Wiadomości

Jan Garbarek niczym piąty element. Magiczny koncert w Oliwie

Saksofon Jana Garbarka zmieniał barwy jak kameleon.
Saksofon Jana Garbarka zmieniał barwy jak kameleon. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl

Jana Garbarka można uwielbiać lub nie znosić. Natchniony norweski saksofonista rzadko pozostawia słuchacza obojętnym. Co ciekawe, podczas koncertu z Hilliard Ensemble charyzmatyczny Garbarek był "tylko" dodatkiem do kwartetu wokalnego. Jednak był to dodatek arcyważny, swoisty "Piąty element", który spinał całość (niczym miłość w filmie Luca Bessona).



Pomysł połączenia tradycyjnego, klasycznego kwartetu wokalnego Hilliard Ensemble z nordyckim tonem Jana Garbarka urodził się w głowie genialnego szefa wytwórni ECM - Manfreda Eichera. To on zaprosił norweskiego jazzmana i brytyjskich wokalistów na nagrania do klasztoru św. Gerolda w austriackich Alpach. W założeniu miał to być projekt niszowy, wydany w serii z tzw. "nową muzyką", bowiem powstała płyta, której nie można było zakwalifikować ani do klasyki, ani do jazzu. "Officium" okazała się strzałem w dziesiątkę i doczekała się kontynuacji w postaci płyt "Mnemosyne" i "Officium Novum".

Saksofon sopranowy Garbarka współbrzmi z głosami śpiewaków zaskakująco naturalnie. Tak jakby połączenie kwartet wokalny plus instrument dęty było oczywiste i znane od lat. Jakby renesansowe pieśni były pisane z myślą o takim właśnie składzie. Być może dlatego, że saksofon Jana Garbarka jest zmienny jak kameleon i potrafi zabrzmieć zarówno ostro niczym irlandzkie dudy, jak i ciemno jak ormiański duduk. Nic więc dziwnego, że Norweg potrafi bezbłędnie wpisać się zarówno w kompozycje muzyki dawnej, jak i pieśni pochodzące z bliższego i dalszego Wschodu.

I ta umiejętność się przydaje, bowiem artyści z Hilliard Ensemble uwielbiają różnorodność. Śpiewają stare pieśni ormiańskie i bizantyjskie, utwory absolutnie współczesne (w katedrze usłyszeliśmy m.in. kompozycję Arvo Pärta "Most Holy Mother of God"), utwory inspirowane twórczością Indian, rosyjskie pieśni starocerkiewne (jak "Ojcze nasz", które wykonali w czwartek) i muzykę europejskiego renesansu i średniowiecza.

I to właśnie w tych ostatnich kompozycjach Hilliard Ensemble brzmieli najlepiej i najpełniej - skład w końcu został powołany do śpiewania muzyki z tego okresu. Szczególnie wybijał się barwny kontratenor Davida Jamesa i śpiewny baryton Gordona Jonesa, który zachwycał lekkością we wspomnianej modlitwie "Ojcze nasz". W utworach cerkiewnych Brytyjczykom brakowało jednak nieco dolnych rejestrów (najniższy głos w kwartecie to baryton), zaś w pieśniach ze Wschodu klasycznie wykształcone gardła nie potrafiły oddać takich emocji, jak chropowate głosy śpiewaków ludowych.

A jednak za sprawą Hilliard Ensemble i Jana Garbarka w Katedrze Oliwskiej zadziała się magia (choć może brzmi to nieco obrazoburczo). Pod koniec koncertu muzycy rozeszli się po świątyni, a śpiew i improwizacje otoczyły słuchaczy ze wszystkich stron. Śpiewacy wymieniali się partiami solowymi i burdonem (jednostajnym dźwiękiem stanowiącym podstawę harmoniczną), a wszystko kolorował, podkreślał, otaczał i opisywał Jan Garbarek. Dźwięki zespołu otuliły uszy słuchaczy i uniosły ich serca gdzieś w rejony na co dzień mało dostępne. Właśnie za takie uniesienia fani kochają norweskiego saksofonistę.

Utwór ten z pewnością zrekompensował niedostatki wrażeń słuchaczom siedzącym i stojącym w tylnej części katedry. Koncert bowiem zrealizowany został w sposób tradycyjny, bez dodatkowego nagłośnienia, podobnie jak koncerty na festiwalu Actus Humanus. Na szczęście niezwykły pogłos Katedry Oliwskiej zdawał się nieść dźwięk saksofonu Garbarka w nieskończoność.

Opinie (38)

  • Magiczny i niepowtarzalny

    W połowie lat siedemdziesiątych ub. wieku aby posłuchać J.Garbarka musiałem jechać do Warszawy na Jazz Jamboree. Teraz On przyjechał do mnie .Dzięki.

    • 14 2

  • Jak to jest (9)

    Jak to jest, ze o takich wyfarzeniach dowiaduje sie dzien pozniej. Wielka szkoda :(

    • 33 4

    • Ja też, ale trojmiasto.pl pisze tylko o tym z czego będzie mieć pieniądze (2)

      tytuł portalu jest nadużyciem zaufania internautów. Portal powinien nazywać się np.; kasa_trojmiasto.pl albo coś w tym rodzaju.

      • 6 5

      • nooo

        no to jest jakis dramat z tymi informacjami

        • 4 5

      • Nie!

        Informacje o tej imprezie były już w kwietniu! Skoro coś cię interesuje to wysil się odrobinę ponad oglądanie obrazków na głównej stronie!

        • 4 1

    • Tak to jest, (4)

      że nie przeglądasz kalendarza imprez. Wystarczy raz na tydzień czy dwa zajrzeć, informacja była już dawno. Ja zawsze wiem, co się w Trójmieście dzieje.

      • 6 1

      • A poza tym był artykuł (3)

        z informacją, 29 maja "Planuj tydzień". Czepcie się swojego nieogarnięcia, o.

        • 5 1

        • no tak (2)

          najwazniejsze, ze TY wiesz :P widocznie nie kazdy jest taki zorientowany ;)

          • 3 3

          • Mam takie same szanse dowiedzieć się, jak i ty. (1)

            Trzeba tylko ciut się wysilić.

            • 5 0

            • Tez mnie nie było. Uwierzyć nie mogę - 100 metrów od domu.....

              • 0 1

    • Jakbyś żeczywiście czytał info na 3miasto.pl to byś wiedział.

      Ja jakoś tę informację wypatrzyłem dużo wcześniej.

      • 2 0

  • DLACZEGO (7)

    nic nie było wiadomo o tym koncercie?! Gdzie reklamy? Gdzie informacja na stronie? Gdzie artyukuł PRZED a nie PO?!

    A justin timberlake, backstreet boys i inne krajowe i zagraniczne szity mają tysiące plakatów, w tym banery na trojmiasto pl!

    • 32 5

    • Dokładnie !!!!!!!! (2)

      • 5 4

      • Jak dokładnie? (1)

        • 0 0

        • Bardzo dokładnie.

          • 0 0

    • Kasa, kasa to co... nakręca trojmiasto.pl

      i tyle. czas wykreslic ten portal jako żródło informacji.

      • 2 3

    • Wujku! (1)

      Za dużo kwasu... "Nic" - pewne jest, że ty nic nie widziałeś. Bo informacje były. Może czas odstawić kwasa?

      • 1 2

      • Może czas odstawić komputer, asie internetu

        • 0 1

    • reklamy są jak je wykupi organizator...

      • 1 0

  • (3)

    Nie znam typa.
    Ale wygląda jakby grał jakieś smęty.

    • 5 18

    • Bach tez grał smęty (1)

      i kilku innych też.

      • 2 2

      • Tak też myślałem.
        Dzięx

        • 1 0

    • Wielu ludzi

      cholernie lubi smęty tego Typa. (BTW; sądząc po Twoim nicku Przyjacielu jesteś zdecydowanie bardziej znany)

      • 2 2

  • Oczywiście trójmiasto ma jak zwykle refleks szachisty (3)

    A bym poszedł jak bym wiedział.

    • 12 8

    • A ty masz wzrok godny kreta i bystrość leniwca. (2)

      Ja przeczytałem tu o tej imprezie już w kwietniu. Wystarczy nieco wysilić się i wpisać w wyszukiwarkę w kalendarzu imprez "muzyka poważna"...

      • 4 3

      • Jeśli nie rozumiesz to już Ci tłumaczę (1)

        W portalu z rubryką kultura i rozrywka wiadomości o koncertach powinny się pojawiać przed a nie po imprezie.
        Jak bym chciał szukać to bym skorzystał z google a nie trójmiasta...
        P.S. Jak już chcesz się obrzucać epitetami to kreta masz tam gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę a o bystrości leniwców zapewne nie wiesz nic.

        • 3 1

        • Relacja z koncertu ma się pojawić przed koncertem?

          Nie rozumię.

          • 0 0

  • D

    Tez bym poszła, ale cóz już po,, smutne

    • 9 2

  • (1)

    Może wprowadzicie Państwo jakieś zmiany na stronie głównej Trójmiasta.pl, zaglądam codziennie i niestety nie widziałam informacji o tym arcyciekawym wydarzeniu. Wielka szkoda.

    • 13 4

    • nieprawda

      • 2 2

  • Koncerty w katedrze mają zaletę i wadę.

    Zaletą jest świetna akustyka. Stałem z tyłu i wszystko było wyraźnie słychać.
    Wadą jest... świetna akustyka. Podczas jakiejś burzliwej rozmowy pomiędzy dwiema paniami a członkami obsługi, niby prowadzonej szeptem, wszystko było wyraźnie słychać.
    Pomimo to uważam że koncert udał się wspaniale. Wychodziłem urzeczony.
    P.S. Informacji o koncercie było sporo. Trojmiasto.pl dało info w sekcji kultura, był w kalendarzu imprez, więc nie wiem o co znowu mają pretensje wieczni malkontenci.

    • 9 4

  • ja też nie wiedziałem.....

    taaaka okazja przeszła mi koło ucha....

    • 5 2

  • koncerty pożegnalne (1)

    do tych co przegapili: można się wybrać dziś do Warszawy albo jutro do Wrocławia

    • 3 4

    • Ale po co?

      Przecież wszystkim chodzi tylko o to by ponarzekać trochę, a nie o to by iść na koncert. Zdarzyła się okazja, no j*bs hejty - a macie! Taki polski folklor.

      • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Czuwaj Papciu - mural Tuse w hołdzie dla Papcia Chmiela
Papcio Chmiel na muralu Tuse
Przybylska, Wałęsa, Tusk, Krauze i inni - inspirujące biografie
Lubisz biografie? Zobacz nasze propozycje

Kulinaria

Kaszubska Koza w płomieniach. Pomoc płynie z całego świata
Kaszubska Koza w płomieniach
Smacznie, zdrowo, kolorowo. Ekorynki w Trójmieście
Bio i eko. Dokąd na zdrowe zakupy?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Centrum św. Jana pełni również funkcje: