionych trunków kultura osobista obsługi poziom jak w barze piwnym gdzieś na wsi w kujawsko-pomorskim ach można było by więcej ...nigdy więcej.

    • 20 1

    • Tam są jakies insta ameby kelnereczki

      Pindzie nie grzeszą intelektem i kultura to fakt:)

      • 2 0

  • MK Bowling (1)

    Obsługa w MK Bowling to tragedia. Dostaliśmy voucher do wykorzystania w tym lokalu.
    Pracownicy najpierw uparcie twierdzili, że nie mamy zrobionej rezerwacji. Przez kolejne 30 minut nie mogli się natrudzić jak podzielić voucher na część gastronomiczną i na kręgle. Kelnerka powiedziała, że ona nie wie i odwróciła się do nas plecami. Po zwróceniu jej uwagi, że nadal nas obsługuje i może warto zasięgnąć rady menagera, burknęła do koleżanki "Weź je- nie będę z nimi rozmawiać".
    Sam menager lokalu też nie wiedział jak sytuację rozwiązać.

    Po magicznym odnalezieniu się naszej rezerwacji i zamówieniu przekąsek nie potrafiono podliczyć finalnej sumy. Do rachunku próbowano nam doliczyć rzeczy, których nie zamawialiśmy.

    Podsumowując- obsługa na tragicznym poziomie, zero organizacji i współpracy pomiędzy częścią gastro i usługowa.

    • 28 2

    • Jak zarabiają 10 zł na godzinę to się dziwisz?

      • 1 2

  • Ja poznałem ostatnio na imprezie fajna dziewczyne o egzotycznym imieniu Cynthia,ale to Polka,ludzie bawcie (8)

    się w klubach,imprezach i na prywatkach póki jest się młodym ,przy okazji może poznacie miłość swego życia jak ja w Gdyni

    • 5 18

    • Chyba w bodedze z takim imieniem janpoznales

      • 0 2

    • Wartościowa dziewczyna poznana w klubie? (2)

      Podejrzewam że ulotni się przy twojej pierwszej gorszej wypłacie, tak samo jak w wypadku 5ciu kolejnych którzy ją obracali... ;) Nie bądź naiwny chłopie.

      • 10 3

      • (1)

        Wartościowe kobiety nie chodzą do klubów?

        • 8 1

        • Chodzą.

          I znają swoją wartość.

          • 2 4

    • Widziałem w TV taką jedną z dziwnym imieniem Conchita.

      Potem się okazało że ma ma na nazwisko Wurst . Tak więc nie pij za dużo na randkach abyś się z wurstem nie obudził .

      • 8 1

    • (1)

      Taaa
      Cynthia
      Zbyszek raczej

      • 4 2

      • Chyba Cyryl, ale po kilku glebszych seplenil.

        • 3 1

    • To teraz pora na poznanie zasad interpunkcji.

      • 1 1

  • Te dziewczyny ze zdjęcia oi zmyciu makijazu byłyby nie do poznania;) (3)

    • 31 2

    • (2)

      To jak 99% kobiet.

      • 7 8

      • ja ostatnio jadąc skmką rozpoznałem przyjaciółki swojej eks, wczesniej nie widziałem ich w realu. (1)

        Przyznam że odróżnienie ich internetowych facjat od tych w realu trwało jakąś minutę na osobę;) Potem się bałem i nie mogłem zasnąć... Ehhh kobiety...;)

        • 11 7

        • Szczególnie jak porównujesz kogoś twarz z profilu z fejsa z tą w realu.

          • 7 0

  • jak widać po komentarzach poniżej, chyba ludziska mają wyraziste doświadczenia

    i chyba można się już domyśleć skąd taki artykuł na 3mieście hehehe

    • 5 0

  • Okres karnawałowy?

    dobre

    • 4 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

grudnia

04

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Klub będący miejscem spotkań sopockiej bohemy w latach 50. XX w. to: