Wiadomości

Irlandzcy kibice pokazali, jak się bawić na koncercie. Relacja z występu Snow Patrol w CSG

Koncert Snow Patrol był specjalnym prezentem od zespołu dla irlandzkich kibiców, którzy do Gdańska przyjechali na czwartkowy mecz ich drużyny z Hiszpanią. W CSG pojawiło się ich około tysiąca.
Koncert Snow Patrol był specjalnym prezentem od zespołu dla irlandzkich kibiców, którzy do Gdańska przyjechali na czwartkowy mecz ich drużyny z Hiszpanią. W CSG pojawiło się ich około tysiąca. fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Irlandczycy to nie tylko świetni kibice, ale również niesamowita publiczność, która na koncercie potrafi dać z siebie wszystko. To wniosek po środowym występie Snow Patrol w Centrum Stocznia Gdańska.



Na początek należy się krótkie wyjaśnienie dla tych, którzy dopiero teraz dowiedzieli się, że w Gdańsku gościł jeden z najpopularniejszych irlandzkich zespołów gitarowych. Środowy koncert Snow Patrol w Centrum Stocznia Gdańska nie był reklamowany w Trójmieście z powodu dość prozaicznego. Był to bowiem muzyczny prezent z okazji Euro dla kibiców, którzy do Gdańska przyjechali z Zielonej Wyspy na mecz swojej drużyny z Hiszpanią w czwartek na PGE Arenie. Bilety rozprowadzano jedynie w Irlandii, a trójmiejscy fani o dodatkowej, przeznaczonej specjalnie dla nich, puli wejściówek dowiedzieli się raptem dwa dni przed występem.

Niewielu rodaków skusiło się na, wcale nietani, bilet - łatwo to było poznać po koszulkach, wśród których te w kolorze innym niż zielony stanowiły jedynie kilka procent. Irlandczycy za to dopisali - już na trzy godziny przed rozpoczęciem koncertu okolice CSG roiły się od kibiców w zielonych barwach.

Fani z Zielonej Wyspy pokazali bowiem zupełnie inny sposób uczestniczenia w koncercie, niż to ma w zwyczaju polska publika. Zamiast koczować na wiele minut przed rozpoczęciem występu pod sceną i w ciszy wyczekiwać upragnionej gwiazdy, urządzili sobie w części barowej CSG ogromną piłkarsko-muzyczną fetę. Cała sala wypełniona była roztańczonym i rozśpiewanym zielonym tłumem, który pomiędzy jednym, a drugim kuflem piwa gromko intonował kolejne kibicowskie pieśni ze sztandarowym "Stand Up for the Boys in Green" na czele, podczas którego kilka setek osób skakało z wzniesionymi do góry butami.

Czy byłe(a)ś na koncercie Snow Patrol w CSG?

tak i świetnie się bawiłe(a)m z irlandzkimi kibicami 15%
tak, ale piłkarska atmosfera zabiła muzykę 2%
nie, nie wiedziałe(a)m o koncercie, a bym poszedł/poszła 42%
nie, wiedziałe(a)m o koncercie, ale nie interesuje mnie to 41%
zakończona Łącznie głosów: 294
Imprezowy nastrój nie opuścił Irlandczyków ani na moment również podczas koncertu. Pomimo tego, że Snow Patrol zaczął z prawie godzinnym opóźnieniem, muzycy zostali powitani entuzjastycznie. Żywiołowej atmosferze nie przeszkodził nawet fakt, że Snow Patrol swoje i tak dość melancholijne utwory przygotował w spokojnych, akustycznych aranżacjach.

Po raz kolejny można było się przekonać, że to wcale nie muzycy, a publiczność jest najważniejszym elementem koncertu. Wokalista, Gary Lightbody nie miał za dużo roboty, bo publiczność skutecznie zagłuszała go chóralnym śpiewem tekstów już od pierwszych słów piosenki "Open your eyes", którą irlandzki zespół rozpoczął. Przy kolejnych hitach, m.in. "Run", "Set the Fire to the Third Bar" czy "Chasing Cars", było podobnie.

Entuzjazm publiki momentami zaskakiwał nawet muzyków, co było widać na ich twarzach. Nic dziwnego, bo prawdopodobnie pierwszy i ostatni raz dawali koncert, na którym każdy z zagranych utworów kończyły nie tylko gromkie brawa, ale również chóralny zaśpiew "ole, ole, ole", wymachiwanie narodowymi flagami i rzucanie piłkarskich szalików na scenę.

Na gdańskim koncercie Snow Patrol Irlandzcy pokazali, że nie tylko potrafią świetnie wspierać swoją drużynę narodową, ale są również niesamowitą publicznością, która podczas koncertu potrafi dać z siebie wszystko i bawić się do utraty tchu. Jeśli tej pozytywnej energii zielonym chłopakom i dziewczynom nie zabraknie podczas czwartkowego meczu na PGE Arenie, Hiszpanie wcale nie powinni być tacy pewni wygranej.

Tak imprezowali kibice z Irlandii przed koncertem Snow Patrol.



A tak Irlandczycy bawili się podczas koncertu.

Opinie (38) 1 zablokowana

  • POLECAM FILMY ! TAK SIĘ BAWIĄ IRLANDCZYCY !!! W SKM ! (2)

    i jeszcze jeden ->

    • 13 3

    • (1)

      Dag to Ty? :)

      • 0 1

      • to ona

        • 0 0

  • w idiotycznej sondzie zabrakło: (2)

    chciałem pójść ale nie poszedłem bo bilety za drogie.
    Kto układa ten sondy jest mocno ograniczony.

    • 48 4

    • Bilety wg info były wyprzedane

      To jak miałem iśc, a chciałem? Sonda super

      • 1 0

    • Może przyjadą Ruski

      ci to dopiero potrafią się bawić!!!

      • 2 2

  • support (2)

    czy ktos wie jak nazywała sie grupa ktora grala przed snow p?

    • 1 1

    • też jestem ciekawa, wiem że w nazwie było słowo Boys. Nie usłyszałam dokładnie;(

      • 0 1

    • chyba sie nie przedstawili, ale to byl jakis barowy cover band...

      • 0 1

  • Co mają robić kibice podczas Euro?? Oczywiście, że wszyscy się bawią. (4)

    Alkohol leje się strumieniami. W Sopocie Irlandczycy od rana piją gdzie popadnie. Euro = wielkie pijaństwo. Skończy się impreza to ponownie zacznie się walka z alkoholizmem a teraz pijcie do bólu.

    • 11 10

    • Zgadzam się z Erykiem (3)

      i uważam, że piłka nożna nie jest dyscypliną sportową, lecz wylęgarnią złych emocji, młodocianych alkoholików, a przede wszystkim pozbawionym skrupułów biznesem.
      Wyobraźcie sobie tę imprezę bez alkoholu i bez reklam piwa i sami odpowiedzcie czy nie mam racji.
      Czy po koncercie wielkich gwiazd, nie mówiąc już o widzach spektaklów teatralnych, zatrudnia się tylu policjantów a nawet snajperów? Król jest nagi - cała bajka o Euro i piłce nożnej, ale póki co wciska się plebsowi kit, że szaty są piękne

      • 5 8

      • Nie zgadzam się (2)

        Widocznie piłka nożna jest na tyle pasjonującą dyscypliną że przyciąga mnóstwo różnych ludzi, i jest wylęgarnią nie tylko złych emocji, ale też też dobrych. I nie przesadzajcie, raz na jakiś czas można zaszaleć i dać sobie w palnik, to jeszcze nie alkoholizm.

        • 1 4

        • Powiedz mi, jakie pozytywne przesłanie, emocje niesie to Euro. No, jakie? Że sport? Kibicowanie setce facetów z różnych krajów, którzy biegają, z piwem i kiełbasą nazwiesz sportem? No chyba nie. To tępa, odmóżdżająca rozrywka dla najmniej wymagających, dla najnudniejszych ludzi na świecie. I co, ile będizecie rozmawiać o tych golach? Ja o książce, którą przeczytam, mogę rozmawiać 20 lat później, a pod wpływem tej rozmowy do niej wrócić. Wasza piłeczka jest pusta jak wydmuszka, nic to ze sobą nie niesie. Ubóstwo umysłowe.

          • 4 1

        • Nie byłoby to pasjonującą dyscypliną

          gdyby nie naganiacze, wmawiający ludziom, że "musisz koniecznie" to i owo - a przede wszystkim napełnić ich kieszenie.

          • 2 1

  • Impreza z Irishami (2)

    Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile oni maja pozytywnej i niekonczacej sie energii. Polacy po wypiciu takiej ilosci alkoholu juz dawno by sie okladali albo spaliby po katach. Jutro na stadionie to dopiero bedzie feta!

    • 66 3

    • Sorry, ale dla mnie jakiekolwiek pijane bydło, które zachowuje się głośno, jest mało śmieszne, ok? Można pić i śmiać się w normalnych granicach dB. Pewnie gdyby ich przetłumaczyć wyszedłby taki sam bełkot jak polskich ćpunów-pijaków.

      • 1 2

    • chyba Ty...

      • 4 6

  • Pokazali też jak rozbawić SKM'kę :D!!! (4)

    Kocham Irlandczyków!!

    • 52 7

    • i tramwaj :)

      • 1 0

    • tzn?

      • 0 2

    • masz cos konkretnego na mysli o tej SKM? :)

      • 2 2

    • Oni są naprawde pozytywni :-)

      • 19 3

  • WIRTUALNA POLSKA: (4)

    Na razie Euro nikomu w Polsce się nie opłaca. Plajtują firmy budujące autostrady i stadiony, a miasta, w których są rozgrywane mecze, toną w długach.

    Miasta-gospodarze piłkarskich znalazły się na liście 135 gmin z największymi długami - alarmuje "Rzeczpospolita". W tym roku sytuacja będzie jeszcze gorsza - straszy dziennik.

    Zadłużenie Poznania w 2011 roku sięgnęło 72 proc. dochodów, Gdańska - powyżej 64 proc., a Wrocławia - prawie 63 proc. Pieniądze poszły na nowe stadiony, drogi i fontanny. Ale problem nie dotyczy tylko miast finansujących inwestycje na Euro 2012.

    • 18 29

    • tak tak

      WP od dawna szerzy PISowską propagandę

      • 1 4

    • to się powieś :-) i przestąń marudzić!!! (1)

      to się powieś :-) i przestąń marudzić!!!

      • 5 6

      • Chciałbyś?

        Obawiam się, żeby przypadkiem nie przyszedł czas na szubienice, ale to nie mnie na nich zobaczysz

        • 3 1

    • Rzepa zapomniała dodać dlaczego.... A dlatego że póki jest zapewniona kasa z Unii warto jest inwestować na potęgę ale do każdej inwestycji niezbędny jest wkład własny - paręnaście procent wartości inwestycji. Dlatego wiele miast się zadłuża - do tej listy warto dodać Toruń z 70% długiem.

      • 4 1

  • Ceny biletów na mecze nie są wygórowane. Problem był w zdobyciu ich. (2)

    Mi udało się kupić na platformie odsprzedaży bilet na dzisiejszy mecz i na 18 czerwiec. Wszyscy kibice bawią się rewelacyjnie. Irlandczycy spożywają najwięcej alkoholu w Europie i mają mocne głowy.

    • 9 4

    • Jak super ;-/

      Ilość spożywanego alkoholu bez zaliczenia "exitu" miernikiem "coolowości" i "fajności". Żenujące.

      • 1 0

    • Udało się kupić

      na platformie, czy od Platformy?

      • 2 7

  • że co?

    Panie Redaktorze, stwierdzenie, że kibice pokazali jak się bawić jest mocno obraźliwe w stosunku do nas, Polaków. Pozdrawiam Irlandczyków i podoba mi się, jak potrafią świętować, ale Panie, są w końcu na wakacjach w Gdańsku, gdzie piwo jest mocne i jak na Ichsze warunki, tanie:) Może mniej niezręczne byłoby zatytułowanie artykułu, że Irlandczycy pokazali jak potrafią się bawić? Wierzy Pan lub nie, to my też potrafimy świętować! pozdawiam

    • 8 1

  • że co?

    • 1 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

listopada

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbywał się w Gdańsku do: